Dodaj do ulubionych

rak z przerzutami

11.05.09, 11:31
moja Ciocia 3,5 roku temu miała amputowana piers. teraz pojawiły się
przerzuty do kości i wątroby. dostaje chemię. czy fakt, że dostaje
chemię może swiadczyć o tym, ze są szanse na wyleczenie? czy
przerzuty są bardziej odporne na leczenie niz pierwotny rak?
Obserwuj wątek
    • osmanthus Re: rak z przerzutami 11.05.09, 12:21

      www.breastcancer.org/symptoms/types/recur_metast/treat_metast/chemo.jsp
      • malwa200 Re: rak z przerzutami 24.05.09, 16:22
    • mrakad Re: rak z przerzutami 11.05.09, 22:08
      Rak z przerzutami zazwyczaj już nie daje się współczesnej medycynie.
      Przerzuty faktycznie są trudniejsze do zwalczania, zwłaszcza te do kości. Nigdy
      nie wiadomo, gdzie pojawi sie kolejne ognisko. Nowotwory zawsze się leczy, choć
      nie zwsze w celu wyleczenia. Leczenie paliatywne
      ma na celu jedynie łagodzenie objawów i spowalnianie rozwoju choroby. Obawiam
      się, że w przypadku Twojej Cioci zastosowano właśnie takie leczenie.
      • shope Re: rak z przerzutami 19.05.09, 23:45
        Ja mam zal do lekarzy, ze pod ich okiem moj tata znowu
        zachorowal.Wiem, ze to nie jest ich bezposrednia wina, ale chodzil
        na badania, lekarz go tylko ogladala. do 8 miesiecy po operacji nie
        mial zadnego konkretnego badania. Zaluje,ze nie robilismy mu badan
        prywatnie ale uspokajalismy sie jak przychodzil od lekarz, ktora
        stwierdzala ze jest ok. A teraz nagle przerzuty...rak rozsiany.
        chemia. Gdyby sie bardziej przejmowali moze po operacji dostalby
        chemie i teraz mialby dluzszy spokoj?
        sorry musialam sie podzielic;/
        i nienawidze slowa leczenie paliatywne!!!
        • malwa200 Re: rak z przerzutami 20.05.09, 17:28
          moja Ciocia leży teraz w szpitalu na izolatce. dostaje chemię na te
          przerzuty, podobno jakąś nową i bardzo silną. jest tak osłabiona że
          zabrali ją do szpitala zeby dać kroplówki na wzmocnienie
          • shope Re: rak z przerzutami 21.05.09, 23:54
            a gdzie sie leczy??? moj tata dostal chemie 4 dni, teraz przerwa i
            wlasciwie jej nie poczul..a lekarze mowili ze dadza mu konska dawke
            bo ma silny organizm...
            • malwa200 Re: rak z przerzutami 22.05.09, 09:32
              leczy się w Słupsku. dostała podobno jakąś nowoczesną chemie, czy
              coś takiego
              • malwa200 Re: rak z przerzutami 24.05.09, 15:30
                moja ciocia leży w szpitalu na izolatce, straciła przytomność, jest
                w śpiączce i ma bardzo złe wyniki krwi. po tej ostatnie,
                unowocześnionej o pewien składnik chemii-czerwone i białe ciałka
                krwi do reszty zanikły. dają kroplówki, krew, wszystko co mogą-na
                nic. to chyba koniec. mąż cioci prosił, żeby pomóc przy czuwaniu
                przy Niej w nocy
                • shope Re: rak z przerzutami 26.05.09, 23:51
                  Nie wiem co napisać, bo nie mam pojecia czy stan Twojej cioci to
                  zasługa silnej chemii czy tez stanu ogolnego. Wyjasnilo sie cos???
                  Moj tata ma niedlugo druga "porcje chemii". Jestem bardzo ciekawa
                  wynikow po tej pierwszej ktorej prawie nie poczul..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka