agnieszkax1977
02.12.08, 11:21
Mam problem z chemioterapia u męża-to już drugi turnus.Niestety nie
mam sił aby mu towarzyszyć w trakcie nie mniej nie mogę pojąć o czym
mówi lekarz.Mąż ma mieć zlecona chemię 6 godz w oddziale dziennyma
potem 48 godz pod infuzorem w domu- czy ktoś wie o co tu chodzi???