Dodaj do ulubionych

Czy jest takie nosidelko...?

11.10.12, 14:23
Ktore moge zalozyc na siebie i wlozyc do niego dziecko bez koniecznosci wiazania i bez pomocy drugiej osoby. Chcialabym je miec na sobie, kiedy jade samochodem, zeby dziecko szybko wlozyc do niego. Jakies modele? Cena do £50
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 14:24
      Dziecko ma prawie 8 miesiecy .
      • illegal.alien Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 14:49
        Ergobaby, manduca, tula, bondolino i pewnie jeszcze kilka innych :)
        • polka84 Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 15:08
          mam ergobaby i tulę i jeśli chodzi o samodzielne zakładanie, to wg mnie tula jest lepiej wyprofilowana przy tej klamrze na górze, tzn. łatwiej sięgnąć ręką, złapać i kliknąć bez proszenia kogoś o pomoc. w ergo baby zwykle ktoś musi mnie zapinąć, bo ten pasek jest chyba odrobinę niżej i ciężej sięgnąć, zwłaszcza jak dziecko jest już większe (moje ma 13 mcy).
          • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 17:02
            A gdzie te Tule miozna kupic? Na Amazonie ani na Ebayu nie ma.
            • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 21:34
              Skieruj zapytanie o Soft structured carrier Na sling swap and sale group na yahoo
              (ISO SSC -IN SEARCH OF SOFT STRUCYIRED CARRIER.
              Mozesz dodac 'full buckle'
              Dostepne tu yez sa sleepy nico , angelpack. Ja mam tez abc (action baby carrier )
              One wsYstkie sa do soebie podobne, mozesz przed zakupem spytac czy poprzeczna klamra na plecach do spiecia pasow jest ruchoma (na pewjo w angelpack jest)

              Mysle ze jakbys tylko chciala ot odrobine pomocy pod pupe dziecka, zeby trpche xi ulzyc /oscoazyc moglaby tez Ci chusta kolkowa sie spodobac , jest titalnie latwa do użytku, masz ja na ramieniu, Wkladasz pupe dziecka i wio. Najlepiej na boku -tak jak zwykle mamy nienosidlowe targaja dzieco na biodrze -ale takze brzuch do brzucha


              Skad jestes? Zobacz czy nie masz w okolicy spotkan slingmeet.co.uk
        • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 17:04
          Jest gwarancja, ze we wszystkie te nosidla bede mogla wlozyc dziecko bez pomocy drugiej osoby, stojac przy samochodzie?
          • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 18:22
            Aha!
            Ja mam ergo z klamrami i nie musze miec pomocy by dziecko w niego wlozyc badz wyjac.
            Tula jest polska firma, w uk nie maja przedstawiciela. Moze ewentualnie mozna zamowic z przesylka miedzynarodowa.
            nosidla sa tu:
            www.roseandrebellion.com/index.php?option=com_virtuemart&Itemid=11
            (wiem, ze sa drozsze od twojej ceny)
            Ergo kupilam na ebay - mozna kupic calkiem fajne uzywane. Tylko trzeba uwazac na podrobki
    • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 16:11
      czy ja dobrze zrozumialam? chcesz jezdzic samochodem majac dziecko w nosidl
      e? ;]
      • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 16:59
        Chce miec nosidelko na sobie. Dziecko wyciagam z fotelika samochodowego (po dojechaniui na miejsce) i szybko wkladam do nosidelka, zeby starszego zaprowadzic do przedszkola. Przedszkole nie ma parkingu, wozkiem nie mozna wjechac do srodka. Pozostaje mi tylko mlodszego nosic na rekach albo miec go w nosidle.
        • m.alisia Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 19:34
          Ja polecam bondolino jeśli chodzi o expresowe zakładanie:)
          • polka84 Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 21:38
            szkoda, że nie możesz podejść gdzieś przymierzyć, bo jednak zauważyłam, że różnym osobom różne nosidła odpowiadają, przykładowo ja mierzyłam bondolino, które chwali koleżanka i miałam wrażenie, że mi niewygodnie, a dzieć zaraz wyleci.

            tula faktycznie jest polska i nie ma przedstawiciela. jakościowo wg mnie bije na głowę ergobaby, ALE to drugie możesz zamówić na amazonie i odesłać, z tulą pewnie gorzej...

            użytkowanie w praktyce - ja nadaję wózek i z nosidłem latam sama z dzieckiem (bardzo często) i sama je zakładam i zdejmuję w samolocie (nawet w ryanairze, gdzie nie ma miejsca), wiec przy samochodzie sobie poradzisz tym bardziej.

            nie wiem czy to jest akurat tula (chyba tak), ale powinno pomóc w wyobrażeniu sobie tego tyłu do zapinania: cdn.shopify.com/s/files/1/0039/4912/files/IMG_5901_1_large.jpg?1280008664 (w sensie dół masz zapięty cały czas, tylko górę musisz "kliknąć", podejrzewam, że nawet starszak przedszkolak mógłby pomóc w razie czego :))

            ja swoją tulę (taką: www.organicalulu.pl/919-large/tula-nosidelko-ergonomiczne-marioshka.jpg) kupiłam taniej przez forum rówieśnicze i w zasadzie się z nią nie rozstaję.
    • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 11.10.12, 22:29
      sluchaj, a moze ci podejdzie Tonga?
      www.sklepwkropki.pl/
      Czekam wlasnie na swoja
      • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 10:02
        o ciekawa jestem co sadzic bedziesz o Tondze, czy wygodna jest ta siatka
        mnie ona troche zniechecila, ale zastanawialam sie nad
        www.lucky-baby.co.jp/suppori/lp_euro/
        SUPPORI, ten material wydaje sie troche bardziej komfortowy..
        (tylko ze mnie odstraszaja takie nosidla ktorych nie mozna dopasowac, i sa "rozmiarowe" , bo nie wiem czy by sie dwojke w roznym wieku w nich dobrze nosilo..
        • polka84 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 12:18
          sliczne to suppori, ale tez nie wiem jak ja i niemaz mielibysmy nosic ten sam rozmiar.
          jakbys jednak kupila to daj znac jak sie sprawuje, bo wyglada super i jakie lekkie!
          • wiwi1 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 17:15
            Dziewczyny fajne te nosidelka tonga i suppori. o suppori przeczytalam na amerykanskim Amazonie, ze mateiral sie wpija troche w nozki dziecka. Pozatym te suppori sa w roznych rozmiarach, wiec jesli mialo by byc noszone przez mame i przez tate to trzeba by chyba dwa kupic. Ta tonge sie dopasowuje chyba do osoby noszace ta klamerka.
            Dziewczyny dajcie znac jak kupicie, bo chetnie bym saobie kupila, ale nie wiem ktore;)
            Ja mam nosidla ergo baby i boba. Obydwa kocham, moj maz rowniez, dzieci tez:)
            Pozdrawiam:)
            • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 17:27
              Dziewczyny fajne te nosidelka tonga i suppori. o suppori przeczytalam na ameryk
              > anskim Amazonie, ze mateiral sie wpija troche w nozki dziecka

              no to wlasnie byla dla mnie kwestia nad ktora sie zastanawialam przy tonga- no bo to troche jak siatka na zakupy prlowska:)
              ale pewnie jak tylko z auta do przedszkola i z powrotem to niewielki problem tak czy siak..
            • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 19:33
              Wiwi, wlasnie tonga dotarla - sam koncept super... tylko... E sie wierci jak cholera i nici z siedzenia. Jak sie nie sprawdzi, to moge odsprzedac za funta:)
              • wiwi1 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 21:00
                A nosilas ja wczesniej w nosidlach albo w chustach? moze nieprzyzwyczajona?
                Za funta chetnie odkupie;)
                Pozdrawiam:)
                • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 21:05
                  Tak, mamy ergo - E lubi, a szczegolnym hitem jest noszenie na plecach.
                  Dam znac jak sie Tonga sprawdza.
                  • wiwi1 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 21:29
                    Moje obydwoje lubia nosidla, ale nosidla nie daja takiej mozliwosci wiercenia sie jak ta tonga. Moze Twoja Mala musi sie "zapoznac" z nowym sposobem noszenia. Daj znac koniecznie jak Wam idzie.
                    Pozdrawiam:)
              • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 21:44
                Ej dam £1.50;)
                • wiwi1 Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 21:53
                  mrs.t Ty mi tu nie rob konkurencji;)
                  Stan w kolejce, bo jak sie u Asicy nie sprawdzi i ja odkupie za funta i u mnie sie nie sprawdzi to Ci wtedy spokojnie za £ 1.50 odsprzedam;P
                  Pozdrawiam:)
                  • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 23:14
                    ej ej ale asica sie w ogole wyrwala z propozycja do ciebie jak filip z konopii, jakas hierarchia kolejnosci obowiazuje, nie? a ona tak od razu po znajomosci, do ciebie:P
              • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 23:19
                Napisz, gdzie kupilas Tonge,
                • asica74 Re: Czy jest takie nosidelko...? 13.10.12, 17:59
                  uzywana na ebay za kilka funtow tonga:)
                  a tu sepy juz sie zlecialy.

                  Ps. Wymyslilam, ze cos takiego mozna zrobic samemu na drutach:)
                  • monstroteratum.furiosum Re: Czy jest takie nosidelko...? 13.10.12, 23:35
                    Wlasnie tak patrzylam na te zdjecia i kombinowalam z czego bym to mogla wydziergac :)
    • plain-vanilla Re: Czy jest takie nosidelko...? 12.10.12, 23:23
      Tonga i Suppori wygladaja fajnie, tylko jakos nie moge sie z tym pogodzic, ze mam zaplacic prawie £40 za kawalek siatki, ktora wyglada troche jak te prl-owskie siatki na zakupy, jak ktoras z was slusznie zauwazyla.
    • mrs.t Re: Czy jest takie nosidelko...? 15.10.12, 14:18
      plain vanilla, wiesz co, pomyslalam

      ze po prostu poszukaj u siebie w szafie szerokiego szala (najlepiej zeby nie byl sliski)
      kup kolka do chusty ( np www.slingrings.com/)
      nawet bez szycia, masz "nosidlo" na chwile - miedyz autem a przedszkolem
      , dla takiego malucha co sie trzyma prosto , siedzi samo, na taka chwile wystarczy. I dla ciebie pewnie tez (minusem na dlugie noszenie jest nierownomierne rozlozenie wagi dla noszacego)

      BA! nawet nie musisz kolek kupowac ( tylko z kolkami latwiej wyjac/wlozyc dziecko bo powiekszasz/zmniejszasz jednym ruchem) tylko sobie "pouch" zrob :)

      ps - moja "chusta" z szala imageshack.us/photo/my-images/690/20121015130908.jpg/
      • plain-vanilla do mrs.t 15.10.12, 22:27
        dzieki za zdjecie! a ten wezel, to jakis specjalny? czy tak po prostu zawiazane na supel? balabym sie, ze sie rozwiaze. maszyny nie mam, wiec zszyc nie bede mogla.
        • mrs.t Re: do mrs.t 15.10.12, 22:47
          Zrobię ci jutro dokładniej Zdjecie
          U gory zawiazane jest na podwojny supel
          Nie rozwiaze sie jak mocno zawiazesz , ja dlatego wzięłam szal z troczkami on sie lepiej trzyma.

          Potem z kolkami trzeba zlapac jak to sie robi , ja na poczatku ciagle w zla strone przekladalam material , ale teraz juz pamietam Zeby dobrze przekladac


          Ale wiesz co ci powiem . Teeaz pamietam , ja to taka rozleniwiona jestem, i niewprawiona, ze bez chusty nie ponosze ani troche.
          I teraz pamietam ze niejednokrotnie juz , zamiast chusty uzywalam kocyka (a la 'rebozo' , wygugluj) albo właśnie zwiazanego szala-zawsze to to podparcie dla pupy , dzieckp nie zjezdza , i ma sie hedna reke wolna
          Podkreslam to sa domowe spospby na spacer 3 minutowy :)
          • plain-vanilla Re: do mrs.t 16.10.12, 09:06
            No to jeszcze wrzuc zdjecie jak material wlozyc do kolek. Kolka kupilam, wiec przyda sie jakas instrukcja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka