alinaw1
12.07.07, 20:55
Mój synek ma we wtorek rano mieć biopsję-podejrzenie nowotworu nerki. 2xusg i
tomografia nie odpowiedziały jednoznacznie na te podejrzenia. Dodam, że mały
wyszedł kilka dni temu ze szpitala zakaźnego po p[rzebytej mononukleozie. Ma
nadal powiększone wątrobę i śledzionę. Dziś lekarka- homeopatka (z
doświadczeniem onkologicznym) powiedziała mi, że nie rozumie decyzji
profesora, że w takiej sytuacji należałoby jeszcze zaczekać, że przy
mononukleozie wszystko jest nieproporcjonalne, inne niż normalnie, no i ta
biopsja jest ryzykowna. Na dodatek przed chwilą przeczytałam na tym forum
link o raku układu moczowego i stoi tam napisane, że raczej biopsji nie robi
się w przypadku raka nerki. Czy macie jakieś doświadczenia?