Dodaj do ulubionych

Prośba do Turpina

24.10.08, 23:23
Proszę Pana o wyrażenie swojego zdania nt.materiału z szyjki macicy,
czy został on dobrze przebadany.Dodam, że w I-szym bad. cytolog.
wyszła III gr wg.Papanicolaou, potem została jeszcze raz powtórzona
cytologia -wynik gr II wg. Bethesda 2001.Zastanawiam się dlaczego
wg.2 systemów skoro w tym samym laboratorium i przez tą samą
osobę.Czy to nie mydlenie oczu, bo lekarz nie czekając na wycinki i
drugi raz pobraną cytologię zrobił zabieg tzw.wypalanki. Zastanawiam
się też dlaczego w wyniku histopatologicznym jest opis MAKROSKOPOWY,
czy nie powinien być mikroskopowy??? Rozpoznanie: nadżerka szyjki
macicy. Wycinki z tarczy szyjki macicy (2 fragmenty) Czy nie za
mało, żeby dobrze ocenić zmiany chorobowe?
Wynik:
Erioso glandularis partim cystica partim epidermisata in statu
inflammationis.
Materiał przebadano seryjnie.
Mam obawy czy dołożono wszystkich starań żeby właściwie ocenić.
Pozdrawiam i liczę na pomoc
Obserwuj wątek
    • kati5k Re: Prośba do Turpina 24.10.08, 23:48
      Dodam jeszcze że było całe zamieszanie z tymi wynikami, że musiałam
      o nie wydzwaniać i dopraszać.W gab.lekarskim mówili że nie ma, a gdy
      zadzwoniłam do Z-du Patamorfologii to mówili że już dawno wysłali.
      Wreszcie P.pielęgniarka z gab.doktora przeczytała mi wynik drugiej
      cytologii przez tel.i spytała czy już nie musi go wysyłać, a potem
      stwierdziła że jak przyjdzie hist-pat to wyśle razem. W końcu
      wysłała tylko bad histopatolog. Wkurzyłam się i zadzwoniłam do z-du
      patamorfologii bo przeczuwałam że coś może przede mną ukrywać, tam
      też słyszałam jakieś szepty na mój temat i pani powiedziała że
      oddzwoni bo to trochę potrwa.Odniosłam znowu wrażenie że coś jest
      nie tak, w końcu zadzwoniła za ok.1/2 godz. i odczytała II gr.
      cytolog.
      Może ja już wariuję na punkcie tej choroby /mama ma nieoperacyjnego
      raka żołądka, i też miała trzy razy pobierane wycinki, które nie
      wykazały charakteru złośliwego/ Nie wiem co mam o tym myśleć, ale
      mam wrażenie że lekarz bardzo podszedł lekkomyślnie i przy
      stwierdzonej III gr. zrobił wypalankę. Miałam jeszcze robioną jedną
      cytologię pobieraną przez innego lekarza i badaną w innym
      laboratorium gdzie też wyszła III gr. wg papani. i stwierdzoną
      obecność koilocytozę (HPV) i możliwość CIN1 dysplazji małego
      stopnia. Natomiast rozmaz był do oceny warunkowej z powodu licznych
      komórek zapalnych. Czy lekarz nie popełnił błędu a później próbował
      się bronić.Może niesprawiedliwie go oceniam ale tak się boję. Co się
      może stać jeśli były obecne komórki rakowe a nie ocenili tego z
      powodu nieczytelnego rozmazu.
    • turpin Re: Prośba do Turpina 25.10.08, 10:18

      Zastrzegam, że nie są to problemy, którymi się jakoś specjalnie interesuję. Nie
      oglądam cytologii ginekologicznej, zaś histologię z niechęcią i wyłącznie z
      zawodowej konieczności.

      System z Bethesdy nie zawiera numerowanych grup, tylko kategorie opisowe, często
      określane skrótami. Jest dobrze, choć w sposób specjalistyczny, opisany tutaj:

      www.aafp.org/afp/20031115/1992.html
      Nie mam zatem pojęcia,co owa 'grupa II' miałaby oznaczać. Prawdopodobnie w
      ramach lokalnego wynalazku dla wygody ponumerowano sobie kategorie i takie
      wyniki są wysyłane. 'Grupy' z numerkami brzmią bardziej naukowo, a i pisania
      jest mniej. Zawsze można zapytać się lekarza, do którego badanie było
      skierowane, bo przynajmniej on powinien wiedzieć.

      Wynik histopatologiczny powinien mieć część makroskopową i mikroskopową.

      Przytoczony wynik, choć posługuje się nieprawidłową terminologią ('nadżerka'),
      nie zawiera wzmianki od dysplazji, zatem (przynajmniej jeśli chodzi o zmiany
      przednowotworowe/nowotworowe), wygląda OK. Patolodzy na dysplazję są raczej
      uczuleni, kryteria diagnostyczne nie zmieniły się od dawna i nawet najbardziej
      zatwardziały nieuk (czy ładniej określiwszy: konserwatysta), z tych co to dalej
      uparcie rozpoznają nadżerki, dysplazji nie pominie w opisie,jeśli ją zobaczy.
      Chyba że ją zmęczony przegapi, co się każdemu, w tym i piszącemu te słowa,
      czasami zdarza.

      W kwestii tej nieszczęsnej nadżerki, rozpoznawanej i 'leczonej' wyłącznie w
      Polsce i w Chinach p b dobry artykuł:

      www.kolposkopia.com/index.php/__Nadzerka_-_mity._legendy_i_cala_prawda/
      • kati5k Re: Prośba do Turpina 26.10.08, 00:25
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zastanawia mnie więc fakt, dlaczego
        nie dostałam opisu mikroskopowego. Mam pewne obawy tym bardziej po
        przeczytaniu artykułu o "nadżerce" i wypalance która powinna pójść
        już dawno w zapomnienie. Poza tym lekarz mnie nawet nie zapytał czy
        zgadzam się na ten zabieg. Pojechałam do niego żeby pobrał mi
        wycinki, a on kazał mi się położyć na jakieś metalowej płytce, i po
        pobraniu wycinków powiedział że zamyka właśnie naczynka. Po tym
        zabiegu poczułam się dużo gorzej, codziennie rano bolą mnie plecy i
        mam uczucie że drętwieje mi noga a od dwóch dni nie czuję potrzeby
        oddawania stolca. No i mam jeszcze inne obawy ale to już muszę
        skonsultować z innym lekarzem.
        Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka