Dodaj do ulubionych

adopcja w UK

15.12.08, 23:23
wypowiedzcie sie dziwczyny czy macie dzieci adopcyjne "wziete" juz na wyspach,
jakie sa wasze doswiadczenia i praktyczna lub teoretyczna wiedza temat procedur.
Pogrzebałąm troche w internecie, nie wygląda to rozowo z punktu widzenia
emigranta. A pomyslelismy niesmiało by dac dom malej dziewczynce.
Obserwuj wątek
    • pyza_uk Re: adopcja w UK 16.12.08, 10:21
      Hej - ja z mezem przerabialismy kurs adopcyjny, ktory nas szczerze mowiac,
      zniechecil. Z tym, ze my nie bylismy traktowani jako obcokrajowcy, bo maz
      tutejszy, a ja rowniez mam paszport bryt. wiec nie wiem, czy procedury sa takie
      same. Mysmy rowniez probowali w PL, ale bez szans na male, zdrowe dziecko
      (bylaby to adopcja zagraniczna, bo nie mieszkamy na slale w PL).
      Nie wiem w jakim wieku mialoby byc 'wasze' adoptowane dzieciatko, ale generalnie
      w Anglii (nie wiem, jak reszta UK) sa nikle szanse na noworodka, bo do 6 mies.
      probuje sie go 'zjednoczyc' z rodzina biologiczna.
      Nie bede sie rozpisywala tutaj -jesli chcesz abym napisala ci o kursie, to
      napisz na priv :)
      • m0nalisa pyza 16.12.08, 12:38
        napisz prosze na gazetowy.
        chcielibysmy dziewczynke do 3 latek - zdaje sobie sprawe ze dlugo czeka sie na
        maluszki.
        Chcemy sie nturalizowac kiedy przyjdzie czas.Wiec kwestia paszportu jest do
        rozwiazania. Nie wybieramy sie nigdzie- chcemy tu zyc :)
        • izabelski Re: pyza 16.12.08, 12:54
          znajoma znajomych przeszla caly kurs i jednym z dzieci do wyboru
          byla 3 letnie dziewczynka, Polka
          czekala na polska rodzine ....
          nie mogla byc zaadoptowana przez rodzine angielska

          wiec nie traccie ducha

          bo tutejsze instytucje maja te reguly dosc skomplikowane, aczkolwiek
          mysle, ze wystawiaja rodziny na probe casu, zeby przekonac i siebie
          i potencjalnych rodzicow, czy oni nadaja sie na rodzicow, bo jak
          wiecie - wlasne dziecko to trauam
          a dziecko adopcyjne przychodzi do rodzicow z wielkim bagazem
          • m0nalisa Re: pyza 16.12.08, 13:09
            to prawda.
            Czytałam wlasnie o tym ze dzieci dopasowywane sa do kultury rodzicow- nieładnie
            to brzmi ale wiadomo o co chodzi.
            Myslałam wlasnie o tym ze przeciez jest tu tylu polakow wiec niestety pewnie sa
            tez porzucone czy odebrane dzieci.
            • pyza_uk Re: pyza 16.12.08, 13:53
              Odpisalam (i przepraszam za chaos w mojej wypowiedzi :))
              • velvet35 Re: pyza 16.12.08, 14:23
                Pyza, nie pisz na mejla tylko jesli mozesz tutaj. Bardzo to ciekawy
                temat, mnostwo ludzi nas czyta, nie wszyscy pisza :-).
                • pyza_uk Re: pyza 16.12.08, 14:32
                  Juz wyslalam maila, ale jesli jest wiecej zainteresowanych osob to napisze tutaj
                  lub przesle moja odp. do innych :)
                  • 7oz Re: pyza 17.12.08, 12:58
                    Ja też byłabym zainteresowana, nie wiedziałam że to może trwać aż 10
                    lat! a my w przyszłości też planowaliśmy adopcję. To widać musimy się
                    temu przyjrzeć bliżej już teraz. Też myślę, że będzie nam trudno bo
                    obydwoje jesteśmy Polakami, w domu staramy się mówić po polsku (mimo,
                    że z angielskim nie mamy problemu) ze względu na synka bo angielski
                    łapie w lot a z polskim ma kontakt tylko z nami więc pewnie z już ten
                    fakt skreśla nas z listy adobpcji nie polskiego dziecka tutaj. Napisz
                    proszę coś więcej albo na mój gazetowy mail albo tu, jak wolisz. Mama
                    mojego partnera była adoptowanym dzieckiem i to jest takie jego
                    marzenie żeby adoptować dziecko a ja go w 100% popieram. Mamy już 1
                    swoje - biologiczne, planujemy drugie a 3 chcielibyśmy adoptować.
                    • pyza_uk Re: pyza 17.12.08, 15:22
                      poszlo na poczte gazetowa :)
              • m0nalisa Re: pyza 16.12.08, 15:46
                e no z sensem bardzo napisałas, dzieki wielkie!
                znalazłam taką stronke
                tu sa bardzo ciekawe informacje
                www.adoption.org.uk/information/could_I_adopt.html
                proces moze trwac 3-10 lat wies przyjmujac pesymistyczna wersje to dlugo. Poza
                tym preferuja by adopcyjne dziecko bylo min. 2 lata mlodsze niz rodzone
                najmlodsze. Moj najmłodszy ma 5 miesiecy :)
                My mamy czas, to wazna decyzja, nie spieszy nam sie. N razie wprowadzamy checi w
                czyn, chcemy sie wszystkiego dowiedziec.
                Wysłałam dzis do lokalnego biura prosbe i przyslanie pakietow informacyjnych.
                Mam je dostac ok 3 stycznia.
              • pixma3 pyza 30.12.08, 20:05
                Witam!
                Kobietko z nieba mi spadłaś.Bardzo bym Cię prosiła abyś mi przysłała tę
                wiadomość o procesie adopcji w Anglii. piszę pracę magisterską na temat adopcji
                w Anglii i w Polsce chce porównać, jak to jest tu jak tu. Jeżeli byłabyś tak
                dobra to bardzo by mi się przydały te informacje. teraz będę się modlić żeby
                Pani przeczytała to jak najszybciej, ja jakby co siedzę i czekam całą noc:)
                Jeśli się Pani zdecyduje mi pomóc to proszę pisać na maila luizjana55@wp.pl
                Dzięluję z góry i pozdrawiam
                • m0nalisa Re: pyza 31.12.08, 14:31
                  skontaktowalo sie ze mna biuro w moim miesciie, proszono mnie o telefon, czynne
                  jest tylko w godzinach 9-12 wiec 3 dni zapomnialam zadzwonic. Czwartego oni
                  zadzwonili do mnie, pytala babeczka co nami kieruje jak wyglada nasza rodzina
                  czy mamy dzieci.
                  Powiedzialam co i jak. Wytlumaczyla mi ze jak sie orientuje adopcyjne dziecko
                  powinno byc najmlodsze i z racji ze nasz syn ma 5 miesiecy dla nas jest za
                  wszesnie, mamy sie skontaktowac za 2-3 lata. To bedzie tez czas by decyzja w nas
                  dojzala. W miedzyczasie przyjla nam tylko pakiet informacyjny. Żadnych kursow w
                  miedzyczasie zrobic nie mozna. Po prostu dla nas jej wg nich za wczesnie.
                  szkoda.
    • klaudia020707 Re: adopcja w UK 18.12.08, 15:53
      mOnalisa świetna decyzja:) popieram w 100% też tak marzyłam o dwójce
      własnych i trzecie adoptować.
      Znamy się z lipcówek, czemu już tam nie zaglądasz???????????
      • m0nalisa Re: adopcja w UK 18.12.08, 17:47
        faktycznie ostatnio rzadziej- poprawie sie- obiecuje :)
    • cybermha Re: adopcja w UK 19.12.08, 17:09
      Mona, a ja mam dwie coreczki z 03.07 i 07.08 :) i jesli mialabym miec kolejne
      (chlopca oczywiscie, hehe) to tylko adoptowane. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka