Dodaj do ulubionych

Pomocy!wyłysieję :(

21.03.14, 12:37
Opisze mój problem może ktoś z was miał ten sam problem i moze coś poradzić.Około października pojawiło się u mnie swędzenie skóry głowy,ale nie jakies takie meg uporczywe,skóra była ok.Nagle niemalże z dnia na dzien włosy zaczęły mi się tak przetłuszczać że po kilku godzinach wyglądały jak mokre.zgłupiałam,nie wiedziałam co się dzieje.no i włosy zaczęły wypadać garściami.miałam długie dość gęste aczkolwiek cienkie.Oczywiście poszłam do GP dostałam jedynie nizoral i tyle.problem się nasilał.znowu gp badanie krwii i hormonów wszystko ok.na samą myśl mycia głowy było mi słabo.pojechałam nawet do pl dermatologa ale w sumie nic mi nie poradziło,stwierdziła tylko łojotok co akurat też wiedziałam.oczywiście przekopywałam internet próbowałam różnych szamponów i metod typu wcieranie soku z cebuli,aloesu etc.zero poprawy.przez przypadek trafiłam na preparaty z hiszpanii typowo lecznicze.zamówiłam,wow była poprawa skóra przestała piec i swedzieć,włosów wypadało ciut mniej.potem pojechałam do ich kliniki która jest takze w pl.zrobili badanie skóry głowy,diagnoza płynny łojotok.Miałam robione oczyszczanie skóry i różne zabiegi lecznicze,była poprawa,włosy przestały wypadać.wróciłam do UK i problem znowu wrócił wręcz się nasilił :( te preparaty juz nie pomagają jestem załamana.GP kompletnie ignoruje problem a ja juz mam tak mało włosów ze w rozpuszczonych na ulice nie wyjde :( Az cięzko uwierzyć ze kilka miesiecy temu miałam ładne gęste długie włosy.Dodam jeszcze ze widać ze te włosy chcą odrastać bo widać ze się pojawiają ale skóra jest nadal chora.a co ciekawe czuję swędzenie etc.ale na skórze jest czysto!w PL zrobiłam badania krwii,hormonów,mocz,ginekolog wszystko ksiązkowo.diete zmieniłam zero słodyczy białego pieczywa etc.Co ja mam robić,gdzie się udać?jestem załamana,ta sytuacja wływa na codzienne życie,nie mam cierpliwości do córki,cały czas chce mi się płakać.może powinnam wyluzowac ale ciężko kiedy za każdym razem gdy przejeżdzam ręką po włosach znajduje kolejne wypadniete włosy.w myciu i czesaniu wypada srednio 200.w ciągu dni mam spięte,nie czeszę bo po prostu odpadają od głowy:(( skóre lekko boli swedzi lub piecze praktycznie cały czas nawet po myciu pomimo jak wspominałam nie mam łupiezu,wyprysków ani nic takiego.Prosze moze ktoś ma jakieś wskazówki co mogę jeszcze zrobić.po paru miesiącach mam już dość,czasem myślę żeby ogolić te głupie włosy i kupić peruke :((
Obserwuj wątek
    • steph13 Re: Pomocy!wyłysieję :( 21.03.14, 12:48
      DAwno temu w Polsce, znalam kobiete, ktora odrestaurowala sobie wlosy wcierajac olej rycynowy w scalp. Sama wyprobowalam ta metode na spalonych rzesach, ktore odrosly w ciagu dwoch tygodni, bardziej geste I grubsze niz byly poprzednio. Rowniez w Polsce, znajoma fryzjerka opowiadala mi o klientce, ktora lysiala w mlodym wieku ale wcierajac codziennie sol kuchenna w glowe, odzyskala masywna czupryne.
      Podobno chodzi o dokrwienie aby pobudzic cebulki ale czy te metody tak naprawde dzialaja to trudno powiedziec.
      Moj tesc sprowadzal z US specjalistyczny szampon I widzialam na wlasne oczy, jak po 6 miesiacach lysina pokryla mu sie spora iloscia wlosow. Niestety tesc zmarl a ja nazwy produktu nie pamietam, a przydalby sie teraz.
    • tonia2005 Re: Pomocy!wyłysieję :( 21.03.14, 13:06
      Po przeczytaniu Twojego posta, przyszlo mi do glowy, ze przyczyna tych problemow moze byc zakazenie torebek wlosowych roztoczami o nazwie nuzeniec. Szczegoly w artykule ponizej.

      zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4743
      Jesli to to, leczenie nie powinno byc trudne.
      • eraz-lilipop Re: Pomocy!wyłysieję :( 21.03.14, 14:01
        Ja prawie wylysialam po ciazy.Wlosy zaczely przetluszczac sie bardzo, glowa swedziec , skora na glowie zaczela mi sie pokrywac taka gruba narosla cos jak lupiez ( biale i tluste) .Gp jak zobaczyl mnie zlecil badania na wszystko z krwi.Wygladalo to jak lysienie plackowate, wlosy wyjmowalam sobie z glowy. Przepisal mi tez jakas masc antygrzybicza i szampon Capasal (smierdzi niesamowicie) .Szampon mialam urzywac dwa razy w tygodniu.Chodzilam z wlosami smierdzacymi i wiecznie tlustymi ale pomoglo.Nadal swedzi skora, juz nie tak bardzo, wlosy odrosly, no i pojawil mi sie lupierz na ktory nizoral nie pomaga.W niektorych miejscach nadal zbieraja mi sie te strupy narosle ale juz tragedii nie ma.
      • kinmalek tonia2005 21.03.14, 15:34
        Jezu zaczełam szukac wiecej info na temat tego co napisałaś i jestem w szoku po zobaczeniu zdjęć twrzy u osoby zarazonej tym g**miałam dokładnie to samo 15 lat temu,dermtolodzy na odczepne diagnozowali trądzik różowaty ale to nie było to!do dziś mam lekkie zmiany w okolicach nosa.obajwy nużeńca na skórze głowy takie jak u mnie.kurcze nie wiem co robic,czytam ze różnie przebiega leczenie.ktos polecał szmpon na wszy i olejek herbaciany.mysle czy nie leciec znowu do pl i zrobić badania w kierunku tego pasozyta.
        • evelina.b Re: tonia2005 21.03.14, 15:40
          A jaki konkterny produkt zastosowac na tego pasozyta? Produktow z olejkiem z drzewa herbacianego jest mnostwo. Moze ktoras z Was cos polecic?
          • tonia2005 Re: tonia2005 21.03.14, 15:54
            Ja kupilam ten w H&B, jest naprawde dobry.

            www.hollandandbarrett.com/pages/product_detail.asp?pid=272&prodid=452&cid=63
        • tonia2005 Re: tonia2005 21.03.14, 16:02
          Nuzence atakuja jezli masz obnizona odpornosc, moze w miedzyczasie sprobuj wzmocnic swoj system immunologiczny, nie chce Ci nic sugerowac bo lekarzem nie jestem ale...odpornosc mozesz podniesc przez witamine D, probiotyki ( conajmniej 5 mld bakterii w jednej kapsulce) i beta glucan. Olejek herbaciany tez wlaczlabym do kuracji.

          • kinmalek Re: tonia2005 21.03.14, 20:41
            poł dnia czytam na ten temat i jestem niemal pewna ze to to :( faktycznie uderzyło kiedy moja dieta była masakryczna i ogólnie czułam się mega źle.ale jak czytam o leczeniu to wcale tak łatwo czasem nie jest.jak rozcieńczyć olejek herbaciany?smarowac nim głowę i jak często?
            • tonia2005 Re: tonia2005 21.03.14, 21:24
              W tym linku o nuzencach jest napisane jak mozna sie tego pozbyc....cytuje:


              "Pozbycie się tego paskudztwa jest banalnie proste - należy smarować miejsca zmienione chorobowo olejkiem z drzewa herbacianego (rozcieńczonego w jakimś nośniku, na przykład oliwie z oliwek, 1 do 1) i delikatnie masować, raz w tygodniu. Można spodziewać się mocnego pogorszenia objawów (masowe obumieranie robaczków mocno drażni system obronny i jest dobrą pożywką dla bakterii), terapię trzeba kontynuować przez co najmniej 6 tygodni - aby zabić robale które będą wylęgały się z jajek (terapia nie niszczy jaj).

              Oprócz tego - mydło z olejem z rokitnika zwyczajnego, do tego szampon z małą ilością oleju z drzewa herbacianego. Jest też wiele innych sposobów, ale taki zestaw jest stosunkowo najtańszy i najbezpieczniejszy.

              Konieczne jest też wygotowanie poduszek i wszystkich miejsc, które mają kontakt ze skórą (zagłówki w samochodzie, bielizna i tak dalej). Najlepiej powtórzyć to kilkakrotnie.

              Szampon z olejkiem robi się wlewając olejek do zwykłego szamponu. "


              Niestety nie wiem na ile jest to skuteczne, nie mialam z tym nigdy doczynienia, mysle, ze nie zaszkodzi sprobowac. Od siebie jeszcze moge dodac, ze w H&B mozesz kupic tez mydlo z dodatkiem olejku herbacianego. Olejek herbaciany od czasu do czasu dodaje takze do pojemnika na plyn ( 7-8 kropel na pranie) do plukania przy praniu poscieli i recznikow, tak na
              wszelki przypadek.
              • kinmalek Re: tonia2005 21.03.14, 21:43
                dzięki za pomoc na pewno spróbuje aczkolwiek przyznam ze troche sie podłamałam bo czytam różne fora i niektórzy ni cholery nie moga się tego pozbyć
                • kinmalek Re: tonia2005 21.03.14, 22:22
                  no i boję się ze w domu innych pozarazam,chociaż nie wiem czy jest to możliwe,piszą że tak,ale z drugiej strony podobno one żyją na każdym z nas tylko że zdrowy organizm nie dopuszcza do rozwoju.
                  • robak.rawback Re: tonia2005 22.03.14, 01:04
                    a kiedy ci sie tak zrobilo - na co cjhorowalas wczesniej i mialas odpornosc obnizona jakies leki stres fizycvzny lub psychiczny?
                    moze jeszcze sprawdz w kierunku lojotokowego zapalenia skory albo zakazenia grzybicznego lub odmiany luszczycy - chociaz jak masz lojotok to pewnie to nei jest luszczyca.
                    zeby wlosy odrosly musisz zlikwidowacstan zapalny skalpu. odrosna jak sie skalp uspokoi.

                    oprocz leczenia zacznij wzmacniac system odpornosciowy - dobre bakterie, fish oil, vit c, etc i regularny sen zeby wzmocnic organizm.
                    teraz glownie tak robie jak mam przeziebienie lub inna infekcje - nie tylko leki na przeziebienie tylko tez wzmacnianie syst odpornosciowy
                    • kinmalek Re: tonia2005 22.03.14, 13:12
                      zaczęło się około 3-4 mies.temu.moja dieta była mega zła,praktycznie jechałam tylko na słodkim.hmmm ogólnie nie chorowałam ale stres psychiczny owszem.miałam badanie skaplu,rezultat łojotok płynny ale ponoć bez stanu zapalnego.dzięki za rady,już zamówiłam preparaty na wzmocnienie odpornosci,dobre bakterie,tran,algi,mam tez olejek dzis nałoże go na noc rano umyję włosy zobaczymy ile wypadnie.ach dodam ze jak złapałam przezibienie 3 tyg.temu to trzyma mnie do dziś,normalnie trwało to u mnie 3 dni!masakra
                      • robak.rawback Re: tonia2005 22.03.14, 15:30
                        moze masz zalamanie w organizmie i ci sie po prostu wyczerpal i wszystko lapie i cos sie dzieje/zaczyna - wiec moze to akurat jest znak ze jakas immunologicczna choroba cie dopada - jesli masz w rodzinie lub sama masz - choroby cukrzyczy, tarczycy, alergie pokarmowe etc to sa wszystko czynniki ktore lubia chodzic parami.
                        w krwi poziom wit d, zelazo mozna sprawdzic
                        tez z krwi - OB, CRP - c-reactive protein - pokazuja czy jest jakies zakazenie inflammation w organizmie - ale to robic jak skonczysz leki na przezienbienie.
                        kapusta kiszona - naturalna kopalnia dobrych bakteri, rowniez kimchi
                        en.wikipedia.org/wiki/Kimchi
                        • robak.rawback Re: tonia2005 22.03.14, 15:34
                          btw ocado ma kapuste kiszona - raz zamowilam byla bardzo dobra taka jak w polsce - nie jakas taka zylasta jaka sprzedaja tu w polskich sklepach w sloikach tylko prawie taka jaka sie w polsce z beczki kupuje.

                          Organic Raw Fresh Sauerkraut - Unpasteurised 410g - w sloiczku

                          www.rawhealth.uk.com/product-562-7.html
                          • kinmalek Re: tonia2005 22.03.14, 15:50
                            a zrobią mi tu CRP?
                            • kinmalek Re: tonia2005 22.03.14, 15:58
                              szczerze powiedziawszy to czuję się mega wyczerpana po prostu całe moje ciało błaga o kilka dni konkretnego lenistwa na jakiejś gorącej plaży,chciałabym tak odpocząć w samotności tylko jak to powiedzieć rodzinie,hej spadam na pare dni?.no jednym słowem baterie mi się wyczerpały,każdy dzień taki sam,kompletna rutyna a ja bym jednak chciała czegoś wiecej od zycia.ogólnie przez ostatnie miesiące nie dbałam o siebie tzn.dieta etc no i chyba mam teraz rezultaty.w rodzinie jako tako chorób nie ma,jedynie tata cięzko chorował ale wyszedł z tego po 10 latach walki.
    • saphira Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 17:27
      Mam nadzieje, ze szybko z tego wyjdziesz, od siebie dodam tylko, ze przy uzywaniu olejku herbacianego pamietaj, ze trzeba go rozcienczyc, najlepiej dodawac do czegos (szampon, oliwka?) tylko kilka kropel, sam olejek moze podraznic skore.
      • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 17:51
        crp - no chyba powinni robic - sama bede robic to sie dowiem czy robi czy cos bedzie nosem krecic - zalezy od lekarza, i czy chce cie zbyc czy nie.

        anty baktreyjny czy antygrzybiczny jest tez grapefruit seed extract - rozcienczac krople do picia - ewentualnie rozcienczony z szamponem mozna wlosy tym myc. poczytaj o tym i zobacz czy ci pasuje w jontekscie choroby - nie mylic z grape seed extract

        jak tak sie czujesz to najwyzszy czas - bierzesz pare dni wolnego lub zwolnienie i wyjezdzasz w cieply kraj albo do jakiejs ladnej miejscowosci - bo moze wlasnie cialo daje pierwszy znak ze cos nie tak.
        • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 19:39
          mam od jakiegos czasu grapefruit seed extract nie wiem czy coś daje.nałożyłam olejek na skalp,zostawić go na noc i rano umyć włosy?
          bardzo bym chciała gdzieś jechać ale tak jak pisałam potrzebuje chwile samotnosci a to jakos zle wyglada w oczach domowników.
          • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 19:46
            gdzieś wyczytałam ze u dzieci w leczeniu wszy powinno się zostawić na dwa dni wtarty w głowę.tylko się boję żeby mi rano dwa razy więcej włosów nie wyleciało
            • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 19:58
              wiesz tego to ci nie powiem co ci zrobi bonie wiem co ci jest - musisz rozcienczyc - czyli jak powiedzmy wcierasz cala lyzke czegos w skalp to tych kropelek koncentratu moze z 1-15 kropli i nei wiecej - bo on wyzera i podraznia jak jest stezony. jak masz jakies robale to moze im nie bedzie pasowac.
              ja bym to pila rowniez - osobiscie pilam okolo 20 kropli na szklanke wody i nie bolal mnie brzuch. uwazaj tylko zeby nie jesc razem z lekami tylko zrobic przerwe.
              • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 22:04
                chyba troche za duzo jednak powiedzialam - jsli lyzka preparatu do wcierania w glowe i zostawienia na noc to chyba nie wiecej niz, dodac okolo 8 kropli - zeby nie za mocno podraznic - od mniejszej ilosci bym zaczela i ewentualnie podwyzszala ilosc kropli.
                • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 22.03.14, 22:04
                  ale co domownicy maja do tego - chodzi ci o dzieci czy meza? czy flatmates?
                  • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 24.03.14, 13:13
                    no o rodzine tak gównie córke mam na my myśli.ale z tego co czytam to zdrowy organizm nie powinien dopuścić do namnożenia się tego dziadostwa.no więc tak po pierwszym nałożeniu olejku włosów w myciu było dość sporo ale skóra robi wrazenie ukojonej.mam nadzieje ze jak wzmocnie system odpornosciowy to wszytsko zacznie wracac do normy.
                    • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 24.03.14, 22:46
                      zeby rodzina i corka mogla z ciebie korzystac to musisz byc zdrowa.
                      napisz cos wiecej za pare dni, tez jak zrobisz badania i wogole jaka diagnoza. bardzo mnie to ciekawi.
                      • liley11 Re: Pomocy!wyłysieję :( 25.03.14, 10:25
                        Dodam jeszcze, ze olej kokosowy bardzo dobrze dziala na skore (jeden z naturalnych sposobow pozbywania sie wszy), dziala leczniczo i lagodzaco. Jest dobry do smarowania i do jedzienka.

                        I standardowo uparcie polecam balsam kapucynski, ktory oprocz podnoszenia odpornosci, dziala antypasozytniczo.
                        • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 27.03.14, 11:47
                          no właśnie chyba poprosze mame zeby przesłała mi ten balsam kapucyński.od wczoraj łykam tez tabletki z olejem lnianym.olejek herbaciany łagodzi skóre ale włosy nadal są bardzo słabe i podczas mycia dużo trace.Z chin zamówiłam szampon i płyn do wcierania typowo na nużeńca może to wreszcie konkretnie pomoże.przedwczoraj na linii włosów wyskoczyły jakieś krostki takie jakies dziwne,przestraszyłam się że to może być łuszczyca.ogólnie staram się coś robić,zumba,jakis wypad do sklepu bo jak tak siedze i patrze na moje włosy które jeszcze pare miesiecy temu były super to odrazu łzy napływaja mi do oczu.ogólnie jestem podłamana bo kiedy to odrośnie :( koszmar.cały czas porównuje moje włosy do innych jednym słowem moja samoocena i pewnosć siebie spadły do zera:(
                          • kinmalek eraz-lilipop 27.03.14, 11:49
                            w przeciągu jakiego czasu odrosły ci włosy?
    • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 27.03.14, 13:17
      umyłam włosy i masakra to po prostu jakis koszmar już nie mam siły od 30 min leze na łózku i rycze.wiem ze nie powinnam sie tak dołaować ale po prostu po 4 mies psycha mi juz siada,była juz ciu lepiej a dzis masakra.jezu jak to zatrzyamać to wypadanie czemu jest gorzej?:(
      • marrianauk Re: Pomocy!wyłysieję :( 27.03.14, 17:37
        Twoj stan emocjonalny pogarsza kondycje wlosow, serio. Kiedys przez kilkanascie lat mialam problem z wlosami, wszystko przez stres, czasem bylo lepiej a czasem wychodzily mi garsciami, po prostu same sypaly sie na ramiona, podloge, co jeszcze bardziej mnie stresowalo i tylko nakrecalo cala spirale. Takze odwiedzalam lekarzy i nic tak naprawde nie byli w stanie poradzic. W zeszlym roku mlody lekarz u mnie w przychodzi stwierdzil, ze musze sie uspokoic i przestac myslec o problemie z wlosami obsesyjnie i wszystko sie uspokoi i mial racje. Naprawde przestaly mi wypadac az do operacji, po ktorej to bylam pewna, ze wylysieje. I wtedy znowu odwiedzilam moja przychodnie, w ktorej lekarka skierowala mnie na serie badan. Po tej wizycie zaczelam zazywac Omega 3 w kapsulkach, przez 2 tygodnie nie udalo mi sie wziac chwili wolnego w pracy, by udac sie na badania i ku memu zdziwieniu wlosy przestaly mi wypadac. Wlasnie dzieki Omega 3 a takze czestemu spozywaniu krewetek jak reka odjal wszystkie objawy ustaly. Skora glowy przestala mnie piec, odczucie napiecia skory glowy ustapilo, wlosy przestaly wychodzic - wedlug lekarzy dziennie tracimy ok. 100 wlosow, teraz na szczotce zostaje pare wlosow przy czesaniu, podczas mycia nie trace ani jednego wloska. Czuje sie takze spokojniejsza, potrafie sie odprezyc i nawet jesli kto mnie wyprowadzi z rownowagi w pracy to szybko mi przechodzi, uspokajam sie po chwili. Kiedys czytalam artykul w Daily Mail o kobiecie, ktora byla juz praktycznie lysa i GP takze nie potrafil jej pomoc, sama skomponowala dla siebie dieta skladajaca sie z duzej ilosci ryb, krewetek, przeroznych owocow morza i Omega 3 i lysienie ustapilo, odrosly jej wlosy jeszcze gesciejsze. Nie zalamuj sie!! Zetnij wlosy, odrosna szybciej niz myslisz.
        Wylecz tego okropnego robaka / szkodnika co ulokowal sie w cebulkach, staraj sie unikac wysokoprzetworzonej zywnosci, zazywaj Omega 3 i spedzaj czas na swiezym powietrzu. Na mur beton wszystko wroci do normy!
        • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 27.03.14, 21:29
          wlosy szybko odrastaja pod warunkiem ze ustalisz co to jest i ten stan zapalny zniesiesz - porob badania krwi zeby sie dowiedziec co ci jest. jest bardzo mozliwe ze od stresu ci moga wypadac ale tez musisz ustalic czy np zelaza nie masz malo albo problemow z tarczyca etc. ustalilas juz ze to ten nuzeniec?

          jak masz stres i sie jeszcze zastanawiasz co rodzina powie na twoj odstresujacy wyjazd to sie zastanow czy chcesz te wlosy czy nie. rob badania idz do lekarza po konsultacje i bookuj bilet na jakas wycieczke co cie nie zmeczy tylko uspokoi.
          z przemeczena i stresu znajoma dostala jakchs skornych odczynow na calym ciele - nie wyrobil organizm. ze stresu nie tylko wlosy wypadaja ale tez bankierzy umieraja w wieku 40 lat.

          zrob zdjecie dobrej jakosci i wrzuc tu na forum a takze na forum zdrowie moze tam ktos cos podpowie rowniez.
          zobaczymy co tam masz.
          a teraz sobie te wlosy podetnij o jakies 2 centymetry. zeby je pobudzic. potem za 3-4 tygodnie znowu podetnij o jakies 1-2. ja tak tez zrobilam.
          • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 27.03.14, 23:03
            z objawów wszystko wskazuje ze to nużeniec tutaj badan w tym kierunku nie robią.Zrobiłam szereg hormonów,krew,mocz nawet ginekolog wszystkie wyniki ksiazkowe.Diete zmieniłam,jem ryby (wczesniej 0 ) owoce warzywa,mieso,orzechy,od dzis łykam olej lniany.Wiem dziewczyny ze macie racje,ze sie nakręcam,stresuje potwornie a to pogarsza stan mój i moich włosów,ale to tak długo trwa ze juz nie daje rady.wydałam już majątek na lekarzy i rózne specyfiki i nadal jestem z niczym.czekam na te szampony z chin typowe na nuzeńca.dziś czytałam o urynoterapii ale to chyba ściema juz sama nie wiem.
            • londynwarszawaparyz Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 00:35
              dziennie wypada ok 100-150 wlosow, ja tez mialam okresy ze wydawalo mi sie ze wypada ich znacznie wiecej ale wrocilo do normy szybko- zbilansuj zdrowa diete.

              dziś czytałam o urynoterapii ale t
              > o chyba ściema juz sama nie wiem.

              W zasadzie kazdy sposob jest dobry jezeli ma Ci pomoc. Urynoterapia, jakby nie patrzec kontrowersyjan i dosc hmm obrzydliwa jest jednym z najstarszych naturalnych metod leczenia. Mocz jest odkazajacy, jalowy, ale nie sadze aby to Ci pomoglo w jakis szczegolny sposob.
              Jedz na te wakacje sama chociaz na pere dni, zostaw rodzine, nic im nie bedzie, to wazne dla Twojego lepszego samopoczucia. Nie wpadaj w depresje z powodu wlosow- odrosna :) Moze idz do fryzjera, takiego dobrego- oni znaja sie na fachu, moze sie ten fryzjer spotkal z takim czyms i Ci cos doradzi? A wloski troche podetnij- jak beda krotsze nie bedziesz miala paniki w oczach ze tyle ich wypada (zludzenie optyczne przy dlugich wlosach, ktore wypadaja- wiesz co mam na mysli?).
              • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 00:55

                nie, to sie tylko tak latwo mowi jak samemu sie tego nie przezylo
                po prostu w ciagu dwoch miesiecy sie pollysa robisz - do pewnego momentu sie to przykrywa wlosami ale w pewnym momencie to po prostu sie staje niemozliwe jak przeswituje ci lysa glaca spod trzech wlosow. i nie mowimy tu o wypadnieciu 100 wlosow na dzien tylko stu wlosow w ciagu dwoch godzin od potrzasniecia glowa.


                londynwarszawaparyz napisał(a):

                > dziennie wypada ok 100-150 wlosow, ja tez mialam okresy ze wydawalo mi sie ze w
                > ypada ich znacznie wiecej ale wrocilo do normy szybko- zbilansuj zdrowa diete.
                >
                > dziś czytałam o urynoterapii ale t
                > > o chyba ściema juz sama nie wiem.
                >
                > W zasadzie kazdy sposob jest dobry jezeli ma Ci pomoc. Urynoterapia, jakby nie
                > patrzec kontrowersyjan i dosc hmm obrzydliwa jest jednym z najstarszych natural
                > nych metod leczenia. Mocz jest odkazajacy, jalowy, ale nie sadze aby to Ci pomo
                > glo w jakis szczegolny sposob.
                > Jedz na te wakacje sama chociaz na pere dni, zostaw rodzine, nic im nie bedzie,
                > to wazne dla Twojego lepszego samopoczucia. Nie wpadaj w depresje z powodu wlo
                > sow- odrosna :) Moze idz do fryzjera, takiego dobrego- oni znaja sie na fachu,
                > moze sie ten fryzjer spotkal z takim czyms i Ci cos doradzi? A wloski troche po
                > detnij- jak beda krotsze nie bedziesz miala paniki w oczach ze tyle ich wypada
                > (zludzenie optyczne przy dlugich wlosach, ktore wypadaja- wiesz co mam na mysli
                > ?).
            • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 00:43
              to nie o to chodzi ze marudzisz
              ja wcale nie uwazam ze sie nakrecasz i masz prawo sie tym strasznie stresowac - to normalne i dla kobiety okropne. bo faceci i tak polowa z nich lysawa chodzi. to co mnie osobiscie draznilo to reakcje lekarzy ktorzy lookali na moja glowe i lekcewazyli bo jeszcze mniej wiecej polowa wlosow byla. chyba czekali az wszystkie wypadna zeby dopiero ruszyc tylkiem zeby cos z tym zrobic. jak zwykle sama musialam sie wczytywac w internet zeby sobie znalezc przyczyne a potem ja wyleczyc.

              tez myslalam ze zwariuje, a z roznych powodow mi juz pare razy wlosy powypadaly, ale odrastaja jak im da sie szanse, wiec dlatego takie wazne zeby jak najszybciej znalezc przyczyne, a potem odpowiednio sie problemem zajac, cokolwiek to oznacza. wiec o to cie poganiamy, a nie o to ze marudzisz.
              wiec jesli tu nie robia badan bnan uzenca, a w polsce wiesz ze robia to sobie zamow wizyty u odpowiedniego lekarza, bookuj bilet i jedz do polski na badania.
              • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 10:39
                dokładnie tak jak piszesz,lekrze olewają nie szukają przyczyny i to jest przerazające bo czuję że jestem z tym problemem zdana sama na siebie.robak.rawback czy ja rozumie ze ty prawie wyłysiałaś?jaka była przyczyna?jak do tego doszłaś?teraz jest juz oki?
                • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 20:39
                  wyslalam ci private message

                  kinmalek napisała:

                  > dokładnie tak jak piszesz,lekrze olewają nie szukają przyczyny i to jest przera
                  > zające bo czuję że jestem z tym problemem zdana sama na siebie.robak.rawback c
                  > zy ja rozumie ze ty prawie wyłysiałaś?jaka była przyczyna?jak do tego doszłaś?t
                  > eraz jest juz oki?
    • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 28.03.14, 22:07
      odpisałam,a tu linkuje o tym wrotyczu co wspominałam
      www.magicznyogrod.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&category_id=82&product_id=1213&Itemid=127
    • marrianauk Re: Pomocy!wyłysieję :( 29.03.14, 13:34
      Przypomnialo mi sie, ze kiedys zmagalam sie z okropnym rodzajem lupiezu. Potworzyly mi sie rany na glowie, gruba skorupa ze skory z lojotokiem potworzyla mi sie na glowie. Sama sobie temu bylam winna, bylam bardzo zestresowana, pewnie znerwicowana i maniakalnie drapalam glowe przez co zakazilam skore i wlosy wypadaly juz nie tylko ze stresu, ale i bakterii / grzybow, ktore roznioslam po calej glowie. Lekarka poradzila mi stosowane Salicylolu - preparat do zwalczania grzybow na owlosionej skorze glowy, na bazie oleju rycynowego 98% i kwasu salicylowego 2% stezenie. Nieslychanie skuteczny specyfik, po paru zastosowaniach skora byla wyleczona w 100%. Opakowany jest w brazowa butelke z zielona naklejka i w kartonowym pudelku w zielonym kolorze, 8 zl za 120ml czy jakos tak. Olej rycynowy ma fantastyczne wlasciwosci i rewelacyjnie regeneruje cebulki wlosow, kosztuje pare zlotych a jest bardziej skuteczny anizeli specyfiki 10-krotnie drozsze.
      Balabym sie sprowadzic cokolwiek z Chin przez internet, sorry, ale co i rusz tutaj czytam jak to ludzie kupuja jakies specyfiki przez internet wlasnie z Chin i konczy sie to tragicznie. Nie chce straszyc, ale naprawde nie ufaj sprzedawcom przez internet, sprzedaca Ci wszystko co zechcesz, wmowia, ze zmialki herbaty z podlogi z fabryki to najwyzszej jakosci suszony zen zen itp. Jaka masz gwarancje, ze ten chinski specyfik jest bezpieczny? ze nie wypali Ci skory? ze nie zniszczy cebulek? ze nie oslepniesz? Sorry, moze i pisze brednie, ale lepiej byc ostroznym. Wszystkie produkty dostepne w sklepach sa przebadane zanim zostana dopuszczone do obrotu, tak wiec lepiej moze skonsultuj ten zamowiony specyfik z lekarzem zanim go zastosujesz??
      • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 29.03.14, 21:14
        to nie są specyfiki tylko szampony i maja też jakieś kremy,one są typowo na nużeńca,dużo osób zamawia z tej strony zresztą te produkty od kwietnia bedą dostępne w niektórych aptekach.A czy ten Salicylol był bardzo tłusty?jak się to z włosów zmywało?
        • marrianauk Re: Pomocy!wyłysieję :( 31.03.14, 17:57
          Ten specyfik jest na bazie oleju rycynowego, wiec jest tlusty. Bardzo wzmacnia wlosy, to taka mazia do nakladania na skore glowy, zmywa sie normalnie.
    • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 09.04.14, 14:58
      hej U mnie bez zmian,jestem wykończona tym problemem a lekarze ignorują wszystko.W sumie to zaczęłam serio martwić się o swoje zdrowie.Od 4 tygodni nie mogę wyjsc z przeziębienia,czuję się cały czas jak na kacu no i te nieszczęsne włosy.Zmieniłam diete łykam suplementy jak n razie nie widze zadnej poprawy.W piątek ide do GP tylko nawet nie wiem o co ja przycisnąć,ostatnio sprawdzili krew a ze wszytsko wyszło ok olali temat :(
    • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 09.04.14, 15:02
      zapomniałam dodać że w tamtym tygodniu wypadło mi mnóstwo brwi i rzęs co moglo by wskazywac na nużenca ale czy to faktycznie to tego nie wiem.napomknę o tym gp ale czy potraktuje to serio to wątpię
      • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 10.04.14, 22:36
        a nie masz alopecia? moze tez to sprawdz? pamietam ze czytalam jak pacjentki mowily ze przed utrata calych wlosow mialy bardzo swedzaca glowe etc?
    • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 13.04.14, 01:03
      raczej nie,przy alopeci na łysym placku nie odrastaja już włosy,mi rosną tylko że wypadają nawet te bardzo młode :(
      • zurekgirl Re: Pomocy!wyłysieję :( 17.06.14, 23:30
        Odkopuje temat. Kinmalek, jak tam twoje wlosy? Czy oleje, zmiana diety i chinskie szampony pomogly? Zaczynam sie martwic o swoje wlosy. Sa wciaz bardzo geste, ale trace ich zdecydowanie za duzo, zdrapuje z glowy taka strupowata pokrywe, nawet po umyciu szamponem przeciwlupiezowym.
        • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 18.06.14, 19:39
          tez mialam sie zapytac o co biega z tym watkiem - mialam nadzieje na jakis update
          • kinmalek Re: Pomocy!wyłysieję :( 29.06.14, 22:53
            hej dziewczyny,nie nie jest lepiej i szczerze powiem ze juz straciłam nadzieje.przez chwile było ciut lepiej ze skórą głowy ale włosy leciały tak samo.teraz znowu odczuwam swędzenie i włosy nadal lecą.próbowałam już przeróżnych szmponów,leczniczych olejków itp itd,wszytsko na nic,włosów coraz mniej.GP zleciła mi kilka hormonów,zelazo,różne testy z krwi,wszystko ok.w końcu dała skierowanie do dermatologa.Dermatolog zrobił test polegający na pociąganiu włosów,wyrwała dwa stwierdziła ze to w normie a to ze przy czesaniu cała wanna to niewazne.stwierdzia ze skalp lekko zaczerwieniony,dala steryd i kolejny szampon.miesiąc temu byłam już w takim stanie ze ryczałam non-stop,nerwy mi puszczały na kazdym kroku no dramat.GP na wizycie zapytała jak ze stresem,no wiec mówię ze jest ogromny bo bardzo sie martwie wiec dała mi antydepresanty.oczywiscie wypadanie nie było na tle nerwowym bo włosy nadal lecą ale juz nie stoje w lusterku i nie zalewam sie łzami,na to antydepresanty pomogły z tym ze oni leczenie chyba uznali za zakonczone.niedługo jade do Polski mam nadzieje ze uda mi sie ustalic przyczyne.zaczne od wymazu ze skóry głowy,potem hormony chociaz tu zrobili mu sporo różnych i sa ok.jak mi sie zaczął ten problem na jesien to myślałam ze szybko sie z tym uporam a tu juz tyle miesiecy mineło,włosy przerzedzone a w sumie nadal nic nie wiem.ehh przykre to strasznie :(
            • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 29.06.14, 23:25
              wyslalam ci message na priva
              • robak.rawback Re: Pomocy!wyłysieję :( 14.03.15, 13:32
                i co? jak tam?
                • steph13 Re: Pomocy!wyłysieję :( 14.03.15, 21:56
                  Przerabialam ostatnio temat ze znajoma pania. Jej corka, lat 20, wlosy geste I do pasa, wielokrotnie farbowane na przerozne barwy, raptem zaczely sypac sie. Na przestrzeni roku zostalo ich bardzo niewiele, dziewczyna naturalnie w rozpaczy. Zamozni rodzice zwrocili sie o pomoc do roznych specjalistow prywatnych jak rowniez do NHS. Masa przeroznych badan I testow nie wykazaly zadnej przyczyny ale przepisano jej jakies sterydy do smarowania w skore glowy, tak wlasciwie eksperymentalnie I poniekad na odczepnego, nieobiecujac ze cos wskoraja. Dziewczyna ogolila glowe I zaczela nosic peruke. Ale po blisko 4 miesiacach zaczely sie pojawiac nowe wlosy na calej glowie, jest ich coraz wiecej I sa coraz dluzsze. Jedyna konkluzja, do jakiej doszli medycy, to mozliwosc, ze cebulki zniszczone zostaly doszczetnie przez farby.
    • nata2013 Re: Pomocy!wyłysieję :( 16.03.15, 12:38
      Ja tez borykam sie z tym samym problemem od paru lat.Wlosy strasznie wypadaja , do tego cienkie,przetluszczajace sie kolo uszów.Robia sie strupy na skórze glowy.Taka skorupa.Skóra swedzi i piecze!Wczesniej w Polsce tego nie mialam dopiero jak tu przyjechalam.
      Bylam w Polsce jakis czas temu to dermatolog przepisala masci i szampon Pirolam.Troche pomoglo.Mowila,ze to lojotok itp.W ogóle to bylam u 2 innych lekarzy i kazdy inny szampon przepisal.Wszystko mi sie pokonczylo i sama zastanawiam sie co mogloby pomóc?
      Tutaj chodze czesto do gp i oni przepisuja te smierdzace smola szampony!Próbowalam tym myc,ale ten smród jest nie do wytrzymania i wlosów nie idzie rozczesac.
      Wlosy musialabym myc codziennie.Wydaje mi sie,ze to przez stres i twarda wode.Obecnie mam 3 rózne szampony i zero poprawy..U mnie tez jest kwestia genów bo ojciec ma ten sam problem i w domu ma szafke zapelniona róznymi specyfikami.Wszystko pomaga na krótko.Jest ciezko sie tego pozbyc.Mam poprawe na jakis czas i po 2-3 mcach nawraca choróbstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka