karolajna83g
23.06.14, 15:29
Na plecach wyhodowalam sobie ogromnego pryszcza/wagra, ktorego juz nie da sie wycisnac, bo jest gleboko pod skora.
Bylam z tym u GP I babeczka powiedziala mi, ze ona by to zostawila, bo to nic groznego.
Na moje slowa, ze czuje sie niekomfortowo, bomusislabym chyba chodzic w golfach, by tego nei bylo widac, powiedziela tylko, zebym sie nie przejmowala.
Jezyka w gebie zapomnialam, ale juz na sobote mam umowiona jeszcze jedna wizyte.
Jak mam powiedziec GP, ze chce zeby mi to nacieli I wycisneli tak, aby sie tego pozbyc?
|Nakladanie ogrznego recznika nic nie daje, probowalam sobie sama to wycisnac, nakluwajac to cos igla, ale to musi byc naciete a nie naklute.
Brak mi troche argumentow, nie cierpie chodzic do lekarzy, z reszta uwazam, ze mnie zbywaja.
Czy mam "zagrozic", ze jak nie zostane skierowana do odpowiedniej kliniki/szpitala, napisze skarge?
Bylam z tym u kosmetyczki I niestety nie dalo sie tego wycisnac, tu trzeba miec odpowiednie narzedzia.