Dodaj do ulubionych

Płetwonurek utonął

02.08.04, 09:26
Pod powyższym tytułem znajduje się notka rozpoczęta słowy:

"32-letnia kobieta, płetwonurek z Wrocławia, utonęła..."

Współczując rodzinie ofiary, nie możemy jednak pominąć kwestii rodzaju
gramatycznego płetwonurka. Czy tytuł nie powinien brzmieć "Płetwonurek
utonęła"?

Pozdrawiam
J22
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Płetwonurek utonął 02.08.04, 09:36
      Tytuł winien brzmieć: Płetwonurka utonęła. Precz z seksizmem w języku!
      • efedra Re: Płetwonurek utonął 02.08.04, 13:04
        ardjuna napisał:

        > Tytuł winien brzmieć: Płetwonurka utonęła. Precz z seksizmem w języku!

        A ja bym dala tytul "Smierc pletwonurka".
        Byloby troche jak z Arthura Millera i klopot z seksizmem z glowy.
        • ardjuna Re: Płetwonurek utonął 03.08.04, 10:04
          efedra napisała:

          > A ja bym dala tytul "Smierc pletwonurka".
          > Byloby troche jak z Arthura Millera i klopot z seksizmem z glowy.

          Zacna Efedro! Nie uciekaj od żywotnych problemów socjologiczno-antropologiczno-
          lingwistycznych! :))) Jeśli już, to "Śmierć płetwonurki" (R.i.P.). W tym
          względzie solidaryzuję się z ruchem feministycznym polskich (i nie tylko) miast
          i wsi!
          • teresa.kruszona Re: Płetwonurek utonął 05.08.04, 23:23
            Nie od wszystkich nazw zawodów, tytułów czy stopni naukowych tworzy się formy
            rodzaju żeńskiego (np. premier, minister, adiunkt). Płetwonurek też do takich
            nazw należy - słowniki nie rejestrują formy żeńskiej. Posługujemy się zatem
            określeniem w formie męskiej i za pomocą imienia lub wyrazu „pani” zaznaczamy,
            że chodzi o kobietę, np. pani minister; Hanna M., płetwonurek. W zdaniach nazwy
            takie łączą się z orzeczeniem w rodzaju żeńskim, np. płetwonurek utonęła,
            minister przyjęła delegację.
            • ardjuna Re: Płetwonurek utonął 05.08.04, 23:59
              teresa.kruszona napisała:

              > Nie od wszystkich nazw zawodów, tytułów czy stopni naukowych tworzy się formy
              > rodzaju żeńskiego

              Co to znaczy "nie tworzy się"???? To MY tworzymy, kurde balans, użytkowinicy
              narzędzia, czyli języka! :) Dlatego mam święte prawo napisać np. 'premierka
              Suchocka' - ktoś musi być, u diabła, prekursorem!
              :)

              • efedra Re: Płetwonurek utonął 06.08.04, 02:30
                ardjuna napisał:

                > teresa.kruszona napisała:
                >
                > > Nie od wszystkich nazw zawodów, tytułów czy stopni naukowych tworzy się f
                > ormy
                > > rodzaju żeńskiego
                >
                > Co to znaczy "nie tworzy się"???? To MY tworzymy, kurde balans, użytkowinicy
                > narzędzia, czyli języka! :) Dlatego mam święte prawo napisać np. 'premierka
                > Suchocka' - ktoś musi być, u diabła, prekursorem!
                > :)
                >
                Witaj, Ardjuno,
                Choc solidaryzuje sie z Twoja opinia o swietym prawie, premierka dziwnie mi nie
                odpowiada.
                Natomiast przepadam za dochturka, ktora slyszalam na pieknej i tworczej
                jezykowo polskiej wsi.
                pzdr,
                efedra
                • ardjuna Re: Płetwonurek utonął 06.08.04, 04:13
                  Efedruniu kochana... Jakże to??? Zostwiasz mnie 'im Stich', jak mawiają nasi
                  bracia zza Odry? :(
                  To ja walczę za Wasze kobiece prawa do godnej reprezentacji w języku, a tu taka
                  czarna niewdzięczność??????
                  :)))))))


                  • efedra Re: Płetwonurek utonął 06.08.04, 14:44
                    ardjuna napisał:

                    > Efedruniu kochana... Jakże to??? Zostwiasz mnie 'im Stich', jak mawiają nasi
                    > bracia zza Odry? :(
                    > To ja walczę za Wasze kobiece prawa do godnej reprezentacji w języku, a tu
                    taka
                    >
                    > czarna niewdzięczność??????
                    > :)))))))

                    "Kochana" brzmi znacznie przyjemniej niz "zacna". To slowo przywoluje mi
                    natychmiast przed oczy wizje babci w koczku, z bialym koronkowym kolnierzykiem
                    pod szyje, robiacej dlugi szalik na drutach.
                    pzdr,
                    efedra
                    • ardjuna Re: Płetwonurek utonął 08.08.04, 00:00
                      efedra napisała:

                      > To slowo przywoluje mi natychmiast przed oczy wizje babci w koczku, z bialym
                      koronkowym kolnierzykiem pod szyje, robiacej dlugi szalik na drutach.

