Gość: waldek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.03.10, 19:41
Zgodnie z obietnica pare slow o wyjezdzei do Fiss.
Byc moze kogos to zainteresuje??
A wiec droga:
Ostatnimi czasy jezdze przez Zyline i Bratyslawe gdyz oprocz brzydkiego
dojazdu do Zyliny pozniej jest sliczna droga czteropasmowa do prawie konca
podrozy.
Jednak zwracam uwage ze Slowacy odmiennnie niz inni tablice dotyczace
autostrady ozbaczaja na zielonym tle. Zas drogi drugoplanowe w kolorze
niebieskim. Z tego powodu wjazd na autostrade w Zylinie za 1-szym razem
sprawil mi maly klopot i musialem powrocic do wjazdu na autostrade po 10 km
jazdy po waskich dozkach. Dalej to juz przyjemna jazda. Na autostradzie sa
duze - nie dzialajace chyba - radarowe wskazniki predkosci.
Dojazd do Fiss. Dobrze oznakowany.
Ciekawy i bardzo ruchliwy dojazd na wysokosc 1450mnp (jednak kolega nasz
posiadajacy lek wysokosci bez problemow tam dojechal)
Mapa w Googlach doskonale sie sprawdzila z dokladnoscia do numeru domu. Fajna
miejscowoosc a wlasciewie wioska z typowymi dla chodowcow krow zapachami.
Dodaje to uroku typowej alpejskiej a wlasciwie tyrolskiej miejscowosci .
Kompleks narciarski i trasy:
Na skraju Fiss 3 glowne wyciagi, przy czym 2 wyciagi w gory w kierunku tras a
jeden wyciag laczacy Ladis z Fiss zeby ludzie nie musieli uzywac samochodow
jako srodek transportu.
Trasy raczej w wiekszosci czerwone a moze "bardzo czerwone" i kilka czarnych.
Rzecz moim zdaniem ciekawa in minus to duzo krzyzówek pomiedzy trasami i
wyciagami w dodatku bardzo zle widoczne szczegolnie dla jadacych trasa.
Krzyzowki oznakowane malymi znakami (20 x 20 cm). Jezeli jedziesz 1-szy raz i
troche szybko, mozesz nie zauwazyc jadacego orczykiem delikwenta.
Trasy przygotowane pzryzwoicie i w warunkach gdy noca jest mroz, do wczesnego
popoludnia warunki bardzo dobre.
Niestety glowne trasy zwrocone w kierunku poludniowym, wiec przy pelnym sloncu
po poludniu gorsze warunki do jazdy.
Jednak czesc tras ulozonych po stronie polnocnej znakomite przez caly dnien.
Dodatkowo po raz pierwszy korzystalismy z krzeselek z podgrzewanymi
siedzeniami co przy 15-to stopniowym mrozie bylo duza zaleta.
Nie wiem czy to zbieg okolicznosci lecz ilosc interwencji ratownikow na
stokach byla wyjatkowo duza (po kilka widoczych interwencji dziennie). Czy to
"zasluga" tych duzych ilosci "krzyzowek" byla tego powodem, czy tez zbieg
okolicznosci to trudno mi powiedziec. W kazdym razie zwrocilismy na to uwage.
Generalnie wyjazd bardzo pozytywny, chociaz nie jestem pewien czy tam wroce?
Szczegolnie ze to jest daleko bo ok 11 godzin jazdy ze Slaska.
I jeszcze jedno zaskoczenie: bardzo malo knajpek na stokach, w dodatku w
srodku sezonu jedna knajpka w bardzo dobrym miejsscu byla zamknieta
Jak to powiedzial jeden z naszych klasykow: TO BY BYLO NA TYLE:)))