Dodaj do ulubionych

Peak District

12.08.14, 16:41
Nigdy nie byłam, a się wybieram:)

Czy możecie polecić jakieś bardzo spokojne miejsce/bazę wypadową/b&b?
Zależy mi, by było cicho oraz blisko do ładnych tras (najlepiej od razu na piechotę z bazy). Trasy w pobliżu najlepiej, żeby były długie i wymagające (po 15-25km lub 5-9 godzin), natomiast niekoniecznie musi być to Scafell Pike, bo w połowie ciąży jestem i chyba już nie powinnam.

Z góry dzięki!
Obserwuj wątek
    • 00zuza00 Re: Peak District 13.08.14, 13:14
      Przede wszystkim - gratulacje :)

      A z Peak District - może rejon Hope Valley? Samo Hope Valley, Hope, Edale, może Castelton (chociaż tam może być w sezonie różnie ze "spokojem") - baza wypadowa do wielu szlaków, właściwie możesz sobie zaplanować całodniowe wycieczki jak chcesz, bo szlaki łączą się, przecinają, kombinacje są niezliczone. Łatwo dotrzesz tam pociągiem, stacje są i w Hope i w Edale, ale jak z b&b w sezonie, to nie wiem. W zasięgu fajne miejsca warte zobaczenia, ja polecam np. wybrać się na Mam Tor, Kinder Scout, można dookoła Ladybower, jeśli lubicie jaskinie, to Blue John Cavern. Polecam tą stronkę , jest tam kilka szlaków i przy każdym bardzo przydatny wykres wysokości do pokonania ;) www.walkingenglishman.com/peakdistrict.htm
      • sfornarina Re: Peak District 13.08.14, 14:21
        Dziękuję!

        Fantastyczna strona, właśnie czegoś takiego szukałam. Na pewno zaopatrzymy się też w porządne mapy i przewodnik Cicerone (bez tego się w żadne pagórki nie ruszam), ale dobrze mieć punkt zaczepienia, w którym rejonie w ogóle czegoś szukać.

        Stacje pociągów są mniej istotne, bo jedziemy samochodem, ale z doświadczenia wiem, że najlepiej od razu po śniadaniu z buta wyruszyć, niż gdzieś jeszcze dojeżdżać i szukać parkingu:) Już nie mogę się doczekać!

        Peak District naprawdę jest takie piękne, jak opowiadają? :)
      • 00zuza00 Re: Peak District 13.08.14, 15:49
        Zależy, co kto lubi :) Dla mnie to przepiękne miejsce, zapierająca dech w piersiach przestrzeń, piękne widoki po horyzont, zróżnicowanie terenu (od trawiastych łąk i pagórków przez kamieniste zbocza, porośnięte paprociami i wrzosem, rozległe torfowiska, liczne strumienie, strome rozpadliska, wszystko sprawia wrażenie "końca świata" bo nawet w sezonie turystów jest sporo na początku szlaków, potem spotyka się kogoś innego, niż owce sporadycznie). A kiedy jedziesz? Teraz i tak do końca września w Peak District kwitną wrzosy, całe zbocza purpurowe, naprawdę oszałamiający widok.
        • sfornarina Re: Peak District 13.08.14, 16:01
          > Zależy, co kto lubi :)

          Z tego, co opisałaś, to już Peak District uwielbiam. Brzmi podobnie do okolic Porlock na granicy Somerset i Devon (jak nie byłaś - polecam!)

          Ja kocham góry miłością bezwzględną, pod warunkiem, że nie ma tam dużo turystów. Ale i z turystami umiem sobie radzić, bo tak modyfikuję szlak na mapie, by ominąć najbardziej zatłoczone miejsca, a wciąż mieć widok na to, co najlepsze:)

          Jedziemy chyba w przyszły wtorek, a od pogody zależy, ile zostaniemy. Zobaczymy też, na ile brzuch mi chodzić pozwoli, bo o ile w pierwszym trymestrze spokojnie pokonywałam na piechotę spacery po 30-35km, to teraz już trochę sapię nawet na rowerze;)
          • 00zuza00 Re: Peak District 13.08.14, 16:43
            O ile nie wybierzesz zbyt stromych tras, to chyba będzie OK. Sama w zeszłym roku o tej porze byłam w ciąży i jedyne, co mi przeszkadzało, to brzuch przy podchodzeniu pod górę ;) Czesto robiliśmy postoje i odpoczywaliśmy na trawie, ale fakt że tak długich tras, jak Ty planujesz nie robiłam.
            Napisz, jak było :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka