Dodaj do ulubionych

pytania o mleko modyfikowane dla malucha

16.09.09, 15:28
dziewczyny, wyglada na to, ze nasza przygoda z karmieniem piersia
zakonczy sie duzo wczesniej niz przypuszczalam. od tygodnia antek
nie chce/ nie umie jesc z piersi - nie lapie dobrze piersi, wscieka
sie, placze z glodu.
bylam w breastfeeding clinic, byly u nas dwie panie konsultantki od
karmienia i laktacji i tez nie potrafily pomoc :(

nie mam pojecia jak karmi sie mlekiem modyfikowanym i jak je
przygotowywac, zeby biedne dziecko nie musialo przez pol godziny
krzyczec z glodu czekajac na jedzenie (i zeby nie nabawilo sie bolu
brzuszka bo mama sie nie doedukowala)
czy moge nalac przegotowanej wody do wysterylizowanych butelek,
wlozyc je do lodowki i wsypac mieszanke bezposrednio przed
karmieniem?
i jakie mleko polecacie?
Obserwuj wątek
    • d.hassenpflug Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 15:47
      no przykro mi. tak sie zastanawiam co to za konsultanki co to pomoc nie potrafia ;)
      z pierwszym synem mialam baterie chyba z 10 butelek z woda w lodowce. potem
      tylko podgrzewalam [w mikrofalowce nie w goracej wodzie], dosypywalam mleka
      wstrzasniete i gotowe. od czasu do czasu mialam tez letnia wode w termosie.
      teraz z druga latorosla mam 4 butelki i wode butelkowana o temperaturze
      pokojowej. wlewam, wsypuje mleko, gotowe. czasami podgrzewam ja nieznacznie.
      sa tez gotowe mieszanki w kartonach, ale oczywiscie wychodza drozej niz mleko w
      proszku. idealne na podroze.
      a jakie mleko ? ja uzywam Cow Gate. Aptamil - zasadniczo to samo acz nieco
      drozsze. Heinz. SMA. Wybor zalezy od ciebie i od tego jak je bedzie tolerowac
      dziecko. starszy syn mial np. zatwardzenia po sma.
    • marysia-1 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 15:55
      Ja kupuje Aptamil.
      Wodę oczywiście możesz wcześniej przegotowac i tylko podgrzać przed
      wsypaniem mleka.
      Powodzenia!:)
      • iska-1 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 16:25
        ja dawałam SMA , bardzo udana mieszanka, moj synek innych nie
        trawił,przez krótki okres podawałam HIPP ale synek za bardzo po nim
        przybierał na wadze.
    • 18_lipcowa1 pytanie o wode 16.09.09, 16:34
      tez sie zastanawiam jak przechowywac wode do mm w razie co

      bo chce karmic piersia ale jak sie nie uda dobrze by bylo miec wode
      pod reka

      czy moge zagotowana i wystudzona trzymac w butelkach po wodzie
      mineralnej?
      • d.hassenpflug Re: pytanie o wode 16.09.09, 19:11
        ja uzywam wody mineralnej po prostu.
        nie przegotowuje.
        • 18_lipcowa1 d.hassenpflug 16.09.09, 19:21
          napisała:

          > ja uzywam wody mineralnej po prostu.
          > nie przegotowuje.



          jakiejs specjalnej? poprosze o reklame ;-)
          • d.hassenpflug Re: d.hassenpflug 17.09.09, 00:45
            polozna mi powiedziala ze Evian jest dobra. aczkolwiek czasami kupuje co popadnie.
            • d.hassenpflug Re: d.hassenpflug 17.09.09, 00:46
              a. syn ma sie dobrze. jak na razie kolek brak ;)
      • golfstrom Re: pytanie o wode 17.09.09, 00:57
        Uzywamy wody kranowej, przegotowanej. Byl taki okres, kiedy uzywalisy polskiego Zywca, ale doszlismy potem do wniosku, ze jakos te biedne angielskie dzieci nie umieraja z braku Zywca i odpuscilismy ;)

        Mamy podgrzewacz Aventu. Kiedy jeszcze dziecko budzilo sie na nocne karmienie, podgrzewacz, osmoczkowana butelka z woda oraz puszka mleka staly w drugiej sypialni (zeby nie latac po schodach na spika). Przegotowana woda byla juz w butelce do karmienia. Zrobienie i podgrzanie mleka zajmowalo nam w nocy gora 3 minuty.

        Aha, z tego co czytalam, to podobno dzieci nie preferuja jakos szczegolnie mleka podgrzewanego. Jesli ma temperature pokojowa, to tez jest w porzadku.

        Polozna stanowczo odradzala mi przygotowywanie mleka i przetrzymywanie go w lodowce do chwili, kiedy bedzie potrzebne.
    • basiak36 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 17:55
      Co do modyfikowanego, dziewczyny juz napisaly. Co do karmienia piersia, jesli
      chcesz nadal karmic, napisz dokladnie o co chodzi, sprobuje Ci pomoc.
      Zawsze jest jakis powod takich zachowan.
    • agaciha Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 18:09
      Moze ja pomoge..mam w domu szesciodniowego noworodka:) U mnie byl
      dokladnie ten sam problem. W szpitalu kolejki doradcow laktacyjnych
      ustawialy sie przy moim lozku i nikt nie umial mi pomoc. Piersi
      eksplodowaly mlekiem a Maly nie umial ich ssac. W koncu na wizyte
      domowa przyszla polozna i polecila kupic kapturki Avent. Dokladnie
      takie:

      www.amazon.co.uk/Philips-AVENT-Standard-Nipple-Protectors/dp/B000MMQO5Q/ref=sr_1_2?
      ie=UTF8&s=drugstore&qid=1253117185&sr=8-2

      To byl strzal w 10. Maly zaczal ssac:) Nakladki kupisz w kazdym
      duzym tesco, w mothercare lub w necie.
      Moj synek bardzo spadl na wadze wiec odciagam tez mleko laktatorem i
      karmie Go z butelki. Mam laktator Avent Isis i zlego slowa o Nim nie
      powiem.
      Co do mleka to ja polecam Aptamil. Kiedys polozna mi po cichu
      doradzila, ze jak mieszanka to tylko Aptamil.
      Jakbys miala jakies pytania to wal jak w dym:)
      Lece budzic mojego spiocha na karmienie :)))
      • basiak36 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 18:15
        Jezeli nie potrafili pomoc a przy kapturkach dziecko zaczelo ssac to znaczy ze
        ci fachowcy nie mieli wielkiego pojecia o tym jak uczyc dzieci ssac :( Niestety
        czesto sie z tym spotykam.
        Widze w przychodni sytuacje gdzie matka w oczywisty sposob zle dziecko
        przystawia a polozna przy niej siedzi i mowi ze wszystko super. Dziecko sie
        szarpie bo przy niewlasciwej technice ssania niestety ciezko jest maluchowi sie
        najesc.
        Ksiazke moznaby napisac cala:)
        • duende1 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 18:32
          basiu, mialam nadzieje, ze napiszesz. mnie polozne w przychodni
          powiedzialy, ze przystawiam malego zle. pokazaly mi jak to robic i
          ja teorie z nam. natomiast kiedy antek ksiazkowo powinien odchylic
          glowke do tylu i zrobic duze "aaa" zebym mogla go nalozyc gleboko na
          piers, zaczynaja sie schody. otwiera buzke za malo i za plytko
          chwyta piers. w zwiazku z tym zaczyna sie frustrowac, plakac,
          ciagnac brodawke, odpadac, probowac na nowo i tak dalej. konczy sie
          to jego furia i rozdzierajacym placzem, moim potem i frustracja.
          zanim zapytasz - tak, antek zna sie z butelka, byl dokarmiany
          odciaganym mlekiem kiedy ja padalam na nos po 5 godzinnch maratonach.

          pewnie powiesz zeby wyrzucic butelke zupelnie, ale teraz kiedy nie
          potrafie go nakarmic, nie moge sluchac jego glodnego placzu :((
          • basiak36 Duende1 16.09.09, 19:27
            > pewnie powiesz zeby wyrzucic butelke zupelnie, ale teraz kiedy nie
            > potrafie go nakarmic, nie moge sluchac jego glodnego placzu :((

            Jesli az tak Cie to stresuje, sprobuj z SNS zamiast butelki. Smoczki niestety
            musza isc w odstawke jesli chcesz karmic. Wtedy bedziesz wiedziala ze glodny nie
            jest i bedziesz mogla spokojnie pracowac nad technika ssania.
            Zobacz na te filmiki tutaj:
            www.drjacknewman.com/video-clips.asp
            A jesli bez SNS, swietnie sprawdza sie nauka aktywnego ssania z zamiana piersi
            kiedy z jednej dziecko juz sie odrywa, plus 'breast compression' kiedy zaczyna
            ssac, wspomagamy dziecko w ten sposob szybciej plynacym mlekiem.
            W tej chwili masz zamkniete kolo, i jedyne wyjscie jesli chcesz karmic, to
            niestety kilka dni sie przemeczyc. Dziecko glodne nie bedzie, jesli bedzie
            przystawiane do piersi ile chce, az zaskoczy jak dziala ssanie piersi.
            5h maratony jesli takowe sie trafiaja (ile maly ma tygodni?) najlepiej
            wykorzystac na ogladanie czegos w tv:) Mozna tez wtedy dziecko w chuscie
            trzymac, ale musi umiec juz dobrze ssac.
            Szkoda ze nie trafilas w odpowiednim momencie na kogos kto sie zna, nie doszloby
            do takiej trudnej sytuacji. Doskonale rozumiem Twoja frustracje i zmeczenie...
            Wszystko zalezy od tego na ile sie czujesz na silach itp.
            • duende1 Re: Duende1 16.09.09, 19:37
              basiu, ogladalam juz te filmy, zreszta ciagle jakies ogladam
              videoklipy instruktazowe ;)
              maratony juz sie nie zdarzaja od czasu jak antek "obrazil sie" na
              piers. zmieniam piers kiedy dziec zaczyna sie frustrowac, kompresji
              tez probowalam. przystawiam go ile wlezie, ale on sie potwornie
              denerwuje i im dluzej to trwa, tym gorzej. po 20 minutach prob,
              zmianach pozycji, karmienia na siedzaco, lezaco, po ciemku, itp.
              antos jest tak wsciekly, ze z placzu az purpurowy.

              dodam, ze przez pierwsze 4 tygodnie zycia wisial na piersi non stop
              i przybieral bardzo ladnie. natomiast nawet wtedy bardzo duzo plakal
              i b.kiepsko spal. zastanawiam sie teraz czy to po prostu nie bylo
              spowodowane niedojadaniem. sama juz nie wiem :(
              • basiak36 Re: Duende1 16.09.09, 23:52
                > dodam, ze przez pierwsze 4 tygodnie zycia wisial na piersi non stop
                > i przybieral bardzo ladnie. natomiast nawet wtedy bardzo duzo plakal
                > i b.kiepsko spal. zastanawiam sie teraz czy to po prostu nie bylo
                > spowodowane niedojadaniem. sama juz nie wiem :(

                Normalne, a jesli przybieral ok to znak ze sie najadal:) Niepokoj w pierwszych
                tygodniach i takie zachowania sa dosc normalne. A spal kiepsko zawsze i
                wszedzie? Czy np spal kiepsko odkladany do lozeczka, a spal slodko kiedy spal
                przy Tobie:)?
                • duende1 Re: Duende1 17.09.09, 11:25
                  hm. no przy piersi spal. u taty na klacie tez. tylko koszyk parzyl ;)
                  przez te przyrosty wagi sadzilam tez, ze ssie dobrze. a tu sie
                  okazuje, ze nie. czy to mozliwe, ze zawsze zle chwytal piers i zle
                  ssal, a mimo to sie najadal?

                  zeszlej nocy ssal piers i bylo ok. dzisiaj jedno karmienie nam sie
                  udalo, a drugie nie. staram sie tez cos dla niego odciagac kiedy
                  odmawia wspolpracy.
                  • basiak36 Re: Duende1 17.09.09, 11:34
                    duende1 napisała:

                    > hm. no przy piersi spal. u taty na klacie tez. tylko koszyk parzyl ;)

                    Normalne, trzeba dac dziecku czas. Moje w koszykach lezec nie chcialy, wiec przy
                    drugim dziecku zainwestowalam w chuste i od razu bylo lepiej. No i wykorzystalam
                    czas wiszenia na piersi na ogladanie dvd i ksiazki:) Relaks calkowity:)

                    zy to mozliwe, ze zawsze zle chwytal piers i zle
                    > ssal, a mimo to sie najadal?

                    Mozliwe, szczegolnie u mam ktore na poczatku maja naturalna nadprodukcje. Kiedy
                    przestaja dzialac poporodowe hormonki a zaczyna sie gospodarka popytu-podazy,
                    jesli dziecko zle ssie, nie wyssie tyle ile potrzebuje.

                    > zeszlej nocy ssal piers i bylo ok. dzisiaj jedno karmienie nam sie
                    > udalo, a drugie nie. staram sie tez cos dla niego odciagac kiedy
                    > odmawia wspolpracy.

                    No to super jesli ssal. W takiej sytuacji, jesli chcesz karmic, probuj
                    przystawiac zanim pokaze ze jest glodny. Jak najczesciej, i zmieniaj piers
                    czesto. Teraz masz taki moment ze mozesz zdecydowac czy chcesz karmic piersia
                    czy przejsc na butelke, bo niestety nie u kazdego dziecka udaje sie karmienie
                    mieszane.
                    • duende1 Re: Duende1 17.09.09, 14:14
                      basiu, staram sie wlasnie przystawiac go zanim jest glodny i czesto
                      zmieniam piers.
                      dziwi mnie troche to, ze w nocy ssie (mimo tego, ze chyba nie lapie
                      piersi tak na 100% dobrze), a w dzien na lezaco w lozku tez nie chce
                      sie karmic.
                      no nic, powalczymy jeszcze przez chwile, zobaczymy co nam z tego
                      wyjdzie.
                      dziekuje za wsparcie :)
                      • szczur.w.sosie Re: Duende1 17.09.09, 14:18
                        No to może wykorzystać to, że je w nocy? I się cieszyć:) Może atmosfera sprzyja?
                        Cisza, spokój... Jak mój był wściekły, a ani pierś nie pocieszała ani nic, to
                        zawijałam w chustę i pomagało. A miałam wtedy ręce wolne, coś tam można było w
                        domu zrobić. Tak samo jak mi się złościł w nocy - to kładłam go na sobie.
    • agaciha Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 18:10
      Aha dodam jeszcze, ze odpowiednikiem Aptamilu w Polsce jest Bebilon
      wiec nie bedziesz miala problemu jak zechcesz do Pl wyskoczyc na
      jakis czas:)
      • duende1 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 19:38
        dziewczyny, dziekuje wam za info dot. mieszanek. kupilam dzisiaj
        aptamil, zobaczymy jak sie dalej to nasze karmienie potoczy.
        • pyza_uk Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 20:43
          Ja ci jeszcze tylko podpowiem, ze w mleko modyfikowane (aptamil stage1)
          zaopatrywalam sie w lokalnej baby clinic (tam gdzie sie chodzi z maluchami na
          wazenie i spotkania z HV) - jest o polowe tansze niz w sklepach; jesli nie masz
          baby clinic w poblizu to spytaj sie swojej HV gdzie mozesz mleko kupic. Acha -
          to jest 'oferta' dla wszystkich mam, nie tylko dla tych pobierajacych zasilki
          (tak przynajmniej bylo u nas, w Leigh-on-sea, 4 lata temu).
    • murasaki33 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 20:23
      Duende, jesli masz checi i sily jeszcze powalczyc o karmienie
      piersia, to moze sprobuj skontaktowac sie z p. Monika z sasiedniego
      forum o karmieniu piersia. I nie poprzez pisanie na forum, tylko
      pogadaj z nia przez telefon, ma czeste dyzury telefoniczne. Sama
      kiedys bardzo zwatpilam w siebie, jako karmicielke:))) i rozmowy z
      nia, jej rady BARDZO mi pomogly. Kupowalam karte na tanie rozmowy do
      PL i gadalam a po kazdej rozmowie bylo lepiej.


      forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      • duende1 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 21:21
        murasaki, moze faktycznie do niej zadzwonie. tylko jakos sceptycznie
        podchodze do rozwiazywania takiego (technicznego) problemu przez
        telefon.
        • murasaki33 Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 21:43
          Szczerze? Ja tez mialam problemy i watpliwosci roznego rodzaju,
          znajdowalam je tam gdzie istnialy rzeczywiscie i gdzie byly moja
          imaginacja, techniczne itp. Ale po tych rozmowach cos sie we mnie
          odblokowywalo i wszystko szlo jak z platka, choc pewnie postepowalam
          tak samo. Bo wszystko zaczyna sie w naszych umyslach:)
          • zurekgirl Re: pytania o mleko modyfikowane dla malucha 16.09.09, 21:57
            U nas tez pierwszy tydzien byl jedna wielka tragedia zwiazana z
            karmieniem. Przystawialam dziecko dobrze, a ona nie otwierala buzki,
            na sile nie dalo sie cycka wcisnac. Mialam wrazenie, ze glodze
            dziecko. W koncu polozne w szpitalu tez sie poddaly i daly malej
            butelke (cow&gate, taka gotowa, z brzydkim prostym smoczkiem, mozna
            kupic w Asdzie). Pokarmilam niunie pare razy butla wciaz czesto
            przykladajac ja bezskutecznie do piersi, az w koncu jakims cudem
            zalapala o co chodzi. Przez pierwszy miesiac nie bylo nam latwo,
            wisiala na mnie godzinami, myslalam, ze nie mam pokarmu, ale w koncu
            obie sie nauczylysmy i karmimy sie juz 15 miesiac.

            Jeszcze w szpitalu nakazalam tatusiowi kupic mleko, to samo, ktore
            dawali w szpitalu, tyle, ze w proszku i butle antykolkowe. I tak
            stal sobie ten piekny zapakowany zestaw przez pol roku. W koncu
            zaczelam zuzywac mleko do kaszek a butelki do picia wody ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka