aard
13.01.03, 08:57
To słówko mnie zafascynowało - "furda". Cóż ono właściwie znaczy? Tego
jeszcze można się domyślać (zaraz zacytuję fragment), ale jaką jest częścią
mowy? Tu już nie mam pojęcia. Może to jakiś archaiczny rzeczownik, który
funkcjonuje już tylko w tym jedynym kontekście?
Proszę o objaśnienia.
A oto cytat z tekstu W. Młynarskiego "Ballada o dwóch koniach"
"[...]
Za to drugi koń był hardy,
nieposłuszny pędziwiatr
w biegu szybki, w pysku twardy,
Furda lejce, furda bat!"
Pozdrawiam z Łodzi,
aA
Rd