Dodaj do ulubionych

Normalnie paranoja

21.06.10, 22:48
Pojechałam dzisiaj do konsulatu w Londynie paszport sobie wymienić. To co się
tam dzieje to jest koorwa jakieś jedno wielkie nieporozumienie.
Na szczęście mieszkam w Londynie współczuję ludziom co muszą się tam tłuc
kilka godzin w jedną stronę i na miejscu okazuje się,że ktoś im nie udzielił
odpowiednich informacji i odchodzą z "kwitkiem".
W sklepie mięsnym za komuny ludzie byli lepiej obsługiwani.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Normalnie paranoja 21.06.10, 22:54
      Niedlugo tez mnie to czeka :/
      W zeszlym tygodniu skladalam wniosek o nowy dowod w PL i tez niezle szopki byly,
      2 godziny latalam po urzedzie, kobiety tam pracujace mialy chyba zbiorowy PMS (
      od drzwi sie darly z pretensjami), warczace, jedna probowala mnie wmanewrowac w
      pisanie oswiadczenia, ktore pozniej mogloby mi opieke spoleczna na leb
      sciagnac... ogolnie koszmar do kwadratu :(
    • gypsi Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 00:34
      No nie wiem, ja zostalam obsluzona w kilka minut, zarowno przy skladaniu wniosku
      jeszcze na dyzurach w Manchester oraz przy odbiorze samego paszportu w Londynie.
      Podobnie jak niedawno w Mcr, kiedy zalatwialam poswiadczenie podpisu.
      Moze mialam szczescie po prostu.

      W sklepie miesnym za komuny moze i trwalo rownie krotko, ale za to
      sprzedawczynie byly ewidentnie mniej mile. Ale moze to tylko ja nie mialam tam z
      kolei szczescia?
    • mama-123 Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 09:12
      Ja wlasnie dlatego nie lubie ambasad.
      Sa za to lepsze i gorsze dni w urzedach. Poniedzialki za zawsze
      najgorsze. To sie tyczy rowniez np poczty. Kazdy inny dzien jest
      lepszy, bo wielu ludzi czesto planuje wycieczke na poczte czy do
      ambasady wlasnie w poniedzialek. KOniec tygodnia zazwyczaj jest
      mniej napakowany klientami.
      • abri Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 09:26
        mama123 dobrze prawi
        wlasnie dlatego my wybralismy wtorek, wszystkich ktorych znam jechali w poniedzialki
      • dru.ga Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 09:29
        Nie wiem moze to w zwiazku z sezonem urlopowym ale ja bylam ostatnio w konsulacie w Man i myslalam ze mnie szlag trafi. Zaczelo sie od windy - jedna dzialajaca,pietro 14te no ale ok remont byl.
        Potem sie wchodzi do dosyc malego pomieszczenia ktore akurat w dniu kiedy ja bylam zaladowane bylo po brzegi ludzmi i dziecmi. Goraco, duszno, zero klimatyzacji, okno mozna bylo tylko lekko uchylic i tylko jedno.
        Bezlad i brak informacji i organizacji. Wchodzisz - widzisz 4 okienka, nie ma nigdzie napisu ze zeby sie do tych okienek zglosic najpierw musisz miec numerek wydrukowany z takiej maszyny / ktora jest z boku i zajelo nam jakies 5 minut krazenia po sali i przeciskania sie miedzy ludzmi zanim pokojarzylismy wyswietlacze/ bo akurat przy okienkach stali ludzie wiec nawet sie zapytac kogos nie bylo jak.
        Po nastepnych 5 minutach udalo nam sie wyczaic ze wniosek paszportowy to pani nie wydaje w okienku a trzeba sobie wziasc z takiego biurka.
        Oczywiscie usiasc tez nie bylo gdzie, wszystko pozajmowane a czekalismy jakies 40 - 50 minut!
        No i na koniec jak juz zlozylismy wszystkie dokumenty to sie okazalo ze musimy znowu czekac...tym razem do kasy...nastepne 30 minut.
        Wszystko w zaduchu, tloku i z placzacymi dziecmi.
        Az mi skora cierpnie na mysle ze za rok powtorka.
    • josella35 Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 09:48
      Dziewczyny, a jak dlugo sie czeka teraz na roczny paszport? tak jak pisza na stronie - 3 tyg? ja sie wybieram w przyszlym tygodniu i nie wiem czy jest sens bo moge go nie miec na czas.
      • dru.ga Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 10:28
        Zalezy gdzie pewnie. W Manchester czekalam 3 tyg. na termin spotkania / ale
        moglismy tylko w piatek ze wzgledu na prace meza takze moze i daloby sie
        wczesniej/ i teraz 3 tygodnie na odbior - czyli razem 6 tyg.
    • sueellen Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 15:55
      i dlatego moje dziecko ma tylko paszport hiszpanski...
      Czasami mi wstyd za polske, jak to wyglada w oczach cudzoziemcow. Moj facet byl
      zaskoczony kolejka przed ambasada polski.
      • glasscraft Re: Normalnie paranoja 22.06.10, 16:13
        Czy wybralas dla dziecka obywatelstwo hispanskie przed konsulem czy
        po prostu nie wyrobilas mu polskiego paszportu?
        • boo-boo Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 00:40
          Nie trzeba tego robić.Dzieci z małżeństw mieszanych tracą obywatelstwo polskie,
          jeżeli rodzice w terminie trzech miesięcy od dnia urodzenia dziecka, zgodnie
          oświadczą przed właściwym organem (dla osób zamieszkałych poza Polską jest to
          Konsul RP), że dla dziecka wybierają obywatelstwo wyłącznie brytyjskie, albowiem
          takie posiada rodzic, który jest cudzoziemcem. W przeciwnym razie dzieci
          zachowują obywatelstwo polskie.

          Obywatelstwo to co innego niż posiadanie kilku paszportów.
          • glasscraft Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 10:41
            Boo-boo wlasnie o to oswiadczenie przed konsulem chodzi :-0 i
            dlatego pytalam, czy dziewczyna po prostu nie wyrobila dziecku z
            polskim obywatelstwem polskiego paszportu czy przeszla przez
            procedure skladania oswiadczenia przed konsulem (bo chcialabym
            wiedziec jak to dziala w praktyce, czy trzeba sie umawiac, jakie
            dokumenty przyniesc itd).

            Posiadanie kilku paszportow jest potwierdzeniem posiadania kilku
            obywatelstw :-) (nie narodowosci)
            • sueellen Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 16:51
              Po prostu nie wyrobilam. Pojechalam, popatrzylam na ludzi w kolejce i poszlismy
              na spacer.
              • glasscraft Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 16:53
                Dziekuje :-)
            • boo-boo Re: Normalnie paranoja 24.06.10, 00:03
              Ale nie musisz dziecku wyrabiać polskiego paszportu żeby obywatelstwo zachowało.
              Dziecku na razie żaden paszport czy dowód osobisty nie jest do niczego
              potrzebny-oprócz przekraczania granicy oczywiście. Wpisz do polskich ksiąg stanu
              cywilnego jego zagraniczny akt urodzenia i dzieciak już zaistnieje jako mały Polak.
              Moje dziecko ma tylko jeden paszport jak na razie-brytyjski i polski akt urodzenia.
              Obywatel polski nie może być równocześnie uznawany za obywatela innego państwa.
              Oznacza to, że obywatel polski posiadający jednocześnie obywatelstwo innego
              kraju, nie może przed organami władzy publicznej, posługiwać się paszportem
              innego kraju. Nawet jeśli przez większość swojego życia mieszkał za granicą,
              słabo mówi lub wcale nie mówi po polsku, ale nie utracił obywatelstwa polskiego,
              zgłaszając się do polskich władz (w kraju lub za granicą) traktowany jest jako
              obywatel Rzeczypospolitej Polskiej.
              • sueellen Re: Normalnie paranoja 24.06.10, 00:41
                > Ale nie musisz dziecku wyrabiać polskiego paszportu żeby obywatelstwo zachowało
                > .

                Wiem i nie wyrabiam.

                Wpisz do polskich ksiąg stan
                > u
                > cywilnego jego zagraniczny akt urodzenia i dzieciak już zaistnieje jako mały Po
                > lak.
                Musialabym gdzies isc, wypelniac jakies formularze, odstac swoje w kolejce...
                nie chce mi sie :)

                Moje dziecko ma hiszpanski paszport i angielski akt urodzenia.
      • lili76 Sueellen 22.06.10, 16:35
        tak off topic, jakie nazwisko/a ma Twoje dziecko? Tylko pierwsze
        ojca, pierwsze i drugie ojca, Twoje, pierwsze ojca i drugie Twoje???
        Pytam, bo mam nadzieje ze stane przed takim wyborem i juz wybralam
        opcje, ale chcialambym wiedziec jak sie "sprawdza w praniu" ;-)
        • sueellen Re: Sueellen 23.06.10, 16:55
          Pierwsze ojca, drugie moje. Jak na razie ok, w niczym nie przeszkadza. Moj facet
          cale zycie ma dwa nazwiska jak wiekszosc Hiszpanow i nikt nie uwaza tego za
          utrudnienie.
      • boo-boo Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 00:36
        A moje tylko brytyjski. O pesel chciałam złożyć wniosek i ni hooja,że tak
        napiszę- wniosek o pesel można złożyć tylko z paszportem pięcioletnim, a żeby
        ten dostać to trzeba najpierw o roczny złożyć- tak mnie pańcia w okienku
        poinformowała. I płacenie podwójne. Zapomniała tylko dodać,że owszem można
        złożyć podanie o pesel do ministerstwa (nie pamiętam którego)bez ubiegania się o
        paszport pięcioletni-trzeba tylko podać uzasadnienie do czego ten pesel
        potrzebny i np. można pesel dostać jeśli chce się dziecku wyrobić dowód
        osobisty, a ten już jest za darmo i można na niego też podróżować po UE. Zdjęcie
        do paszportu rocznego dziecka powiedzmy kilkumiesięcznego ma wyglądać tak: oczy
        otwarte, usta zamknięte- pojebało chyba tego co to wymyślał. Mój syn w
        paszporcie brytyjskim który jest ważny od razu pięć lat na zdjęciu ma oczy
        zamknięte-spał akurat bo miał nie całe dwa miesiące wtedy. Tylko polskie
        przepisy takie pojebane są.
    • golfstrom Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 00:59
      Mysmy tez ostatnio byli w Londynie. W piatek. Kolejka na 45 minut przed konsulatem. Standard, choc nadal nie moge zrozumiec ludzi, ktorzy w tej dlugiej kolejce pelnej dzieci musza sobie zapalic.

      W konsulacie najbardziej nieprzyjemny moment to rozmowa z bramkarzem. I halas.
      Pani w okienku bardzo mila.

      W sumie nie jest wina pracownikow konsulatu, ze Panstwo Polskie ma chore przepisy.

      Aha, co do paszportow piecioletnich. Wnioski mozna skladac dopiero po ukonczeniu przez dziecko 5 lat. Wiec jesli dziecko konczy 5 lat 2 wrzesnia, a rodzice wybiora sie do konsulatu 1 wrzesnia, to wniosek nie zostanie przyjety.
      • leyla76 Re: Normalnie paranoja 23.06.10, 22:30
        wow to znaczy, ze ja mialam szczescie. syn 5 lat konczy za 2 tyg a
        paszport dostal na 10 lat. zdjecie w paszporcoe mz jako 4 miesieczne
        dzidzi. te przepisy paszportowe sie co rusz zmieniaja. ja w zeszlym
        roku skladalam podanie o paszport dla cory i siebie, moj konczyl
        waznosc a ona byla w moim wpisana. na swoj paszport czekalam 4 miechy a
        nz corki 6 bo jakies problemy wyrobieniem PESEL dla niej.
    • fifka01 Re: Normalnie paranoja 24.06.10, 09:08
      Ja tam byłam kilka razy, za każdym bardzo dokładnie dowiedziałam się
      co mam mieć, więc nie odprawiono mnie nigdy z kwitkiem. Na kolejki
      też byłam przygotowana psychicznie, wiec mnie nie zdziwiły.
      Same panie w okienkach bardzo mile, kompetentne. Nie ich wina, ze
      taka biurokracja, ze tylu petentów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka