03.03.08, 08:57
witam
parę dni temu zdiagnozowano u mojej mamy guza na lewym płucu..
wykonano jej szereg badań...
w bronchoskopii pobrano tkankę do badania i nie znaleziono tam komórek rakowych...
szykują ją na operację usunięcia całego płuca...
czy ktoś z Was spotkał się z podobną chorobą?? podpowiedźcie gdzie najlepiej
szukać lekarza?? mama mieszka w Tarnowie... słyszałam ,że w Zakopanem jest
dobry szpital specjalizujący się w operacjach w zakresie klatki piersiowej...
a co dalej?? chemia?? naświetlania?? kogo i gdzie polecacie??
jak jej pomóc??
Obserwuj wątek
    • jz10 Re: płuca... 03.03.08, 09:02
      Witaj,
      u mojej kuzynki wtwierdzono guza,przeszla operacje okazalo sie, ze
      to gruzliczak, teraz czeka ja leczenie prawie roczne gruzlicy.
      Operacje dobrze zniosla, zabieg we Wrocławiu w szpitalu przy
      Grabiszynskiej.
      To nie musi byc nowotwor.
      Mama palila? Moja kuzynka nigdy nie palila, zdrowo zyla, ale jednak
      gruzlica szaleje na swiecie znow.
      Pozdr, Joanna
      • madejdobosz Re: płuca... 03.03.08, 09:35
        no moja mam paliła ponad 40 lat:( od powrotu ze szpitala kilka dni temu-rzuciła...
        przeczytałam wypis ze szpitala: na tomografii głowy wyszły jakieś 2 małe guzki,
        usg tarczycy-przerost tarczycy ze zmianami( mama w 1977 roku miała operację na
        tarczyce)i jeszcze w piersi ma jakieś zmiany ale wszystko jest tak opisane że
        nie wiadomo co to dokładnie jest. lekarz podobno stwierdził: "mam nadzieje,że to
        nie przeżuty"... bardzo się martwię i nie wiem gdzie mam szukać pomocy... w
        szpitalu zaproponowano jej konsultację- będzie jutro...
        myślałam,że może podpowiecie gdzie są dobrzy lekarze zajmujący się chorobami
        płuc, do kogo się udać... i podzielcie się doświadczeniami jak wesprzeć
        najbliższych w tych ciężkich chwilach...
        • mazunia1 Re: płuca... 04.03.08, 09:13
          przede wszystkim musicie wiedzieć, z jakim rodzaje nowotworu płuc
          przyszło Wam walczyć: drobnomomórkowy czy niedrobnokomórkowu.
          Leczenie w zależnosci od rodzaju jest różne. Jesli czeka Was
          operacja, to raczej jest to niedrobnokomórkowy. Poczytaj wątki,
          znajdziesz tutaj bardzo dużo informacji. Moja mama leczona była w CO
          Kielce, nie polecam. Proponują tylko leczenie konwencjonalne,
          schematy w zależności od rodzaju raka i zaawansowania. Opieka jest
          dobra i życzliwa, ale na zasadzie tylko pomocy palitywnej.
    • jedruch Re: płuca... 04.03.08, 09:37
      Szpital Jana Pawła II w Krakowie, Oddział Torakochirurgii, szef - dr
      Olechnowicz. Nieco bliżej niż Zakopane. Chyba potrzebne skierowanie od lekarza
      na diagnostykę i leczenie.
      Co dalej, będzie zależało od tego, co wyjdzie w badaniu mikroskopowym po
      ewentualnej operacji.
      • madejdobosz Re: płuca... 04.03.08, 12:13
        właśnie jesteśmy po konsultacji z dr Marcinem Zielińskim ze szpitala w Zakopanem...
        kazał wstawić się w szpitalu w Zakopanem w poniedziałek rano(10,03,2008)
        ponieważ na podstawie badań wykonanych w szpitalu w Tarnowie nie wiedzą jaki
        jest to guz... wszystko było powiedziane albo ogólnikowo albo bardzo
        fachowymi-lekarskimi określeniami...
        chcą zrobić ponownie bronchoskopię a potem punkcję czy biopsję samego guza i
        dopiero po uzyskaniu wyników podjąć leczenie...
        dziękuję Wam za rady... zabieram się do przeszukiwania wątków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka