helusia007
14.06.07, 10:07
Witam wszystkich.
Juz kiedys pisalam, ze u mojej mamy wykryto niedrobnokomorkowego raka pluc
(IV, niepoeracyjny). Najpierw mama przyjmowala chemie (jakis zwiazek platyny)
2 wlewy co tydzien i 2 tygodnie przerwy. Lekarz stwierdzila, ze "stan
pacjentki zaskakujaco sie poprawil" i skierowala mame na cisplatyne +
etopozyd - ta chemia okazala sie za slaba. Potem dostala docetaksel (jeden
wlew). Przed drugim lekarz zrobil przeswietlenie i stwierdzil, ze chemia
mojej mamie nie pomaga. Radioterapia nie wchodzi w rachube (nie wiem
dlaczego). Lekarz powiedzial, zeby odczekac 2 tygodnie i wrococ do pani
doktor, ktora zaczela leczenie.
1) Chce jechac z mama na konsultacje do innego lekarz - najlepiej do CO w W-
wie. Nie jestem jednak z W-wy. Do jakiego lekarz sie tam zwrocic? Jak zabrac
sie do sprawy "technicznie"? Skierowanie, rejestracja, jakie sa kolejki,
mozna sie rejestrowac telefonicznie, czym dojechac do CO (nie znam zbyt
dobrze W-wy)? I wszystkie inne uwagi?
2) Co sugerowac lekarzowi? Jaka inna chemie drugiego rzutu?
Dziekuje za wszystkie uwagi
Ania