Dodaj do ulubionych

czy przyda sie tlumacz?

27.10.08, 14:24
Witajcie, mam takie pytanko:
po wielu prosbach znajomych i pomocy im w tlumaczeniu przeroznych pism, podan
,cv, listow motywacyjnych itd ,doszlam do wniosku ze wielu z Polakow przydaje
sie taka fachowa pomoc a ja w ten sposob moglabym sobie troche dorobic .
Czy myslicie ze taka dzialanosc i pomoc jest potrzeba, przydalaby sie Wam?
Czekam na sugestie, podpowiedzi , opinie a nawet na propozycje cen. Pozdrawiam
i czekam na odzew!
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: czy przyda sie tlumacz? 27.10.08, 18:54
      fajny pomysl chociaz nie wiem z kaja skala klopotow z j. angielskim trafisz. ja
      biegle nie mowie jednak z codzienna korespondencja sobie swietnie radze, w
      urzedach mozna poprosic o tlumacza.
      ale w sprawach bardziej skomplikowanych (odpukac) oczywiscie skorzystalabym.
    • izabelski Re: czy przyda sie tlumacz? 27.10.08, 20:03
      jesli masz odstep do darmowej polskiej prasy - tamsie oglaszaja
      ludzi z podobnymi uslugami
      i chyba nawet na Londynku

      jak sie staniesz specjalista w jakiejs dziedzinie - to pewnie
      latwiej bedzie znalezc klientow

      czyli musissz podejsc do tworzenia takiej firmy kreatywnie i bardzo
      profesjonalnie
    • mrs.t Re: czy przyda sie tlumacz? 28.10.08, 10:55
      wielu z nas pracuje jako tlumacze.
      osobiscie mi sie wydaje ze na takie uslugi bedzie coraz mniejsze
      zapotrzebowanie
      jesli ten hype o powrotach sie sprawdzi.

      ci co zostana , istnieje wieksze prawdopodobbienstwo (coraz) lepiej
      znaja angielski -
      Na pewno zapotrzebowanie nie takie jak np rok, dwa lata temu

      --
      Nowa Moda
      Para mieszana, nie wstrząsnieta.
      • ang-pol-ang Re: czy przyda sie tlumacz? 28.10.08, 13:50
        Dzieki za opinie.racja ze wielu z nas wraca do kraju, jednak mysle ze Ci ktorzy
        zostaja i w miare opanowali jezyk moga i tak potrzebowac pomocy z tym pisanym,
        bo zawsze trudniej jest cos sklecic na papierze. Mysle ze dam ogloszenia i
        zobacze jaki bedzie odzew i potrzeby. pozdrawiam!
        • elajna7 Re: czy przyda sie tlumacz? 28.10.08, 14:54
          Zamiast szukac wsrod Polakow, radzilabym sie rozejrzec za "regularna" praca
          tlumacza. Tutaj podobno policja ma coraz wieksze zapotrzebowanie na takie
          uslugi, zwlaszcza jesli chodzi o prawo drogowe itp.
          Nie twierdze, ze nie warto sie oglaszac na polskich portalach, ale napewno nie
          nalezy sie tylko do tego ograniczac.
          • ang-pol-ang Re: czy przyda sie tlumacz? 28.10.08, 15:08
            Dzieki za podpowiedz,jednak w obecnej chwili moge pracowac tylko w domu,wiec
            szukam opcji takiej wlasnie pracy.
    • aniaheasley Re: czy przyda sie tlumacz? 01.11.08, 09:19
      Zapotrzebowanie na polskich tlumaczy jest ogromne. I musialoby
      wrocic chyba 75 procent obecnie tu mieszkajacych, zeby sie znacznie
      zmniejszylo. Prawda jest taka, ze przewazajaca wiekszosc emigrantow
      pounijnych w ogole nie uczy sie jezyka, bo przekonala sie sie ze i
      bez niego 'swietnie daje sobie rade'. Radze jednak szukac pracy (a
      raczej zlecen) w agencjach tlumaczeniowych, nie bezposrednio u
      Polakow. Tlumacz nalezy sie z urzedu w czasie wszelkich spotkan,
      wizyt tzw. urzedowych wlasnie, czyli u lekarza, w szpitalu, w czasie
      rozmowy o zasilki, zapomogi, NIN, itp, itd. I wtedy najczesciej jest
      te urzedy kontaktuja sie z agencja, ktora zdobyla kontrakt na
      wylacznosc swiadczenia uslug tlumaczeniowych. Mozesz pracowac jako
      tlumacz face to face oraz tlumacz telefoniczny. Jezeli masz dostep
      do telefonu stacjonarnego, i czas w godzinach dzialania przeroznych
      infolinii rzadowych (tax credit, self assessment, child benefit) to
      wlasciwie ty decydujesz ile godzin chcesz pracowac i ile zarobic. Na
      poczatek radze zrobic kurs np public services community interpreting
      skills - to takie minimum po ktorym mozesz robic te wszystkie
      powyzsze tlumaczenia. Kurs trwa 10-12 tygodni. Jezeli chcesz to
      potem mozesz zdawac egzamin DPSI, wtedy masz prawo wpisu do
      krajowego rejestru public services interpreters, i wszystkie te
      sluzby ktore potrzebuja tlumaczy moga sie kontaktowac z toba
      bezposrednio bez posrednictwa agencji.
      Stawki zaczynaja sie przecietnie od 20 funtow na godzine, jezeli
      jestes w rejestrze panstwowym to sa one mniej wiecej dwa razy
      wyzsze.
      • ang-pol-ang Re: aniaheasley 02.11.08, 17:33
        wielkie dzieki za wyczerpujaca odpowiedz!!! nie myslalam o tym ale dowiem sie co
        i jak i z nowym rokiem planuje z czyms ruszyc,kto wie moze wlasnie z takimi
        tlumaczeniami.pozdrowionka!
        • chaberska Re: aniaheasley 03.11.08, 12:33
          ja tez doradzalabym raczej pojscie w strone tlumaczen ustnych dla
          urzedow bo tam chyba jest najlatwiej sie dostac i najlatwiej sobie
          dac rade(przynajmniej na poczatek)

          Absolutnie nie chce Cie zniechecac czy dolowac ale uwazam ze tlumacz
          to dosc ciezki kawalek chleba (sama nim jestem)
          Czasem to godziny, dnie, tygodnie spedzone w samotnosci przed
          komputerem
          czasem sa to dylematy jak dane slowo/fraze przetlumaczyc a uwierz mi
          nie jest to wcale takie proste.
          Poza tym moj punkt widzenia jest taki ze tlumacz to nie rzemieslnik.
          Gdyby tak bylo to zawod ten by nie istnial. Wszystko daloby sie
          przetlumaczyc za pomoca probramu komputerowego.
          Dobry tlumacz ma nie tylko bardzo dobra znajomosc jezyka z ktorego
          tlumaczy i jezyka ojczystego. Potrzebne jest tez ogromne wyczucie
          jezykowe, troche sprytu, a czesto specjalistyczna wiedza w danej
          dziedzinie. Gdy zapiszesz sie do agencji tlumaczeniowej tego wlasnie
          beda od Ciebie oczekiwac.

          A wszystkiego tego mozna sie nauczyc. Ja na przyklad pracuje w tym
          biznesie od 8 lat, a ciagle (doslownie codziennie) cos nowego
          odkrywam i sie ucze. Warto nadmienic ze wczesniej spedzilam ok. piec
          lat na uniwesytecie studiujac anglistyke + lingwistyke.

          Mysle za Aniaheasley madrze doradza zapisanie sie na jakis ( chocby
          podstawowy) kurs aby zweryfikowac swoja wiedze i umiejetnosci.
          Zobaczysz czy Ci sie to podoba i czy jestes dobra.

          Jesli chcesz moge sprawdzic jakas probke Twojego tlumaczenia i
          ewentualnie cos doradzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka