Dodaj do ulubionych

Biopsja- ryzykowna?

12.07.07, 20:55
Mój synek ma we wtorek rano mieć biopsję-podejrzenie nowotworu nerki. 2xusg i
tomografia nie odpowiedziały jednoznacznie na te podejrzenia. Dodam, że mały
wyszedł kilka dni temu ze szpitala zakaźnego po p[rzebytej mononukleozie. Ma
nadal powiększone wątrobę i śledzionę. Dziś lekarka- homeopatka (z
doświadczeniem onkologicznym) powiedziała mi, że nie rozumie decyzji
profesora, że w takiej sytuacji należałoby jeszcze zaczekać, że przy
mononukleozie wszystko jest nieproporcjonalne, inne niż normalnie, no i ta
biopsja jest ryzykowna. Na dodatek przed chwilą przeczytałam na tym forum
link o raku układu moczowego i stoi tam napisane, że raczej biopsji nie robi
się w przypadku raka nerki. Czy macie jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Biopsja- ryzykowna? 12.07.07, 21:05
      Wiesz myślę, że mimo wszystko onkolog ma większą wiedzę na ten temat niż
      homeopatka.
      Czy to onkolog zlecił tę biopsję?
    • lila123 Re: Biopsja- ryzykowna? 12.07.07, 21:23
      Witaj

      to smutne, że podejrzenie choroby dotka synka. Bardzo Wam współczuję. Co do
      biopsji, to gdy nie ma innych mozliwości diagnostycznych, jednak przeprowadza
      się. Nój mąż miał takową wykonaną jakimś nowym aparatem określano to
      jako "wstrzeliwanie" w nerkę. Badanie całkowicie bezbolesne. Później (ok,2 dni)
      mówił, że ją czuje (w niktórych ułożeniach ciała) ale nie określał tego jako
      bólu. Została kropka wilkości 4-5 mm, momo, że "wstrzeliwano" się 4 razy.
      To tyle co do relacji męża. Czy ryzykowna - każdy zabieg ingerujący w tkankę
      niesie jakieś ryzyko ale czy nie większe będzie w przypadku rozprzestrzenienia
      się choroby.. tfu, tfu Życzę zdrowia i pomyślnych wyników. Pozdrawiam.lila
    • jeanne72 Re: Biopsja- ryzykowna? 12.07.07, 21:48
      Może jeszcze chciałaś leczyć dziecko homeopatycznie? Albo leczyłaś? Przestań
      chodzić do szarlatanów i zacznij ufać lekarzom. Homeopatia nie jest gałęzią
      medycyny, a preparaty homeopatyczne nie są i nigdy nie będą lekami. To zwykły
      cukier - i nic więcej.
      Wybacz, ale profesor - specjalista onkologii ma raczej ździebko większą wiedzę,
      niż szarlatani.
      • alinaw1 Re: Biopsja- ryzykowna? 12.07.07, 22:24
        Nie chciałabym tu wprowadzać wątku homeopatycznego ani dyskutować o tym. Po
        prostu homeopatka (którą szanuję) natchnęła mnie i zasiała ziarno niepokoju.
        Stąd moje pytanie na tym forum. W czasie ostatniej godziny rozkręciłam machinę
        informacyjną, zadzwoniłam do kliniki w której leżał synek (wyszedł
        przedwczoraj), tam bardzo zdziwiono się z decyzji biopsji. Z kolei bardzo miła
        i konkretna pani onkolog z Centrum Onkologii w rozmowie telefonicznej
        powiedziała mi identyczne słowa jak ta homeopatka. Zapytała, czy profesor
        wydający decyzję o biopsji wie o chorobie dziecka. No właśnie... Przecież może
        obejrzał zdjęcia z usg (było ich bardzo dużo) i tomografu. Może nie zajrzał do
        karty w której napisano o mononukleozie? Przeciez on osobiście nie widział
        dziecka, nie badał go... U dorosłego i w miarę zdrowego człowieka biopsja nie
        jest aż takim ryzykiem ale przy chorych i czasowo zniekształconych narządach
        wewnętrznych dziecka niesie to spore zagrożenie. Jutro zgłaszam się do CZD. Tam
        może inaczej na to spojrzą. Dobrze, że mnie coś olśniło ( a obawiałam się tylko
        całkowitego znieczulenia, o wpływie mononukleozy nie myślałam).
        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Biopsja- ryzykowna? 13.07.07, 09:02
          Alina, daj znac co powiedziano w CZD. Mam nadzieje ze Twoj synek nie bedzie
          mial jednak problemow onkologicznych.
        • braat1 Re: Biopsja- ryzykowna? 13.07.07, 14:04
          Tak jak w zyciu. Co lekarz to opinia. W moim przypadku (mialem czerniaka)
          zastanawialem sie czy robic biopsje czy nie. Rozmawialem z dwoma lekarzami i
          jeden mowil zeby robic, a drugi, ze nie ma sensu, ze poczekajmy i zobaczmy czy
          cos urosnie...
          • alinaw1 Re: Biopsja- ryzykowna? 13.07.07, 17:02
            I co urosło? Właśnie wróciliśmy z CZD. Te same reakcje co do tej pory-
            zdziwienie, pytania. Ponoć takich zdjęć+ objawów+ wyników badań jeszcze nie
            było. Mam nadzieję, że Staś nie będzie królikiem doświadczalnym w onkologii.
            Tam też powiedziano mi, że nie mogę zgodzić się na biopsję (przenosimy się do
            CZD z leczeniem), trzeba zaczekać aż wątroba dojdzie do normalnych rozmiarów.
            Dalsze konsultacje w poniedziałek. Niepewność zabija...
            • braat1 Re: Biopsja- ryzykowna? 16.07.07, 13:35
              > I co urosło?

              Ja sie jednak zdecydowalem na biopsje i okazalo sie ze wezly chlonne sa czyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka