Dodaj do ulubionych

Nick Griffin w Question Time

23.10.09, 09:42
Ogladalyscie? Jak wrazenia? Myslicie, ze po tym wystapieniu
popularnosc BNP spadnie czy wzrosnie?
A tak w ogole to ani slowa o Polakach :)
Obserwuj wątek
    • mama-123 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 10:02
      Raczej spadnie. Raczej sie chlop nie popisal.
      • glasscraft Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 10:39
        A ja by tam tego pewna nie byla... :-(
    • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 11:18
      Ogladalismy. Poniewaz zdarzylismy wypic pare piw to polewalismy z goscia rowno
      ;) Lezy para imigrantow (w dodatku czarno-bialych!!!) na lozku i wysluchuje jego
      'madrosci' :P
      • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 11:29
        Po tym calym hoo-ha ostatnich dni oczekiwalam duzo lepszego
        wystapienia jego jak i reszty panel. Nie zaleznie czy ktos zgadza
        sie z jego opiniami czy nie, jako postac wyszedl kiepsko, podobnie
        jak politycy dookola niego.
        A czy program powiekszy following BNP? Moze tak, bo wsrod typu
        ludzi, ktorym BNP moze przypasc do gustu, niewielu jest chyba
        regularnych ogladaczy Question Time; tym razem, dzieki publicity,
        obejrzeli pewnie i poznali potencjalnego przywodce duchowego.
        • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 11:36
          Mi sie wydaje, ze jak kazdy kij, i ten ma dwa konce - z jednej strony nazi z
          wypranym mozgiem stwiedza, ze Nick Griffin to pol-Bog zeslany z niebios, zeby
          zbawic biala rase, tylko inni to glupki, a z drugiej strony ludzie, ktorzy na
          niego glosuja albo z braku laku, albo ze wzgledu na to, ze maja dosc imigrantow,
          zastanowia sie nad Nickiem i BNP jako caloscia i przestana glosowac.

          To oczywiscie zakladajac, ze wszyscy ogladali wczoraj QT.
    • athandavan Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 12:46
      a mnie sie zdaje, ze sie nie popisal. po tym jak na lamach prasy opublikowano jego opinie, ze cala ta publicity wokol jego osoby w qt tylko pokazuje 'how stupid' sa inni politycy myslalam, ze rzeczywiscie instrumentalnie podejdzie do swojego wystapienia, i bedzie i troche demagogii i troche przystopowania (wiadomo, by poszerzyc grono potencjalnych wyborcow). tymczasem on nie potrafil zgrabnie nawet odopowiedziec, smial sie, gdy publicznosc rowno z niego kpila.

      moim zdaniem poparcie BNP spadnie. (I hope it's not my wishful thinking)
    • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 14:07
      Tak na marginesie: zauwazylam juz od jakiegos czasu dosyc
      symptomatyczne zjawisko na polskich forach wszelkiej masci. Jesli
      ktos zalozy watek o benefitach, okropnym NHS, angielskich kranach
      czy tez chustach do noszenia dzieci, dla przykladu, - wypowiedzi
      pojawia sie przynajmniej kikadziesiat. Kiedy natomiast pojawi sie
      rzadki watek o tematyce politycznej, to mozna z gory przewidziec, ze
      wezmie w nich udzial niewielka grupa tych samych osob, po czym watek
      szybko umrze smiercia naturalna. Dobre zrodlo do oceny powaznego
      zaangazowania obecnej imigracji w sprawy kraju. Dosyc to smutne.
      • aniaheasley Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 16:57
        Dokladnie to samo pomyslalam steph :)
        • yoskaiga Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 17:28
          aniaheasley napisała:

          > Dokladnie to samo pomyslalam steph :)

          więc pisze tylko z tego powodu , bo generalnie o tego typu ludziach, czy to w Polsce , czy to tutaj mam wyrobiony pogląd i szkoda mi czasu na te brednie, które publicznie wygadują.
          Niemniej jednak trudno mu odmówić jednego, a mianowicie tego ,że właśnie teraz w dobie recesji i przymiarek do zaciskania pasa jest dla niego dobry czas i podatny grunt. A powiedzenie, że on sam we własnym kraju czuje się jak Aborygen w Australii może się pewnej określonej grupie osób bardzo podobać.
          Czy może on znaleźć szerokie poparcie? Osobiście myślę ,ze nie o czy świadczyły chociażby protesty przed budynkiem BBC.
          • aniaheasley Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 17:51
            A ja mysle, ze niestety moze znalezc poparcie, oczywiscie te osoby
            robia to (na razie) po cichu, bo zdaja sobie sprawe z tego, ze
            opinia wiekszosci jest przeciw nim. Uwazam tez, ze dopuszczenie go
            do glosu w BBC bylo bledem. There is no such thing as bad
            publicity....
            Kiedy mowil o islamie to przechodzily mnie ciarki, bo jestem pewna,
            ze to co powiedzial ma w UK grono cichych zwolennikow, konkretnie ze
            islam generalnie nie pasuje do systemu wartosci w Wielkiej Brytanii.
            To ze wyszedl na idiote smiejacego sie w zupelnie nieodpowiednich
            momentach, i kompromitujacego swoja partie to zauwazy ta czesc
            spoleczenstwa, ktorej nie grozi, ze kiedykolwiek go poprze. A ci,
            ktorzy sie nad tym zastanawiaja mogli uslyszec wczoraj, z ekranu tv,
            to na co czekali. Podobno (tak twierdzi BNP) w czasie i po
            transmisji programu zarejestrowalo sie u nich 3000 nowych czlonkow.
            Dopoki BNP bylo taka troche partia podziemna, wiele osob mialo opory
            zeby sie nimi zainteresowac, ale teraz, kiedy lider zostal
            zaproszony do prestizowego programu to nadaje to jego partii rowniez
            jakis tam prestiz, i wielu rasistow, faszystow itp moze uznac, ze
            BNP jest szanowana na rowni z innymi partiami, skoro jej lider
            przemawia w tv. Do wczoraj ogromna wiekszosc spoleczenstwa nie
            wiedziala nawet jak on wyglada. Dzisiaj jest na ustach wszystkich.
            Wsrod nich znajda sie bezmozgowcy ktorych on wczoraj oczarowal.
            Takiej szansy nie powinno mu sie stworzyc.
            • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 17:59
              Wiesz co mnie dziwi?
              Ze ludzie sie tego Islamu tak uczepili. Ile ludzi w Wielkiej Brytanii wyznaje
              Islam? Ponizej 10%. Czy to moze stanowic zagrozenie dla brytyjskich wartosci?
              Jezeli tak, to chyba sa slabo zakorzenione, czyz nie? To raz. Dwa - pitolenie o
              chrzescijanskiej Wielkiej Brytanii to tez jakies pitu-pitu. WB od dawna odchodzi
              od wartosci chrzescijanskich. Kontrastowac wiec moznaby systemy religijne z
              ateistyczna WB, a nie Islam z chrzesijanska WB.
              To tak poza faktem, ze koles powiela steretypy i nawet nie wie, co o pozycji
              kobiety mowi Koran, oraz jakie kobieta w Islamie ma prawa, w przypadku rozwodu
              chociazby (ktorego wbrew obiegowej opinii moze sama zarzadac).
              • izabelski Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:05
                >>>pitolenie o chrzescijanskiej Wielkiej Brytanii to tez jakies pitu-
                pitu<<<<<<

                niestety te sloowa wskazuja na to, ze nie znasz tutejszych
                zwyczajow, systemu wladzy i korzeni z ktorych Brytyjczycy sa bardzo
                dumni

                nie wiem jak dlugo mieszkas zw UK, ale moze warto byloby sie z nimi
                zaznajomic:-)
                • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:19
                  Izabelski, mieszkam tu od 6 lat i wiem jakie sa korzenie Wielkiej Brytanii, znam
                  historie, etc.
                  Uwazam jednak, ze w dzisiejszych czasach wiekszosc spoleczenstwa od tych
                  wartosci odeszla i WB zmierza w tym samym kierunku co Francja jezeli chodzi o
                  religie.
                  Czy kraj o wartosciach chrzescijanskich mialby takie podejscie do seksu i aborcji?
                  Moze sie z tym zdaniem zagalopowalam, bo widze, ze prawie 72% ludzi w tym kraju
                  uwaza sie za Chrzescijan, ale ciezko mi w to ich przywiazanie do wartosci
                  uwierzyc jak patrze na statystyki zwiazane z nastoletnim seksem i aborcjami :/

                  No i nie zmienia to faktu, ze skoro ten kraj jest taki chrzescijanski, to 3%
                  Muzulmanow go nie rozwali chyba, nie?
                  Bardziej chodzilo mi o to, ze Griffin mowi o tym, jak to wartosci wywodzace sie
                  z Islamu nie 'pasuja' do brytyjskiego chrzescijanskiego spoleczenstwa - wiele
                  innych wartosci do Chrzescijanstwa nie pasuje, a jakos sie w WB przyjely.

                  Dziekuje za porade - wiedza, ktora posiadam mi wystarcza. Akurat o systemie
                  wladzy wiem sporo, podobnie o korzeniach, tylko te niekoniecznie przystaja do
                  wspolczesnosci i do wiekszosci spoleczenstwa.
                  • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:24
                    nsc, mieszasz chyba chrzescianstwo z katolicyzmem, a to nie zupelnie
                    to samo.
                    • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:29
                      Nie mieszam.
                      Osobiscie z moich znajomych Brytyjczykow moze jakies 5% chodzi do kosciola
                      regularnie (a to i tak jest pewnie zawyzona liczba).
                      Nie mowie tu o korzeniach - mowie o tym co jest tu i teraz.
                      • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:36
                        Chodzenie do kosciola lub nie, niewiele ma wspolnego z tym, czy ktos
                        czuje sie chrzscjaninem czy nie. I z mojego doswiadczenia,
                        powiedzialabym smialo, ze bardzo wielu Anglikow odczuwa przywiazanie
                        do swoich roots, tradycji, kultury i calego heritage - nie mowie tu
                        o underclass chociaz kto wie, gdyby zdobyli sie na tego typu
                        dyskusje to roznie mogloby sie okazac.
                        • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:40
                          Z czuciem sie Chrzescijaninem moze wiele nie miec, ale z wartosciami
                          chrzescijanskimi juz chyba owszem, nie?

                          Nie wiem, moze to moje subiektywne odczucia, ale nie probuje ich przeciez
                          sprzedawac jako prawdy objawionej ;) Ja tego wyznawania chrzescijanskich
                          wartosci nie widze i uwazam, ze spoleczenstwo brytyjskie sie zlaicyzowuje.
                          • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:51
                            Wartosci chrzescjanskie, ktore rzucaja sie w oczy po najkrotszym
                            tutaj okresie zamieszkania, to chociazby bezinteresowna chec
                            pomagania ludziom wymagajacym pomocy, ie olbrzymia ilosc instytucji
                            charytatywnych. Dla mnie to liczy sie bardziej w postawie Anglikow
                            niz wysiadywanie w kosciolach w kazda niedziele i podstawianie sobie
                            nogi wzajemnie Mon to Fri, jak w innych znanych mi z autopsji
                            krajach.(sic)
                            • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:05
                              To prawda :)
                              Chyba za bardzo sie skupiam na negatywach ;)
                              (normalnie nie naleze do osob krytykujacych wszystko i wszystkich na Wyspach, bo
                              lubie tu mieszkac :))
                            • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:08
                              Z drugiej strony - w jaki sposob wartosci muzulmanskie nie przystaja do wartosci
                              chrzescijanskich?
                              Obie te religie miaja duzo wspolnego jezeli ktos chce spojrzec poza stereotyp.
                              • jaleo Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:46
                                Zgadzam sie z izabelski i steph -

                                Nsc23, mieszasz dwa zupelnie rozne pojecia - chrzescijanska tradycja i wartosci
                                to nie to samo, co chodzenie do kosciola i praktyki religijne! Ja bym
                                powiedziala nawet, ze w UK chrzescijanska tradycja jest silniejsza i bardziej
                                widoczna, niz np. w Polsce, kraju uwazanym za silnie katolicki. Od monarchii
                                poczawszy a na WI skonczywszy, wszystko to jest oparte na
                                zachodniochrzescijanskiej tradycji.
                                • mamumilu Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 22:56
                                  zgadzam się całkowicie - w UK chrześciajńska tradycja jest o wiele silniejsza
                                  niz w Polsce - wynika to choćby z faktu, że samo chrześcijaństwo dotarło tu
                                  kilka setek lat wcześniej - dzięki temu może w czyściejszej formie.
                                  Myślę jednak, że pomimo luźnego, że tak to określę podejścia do ochrony życia
                                  etc. Brytyjczycy nie są przychylni Islamowi - i wbrew narzucanej odgórnie
                                  politycznej poprawności razi ich może nie tyle religia i jej wyznawcy, ile ich
                                  niechęć do asymilacji. Denerwujące jest również to, że te właśnie wartości
                                  chrześcijańskie - w większości przypadków już czysto komercyjne, sa spychane w
                                  cień na rzecz innych kultur.
                                  Dlatego obawiam się, że BNP będzie zdobywało coraz więcej zwolenników - kryzys
                                  temy sprzyja, bo łatwiej ludziom wmówić, że jest im gorzej przez "innych" - i to
                                  zaproszenie N.G do BBC bardzo im w tym pomoże.
                                  Dla tych co znają historię polityczną Polski z ostatnich lat - mi się nasuwa
                                  analogia to takiego człowieka, ktory nazywa się Lepper (na początku też nikt go
                                  nie brał powaznie, ludzie się z niego śmiali a on tego nie łapał, porównywano go
                                  do nazistow a w końcu wszedł do rządu) - mam nadzieję, ze Griffin skończy
                                  podobnie jak - pomijając etap wejścia do rządu.
                                  • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 23:23
                                    Zgadzam sie co do spychania wartosci 'tutejszych' (czy nazwiemy je
                                    chrzescijanskimi czy inaczej to juz inna sprawa) na rzecz 'naplywowych'.
                                    Nasuwa mi sie jednak pytanie - czy gdyby te wartosci byly tak silne, to dalyby
                                    sie zepchnac?
                                    W koncu w UK 92% procent ludzi to biali (czy stad czy z innych miejsc Europy),
                                    tylko 3-4% ludzi to Muzulmanie - jak 3-4% ludzi moze zagrazac calemu
                                    spoleczenstwu i jego wartosciom?
                                    • mamumilu Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 00:15
                                      no a co powiesz na propozycje wprowadzenia sharii np - to nie jest spychanie
                                      angielskiego prawa, tylko próba wprowadzenia czegoś obok - pytanie z jakiej
                                      racji - jeśli ktos decyduje sie na mieszkanie w kraju, w którym obowiązuja inne
                                      przepisy, to powinien sie podporządkowac i tyle - a jak nie to niech jedzie tam,
                                      gdzie jest tak jak mu odpowiada. To tak jakbyśmy próbowali wprowadzić ruch
                                      prawostronny - akurat inny stopień ważności, ale nic innego nie przyszło mi do
                                      głowy w tym momencie.
                                      Tu nie chodzi moim zdaniem o wrogie nastawienie do danej religii, tylko własnie
                                      o to zwalanie winy za własne niepowodzenia na innych - a najłatwiej jest zwalić
                                      na tych, którzy wyglądaja , ubieraja się inaczej. Ja np zauważam w swojej
                                      okolicy podatny grunt dla haseł BNP - ludzie, którzy mieszkają w nowych,
                                      zadbanych domach, mają dobre samochody, chodzą zadbani - najczęściej w białych
                                      koszulach to są ludzie o innym kolorze skóry. Na tej samej ulicy mieszkający
                                      Anglicy z krwi i kości - mieszkaja w mniejszych domach, niezbyt zadbanych,
                                      jeżdżą starszymi samochodami lub w ogóle ich nie mają i chodzą ubrani - no cóż -
                                      mówiąc oględnie - na luzie. Owszem - to ich wybór.
                                      Rozdźwięk między poszczególnymi mieszkańcami naszego osiedla jest bardzo duży i
                                      nikt mi nie powie, że Anglicy nie patrzą na tych bardziej zaradnych emigranckich
                                      sąsiadów z miłością. Jeśli jeszcze okzałoby się, ze ci nieliczni pracujący
                                      straciliby pracę, to ich niechęć do sąsiadów byłaby jeszcze większa - i to nie
                                      ze względu na religię, bo Muzułmanów akurat u nas nie ma.
                                      • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 10:16
                                        Mamumilu, z tego co sie orientuje, to w UK 'obok' glownego systemu prawnego
                                        istnieja tez sady zydowskie (nie wiem jak sie nazywaja, wylecialo mi z glowy) -
                                        to jakos bylo ok, a wokol szariatu zrobil sie rwetes i zamieszanie.

                                        Ja jestem jak najbardziej za asymilacja, ale uwazam, ze nie tylko Muzulmanie sie
                                        nie asymiluja - chociaz sa zapewne najbardziej rzucajaca sie w oczy
                                        niezasymilowana grupa - zeby daleko nie szukac, cala masa Polakow mieszka w UK,
                                        nie mowi po angielsku, przeklina na Brytyjczykow na czym swiat stoi.
                                        • mamumilu Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 11:07
                                          Zgadza się, że to nie tylko Muzułmanie się nie symiluja - zreszta samo słowo
                                          asymilacja bardzo źle mi się kojarzy - lubię oglądac Star Trek ;)
                                          Njałatwij jednak jest uderzać w Muzułmanów, poniewaz ldzie ich się boja przez to
                                          nawoływanie do nienawiści przez niektórych ich liderów oraz zamachy
                                          terrorystyczne. Oczywiście, że ludzie woleliby, żeby ich tu nie było. Raczej
                                          nikomu nie przeszkadzaja Hindusi - czy w ogóle ludzie z pd Azji, Karaibów czy
                                          Afryki - nawet jeśli kultywują swoją tradycję przez sposób ubierania czy
                                          fryzurę. Trudno jest tolerowac kogos, kto jawnie nawołuje do walki z niewiernymi.
                                          Wystarczy pomyślec co przeciętny człowiek wie na temat Islamu czy Koranu - bez
                                          różnicy czy to Anglik, Polak czy Włoch - to że Koran nawołuje do walki z
                                          innowiercami i chwałą dla Muzułmanina jest polec w zamachu samobójczym. Nie
                                          ważen, że Koran jest w wielkiej cześci podobny do Biblii i bardziej nawołuje do
                                          miłości niz nienawiści. Wystarczy paru twrdogłowych nauczycieli muzułmańskich,
                                          którzy potrafia przebić się do mediów i pozostali ludzie maja wypaczony obraz.
                                          Poza tym jesli wiesz, że niedoszłym zamachowcem okazał się lekarz Muzułmanin czy
                                          jakiś inny porządny z zewnątrz człowiek, to zaczynasz podejrzewać wszytkich, bo
                                          skąd wiesz czy akurat Twój sasiad nie jest jakimś bojownikiem w uśpieniu? Ja
                                          wiem, że to paranoja - ale to jest to, w co łatwo uderzyć.
                                          Tak samo jak w Polaków zabierających pracę aby nie by posądzanym o rasizm. Swoją
                                          drogą - może nic nie powiedział o Polakach, bo liczą na głosy polskich rasistów?
                                          - też by się prawdopodobnie znaleźli zwolennicy tej partii wśród naszych rodaków.
                                          • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 11:18
                                            Ale w kazdej z wymienionych przez Ciebie grup znajda sie ekstremisci. Owszem,
                                            nie wszyscy maja taki PR jak muzulmanie, ale mi sie wydaje, ze wyrzucanie
                                            wszystkich muzulmanow z kraju to wylewanie dziecka z kapiela.
                                            Lepiej chyba byloby zmienic polityke w ten sposob, zeby ekstremisci nie mieli
                                            podatnej gleby?
                                            Afrykanie tez nie sa kochani przez to panstwo, tez maja mase 'etykietek'
                                            przyczepionych.
                                            Co do Polakow - moje doswiadczenie mowi mi, ze gdyby BNP skierowala swoja
                                            kampanie w strone Polakow, to niewatpliwie zyskalaby spore poparcie. Nie raz i
                                            nie dwa slyszalam Polakow mowiacych, ze ciapaci i Murzyni powinni 'wyp******ac
                                            tam skad przyjechali' - co ciekawe, zazwyczaj przyjechali oni z ulicy obok ;)
                                            Smutne to, ale jest w Wielkiej Brytanii grupa Polakow, ktora uwaza, ze ten kraj
                                            jest bardziej 'ich' niz ludzi, ktorzy okreslaja siebie jako 'Black British' czy
                                            'Asian British'.
                                            • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 11:56
                                              tak mi przyszlo do glowy
                                              nt. asymilacji.
                                              W Stanach istnieja cale dzielnice portorykanskie gdzie sie nie mowi
                                              po angielsku ( zreszta hiszpanski jest najpopularniejszym jezykiem
                                              swiata -poza chinskim).I nikt nie wspomina o asymilacji .Moze Stany
                                              sa kulturowym fenomenem albo niezrozumialym krajem gdzie
                                              wspolistnienie nie wymaga asymilacji .

                                              oraz
                                              na temat tolerancji
                                              mowimy o tolerancji kiedy mowimy o islamie muzulmanach itd( temat
                                              dyzurny ktorym sie posluze a nie moj osobisty problem )

                                              a przeciez tolerancja dziala w obie strony
                                            • jaleo Do nsc23 - Muzulmanie w UK 24.10.09, 11:58
                                              nsc23 napisała:

                                              > Ale w kazdej z wymienionych przez Ciebie grup znajda sie ekstremisci. Owszem,
                                              > nie wszyscy maja taki PR jak muzulmanie,

                                              Niechec do, i demonizowanie Islamu w UK zaczelo sie od 9-11, a spotegowalo po
                                              bombach w Londynie. Wczesniej, nawet w czasie pierwszej wojny w Iraku, nie
                                              pamietam, zeby kiedykolwiek byla tak otwarta niechec. Wiec masz odpowiedz na
                                              pytanie, "dlaczego sie akurat Islamu uczepili". Owszem, terroryzm nie rowna sie
                                              Islam, ale wypowiedzi tych terrorystow jasno daja do zrozumienia, ze nie
                                              planowali i dokonywali tych atakow dla rozrywki z nudow, tylko z pobudek
                                              religijnych, co podkreslaja na kazdym kroku.

                                              I niestety dla zwyklych szeregowych muzulmanow znaczy to, ze ich wyznanie ma
                                              teraz bardzo zly PR. Ale dziwie sie, ze Ty sie dziwisz, dlaczego akurat
                                              "uczepili sie" Islamu, bo dla mnie to oczywiste jak po nocy przychodzi dzien.

                                              Wg oficialnych cenzusow Muzulmanie stanowia niecale 4% populacji, ale wielu
                                              ekspertow (w tym Muzulmanskich) uwaza, ze ten procent jest sporo wiekszy.
                                              Niekorzy Muzulmanie nie sa liczeni w cenzusach, z roznych powodow - nieznajomosc
                                              jezyka, status emigracyjny, niechec do "ujawniania sie" (zrozumiala w swietle
                                              tego, co napisalam powyzej), brak zaufania do urzedow. Mohammed jest drugim co
                                              do "czestosci nadawania" imieniem dla chlopcow w Anglii i Walii, co samo w sobie
                                              daje do myslenia. Do tego populacja Muzulmanow nie rozlozona rownomiernie, tylko
                                              skupiona w pewnych miejscach, zwykle w duzych miastach. W niektorych miejscach
                                              stanowia wrecz wiekszosc (niektore dzielnice Leicester, Bradford itp).

                                              Ja mam paru Muzulmanow wsrod bliskich znajomych, przez pare lat mialam tez
                                              podwladnego Muzulmanina w pracy, i wiem, ze przez ostatnie osiem lat nie jest im
                                              w UK latwo. Do tego akcje typu zakaz jedzienia przy biurku w czasie Ramadanu,
                                              wprowadzany przez niektorych (nie-Muzulmanskich!) pracodawcow, ktorym PC
                                              pomieszala w glowach, robia im niedzwiedzia przysluge.
                                              • nsc23 Re: Do nsc23 - Muzulmanie w UK 24.10.09, 12:25
                                                Ja sie nie tyle dziwie, ze 'uczepili sie' Islamu, co dziwie sie, ze ludzie nie
                                                umieja oddzielic terrorystow i ekstremistow od swojego sasiada Mahomeda.
                                                O skupiskach muzulmanow to ja cos wiem, mieszkam tuz obok stacji Mile End w
                                                Londynie - jakies 80% ludzi tutaj to muzulmanie :) I owszem, pokolenie rodzicow
                                                moze nie jest do konca zasymilowane, ale dzieciaki to juz inna historia -
                                                wiekszosc z nich, poza ewentualnym hijabem, nie rozni sie od swoich Brytyjskich
                                                kolegow (przynajmniej patrzac po zachowaniu na ulicy, nie znam rodzin z dziecmi
                                                na tyle blisko, zeby moc porownac).
                                                • steph13 Re: Do nsc23 - Muzulmanie w UK 24.10.09, 12:48
                                                  > Ja sie nie tyle dziwie, ze 'uczepili sie' Islamu, co dziwie sie,
                                                  ze ludzie nie umieja oddzielic terrorystow i ekstremistow od
                                                  swojego sasiada Mahomeda


                                                  haha, moze dlatego, ze terrorysci lub potencjalni terrorysci nie
                                                  nosza zazwyczaj nalepki na czole 'Look at me. I am a terrorist'. How
                                                  about that?


                                                  >I owszem, pokolenie rodzicow > moze nie jest do konca
                                                  zasymilowane, ale dzieciaki to juz inna historia -
                                                  > wiekszosc z nich, poza ewentualnym hijabem, nie rozni sie od
                                                  swoich Brytyjskich > kolegow (przynajmniej patrzac po zachowaniu na
                                                  ulicy, nie znam rodzin z dziecmi > na tyle blisko, zeby moc
                                                  porownac).

                                                  Ci ktorzy dokonali carnage w metrze tez nie wystapili w strojach
                                                  ludowych/religijnych/


                                                  • nsc23 Re: Do nsc23 - Muzulmanie w UK 24.10.09, 13:02
                                                    > haha, moze dlatego, ze terrorysci lub potencjalni terrorysci nie
                                                    > nosza zazwyczaj nalepki na czole 'Look at me. I am a terrorist'. How
                                                    > about that?

                                                    Steph, nie wiem czemu, ale Twoje posty odczytuje jako strasznie protekcjonalne.
                                                    Dobrze wiesz o co mi chodzilo, a probujesz ze mnie (po raz kolejny) robic
                                                    idiotke. Nie dam sie w to wciagnac i nie zamierzam wszystkiego tlumaczyc jak
                                                    krowie na rowie.
                                                  • nsc23 P.S. 24.10.09, 13:04
                                                    Z tego co rozumiem to Forum jest prowadzone w jezyku polskim i dla Polek. Czy
                                                    moglabys zatem uzywac jezyka polskiego? Praktycznie nie ma Twojego postu, zeby
                                                    nie bylo wstawek po angielsku... po co?
                              • jaleo Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:52
                                nsc23 napisała:

                                > Z drugiej strony - w jaki sposob wartosci muzulmanskie nie przystaja do wartosc
                                > i
                                > chrzescijanskich?
                                > Obie te religie miaja duzo wspolnego jezeli ktos chce spojrzec poza stereotyp.

                                Ano znowu mieszasz religie z tradycja. Religie moze sie wiele nie roznia, ale
                                chrzescijanskie tradycje i wartosci sie jednak sporo roznia od muzulmanskich -
                                znowu, nie mysl o "wartosciach" w kategorii przykazan religijnych.

                                Model rodziny, szkoly, sadownictwo, wladze centralne i lokalne, rola panstwa -
                                to wszystko sie diametralnie rozni w chrzescijanskiej i muzulmanskiej tradycji.

                                To tak obok tematu, bo ja absolutnie nie twierdze, ze tradycja muzulmanska w UK
                                to jest cos zlego, i ze przynosi szkode. Polemizuje tylko z Twoim pogladem, ze
                                obie tradycje i wartosci sa podobne.
                                • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:02
                                  tak ,wiemy ze przyczyna wszystkich wojen jest religia wiec nie
                                  zaczynajmy.
                                  rzeczywiscie religia ma niewiele wspolnego z tradycja.
                                  Generalnie chodzi mi o to ze Europa z tradycji i religii
                                  chrzescijanska powinna koegzystowac z islamem i innymi religiami . w
                                  wyznawaniu religii nie ma nic zlego ,zlo czai sie wtedy kiedy ktos
                                  chce nam swoja religie ,tradycje narzucic zwlaszcza kiedy ta
                                  tradycja i religia jest nowa ,przybyla i jakby nie bylo jest ''nie
                                  nasza''.
                                  co mi do burki? to ze burka nie jest tradycyjnym strojem europejskim
                                  a co za tym idzie nie jest czyms naturalnym , zakotwiczonym w mojej
                                  glowie jako naturalny ubior .
                                  czy ja sie upieram zeby nosic krotkie majtki w Watykanie ? czy ja
                                  sie upieram, zeby nosic wydekodowane topy w UEA ? czy ja paraduje w
                                  bikini na terenie szkoly dla dzieci w np Indiach ? nie . bo szanuje
                                  TAMTEJSZA trdycje i religie
                                  • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:08
                                    Tradycyjnym europejskim strojem nie jest rowniez sari, shamwar kamez, tuniki,
                                    turbany i pare innych - tez zabronic?
                                    Przeciez nikt Ci tej burki nie narzuca (no chyba ze...).
                                • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:04
                                  Heh, moze ja rzeczywiscie na to wszystko ze zlej strony patrze :)
                                  Wiem, ze to pewnie temat na ksiazke, ale mozesz rozwinac mysl jezeli chodzi o
                                  szkoly, sadownictwo, wladze centralne, lokalne i role panstwa? Na czym te
                                  diametralne roznice polegaja?
                                  Bo jezeli chodzi o rodzine, to zawsze wydawalo mi sie, ze i tu i tu model
                                  rodziny opiera sie o patriarchat, glownym celem zakladania rodziny jest
                                  produkcja dzieci, itd, itd.
                                  • izabelski Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 23:24
                                    na pierwszy rzut:
                                    aranzowane malzenstwa
                                    gdzie meiszkaja i jak decyduja o swoim zyciu mlode kobiety
                                    jakie obowiazki spoczywaja na synach
                                    co sie dzieje z niezameznymi kobietami
                • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:23
                  Jeszcze swoja droga - ciekawe ile z Brytyjczykow jest dumnych z tych swoich
                  korzeni i ma o nich jakiekolwiek pojecie? Wyksztalcona i bogata klasa wyzsza i
                  srednia-wyzsza moze tak - u reszty roznie bywa, a klasa robotnicza to juz chyba
                  w ogole tej swiadomosci i dumy nie ma.
                  Przynajmniej z mojego doswiadczenia tak wynika.

                  Cala ta nagonka na Islam to nic innego jak tylko nagonka wlasnie - po wielkim
                  halo jakie media i politycy robia z Islamu moznaby pomyslec, ze Muzulmanow w WB
                  jest co najmniej 50%.
                  • jaleo Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:06
                    nsc23 napisała:

                    > Jeszcze swoja droga - ciekawe ile z Brytyjczykow jest dumnych z tych swoich
                    > korzeni i ma o nich jakiekolwiek pojecie? Wyksztalcona i bogata klasa wyzsza i
                    > srednia-wyzsza moze tak - u reszty roznie bywa, a klasa robotnicza to juz chyba
                    > w ogole tej swiadomosci i dumy nie ma.
                    > Przynajmniej z mojego doswiadczenia tak wynika.
                    >

                    Wydaje mi sie, ze troche sie do tej pory "slizgasz po powierzchni". Ja bym
                    powiedziala, ze wlasnie wsrod klasy robotniczej jest wieksza swiadomosc korzeni
                    i tradycji, niz w klasie sredniej. Przez wiele lat to wlasnie working class
                    byla w tym kraju straznikiem wartosci rodzinnych, solidarnosci i sprawiedliwosci
                    spolecznej, szacunku dla drugiego czlowieka. Ludzie z dziada pradziada working
                    class sa bardzo dumni, i szanuja te spuscizne. Wiem, ze to nie sa rejony znane
                    z atrakcyjnosci turystycznej, ale zrob sobie czasem wycieczke do miejsc, gdzie
                    byly i sa skupiska working class - gornicze tereny polnocnego wschodu Anglii,
                    Walia, zaglebie stalowe w okolicach Sheffield, duze miasta portowe. Zajdz do
                    muzeow, np Woodhorn Colliery, pojdz na przedstawienia amatorskich teatrow,
                    pogadaj z ludzmi, ktorzy sa prawdiwa working class. Zaloze sie, ze zmienisz
                    zdanie.
                    • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:14
                      Widzisz, ja do tej pory poznalam tylko working class Edynburga i to po
                      powierzchni wlasnie - mozliwe, ze stad moje opinie.
                      Mieszkalam tez w dzielnicy ludzi na benefitach i owszem, oni imigrantow nie
                      wszyscy lubili, ale bynajmniej nie dlatego, ze byli dumni ze swoich korzeni ;)
                      • jaleo Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:24
                        nsc23 napisała:

                        > W
                        > Mieszkalam tez w dzielnicy ludzi na benefitach i owszem, oni imigrantow nie
                        > wszyscy lubili, ale bynajmniej nie dlatego, ze byli dumni ze swoich korzeni ;)

                        Ludzie z pokolenia na pokolenie na benefitach to nie jest working class (clue is
                        in the name ;-) wiec znowu powtorze: Nie mylmy pojec.
                        • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:30
                          To miala byc osobna kategoria ludzi, jakich mialam okazje poznac, a nie przyklad
                          na ludzi z working class - sorry :)
                        • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:32
                          burka zaslania twarz .chyba ze sie myle ....
                          poza tym cos sie tej burki tak uczepila ...to byl przyklad.
                          • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 21:16
                            No zaslania, i co z tego?
                            Uczepilam sie, bo to akurat jest przyklad moim zdaniem kompletnie nieadekwatny i
                            w zaden sposob nie ingerujacy w zycie innych.
                            • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 22:18
                              ufff
                              no nie ingerujacy . a co komu przeszkadzaloby moje wydekoltowanie i
                              krotkie majtki w UEA?
                              nikomu ?
                              chodzi o maly przyklad w ogromnym temacie ...
                              the end
                              • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 22:36
                                Kiedys mozna bylo powolac sie na prosta zasade: When in Rome, do as
                                the Romans do. Ale czasy sie zmienily i 'Don't do as I do, do as I
                                tell you' bardziej pasuje.
                              • mama5plus Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 23:24
                                brittany napisała:

                                > ufff
                                > no nie ingerujacy . a co komu przeszkadzaloby moje wydekoltowanie i
                                > krotkie majtki w UEA?
                                > nikomu ?

                                obrazaloby uczucia religijne w imie wlasnej wygody czy widzimisie. Dla odmiany
                                burka jest atrybutem religijnym (dobrze mowie?) wiec nie jakims widzi_mi_siem
                                ;) jak dekolt po pempek czy majtki z nogawkami w tym samym miejscu ;)
                                Zadanie usuniecia tej burki lamie niejako prawo do swobody religijnej ( i tez
                                nie rozumiem w czym ta burka przeszkadza podobnie jak krzyz u stewardessy np czy
                                turban u Shiksow).
                                Zadanie zakrycia roznych czesci ciala w miejscach tego wymagajacych to inna
                                kategoria-wybitnie indywidualna i wyrzeczenie na tym samym poziomie.
                                No chyba ze chodzenie w tych krotkich majtkach to Twoja religia ;o) jak w
                                przypadku tego wyznawcy Jedi w kapturze wyrzuconego z tesco.
                                • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 09:57
                                  ok ,moze burka byla zlym przykladem ,chociaz ani mnie to przekadza
                                  ani podoba .uwazam ze nie powinno sie nosic burki w szkole , w pracy
                                  itd .to nie jest czesc europejskiej kultury i nie jestesmy do tego
                                  przyzwyczajeni .
                                  Podam wiec przyklad o jakim czytalam kilka lat temu w gazecie .
                                  Sekta pochodzaca z Indii wyslala list do Parlamentu z zadaniem
                                  wyznaczenia miejsca na pogrzeby calopalne poniewaz zakaz tego typu
                                  pochowku lamie ich prawa jako obywateli Wielkiej Brytanii.
                                  a swoja droga ciekawe jaka dostali odpowiedz .
                                  • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 10:01
                                    ps.poza tym zaslanienie twarzy to chyba nie wynika z religii tylkoz
                                    tradycji
                                    tak jak odslanianie pepka z mody a nie z tradycji:-)
                                    czy chcialabys zeby Twoje opiekunka Twoich dzieci w przedszkolu
                                    nosila burke ?
            • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:05
              A ja uwazam, ze BBC podjela dobra decyzje. Nie tak dawno temu
              Newsnight przeprowadzil interview z jakimis Islamic preachers,
              ktorzy glosili nienawisc do wszystkich infidels w UK, a wiec
              dlaczego nie BNP? Kazdy rozsadny widz dobrze wie jaka jest ideologia
              NG i nie da sie przekabacic jego nedznym wystapieniem w telewizji.
              Ci, ktorym jego idealogia pasuje z jakiegos powodu, znajda droge do
              BNP tak czy owak. Najwyzsza pora aby glowne partie polityczne zajely
              sie kwestia masowej imigracji i wszystkim co z niej wynika i wtedy
              BNP straci racje bytu.
            • yoskaiga Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:28
              Ania pisze ,że ją przeszły ciarki jak słyszała co mówił o islamie, mnie nie tyle ciarki, co natychmiastowa reakcja -oj żebyś się koleś nie doczekał kontrofensywy np. w postaci zamachów.
              Obserwuje tutejszą scenę polityczną z boku. Nie wiem gdzie będę mieszkać za rok ,dwa ,dziesięć. To mi pozwala na pewien dystans ale przyglądając się brytyjskiej poprawności politycznej w zakresie islamu niejednokrotnie wprawiam się w zdumienie tym bardziej ,że tej poprawności bardzo często nie widzę w stosunku do nacji i wyznania ludów z Europy Wschodniej. Co nie zmienia faktu ,że myślę podobnie jak Brittany

              <<Mimo wszystko nawet starajac sie byc obiektywnym co do tej postaci
              politycznej nie moge przestac myslec ze z zasady ludzie skrecajacy w
              strone ekstremizmu , nacjonalizmu , nazizmu i rasizmu powinni byc
              nie dopuszczani do polityki .Poprawnosc polityczna czy nie w tych
              przypadkach powinno byc prawo ze ta poprawnosc nie dotyczy w/w.>>
            • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:31
              Aniaheasley /Kiedy mowil o islamie to przechodzily mnie ciarki, bo
              jestem pewna,
              ze to co powiedzial ma w UK grono cichych zwolennikow, konkretnie ze
              islam generalnie nie pasuje do systemu wartosci w Wielkiej
              Brytanii. /
              Ania ,ja nie chce powiedziec ze zgadzam sie z tym scierwem,
              Griffinem ale uwazam ze system wartosci islamu powinien byc
              stosowany w krajach islamskich . Europa ma wlasny system
              wartosci .stare wyswiechtane ale udane - ja nie chodze w bikini top
              po ulicy w Arabii Saudyjskiej bo tam nie wypada wiec niech mnie nikt
              nie zmusza do zaakceptowania burki u np ucznia lub nauczyciela w
              panstwowej szkole.
              • nsc23 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 19:37
                No tak, bo caly system wartosci Islamu sprowadza sie do burek.
                A w czym Ci ta burka przeszkadza konkretnie?
                • szczur.w.sosie Re: Islam 24.10.09, 10:48
                  video.google.com/videoplay?docid=-871902797772997781#
                  Może widzieliście już ten film, ale uważam, że ciekawy, warto obejrzeć.
    • emi-82 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 14:45
      Przewiduje, ze popularnosc spadnie, bo sie nie popisal chlopina..
      pomijajac wartosc merytoryczna wypowiedzi, on sie tak poprostu nie
      umial zachowac.. a przeciez powinno byc latwo radykalnie bronic
      radykalnych podgladow.. pozostal gluchy na glosy, ze prawie kazdy
      Brytyjczyk ma w swoim drzewie genealogicznym nie-Brytyjczyków no i
      złapali go na przeczeniu swoim wczesniejszym wypowiedziom..
      a propos tez ogladalismy we dwoje - czarno-biali imigranci z mixed
      dzieckiem spiacym obok... ;)
      • brittany Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 17:50
        Az jestem zdziwiona ze dyzurna nacja Polacy nie zostali wspomniani .
        Czyzby juz o nas zapomniano ?

        Nick Griffin to nazista ,rasista oraz zadymiarz w bialych
        rekawiczkach .
        Z jednej strony osmieszyl sie oczywiscie pokpiwujac z Holokaustu
        oraz starajac sie udowodnic ze nie jest wielbladem ,ze nie
        powiedzial tych slow ktore sa zapisane na tasmach filmowych oraz
        udowadniajac ze jedyny sluszny kolor to bialy a Brytyjczykiem sie
        jest jesli przodkowie mieszkali w UK od 17000 lat ,jesli nie to
        trzeba wracac skad sie przyjechalo .
        Zapomina oczywiscie ze nacje mieszaly sie od wiekow , ze Krolowa to
        Niemka a za meza ma Greka itd itd
        Niestety jego polityczna nieporadnosc moze mu zyskac wielu
        zwolennikow poprawnosci politycznej poniewaz Nick Griffin byla sam
        przeciwko kilku osobom oraz starannie wyselekcjonowanej jak
        zauwazylam publicznosci ktorzy to napadali na niego nie dajac mu
        czasami dojsc do glosu z gory traktujac go jak kogos dla kogo nie
        warto wdawac sie w dyskusje .Dlaczego nie bylo pol na pol ?
        Nick Griffin jest glupi .Gdyby zamknal sie i przestal gadac o
        kolorach skory , wyrzucaniu muzulmanow lub immigrantow oraz przestal
        nawiazywac do nazizmu a zaczal namawiac do szybkiego zaostrzenia
        polityki imigracyjnej , zamkniecia granic oraz roznych innych
        finansowych politycznych gupot na ktorych sie nie znam - dostalby
        nie dwa miejsca w parlamencie europejskim a duzo duzo wiecej .


        Mimo wszystko nawet starajac sie byc obiektywnym co do tej postaci
        politycznej nie moge przestac myslec ze z zasady ludzie skrecajacy w
        strone ekstremizmu , nacjonalizmu , nazizmu i rasizmu powinni byc
        nie dopuszczani do polityki .Poprawnosc polityczna czy nie w tych
        przypadkach powinno byc prawo ze ta poprawnosc nie dotyczy w/w.
    • bibba Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:12
      najbardziej cieszyly mnie blyskotliwe wypowiedzi bonnie greer.
      usmiechem i dowcipem pokazala jakim opornym, niedouczonym prostakiem
      jest dick, oj przepraszam, nick;)
      • steph13 Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 18:15
        Moim zdaniem, ona tez kiepsko wyszla. Widzial ja wiele razy w QT
        gdzie miala cos sensownego do powiedzenia, wczoraj natomiast
        bredzila z oburzeniem i nic sensownego do dyskusji nie wniosla. No
        chyba, ze unikanie eye contact z NG mialo wyswitlic jej pozycje.
        • jaleo Re: Nick Griffin w Question Time 23.10.09, 20:21
          Programu nie ogladalam, ja w ogole malo TV ogladam. Jesli ktos sie oburza an
          BBC, ze BNP zaprosili do programu, powinien sie oburzac raczej na brytyjskich
          wyborcow, ktorzy wprowadzili dwu MEP z BNP i tym samym nadali tej partii status
          "contender" (przepraszam najmocniej, ale mi polski odpowiednik nie przychodzi do
          glowy, jak w Polsce przetlumaczyli Marlona Brando "I coulda been a contender"??
          bo chyba nie "a moglem byc zawodnikiem ;-))

          Moje zdanie jest dokladnie takie, jak Trevora Phillipsa z Equalities Commission,
          z ktorym zreszta az sie sama dziwie, jak czesto sie zgadzam. Facet ma bardzo
          poukladane pod sufitem i mam do niego ogromny szacunek.

          www.guardian.co.uk/society/2008/oct/29/social-exclusion-race-immigration
          Wiekszosc glosujacych na BNP nie jest rasistami (tak zreszta wykazaly badania).
          Sa to ludzie kompletnie wyalienowani przez wszystkie trzy glownie partie,
          ludzie ktorzy maja silne przekonanie, ze zadna z nich nie reprezentuje ich
          interesow. A z tym nie za bardzo da sie polemizowac, bo jak ktos sie czuje
          wyalienowany przez jakas grupe ludzi, to nie ma co go przekonywac "no przeciez
          my cie nie alienujemy". Jedyne, co mozna zrobic, to jako partia ZACZAC sie ta
          grupa spoleczna interesowac i zmienic swoj przekaz. Powielanie opinii, ze na
          BNP glosuja tylko rasisci i nacjonalisci, czyli marginalizacja tej czesci
          spoleczenstwa, przynosi wiecej dobrego niz zlego, i powoduje, ze ich elektorat
          bedzie sie powiekszal.
          • athandavan Re: Nick Griffin w Question Time 25.10.09, 09:50
            zgadzam sie z jaleo w sprawie wykluczenia spolecznego. moja kolezanka z lawki
            obok robi swoj fieldwork do dr wlasnie na estate, i mowi, ze z takim 'rasizmem'
            jak tam nie spotkala. poniewaz w ramach obserwacji uczestniczacej mieszka na
            estate i udalo jej sie 'wejsc' w spolecznosc mowia o niej 'ty jestes jedna z
            nas, ty jestes British' (mimo, ze jest pol-niemka, pol-koreanka). wiec doszlysmy
            razem do wniosku, ze rasa/ kategoria narodowosci jest w przypadku tej grupy
            spolecznie konstruowana jako proxy dla one-of-us vs one-of-them, niz zgodnie z
            tradycyjna definicja.
    • gosiash Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 01:14
      Oglądałam QT od połowy, ale wg. mnie to raczej publiczność się nie
      popisała. Nick Griffin wygłaszał bardzo umiarkowane opinie. Gdyby
      nie to, ze wyciągano jakieś jego wcześniejsze wypowiedzi, zdjęcia,
      zapisy z konstytucji partii, to Jego wypowiedzi wcale nie wskazywały
      na nazistę, rasistę itd. Oceniacie go z perspektywy tego co o BNP
      wiemy, natomiast sam program to była nagonka publiczności i
      pozostałych polityków na jednego. Gdyby pewnie był nieco
      inteligentniejszy i miał większą wiedzę to mógł ten program jeszcze
      lepiej wykorzystać. Wg mnie obrażanie kogoś i zwracanie się do niego
      'Dick o przepraszam Nick', raczej dyskredytuje wypowiedź takiej
      osoby. Bo jeżeli ktoś ma coś inteligentnego do powiedzenia to nie
      musi się uciekać do tanich chwytów polegających na obrażaniu
      przeciwnika.
      Całe to zamieszanie to oczywiście duży sukces BNP, bo takiej
      darmowej reklamy to chyba się nie spodziewali. We wszystkich
      gazetach po kilka stron opisów programu, wypowiedzi ludzi,
      komentarzy, itd. Wg mnie ich popularność wzrosła. Jak ktoś był
      przeciwny BNP, to raczej się do nich nie przekonał, ale mam
      wrażenie, że pewna grupa niezdecydowanych/rozczarowanych pozostałymi
      partiami, może zdecydować się na ich poparcie. Ci którzy już
      popierają BNP to się cieszą, że ich lider wystąpił w telewizji.
    • velvet35 Re: Nick Griffin w Question Time 24.10.09, 12:17

      Ja jestem lekko przerazona opiniami po programie, kiedy ludzie do
      tej pory nie majacy nic wspolnego z BNP zaczynaja zastanawiac sie
      nad wstapieniem do tej partii.
      Lider partii to taki nasz Lepper mniej wiecej wiec wiadomo czego
      mozna sie po jego wypowiedziach spodziewac.
      Jestem bardzo ciekawa jak bedzie wygladac UK za 10 lat. Niestety
      nastroje mocno nacjonalistyczne dochodza mocniej do glosu w okresach
      kryzysu, tak jak teraz i dzieje sie tak w calej Europie. Caly czas
      wierze jednak w sile demokracji, ktora tutaj panuje mocniej niz
      krolowa Elzbieta.
      • robak.rawback Re: Nick Griffin w Question Time 26.10.09, 01:46
        sentymenty rasistowskie sa, byly i beda i na pewno na pierwszy ogien
        ida kolorowi z racji koloru, jak do tego sie dorzuci zamachy w
        metrze, czy kotlujace sie na ulicach gangi, to przecietny czlowiek
        na pokaz to bedzie caly PC, a po chichu jak sie zaczyna rozmwaiac to
        wtedy wychodzi co kto ma do powiedzenia.

        oczywiscie nie mowie tutaj o zatwardzialych nadludziach ktorzy lubia
        tylko blondynow z niebieskimi oczami.

        na drugi plan oczywiscie emigracja z europy wschodzniej.
        nawet pamietam jak ktos bialy i brytyjski cos kiedys mowil ze nie
        lubi tez portugalczykow bo wygladaja brazowo. no ale z polakow tez
        sie smieja bo wygladaja jak polaki ha ha.

        mnie osobiscie sie w glowie nie miesci ze mozna pozwalac komos
        przechodzic na granicy z zakryta twarza bo taka ma religie - czy
        tego typy farmazony. kompletne oglupienie. moze wogole nie sprawdzac
        tylko puszczac jak leci.

        i tez mnie denerwuje jak ktos pozywa pracodawce za to ze musial
        nosic krotka spodniczke jako kelnerka i dlatego uczucia religijne
        sie urazily.
        jest pelno restauracji w ktoryc sie nie nosi krotkich spodniczek.

        mysle ze takie glupie incydenty sprawiaja ze ludzi pewne rzeczy
        zaczynaja irytowac i jak do tego dochodzi jescze ze nie maja pracy
        czy przez wlasne lenistwo, czy przez to ze rzeczywiscie pelno
        imigrantow zatrudniono w najblizszej fabryce - to wcale sie nie
        dziwie ze ktos idzie i glosuje na nazi party.

        tez uwazam ze jak sie komus gdzies nie podoba i jest w stanie wojny
        z panujacymi w danym kraju zwyczajami to powinien sie wyniesc. ja
        bym ze swoimi pogladami nie pojechala do saudi arabia zeby sie tam
        maltretowac.

        a tak na marginesie - o poprawnosci politycznej - najpierw krotki
        tekscik, przeczytac. a potem obejrzec zdjecie pod dialogiem.
        nie ogladac zdjecia bez przeczytania dialogu bo zupelnie nie bedzie
        mialo sensu. i nie bedzie sie z czego smiac.

        cakewrecks.blogspot.com/2008/12/when-gangsters-go-pc.html
        • mrlondoner Re: Nick Griffin w Question Time 27.10.09, 16:02
          Nie popieram Griffina, ale mysle, ze Anglicy sa bardzo wyrozumiali w
          stosunku do obcokrajowcow/innych wyznan. W Polsce zapewne bylaby juz
          wojna domowa. I nie chodzi mi o to, ze kazdy, kto nie ma tu
          glebokich korzeni ma siedziec cicho, ale stare przyslowie mi
          przypomina "jesli wchodzisz miedzy wrony, musisz krakac jak i one".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka