Spolegliwy!

05.05.07, 13:57
Ostatnio rozwiewano tu watpliwosci dotyczace slowa 'bynajmniej', ja zas prosze o uwagi do przymiotnika 'spolegliwy' - czy on nabral jakiegos innego znaczenia oprocz tego, ktore oryginalnie posiadal?.
Gdy - grzecznie - informuje niektorych o blednym znaczeniu uzywania slowa spolegliwy w charakterze ulegly, robia wielkie oczy.
Skoro taki 'wypasiony' nie ma nic obecnie wspolnego z np. nierogacizna, to moze i 'spolegliwy' ULEGL ogolowi i przeobrazil sie...
    • chanel15 Re: Spolegliwy! 05.05.07, 15:26
      Nie, nie zmienił znaczenia - szczególnie dla tych, którzy czytali profesora
      Kotarbińskiego. To drugie zastosowanie jest błędne, ale niestety, coraz częstsze.
    • stefan4 Re: Spolegliwy! 05.05.07, 16:23
      natassja:
      > ja zas prosze o uwagi do przymiotnika 'spolegliwy' - czy on nabral jakiegos
      > innego znaczenia oprocz tego, ktore oryginalnie posiadal?.

      O ile wiem, jest to nowotwór wydumany i skonstruowany w gabinecie, a potem
      sztucznie implantowany do polszczyzny przez Kotarbińskiego. Wydaje się, że ten
      impplant nie przyjął się. To znaczy mało kto kiedykolwiek użył tego słowa w
      sensie nadanym mu przez twórcę. Może dlatego, że kotarbińskie pojęcie
      ,,spolegliwości'' nie miało żadnego związku z rzeczywistością, w której musiał
      funkcjonować język? A może językowi wystarczy omówienie ,,taki, na którym można
      polegać''? Zresztą jeśli jakiś wyrażans się nie przyjmuje, to się nie przyjmuje
      i już, nie ma co zastanawiać się dlaczego się nie przyjmuje.

      Ale samo słowo brzmiało dobrze i żal je było wyrzucać, więc zaczęto go używać w
      innym sensie. Wydaje mi się, że zmiana znaczenia nastąpiła jeszcze za komuny i
      dokonała się za sprawą działaczy PZPR. ,,Spolegliwy'' to taki, na którym można
      polegać; a polegać można tylko na kimś, kto nie kwestionuje żadnego kolejnego
      meandru wiodącej linii Partii ani żadnej kolejnej konieczności historycznej.
      Dlatego przymiotnik ,,spolegliwy'' zaczął oznaczać uległego czy potulnego
      • natassja Re: Spolegliwy! 05.05.07, 21:21
        Dziekuje za obszerna wypowiedz. Co prawda watek z dzialaczami PZPR-u brzmi dla mnie co najmniej jak na sile dorabiany ogon ideologiczny (to, co pierwotnie szlachetne/dobre itp zle komuchy popsuly - jakze pelno tego wkolo, az do znudzenia, ale to temat na inna dyskusje :)) nie mniej, nie mozna odmowic mu logicznosci :))
        Moze sie starzeje. Bede upierac sie przy oryginale:)
        • wlodekbar To było tak... 05.05.07, 22:05
          Otóż PRL posługiwał się Kotarbińskiego "spolegliwym opiekunem". Notable PRL-u,
          zarówno ci, którzy coś sensownego budowali, i w ogóle byli sensowni, i ci, co
          budowali rzeczy bezsensowne, i ci, co kradli, naduzywali władzy, burzyli,
          niweczyli, często grali rolę spolegliwych opiekunów (bo było tzw. państwo
          opiekuńcze, na co nb. wściekał się, i słusznie, prof. Jan Szczepański).
          Ci pierwsi często z niechęcią odgrywali rolę spolegliwych opiekunów, tym
          następnym, nierzadko napuszonym i bez ideałów, prostackim, psychopatycznym,
          etc., odgrywanie takiej roli schlebiało. Z jednej strony niszczono ludzi, z
          drugiej strony ci sami ludzie "opiekowali się": podwładnymi, artystami (resort
          kultury), naukowcami, no, też przecież robotnikami w zakładzie pracy, etc.
          To tak w telegraficznym skrócie i w iproszczony sposób... Ale to tak właśnie
          było.
        • wlodekbar Jeszcze... 05.05.07, 22:20
          Stefan4 napisał:
          "Dlatego przymiotnik ,,spolegliwy'' zaczął oznaczać uległego czy potulnego
          • wlodekbar Łoj! Errata!!!!! 05.05.07, 22:24
            Miast:"wielu takich własnie "dawaczy"
            winno być:
            " ..."dawaczy".
            Co zmienia postać (politycznej) rzeczy(wistości).
            • jarkoni Re: Łoj! Errata!!!!! 06.05.07, 03:34
              wlodekbar, wybacz powyższe insynuacje i przepraszam
              Ale w hmmm angielskim raczej mam rację
              I pozdrawiam
              • wlodekbar NO masz rację:)... 06.05.07, 03:40
                ... a o reszcie zapomniałem na tysiąc procent:)
                Każdy z nas, w dodatku nie zwierzaczków,ni innych małpiatek,zaś ludzi
                myślących, bardziej ma prawo mieć różne nastroje.. i w tej rzeczywistości
                polityczno-społecznej, w tym naszym rodzimym bałaganie, chaosie.. Ja tez
                przeciz żadnym wyjątkiem nie jestem:)

                Zamykamy więc sprawę/Wysoki Sąd zamyka posiedzienie:)))

                Zamknięte już:)
            • wlodekbar Udawaczy, znaczy. się. bt 06.05.07, 03:41

    • ja22ek Re: Spolegliwy! 07.05.07, 09:38
      Najlepiej nie używać.

      Ja nie używam i nigdy mi jakoś nie brakowało takiego słowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja