Dodaj do ulubionych

Nieobecnosc w szkole

07.04.14, 16:37
Moj syn ma astme i jak wszyscy trabili o zanieczyszczeniu powietrza zaprowadzilam go do szkoly ale poprosilam ,zeby mogl w czasie przerwy nie wychodzic na zewnatrz. Szkola odmowila z komentarzem,ze maja duzo astmatykow i wszytskie beda sie bawic na powietrzu. Zabralam syna do domu i teraz dostalam list (od kobiety z ktora rozmawialam) ze szkoly,ze maly ma nieusprawiedliwiona nieobecnasc i zglosza to do " local authorities" .. Co byscie zrobily w takiej sytuacji??
Obserwuj wątek
    • maja3333 Re: Nieobecnosc w szkole 07.04.14, 17:57
      Typowe podejście tutejszych szkół :) nic nie poradzisz, albo akceptujesz zasady tutaj obowiązujące albo trzeba wybrać inny kraj do życia.

      Jeśli chcesz wybrnąć jakoś z tej sytuacji to może napisz im list, że nieobecność była jak najbardziej usprawiedliwiona bo syn miał np. atak kaszlu w tym dniu wywołany zanieczyszczniem powietrza.

      Nic Ci nie zrobia ale postraszyć rodziców lubią.
    • ann.38 Re: Nieobecnosc w szkole 07.04.14, 18:00
      A jak go zabierałaś, to pani powiedziała, że w porządku, czy obstawała, że mały ma zostać w szkole? Bo to ma podstawowe znaczenie, jak ta Wasza rozmowa się skończyła. Powinniście chyba mieć opinię lekarza, co do tego, jak postępować z synkiem w szkole, bo tak to każdy ma swoje zdanie- i nauczyciel, i rodzic. Teraz to po prostu wyjaśnisz, że bałaś się o Małego i tyle. Widzieli Cię w szkole tego dnia, to wiadomo, że nie zrobiliście sobie wolnego z lenistwa.
    • 3-mamuska Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 01:19
      justmaga napisała:

      > Moj syn ma astme i jak wszyscy trabili o zanieczyszczeniu powietrza zaprowadzil
      > am go do szkoly ale poprosilam ,zeby mogl w czasie przerwy nie wychodzic na zew
      > natrz. Szkola odmowila z komentarzem,ze maja duzo astmatykow i wszytskie beda s
      > ie bawic na powietrzu. Zabralam syna do domu i teraz dostalam list (od kobiety
      > z ktora rozmawialam) ze szkoly,ze maly ma nieusprawiedliwiona nieobecnasc i zgl
      > osza to do " local authorities" .. Co byscie zrobily w takiej sytuacji??

      Nic poczekałabym co bedzie dalej...
      A wszystkie tego typu listy olewam kompletnie, bo moje dzieci zostają w domu tylko kiedy sa chore z gorączka, lub maja wyzyty u lekarza/dentysty.
      Ostatnio dostałam list ze młoda ma za duzo Nieobecnosci poniżej 93% , w piatek.
      W niedziele młoda dostała gorączki i spędziła w domu 4 dni.
      • ann.38 Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 10:18
        3-mamuska napisała:
        > A wszystkie tego typu listy olewam kompletnie, bo moje dzieci zostają w domu ty
        > lko kiedy sa chore z gorączka, lub maja wyzyty u lekarza/dentysty.
        > Ostatnio dostałam list ze młoda ma za duzo Nieobecnosci poniżej 93% , w piatek.
        > W niedziele młoda dostała gorączki i spędziła w domu 4 dni.

        Olewać, to nie ma co, lepiej pójśc i wyjaśnić. Moje dzieci nie chorują, to też mamy trochę łatwiej. Ale w szkołach, do których chodziły czy chodzą jest prośba, aby tego samego dnia zadzwonić i usprawiedliwić. Wizyty lekarskie typu dentysta załatwiamy wyłącznie po lekcach. Tylko z ortodontą nie zawsze się udawało, bo wizyta musi być w okreslonym dniu, pacjentów sporo i każdy rodzic prosił na popołudnie.
        • aniaheasley Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 11:33
          Bardzo duzo zalezy od ogolnego modelu frekwencji dziecka. Jezeli szkola widzi, ze dziecko we wrzesniu raz nie bylo bo brzuch bolal rani, raz bo glowa bolala, w kolejnych miesiacach znowu wizyta u lekarza po piludniu, uroczystosc rodzinna w piatek, dentysta w srode rano, itp to szkola ma prawo sie wkurzyc na kolejna jedno albo pol dniowa nieobecnosc. Jezeli dziecko od wrzesnia do konca marca ma 100% frekwencji to i prosbe o tydzien nieobecnosci na holiday dyrektor zalatwia pozytywnie. Ma prawo, jest to zostawione to his discretion nawet po zmianie przepisow.
          • ann.38 Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 12:27
            Moje dzieci nie lubią opuszczania lekcji (może łase na upominki za frekwencję;)). Córka przeżywała to zwalnianie się raz na ok dwa miesiące z końcówki lekcji do ortodonty, na szczęście był w-f.
          • flying_mum Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 13:33
            A my dostalismy odmowe na wyjazd :) ktory umotywowalismy jako edukacyjny nie wakacyjny na 3 dni. Uzasadnienie - oczywiscie straszne pogorszenie w nauce itp. Rozmowa z headteacher w cztery oczy z przeprosinami za tresc odmowy ale oficjalnie nic sie nie da zrobic. A nasze dzieci chodza do szkoly, raczej nie choruja i nie sa zwalniane. Na pewno nie przeze mnie ale to szkola dzwoni jak im sie cos nie podoba (typu: bo maly jakis dzisiaj blady…)
            Co do astmatyka i prosby o niewychodzenie na dwor - przeciez kazde radio, TV itd o tym mowilo?
            Napisalabym grzeczny list do szkoly czyli Headteacher z prosba o wyjasnienie sytuacji.
          • melikoto Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 18:00
            Tu sie zgodzę na swoim przykładzie. Dziecko mA 100% obecności i prosiłam o 5 dni wolnego. Dostałam odpowiedz ze mi nie usprawiedliwia nieobecności ale w związku z frekwencja szkoła mnie nie obciąży żadna kara. Czyli Innymi słowy moge jechac.
            • aniaheasley Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 18:18
              A ja wlasnie dostalam na tydzien zgode na nieobecnosc usprawiedliwiona. Szykowalam sie na odmowe, i na kare £60 od lebka, a tutaj taka niespodzianka ;)
    • agg3 Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 14:54
      Sama bym to zglosila do "local authorities"... szkola narazila dziecko na atak astmy, pomimo Twoich prosb. To nie byl Twoj wymysl z tym zanieczyszczeniem, przeciez wszedzie trabili o tym.
      • justmaga Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 16:24
        no walsnie moi angielscy znajomi radza mi zglosic szkole a nie przejmowac sie listem..
        a polscy isc i wyjasniac..

        Nie mam co wyjasniac bo list jest od pani ,z ktora rozmawialam i ktora wie doskonale dlaczego go zabralam ze szkoly..
        No bo wlasnie moim zdaniem jest tak,ze to szkola miala narazic jego zdrowie a ja temu zapobieglam.

        • ann.38 Re: Nieobecnosc w szkole 08.04.14, 17:21
          justmaga napisała:

          > no walsnie moi angielscy znajomi radza mi zglosic szkole a nie przejmowac sie l
          > istem..
          > a polscy isc i wyjasniac..

          Twoi angielscy znajomi są bliżej Was niż polscy z forum. Ja nie wiem, co szkodzi Twojemu dziecku i jakie są zalecenia lekarzy. Wyjaśnić, to nie znaczy robić coś na szkodę dziecka, aby tylko szkoła była zadowolona. Nawet gdyby szkoła była winna, nie widzę nic złego w wyjaśnieniu, o jaką to nieobecność chodziło. Może pani, z kórą rozmawiałaś nie zaznaczyła wtedy sobie i zapomniała, o co chodziło. Też dostałam raz z rozpędu sms ze szkoły, jak się okazało przez nieporozumienie.
        • 3-mamuska Re: Nieobecnosc w szkole 09.04.14, 23:48
          justmaga napisała:

          > no walsnie moi angielscy znajomi radza mi zglosic szkole a nie przejmowac sie l
          > istem..
          > a polscy isc i wyjasniac..

          Zgłoś szkole ....

          > Nie mam co wyjasniac bo list jest od pani ,z ktora rozmawialam i ktora wie dosk
          > onale dlaczego go zabralam ze szkoly..
          > No bo wlasnie moim zdaniem jest tak,ze to szkola miala narazic jego zdrowie a j
          > a temu zapobieglam.
          >
          Miałas prawo zadbać o bezpieczeństwo dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka