plain-vanilla
13.11.11, 19:24
Zrobiłam sobie test, który znalazłam w rozprawie naukowej dot. zespołu Aspergera i wyszło mi, że mam wysoko funkcjonujący autyzm. W niczym mi ta wiedza nie pomoże, tak sobie myślę, ale jakoś mi ulżyło, że znalazłam wytłumaczenie dla wielu rzeczy, które działy się w moim życiu poczynając od dzieciństwa. Taka samodiagnoza może być mylna, ale myślę, że coś w tym jest. W czym mi to najbardziej przeszkadza/przeszkadzało, to praca i relacje w pracy. Pomijając doświadczenia z dzieciństwa, okres dorastania i tak dalej.
Co o tym myślicie?