staruch5
27.01.07, 10:26
Ile przejezdzacie na nartach dziennie?
Dzieki usludze prowadzonej przez DSS mozna sie dowiedziec dokladna swoja
historie nartowania w tym rejonie. Ta usluga zostala wprowadzona w zeszlym
sezonie, ale obejmuje tez sezon 2004/2005.
Dzieki kartom chipowym cala nasza historia jest zapamietana. Pisalem o tym
rok temu. Dzieki temu wiemy ile i ktore wyciagi uzylismy. Wiemy dokladnie ile
metrow w gore wznieslismy sie i wiemy orientacyjnie ile kilometrow
przejechalismy na nartach.
Moja srednia z wielu wyjazdow wynosi okolo 45-50 km dziennie. Ciekawy jestem,
jak jest u innych.
Ilosc przejechanych kilometrow zalezy
- od poziomu umiejetnosci narciarza
- checi/preferncji narciarza
- stylu jazdy
i wreszcie
– od miejsca wybranego na narty.
Mysle, ze te 50 km to jest taka przyzwoita srednia wielkosc. Uwazam to za
wynik typowy dla narciarstwa niezupelenie rekraecyjnego i zupelnie
niewyczynowego. Obejmuje on jazde w rejonie Dolomitow Bolzenskich (srednio
szybkie wyciagi), od 9tej do 16tej, z co najmniej polgodzinna przerwa na
posilek. Nie bylo zadnych kolejek do wyciagow.
Znam sporo ludzi, ktorzy traktuja narty bardzo rekreacyjnie i wtedy ten wynik
jest znacznie mniejszy.
Natomiast na innym forum droczylem sie z bliznim, ktory twierdzil, ze robi
100 km dziennie (to jeszcze nie byl powod do sprzeczki) i ze to jest bez
wysilku i ze to jest normalka – a to juz byl powod do sprzeczki. i o tym slow
pare.
Otoz wiem, ze to jest mozliwe, ale dosc trudne. Abstrahuje od wytrzymalosci
narciarza. Nie kazdy tak potrafi. Trzeba jednakowoz dla takiego wyniku
jeszcze znalezc odpowiednie miejsce. Musi to byc przyzwoita gora, szybki i
dlugi wyciag no i nie moze byc mowy o jakichs kolejkach do wyciagow,
Ja znam jedno takie miejsce: Kronplatz. Tam jest szybka gondola jadaca a z
949 m npm na 2262 m npm. W dol sa 2 czarne trasy Herneg i Sylvester po okolo
5 km kazda. Tam mozna to zrobic, ale nie uwazam, zeby to bylo bez wysilku.
Jezdzilem tam w zeszlym sezonie i bez szalenstwa cykl zajmowal mi 25 minut
(bez zatrzymywania sie po drodze). Na 100 km potrzeba takich cyklow 20, czyli
minimum 500 minut, zatem 8h. To jest juz prawie niewykonalne, no bo na
granicy dlugosci otwarcia wyciagow. A poza tym, jakaz to przyjemnosc????
Tak wiec, traktuje tego goscia jako lekko nawiedzonego.
Jakie Wy macie srednie dzienne?
Czy inne osrodki, niz DSS, maja taka usluge dostepna?
No, o Polsce to nie ma co gadac – ani taka usluga, ani takowa mozliwosc...
Pozdrawiam.