                      Masz coś przeciwko babciom w koczkach i długim szalikom, Najprzeuroczeńsza
                      Efedro????
                      :)
                      • kalina111 Re: Płetwonurek utonął 08.08.04, 01:43
                        ardjuna napisał:

                        > efedra napisała:
                        >
                        > > To slowo przywoluje mi natychmiast przed oczy wizje babci w koczku, z bia
                        > lym
                        > koronkowym kolnierzykiem pod szyje, robiacej dlugi szalik na drutach.
                        >
                        > Masz coś przeciwko babciom w koczkach i długim szalikom, Najprzeuroczeńsza
                        > Efedro????
                        > :)

                        I do czego mysmy doszli od tej nieszczesnej pletwonurki!
                        Istny strumien swiadomosci; jak z Virginii Woolf.
                        Nie, nie mam nic przeciwko babciom, koczkom ani szalikom. Pod warunkiem, ze to
                        nie moj koczek i nie moje druty.
                        pzdr,
                        zacna :(
                        • efedra Re: Płetwonurek utonął 08.08.04, 01:47
                          Ups!
                          Znow mi sie punkty wyjscia pomylily.
                          Ale to ja,
                          efedra
                          P.S. Moze zostawmy juz w spokoju te pletwonurkinie.
                          Ona naprawde utonela i naprawde nie zyje.
                          R.I.P.
                • gwendal Re: Płetwonurek utonął 15.08.04, 16:49
                  efedra napisała:
                  > Choc solidaryzuje sie z Twoja opinia o swietym prawie, premierka dziwnie mi nie
                  >
                  > odpowiada.
                  > Natomiast przepadam za dochturka, ktora slyszalam na pieknej i tworczej
                  > jezykowo polskiej wsi.

                  Kiedyś na jakiejś konferencji polskich organizacji feministycznych pojawiła się
                  pani, która twierdziła, że jest "polityczką" :-)

                  Gwendal
      • efedra Re: Płetwonurek utonął 15.08.04, 13:35
        ardjuna napisał:

        > Tytuł winien brzmieć: Płetwonurka utonęła. Precz z seksizmem w języku!

        Wlasnie przed chwila przeczytalam w G.W. - w artykule o Walasiewiczownie -
        "skoczkinie do wody".
        I co my na to?
        • ala100 Re: Płetwonurek utonął 15.08.04, 14:24
          efedra napisała:

          > Wlasnie przed chwila przeczytalam w G.W. - w artykule o Walasiewiczownie -
          > "skoczkinie do wody".
          > I co my na to?

          Po krótkim namyśle - zatwierdzamy. Skoczki - byłoby uprzedmiotowieniem, że się
          tak wyrażę. No i dużo jest już tego w goglach.

          I chyba możnaby wypromować nurkinię. Zwłaszcza, że chyba fachowcy z banży tak
          mówią:
          www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=nurkinie&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
          Pozdrawiam. Ala

          • efedra Re: Płetwonurek utonął 15.08.04, 16:42
            ala100 napisała:

            > efedra napisała:
            >
            > > Wlasnie przed chwila przeczytalam w G.W. - w artykule o Walasiewiczownie
            > -
            > > "skoczkinie do wody".
            > > I co my na to?
            >
            > Po krótkim namyśle - zatwierdzamy. Skoczki - byłoby uprzedmiotowieniem, że
            się tak wyrażę. No i dużo jest już tego w goglach.
            >
            > I chyba możnaby wypromować nurkinię. Zwłaszcza, że chyba fachowcy z banży tak
            > mówią

            To ja teraz czekam z utesknieniem na nauczycielkinie, pielegniarkinie,
            prawniczkinie i kilka innych zafeminizowanych na smierc slow.
            pzdr,
            efedra
    • swarozyc Re: Płetwonurek utonął 19.08.04, 19:21
      ja22ek napisał:
      Pod powyższym tytułem znajduje się notka rozpoczęta słowy:
      "32-letnia kobieta, płetwonurek z Wrocławia, utonęła..."
      Współczując rodzinie ofiary, nie możemy jednak pominąć kwestii rodzaju
      gramatycznego płetwonurka. Czy tytuł nie powinien brzmieć "Płetwonurek utonęła"?
      '''''''''''''''''''''''''
      W kwestii formalnej, czy pletwonurek moze utonac?
      Chyba sie utopic?... :-))
    • swarozyc Re: Płetwonurek utonął 19.08.04, 19:21
      ja22ek napisał:
      Pod powyższym tytułem znajduje się notka rozpoczęta słowy:
      "32-letnia kobieta, płetwonurek z Wrocławia, utonęła..."
      Współczując rodzinie ofiary, nie możemy jednak pominąć kwestii rodzaju
      gramatycznego płetwonurka. Czy tytuł nie powinien brzmieć "Płetwonurek utonęła"?
      '''''''''''''''''''''''''
      W kwestii formalnej, czy pletwonurek moze utonac?
      Chyba sie utopic?... :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka