Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    buty - pare pytań

    26.02.10, 10:03
    hej, przyszly moje kupowane na allegro w ciemno bez mierzenia butki. polazilem
    w nich troche po domu, powyginalem sie posiedzialem, nic nie cisnie, wyglada
    na to ze sa ok

    mam pytanko, w nich jest taka wkladka auto custom fit, jak jest naprawde, ona
    sie uklada od ciepla stopy czy trzeba ja wygrzewac, to raz? w jednym miejscu
    pisza ze to caly but sie uklada, w drugim ze tylko jezyk to dwa?

    jak o tym myslalem to jeszcze jedna rzecz mi nie daje spokoju, jakbym te
    wkladki zaczal suszyc np przy grzejniku, to czy one od tego ciepla sie nie
    odksztalca?

    no i trzecia rzecz, maja cos takiego - single canting, czy ja dobrze kombinuje
    - jak stoje prosto w luznej pozycji to jeden but nie stoi cala powierzchnia na
    podlodze tylko bardziej na wewnetrznej krawedzi. znaczy pewnie krzywy troche
    jestem. jesli odkrecilbym ta srube imbusem, to moge go ustawic tak zeby w
    luznej pozycji oba staly cala powiedzchnia na podlozu? czy to jest do tego i
    czy powinienem to zrobic?

    but to salomon xwave7

    z gory dzieki za jakas odpowiedz
    Obserwuj wątek
      • jeepwdyzlu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 10:51
        buty kupiłeś fajowskie
        sam mam dalbello tez z regulowanym cantingiem
        kręcisz imbusem i zmienia Ci się płaszczyzna pod stopą
        efekt jest nieco iluzoryczny bo cholewka nie pozwala jednak na
        przesunięcie płaszczyzny nogi... To znaczy niby pozwala ale jak
        podopinasz klamry - to w przypadku mocnego odkręcenia - poczujesz
        dyskomfort...
        Moim zdaniem to pomaga ludziom o nogach tylko troszeczke krzywych..

        a wkładka - dopasuje się do stopy pod wpływem jej ciepła. I bedzie
        dopasowana. jak bedziesz suszyć to nic się nie zmieni...
        jeep
        • zolviu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 11:25
          ale z tego co wyczytalem wychodzi na to ze ta sruba od cantingu reguluje sie nie
          plaszczyzne pod noga tylko wlasnie cholewke?
          • jeepwdyzlu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 11:30
            aaaa
            jasne
            u mnie (Włosi wiadomo) jest inaczej - razem z regulacją piety (góra
            dół)jakoś to zrobili :-))
            jeep
            • staruch5 Re: buty - pare pytań 26.02.10, 11:37
              canting sluzy do regulacji nachylenia cholewki wzgledem podeszwy w
              plaszczyznie prostopadlej do nart. Jak masz X-y albo beczki...
          • j666 Re: buty - pare pytań 26.02.10, 21:07
            Nie przekombinuj z kantingiem, bo jak ktoś pisał jeździsz przy mocno
            ugiętych kolanach, a po drugie nie jeździ się teraz wąziutko but w
            but, lecz trzyma nieco szerzej narty.
      • Gość: ec Re: buty - pare pytań IP: *.ptim.net.pl 26.02.10, 11:37
        gratuluje, złamałeś wszelkie zasady z ABC ;) o tym czy zrobiłes
        dobrze przekonasz się na stoku, weź na wszelki wypadek stare buty

        jak masz śrubke i klucz to kreć, w Nordicach ta regulacja słuzy do
        tego o czym piszesz,

        pozdro
        ec
      • zolviu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 12:41
        no dobra, nastepne pytanie

        moge sobie podniesc tył cholewki buta widze, ale nie bardzo wiem czemu by to
        mialo sluzyc? cos mi to da faktycznie???

        co do starych butow, to znalazl sie na nie amator zanim jeszcze te przyszly.

        co do ABC to wszyscy mowicie ze jest juz dawno nieaktualne, niby tam cos bylo o
        mierzeniu, zeby w nich spac 3 noce czy cos ;) bylem pewny ze przy tym poziomie
        techniki juz od jakichs 10 lat nie trzeba mierzyc...
        • staruch5 Re: buty - pare pytań 26.02.10, 12:47
          w relacji po powrocie nie zapomnij napisac, jak bylo z butami .-)
          • zolviu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 12:56
            ale co ma byc, dobre sa :)

            wpiszcie do abc ze juz nie trzeba mierzyc jak kiedys ;)

            no to do czego te podwyzszanie cholewki? narazie to wychodzi na to ze buty maja
            troche bajerow do niczego nie potrzebnych bo nikt z tego nie korzysta :p
            • Gość: ec Re: buty - pare pytań IP: *.ptim.net.pl 26.02.10, 13:47
              wrzuć na fotoforum fotki pęcherzy ;))
              a na poważnie bedzie dobrze, jak zaboli to do baru, tylko co
              własciwie pije sie we Francji??
              • zolviu Re: buty - pare pytań 26.02.10, 13:58
                Gość portalu: ec napisał(a):

                > co własciwie pije sie we Francji??

                głównie jabole ;)

                oni za to lubia polska zubrowke
      • Gość: o_andrzej Re: buty - pare pytań IP: *.cyf-kr.edu.pl 26.02.10, 12:51
        Bardzo dobre buty kupiles pomimo zlamania zasady ABC. O ile pasuja. :) Dobrze
        znam te buty. Wkladka dopasuje sie troche po kilku jazdach, nic nie trzeba
        wygrzewac extra w serwisie. Pojedynczy canting oznacza, ze regulacja jest tylko
        z jednej strony, czyli mozliwosc regulacja pochylenia cholewki w bok sa
        ograniczone w stosunku do podwojnego cantingu. Byc moze nic nie bedziesz musial
        ruszac. Podwyzszenie cholewki z tylu mozesz sobie darowac. Daje dodatkowe
        wsparcie dla lydki, niezbyt przydatne w typowych technikach jazdy, tym bardziej,
        ze Xwave sa i tak juz dosc wysokie.
      • zolviu no to na koniec kawał 26.02.10, 13:10
        ładnie mi poodpowiadaliscie :)to macie w nagrode kawał (jak go pisalem juz 3
        razy to przepraszam, moze ktos nie zna a mnie on nadal bawi po tylu latach)

        Przychodzi eskimos do swojego iglo i myśli:
        - Co ja miałem zrobić, hmmmmmmm - długo myśli - aaa! Miałem posprzątać iglo!
        Posprzatał i myśli dalej:
        - Nie to nie to, co ja miałem zrobić? - myśli - aaa! Miałem nakarmić renifery.
        Nakarmił i myśli dalej:
        - Nie o to chodziło, co ja miałem zrobić? - zastanawia się - aaa! Miałem
        zaspokoić moją kobietę!
        Zrobił co trzeba i myśli:
        - Nie, to nie to! - znowu myśli, i w końcu - Aaaaa! Już wiem, miałem zdjąć narty!!!
        • jeepwdyzlu skoro jest tak przyjacielsko.... 26.02.10, 13:21
          Przyjaźń między kobietami:

          Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia
          powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki. Mąż zadzwonił do
          dziesięciu jej najlepszych przyjaciółek. Żadna nie potwierdziła
          wersji żony.

          Przyjaźń między mężczyznami:

          Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc. Następnego dnia
          powiedział żonie, że spał u kolegi. Żona zadzwoniła do dziesięciu
          jego najlepszych przyjaciół. Siedmiu potwiedziło, że spał, a trzech
          zapewniło że jeszcze u nich jest...
          • Gość: ec Re: skoro jest tak przyjacielsko.... IP: *.ptim.net.pl 26.02.10, 14:00
            to mi sie taki "narciarski" dowcip przypomniał

            Trzech freeriderów zmrok złapał w górach. Postanowili przenocowac na
            grani bo jeden miał namiot. Polozyli sie spać jden obok drugiego.
            Rano sie budzą.

            Ten lewej strony mówi: jaki miłem dziwny sen dzisiaj w nocy. Ktoś
            grzebał w moich spodniach i trzymał mnie za ptaszka!
            Ten z prawej na to: Wiesz co? Ja miałem dokładnie taki sam sen!!
            Na co trzeci, ten ze środka: A mnie się śniło że zjeżdzam na
            nartach...
            • skyddad Re: buty - pare pytań 26.02.10, 14:46
              Witajcie Spece,
              Buty narciarskie sluza do jezdzenia na nartach a nie chodzenia nawet na
              probe.Chodzenie w butach powoduje ich odksztalcenie.Trzeba je rozpinac lub
              uzywac funkcji regulacji chodzenie. But zawsze mierzymy
              w pozycji kucznej i wtej pozycji ustawiamy cholewke jak sie wyrazil
              Staruch.Wykonuje sie po to te operacje aby narciaz nie tracil sil io czasu aby
              docisnac dziub narty do sniegu.Wykonuje sie to przy przyspieszaniu i wtedy
              otrzymnujemy w nagrode piekna przyczepnosc i stabilnosc,narta nigdy nie wpada w
              wibracje.Nacisniecie w tej pozycji na kant Cholewki piszczelem odrazu przenosi
              cala sile na dziub narty a nie na pokonanie oporow zagiecia cholewki a poznieje
              w pozycji juz niewygodnej resztka idzie na przod.Od tego tez zalezy
              bezpieczenstwo na stoku.Ty panujesz w kazdej sytuacji nad narta.
              Narciaz niema innej pozycji na stoku zawsze przygiete nogi w kolanach.W
              restauracji moze popuscic i rozprostowac.
              Dlatego np. kupowanie butow uzywanych rozkalibrowanych mija sie z celem.
              Pytasz sie o wkladki CUSTOM FIT SPORT te wkladki wygrzewa sie z butem odrazu
              wsklepie i pozniej stoisz w pozycji kucznej 20minut az zastygna,jest milo i
              cieplo.Warunek ze but dobierasz rowniez wpozycji kucznej takie pasownie jest na
              zero,jezdzi sie w bardzo cieniutkich skarpetkach. Jezeli masz uczucie dusznosci
              w bucie to pol numeru wieksze buty.To razem daje gwarancje swietnego dopasowania
              i wrecz sportowej kontroli narty.
              Wkladka Auto Custom Fit formuje sie pod wplywem temperatury ciala.
              Efekt sie uzyskuje po paru dniach dobrej jazdy.Funkcjonue swietnie,takze
              podchodz spokojnie i pewnego razu stwierdzisz ze takiego komfortu to jeszcze nie
              miales.Ja to doswiadczylem w roku 2002.
              Zycze powodzenia i nie zrob z buta fabryki serow.
              pzdr.Sky.
              • skynews Re: 26.02.10, 15:32

                Sky,
                zgadzam się w całości - doskonale wyjaśnione - gratuluję również wiedzy i
                podziwiam zaangażowanie.

                A tak na marginesie to... założyciel wątku nie wie jeszcze czy ma nóżki
                X albo O - nieźle wyrznął z tym cantingiem pomijając to że
                kupowanie sześcioletnich butów predysponuje do prowadzenia lub założenia muzeum
                plastiku...

                Enjoy it !
                • zolviu Re: 26.02.10, 15:49
                  a cos jak dorosly czlowiek tez umiesz napisac, czy tylko trolling?
                  • skynews Re: 26.02.10, 20:44

                    Piotruś,
                    z szacunkiem ale po co założyłeś ten watek o butach... no bo nie uwierzę że nie
                    radzisz sobie z cantingiem albo nie znasz krzywizny
                    swoich nóżek ?
                    Trudno też uwierzyć że emocjonujesz się kupnem tych nowych/starych
                    butów jak woźny dniem nauczyciela bo najnowsze modele można kupić o tej porze
                    roku za pól ceny - kolekcjonujesz starocie ?



                    Enjoy it !
                    • zolviu Re: 26.02.10, 21:45
                      mialem nic nie pisac ale mam dobry nastroj i odpowiem Ci powaznie. do dzis nie
                      wiedzialem co to ten canting, nie jestem i nie zgrywam zadnego zawodnika, jestem
                      zwyklym zwiedzaczem zsuwajacym sie z gorek. poprzednie buty gdyby nie zaczely
                      mnie uwierac po wymianie nart (narty tez kupilem stary model musze Ci sie
                      pochwalic)pewnie nie bylyby wymienione.

                      ostani raz w alpach bylem w sezonie 07/08, tak, mam wielka radosc nawet z nowych
                      rekawiczek :) i nawet Twoje glupie podszczypywanie jej nie zakluci :)

                      za te butki dalem 350 zł, nowe, czy to jest sezon taki a śmaki... to jest temat
                      dla snobow i kretynow wg mnie. bo malowanie nie te, bo 5 zbednych technologii
                      wiecej? potrzebuje wygodne buty o sredniej twardosci, moge sobie pozwolic na 1,2
                      wyjazdy w roku. nie kupie butow za 1500 zł bo nie jestem snobem ani kretynem.

                      dla mnie mozesz uderzac dalej w ten ton, po prostu nie bede zwracal na Ciebie
                      uwagi, zdrowka zycze :)
                      • skynews Re: 27.02.10, 13:03

                        Muszę w takim razie podziękować za odpowiedź i dodać że nie masz się obawiać i podejrzewać cokolwiek - pytałem tylko bo
                        niewyobrażalne jest dla mnie kupno dzisiaj nowego sprzętu z odległych sezonów - gdzie i jak to się uchowało ? Skoro jednak napisałeś że kupiłeś...to ok.

                        W wypowiedzi o "5 zbędnych technologiach", "kretynach" i "snobach" widać żal i pewien rodzaj rozgoryczenia - jesteś szlachetnym człowiekiem i... wcale nie musisz cierpieć z powodu bólu wątroby
                        tylko dlatego że na coś brakuje kasy. Jakieś takie zaprzeczanie samemu sobie zaprezentowałeś w ostatnim wpisie.

                        Buty za 1500 zł dla jednych są nieosiągalne a dla innych to peanuts.
                        Dla mnie to początek klasy cenowej, od której w ogóle na buty spojrzę i nie ma to nic wspólnego ze snobizmem tylko jest ścisłe związane z pewną filozofią i określonym stylem życia. Jedną z zasad jest miedzy innymi kupowanie rzeczy solidnych ale nie rzucających się w oczy i nie obwieszonych z każdej strony pajączkami, łańcuszkami i innymi znakami firmowymi w stylu "nowy ruski"...

                        Pięknej pogody i udanego urlopu życzę...

                        Enjoy it !
                        • skyddad Re:dalej o butach 27.02.10, 17:43
                          Opowiem Wam cos,
                          w 2005 na Kronplatz mialem swietne narty ale wlasnie te buty ktore byly o
                          praktycznie 1.5 numera za duze.Nie mialem pieniedzy aby kupic wlasciwe.Kupilem
                          tanio takie jakie byly ( Dalbello).Uwazalem ze dzieci sa na pierwszym miejscu i
                          je wyposazylem w podstawowe minimum.Tatko jezdzil w swoich klapakach.Koledzy
                          mnie podpatrywali i sie zaczeli podsmiewac ze nie mam kontroli wlasciwej nad
                          narta.Mimo tego prasowania kantu noga wylazila z buta,dawalem sobie rade nawet
                          niezle.
                          Raz nie wyrobilem sie przy skrecie z powodu za duzej predkosci i niemoznosci
                          przeniesienia z nogi sily do kontroli narty,ta sila ugrzezla w luzie jaki byl w
                          bucie.Przywalilem na znacznej predkosci dziobami w sciane sniegu na boku
                          pistu,narty zostaly a ja polecialem ku uciesze wszystkich w naprzod.Pozbieralem
                          sie no i co na bosaka.
                          Narty z butami i skarpetami zostaly w scianie w sniegu.To moze uratowalo moje
                          nogi. Atomici wiazania racing sa ustawione o 20% wiecej niz wymaga tego
                          normalna narta.Puszczaja ale bul taki w nodze ze tego dnia sie konczy jazde.Raz
                          na tyle lat doswiadczylem tej przyjemnosci.
                          Taka male dygresja nie odrazu Rzym zbudowano.
                          Dopiero na emeryturze czlek ma luz i moze sobie sprawic co za marzy.Pzdr.Sky.
                          • jeepwdyzlu dzieki skyddad 27.02.10, 19:59
                            za jak zwykle fajny post....
                            ten kawałek o butach i skarpetach które zostały w śniegu - naprawdę
                            piękny :-)
                            kończąc zaznaczę, że też mam buty dalbello, ale ja w przeciwieństwie
                            do Ciebie zapinam klamry...
                            Mocno pozdrawiam
                            jeep
                        • zolviu Re: koniec 28.02.10, 00:09
                          nie chce mi sie juz z Toba gadac, spojrzalem troche w Twoja tworczosc na forum,
                          zastanawialo mnie czym Ci tak dopieklem ze usilnie starasz sie mi dokuczyc,
                          najpierw zahaczajac o moje dzieciaki ze zdjecia? pozniej o buty sprzed paru
                          sezonow?, potem nazywajac mnie piotrusiem (nie zycze sobie spoufalania sie z
                          kims takim jak Ty tak na marginesie) to wszystko jest bez sensu, chyba musialem
                          cos Ci dopiec kiedys personalnie, no ale nie przypominam sobie :/

                          albo...

                          musze Ci sie do czegos przyznac, mam pecha do sfrustrowanych kolesi, nie wiem
                          czy to zdjecie usmiechnietych dzieciakow na nich dziala pobudzajaco, czy cos w
                          moim sposobie pisania? w kazdym razie jak ktos ma jakies problemy osobiste lubi
                          sie do mnie dopier.olic

                          skorzystaj z mojej rady i idz pocieszac stare rury przy tekili na 40+, a mi daj
                          spokoj, nie interesuje mnie Twoj status materialny, Twoja samotnosc, Twoja
                          filozofia na zycie a takze czy Twoja psychoza jest bardzo gleboka czy to tylko
                          przejsciowe? dla mnie jestes kolejnym biednym chorym czlowiekiem poprawiajacym
                          sobie samoocene zaczepianiem szczesliwszych od siebie po forach czy ewentualnie
                          kupowaniem sobie drogich gadzetow

                          bez odbioru
                          • skyddad Re: koniec 28.02.10, 07:24
                            Jeppwdyslu,
                            buty byly zapiete,ale sam tego doswiadczysz jak bedziez starszy.
                            uganialismy sie na maxa.Czlowiek byl zmeczony buty za duze zapiete na maxa
                            powoduja zlu obieg krwi w nogach. Po prostu cala dolna czesc nogi
                            maleje i robi sie jak udziecka a wmomencie ekstremalnym a takowy w tej chwili
                            wystapil lekko sie cala stopa sie wysunela, tylko skarpetki wlasnie
                            zostaly.nawet dobrze to zrobilo musialem wrocic na bosaka nogi sie rozgrzaly i
                            pozniej bylo juz okej.Zaczolem zbierac pieniadze na nowe buty.Ot i po
                            problemie.Koledzy do dzisiaj mi przypominaja o locie na bosaka.
                            Pzdr.Sky.
                            • jeepwdyzlu Re: koniec 28.02.10, 09:25
                              skydda wiem - żartowałem
                              tak się obawiałem, że możesz nie dostrzec żartu - to przez to, ze
                              mieszkasz na północy :-)

                              ale przyznaj, że lot na bosaka jest zabawny.. Pozdrawiam
                              najserdeczniej

                              zolviu - daj spokój - to frustrat... Najlepsze zdanie to że buty za
                              1500 zł to próg od którego ZACZYNA zainteresowanie. Pewnie korzysta
                              z wypożyczalni :-)
                              jeep
      • Gość: Jozzo Re: buty - pare pytań IP: *.tor.primus.ca 26.02.10, 15:08
        Jak pasuja i nie masz zbytnich luxow czy jakis uciskow to OK.
        Co do regulacji hmmm to domowym sposobem mozna to zrobc tak
        poluzniasz regulacje bierzesz druga osobe djaesz jej do reki kluczyk
        sam przyjmujesz pozycje ronomiernego wzduznego i poprzecznego nacisku stopy na
        podstawe buta i utrzymujac taki balans poprosstu ubinasz nogi glownie w kolanach
        i stawach skokowych tak jakbys jechal na nartach
        wazey jest rownomierny naciask stpopy !!! glownie poprzeczny ale i wzdlyzny tez
        i w pewnym momencie proscisz delikwenta z kluczykime o dokrecenie regulatorow.
        To domowy sposob nie zawsze perfekcyjnyny wymagoajcy korekty w zyciu na stoku -
        trzeba przetestowac czy to popgrszylo czy poprawilo wchodzenie na krawdz narty w
        czasie jazzy i czy krawedz czasmi nie "lapie" w najminiej oczekiwanych momentach.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka