cichajakomysz
18.11.08, 13:26
... jak rowniez obiektywne opinie sa mi bardzo potrzebne... no i
mnie dopadlo... nie bede sie rozpisywac, bo napewno kazda z Was
przez to przechodzila, potrzebuje jednak Waszej pomocy. Jak można
wytlumaczyc swojemu mężowi wszechogarniajace poczucie pustki,
bezsensownosci i ogolnego rozwalenia emocjonalnego, w sytuacji kiedy
za kazdym razem gdy zaczynam ten temat slysze, ze nie mam pojecia co
to jest samotnosc, bo... cytuje ''to ja spedzilem 1,5 roku w UK bez
rodziny, ciesz sie ze masz przy sobie mnie i dzieci''. Moj maz jest
oglnie dobrym facetem, ale chyba nie do konca chce mu sie ''nade mna
rozczulac''. W moim wypadku pojscie do pracy czy nawet na kurs
jezykowy przez najblizesz pare miesiecy jest poza moimi
mozliwosciami, wiec poradzenie sobie z samotnoscia przy urzyciu sil
zewnetrznych jest niemozliwe, musze to zalatwic w naszym malym
rodzinnym gronie... nie ulatwia tego ciagle porownywanie przez
mojego lubego czasu jaki oboje wkladamy w dom czyli jego 8 godz w
pracy i moich ''gora 1 godz zeby dom wysprzatac (nie jestem pedantka
wiec poprostu chalupe ogarniam), jakies 1.5 godz co by obiad zrobic
(w to wliczone jakies szybkie zakupy jak czegos mi braknie)'' a
reszta to podobno siedze i mam czas TYLKO DLA SIEBIE. No poprostu
zyc nie umierac - sielanka!!! Musze z nim porozmawiac na chlopskich
zasadach czyli:logiczne najlepiej poparte dowodami argumenty
przemawiajace za tym ze mozna czuc sie samotnym majac przy
sobie ''wspanialego, spelniajacego wszystkie moje potrzeby faceta,
ktory swoja praca zapewnia mi dom, pieniadze na jedzenie i mozliwosc
nie martwienia sie o to co do gara wsadzic a jedyne co ode mnie
wymaga to porzadek w domu i zebym sie dziecmi zajela'' w odniesieniu
do jego pogladu ze o samotnosci to tylko on moze cos powiedziec - do
tego potzrebuje wlasnie logicznych argumentow. Poza tym prosze o
obiektywne spojrzenie na sprawe, nie zdziwie sie jak okaze sie ze
wydziwiam i rzeczywiscie nie wiem co to samotnosc, przyjme to z
pokora i wezme sie w garsc - tak czy siak musze, ale czasem kopa w
d... trzeba dostac zeby bylo szybciej. Prosze, dziekuje i
przepraszam za temat ktory byl juz pewnie ze 100 razy przerabiany...