transwizje
28.06.09, 14:23
Tak sobie przeważnie z rana rzucam monety, aby sprawdzić jak dzień pobiegnie, co się wydarzy w najbliższym czasie. Czasem nic się jednak ciekawszego nie dzieje i okazuje się, Księga pomija to milczeniem, a daje przepowiednię na najbliższe ważniejsze wydarzenie, w skali kilku dni, nie jednej doby. I tak pewnego ranka wylosowałam 18.2.3 na 23. łoj! rzekło mi się, ale nic więcej nie wymyśliłam. Pilnie przyglądałam się zdarzeniom tego dnia, lecz nic podobnego (nawet treść filmu w tv) się nie stało. I 3 później, w nocy nagle w mieszkaniu zapaliło się samo światło. Po chwili zaś swąd palących się kabli. Awaria staego przewodu elektrycznego. Cały boży następny dzień spędziłam bez prądu, w osamotnieniu 23. Dopiero kolejnego dnia udało się sprowadzić elektryka i zmienić przewody i puszki.
W Mawang 18 to butwiejąca gałąź. Sparciały kabel tym razem.
Pozdro
ES