Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      www.ski2die.pl

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 02:11
    Nie wiem czy wszyscy zauważyli, ale pod bokiem narciarzy "zwykłych"
    lub "karvingowców" pojawia sie coraz więcej tzw. freeskierów{narciarzy
    fristajlowych.Freeskiing{freeride i slopestyle} to najdynamiczniej
    rozwijający się sport zimowy.Coraz wiecej freeskierów pojawia sie w
    snowparkach(na zachodzie jest ich co najmniej tyle samo co parapeciarzy).
    Powinniscie wiedziec, ze w Zielencu odbywa sie od 4 lat najwieksza
    freeskiingowa impreza w europie srod-wschod. POLISH FREESKIING OPEN na którą
    przyjezdzaja nawet gwiazdy z zachodu.
    W temacie podałem link do najwiekszej polskiej strony o freeskiingu
    Zerknijcie...
      • siejest Re: www.ski2die.pl 08.07.07, 19:53
        Czy to naprawdę dopiero się rodzący sport? Istnieje już dosyć długo.
        doniec.net/SKI1/Gallery.html

        Bardzo sympatyczny i utalentowany chłopaczek.
        • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 08.07.07, 19:57
          Moze to i sport ale majace nie wiele wspolnego z narciarstwem
          poza wykorzystaniem nart do bardzo spektakularncy celow.
          Wiec nic dziwnego ze skupia skrona publike i to ne koniecznie
          narciarzy.

          Jozzo
          • Gość: rufio Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 00:52
            nieprawda, bylem na ttakich zawodach i ludzi bylo wiecej niz na jakims
            supergigancie.
            twoje ignoranctwo strasznie mnie irytuje,tak samo gadali jak wchodzily karwingi
            (łe, kur...a co to jest? tylko tradycyjne)
            freeskiing to przyszlosc nart,dzieki niemu dzieciaki nie uciekaja do snowboardu
            na zachodzie wsrod mlodziezy jest bardzo popularny,u nas tez z roku na rok
            widac coraz wiecej jezdzacych fristajl.
            jestes smieszny Jozzo gdy piszesz ze nie ma to nic wspolnego z narciarstwem,a
            co to jest :golf????
            to narciarstwo wlasnie do "spektakularnych celow" hehe, a nie jakies nudne
            bujanie
            Dodam tylko ze na olimpiadzie zimowej w 2010r bedzie to dyscyplina pokazowa, a
            w 2014 bedzie juz dyscyplina olimpijską,co swiadczy o jej rosnacym miejscu w
            srod zimowych dyscyplin
            • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 09.07.07, 04:48
              To nie moje ignoranctwo a realistyczne podejscie do sprawy.
              Znam to od podszewki, uczestnicze w przygotowywaniu i zabezpieczaniu
              tego typu imprea. Problem jest w tym ze jest to wyczyn nie koniecznie
              narciarski a bardziej akrobatyczny i wymaga odpowidniego przygotwanie
              poza narciarskiego o czym nie bardzo sie mowi i nie bardzo sie zdaje
              z tego sprawe. Potem sa takie rozne przypdki ze lezy mlody gostek
              i nie moze ruszyc sie nie ma czuci=a w koczynach, poprzestane na tym bo
              szczegoly sa zbyt graficzne. Konczy na backboardzi i w topoganie
              potem kartka szpital i caly ten kram. W protokule stoi jak byk
              pierwszy raz i/albo nie wiedzial ze to nie tylko jazda na nartach ale i
              oswojenie z byciem i kontrola ciala w powietrzu no a przeciez widzial i
              to takie latwe sie wydawaloi albo ze po przeciewnej stronie skoczni
              jest tak ze nie da sie tak latwo wyladowac.itp itd.
              U nas jest od paru lat zasada ze nie wejdzie do parku na akrobacje bez
              zaliczenia 1h video o niebezpieczenstwach i zasadach jak je uniknac a
              i tak nie ma weekendu bez 2-3 backoardow [podejzenie o uraz kregoslupa
              albo wstrzas muzgu]
              To tak na marginesie cool stuff.
              Zdrowka
              Jozzo

        • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 00:55
          mowisz o Marku Dońcu,zajebisty kozak,wygral ostatnio prestizowe zawody SPRING
          BATLLE w Niemczech,doceniany za granicą,to co wyrabia na skoczniach to masakra
          • Gość: siejest Re: www.ski2die.pl IP: *.adsl.highway.telekom.at 09.07.07, 08:50
            Tak o nim, mialem przyjemnoasc go goscic. Jestem 37-letnim facetem on
            mlodziutkim chlopaczkiem. Nie wstydze sie uchylic przed nim czola, Po za
            stokiem sympatyczny jak pisalem gosciu, na stoku i nie tylko wiesz sam ;)
            wiec nic dziwnego, ze jesc ceniony wszedzie, nie mozna chyba go nie polubic.
            • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 13:21
              zgadza sie,jest jeszcze wielu zdolnych chlopakow ktorzy robia niesamowite
              postepy(szczepan karpiel, jasio niklinski,krzysztof jasiek i inni),moze kiedys
              zobaczymy ich w X-GAMES.
              ja sam mam po trzydziestce i tak naprawde od kilku sezonow bawie sie tym
              (oczywiscie lajtowo: 180,360 z grabami,boxy,jazda i skoki na switchu(tylem))

              Do jozzo: nie zatrzymasz tego,powinienes sie cieszyc ze narciarstwo ma coraz
              wiecej twarzy,nie zalezy ci?
              Oczywiscie ze sa urazy(to sport extremalny,nie dla wszystkich,musisz troche
              umiec jezdzic),zgodfze sie z toba w jednym,freeskiery musz byc jak najlepiej
              zabezpieczeni,zeby zminimalizowac ryzyko(ochraniacze,"żółw",kaski).
              Ale to ryzyko i widowiskowosc powoduje ze coraz wiecej mlodych ludzi ciągnie w
              tym kierunku.
              Straszny konserwatysta z ciebie jozzo i nie narzekaj tak,ty nie musisz tego
              robic,tylko wiecej szacunku do innych form narciarstwa

              • Gość: siejest Re: www.ski2die.pl IP: *.adsl.highway.telekom.at 09.07.07, 13:51
                Zostawili mi CD z cacy ujeciami. Tak, to cholernie niebezpieczne. W tamtym roku
                na pokazach w Zell chlopaczek nie tylko zaryzykowal siebie skaczac na stoku na
                Bmxie ale i innych. Wpadl w publike ladujac po salcie. Skakali wspolnie,
                skifreeeskier, snowborder, Bmxsiarze ramie w ramie. Mi tam nie przeszkadzaja
                snowboardowcy ani ktokolwiek, wazne aby znac swoje mozliwosci i miec choc tyci
                zrozumienia, ze inni tez nie smigaja po to aby sie denerwowac na innych a dla
                wlasnej zabawy.
                "ja sam mam po trzydziestce i tak naprawde od kilku sezonow bawie sie tym
                > (oczywiscie lajtowo: 180,360 z grabami,boxy,jazda i skoki na switchu(tylem))"
                Ha, no brawo, brawo.
                Ja z sympatii wlasnie do tych mlodych pasjonatow, nie zepsutych jeszcze
                niczym...zawiscia itd, itp. Spedzajacych czas dla pasji i zabawy postanowilem
                ich sciagac do siebie do, mlodziezowego pensjonatu. Zasluguja na uznanie w
                swiecie sportu, miejscem na olimpiadzie, dotatkiem do rent w przyszlosci.
                Pasjonat nie moze byc zlym czlowiekiem, to sprzecznosc no chyba haha, ze ktos
                pasjonuje sie psuciem komus zycia hihi.
                Oj mamy tych "wariatow" w PL, ktorzy gdzies maja stanie pod sklepami itp,
                ktorzy czesto maja czas na pasje mimo studiow i pracy. Gorolazy, raftingowcy,
                rowerarze itd... ja ich nazywam przygodowcy bo brak mi bardziej gramatycznego
                wyrazenia w tym pojeciu.
                • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 19:44
                  ha, Swietnie to wszystko ująłeś, nic dodac nic ująć.
                  Ciesze sie ze jest troche ludzi takich jak ty, z otwartymi umysłami, pozdro
                  • hankam Re: www.ski2die.pl 10.07.07, 00:36
                    Jeden z tych fantastycznych wariatów uczył moją córę pierwszych kroków na
                    nartach kilka lat temu. Potrafili przez poł nocy budować wielką hopę, zeby
                    sobie poskakać. Od tej pory jestem z lekka zafascynowana i wprawdzie do
                    Zieleńca nie jeżdżę, bo daleko, ale rożne zdjęcia i filmy z podobnych imprez
                    sobie w Internecie oglądam.

                    Fajne jest przede wszystkim to, że ten sport, przynajmniej w Polsce dzieje się
                    jakby poł oficjalnie, z dala od związków, programu pierwszego i glównie dzięki
                    zapałowi freeskierów.


              • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 10.07.07, 18:09
                Wisz ja sie nie staram tego zatrzymac i jak pisalem nawet
                sie udzielam w organizacji tego typu impres sam przejechale
                sie po poreczy ale mnie to nie bawi a te 360 na nartach krotkich
                i pdgitymi czubami to nie taki wyczyn jak np 360 na sztachetach
                210cm a tez to ludzie robili.
                Zreszta nie w tym rzecz. Rzecz w tym ze to extrema, ktora staraja
                sie nasladowac nie przygotwani do tego przecietniacy i czasmi robaia
                sobie powane kuku. A extemisci jak exremisci zafacynowani dokonaniami w
                pajaj ze to takie latwe.
                Mielsimy w rodzinie przypadek mlodego rwacego sie do akro.
                Nikt go nie wstrzymywal ale najpierw odbebnil lato na barucie,
                podstawowych skokach na baseni z wierzy a w sumie z dolnej jej parti
                Mial 13-15 lat teraz jest juz nie tylko ski instruktorem ale i uczy w
                akro mlodych adeptow.
                Generalnie nie chodzilo mi o bicie piany nad ta odmiana narciastwa,
                ktora w sumie malo ma wspolnego z nartami jako ze poza najzdem
                i ladawaniem [bo na tym konczy sie tutaj narciarstwo a reszta i
                sedno to to jak dobrym jest sie w powietrzu.
                Chodzilo mi o to ze przecietniak pownin pomyslec o swoim zdrowiu
                i o przygotowaniu poza narciarskim do tej w sumie fajnej dyscyplny
                extremalnego sportu.
                U nas poprzez obowiazkowosc uczestniczenia w sesjach - typu
                video itp na temt niebezpieczenstw w parku Ilosc powaznych
                wypadkow spadla o ponad 50% nie mniej zdazaja sie.
                Tak ze twoje zarzuty co do konserwatyzmu sa bezpokrycia a
                w sumie to nie tyle ja narzekam co wiekszosc zapalencow lekcewazy
                lub przynajmniej nie dostrzega drugiej strony medalu tego
                widowiskowgo sprotu. A zycie jest zbyt piekne zeby sobie je
                upaparac zwlaszcza w tak mlodym wieku.
                Oczywiscie ze moj glos jest wynikiem pewnego skrzywienia percepcji
                bycia na stoku ale to skrzywienie nikomu nie zaszkodzi a nie jednego
                moze uchronic od powaznyc problemow i koniecznosci odpusczenia wielu
                sezonow. Akurat w osrodku w ktorym jezdzilem i jeszcze z rozpedu mowie
                u nas przewijalo sie przez sezon ponad ok 0.7 milona statystycznyc
                narciarzy wiec jest to jakas probka statystyczna. Moze to nudne i nie
                takie spektakularne jak opowisci o 180 i 360 nie mniej warto pomyslec.

                Jozzo
                • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 20:19
                  <nie taki wyczyn jak np 360 na sztachetach
                  210cm a tez to ludzie robili.>

                  napisales ,lecz nowa szkola to zupelnie cos innego niz 360 na "ołówek" jaki
                  robili kiedys niektorzy ,nawet na 210 cm.
                  O bezpieczenstwie tez wspominalem.
                  • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 11.07.07, 05:21
                    oczywiscie ze zupenie cos innego.
                    Ja tylko mowie ze tego typu sport to 80% akrobacji w
                    powietrzu a 20% nart.
                    A co do bezpieczenstwa hmm jak jest oficjalan impreza to
                    jest pelne zabezpieczenie. Topgany, ludzie tlen i caly stuff
                    w pelnym pogotowiu. A w dzien powszedni hmm standart zalezny
                    od miejsca. I tu jest duza roznica bo na pokazach/zawodach sa
                    glownie pro robiacy to dla kasy i odpowiednio wytrenowani.
                    A w dzin powszedni ludzie probujcy ich nasladowac nie zawsze
                    odpowiednio przygotowani.
                    Nie mniej sprawa jest widowiskowa choc dosc monotonna.
                    Jozzo
                    • Gość: rufio Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 21:30
                      monotonna ? jak dla kogo, chyba grubo przesadziles,..moze dla ciebie.
                      Co do odpowiedniego przygotowania zgadzam sie, ale zwroc uwage ze jeszcze
                      wiecej nieprzygotowanych narciarzy mozna zobaczyc na stokach i stad tyle
                      kontuzji.
                      generalnie tak jak wspomnial freeskier to sport extremalny zwiazany z takim
                      ryzykiem i adrenalina, wlasnie to pociaga te osoby ktore to uprawiaja
                      • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: 70.51.118.* 12.07.07, 00:02
                        > monotonna ? jak dla kogo, chyba grubo przesadziles,..moze dla ciebie.
                        Hmm pewnie tak ale to bylo moje prywatne zdanie oparte o raciarstwo gdzie
                        nai ma tlumu podziwiajacych a skok adrenaliny jest o niebo wiekszy
                        niz przy jezdzie po poreczy czy tez przy 360 w powietrzu.
                        > wiecej nieprzygotowanych narciarzy mozna zobaczyc na stokach i stad tyle
                        > kontuzji
                        Wiesz z tymi nieprzygotowanymi i nieswaiadomymi to jest tak
                        jak patrza na np zjazd to sobie popatrza i nawet nie mysla zeby sie
                        wdrapywac na stki zjazdowe bo rozsadek im nakazuje zeby nie bo np
                        trzeba by z tamtad zjechac i tu swadosc jest duza.
                        Natomias z tymi poreczami to jest tak - nie trzba sienigdzie
                        wdrapywac bo nie sa w miejscach trudno dostepnych, nie trzaba byc
                        naewt dobrym narciarzem zeby do nich sie dostac no i masz babo placek
                        Jada jak nazlezy ale czasami np wala koscia ogonowa w metal i tu
                        sie zaczyna problem czasami powazny. z tym 360 w powietrzu podobnie.
                        Nie pisze zeby macic i odstraszac ale ot tak zeby sobie zdac sprawe.
                        i poprostu uwazac zanim sie pojedzie objechac zobaczy jak to wyglada z
                        drugiej strony ruszyc wyobraznia obadac jak tu by wyladowac itp
                        Czesto u poczatkuacych jest to lekcewazone.
                        A co do adrenaliny hmmm wierz mi sa takie miejsca ze skacze wyzej niz
                        w parku no ale tam nie ma nikogo do podziwiania. I nie latwo sie tam dostac
                        a pozatym trzeba jakos z tamtad zjechac.
                        Jozzo
                        Jozzo
                        • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 22:07
                          stary, ale czytaj uwaznie posty, napisalem ze freeskiing to nie tylko slope
                          style o ktorym piszesz, ale takze freeride (czesto z big dropami) gdzie
                          najczesciej brak ludzi, tylko ty i góry, po za tym jest teraz trend na tzw.
                          backcountry hipanie, gdzie buduje sie hopki gdzies z dala od ubitych
                          tras ,gdzie grupka zapalencow czerpie przyjemnosc z bycia razem.

                          > Wiesz z tymi nieprzygotowanymi i nieswaiadomymi to jest tak
                          > jak patrza na np zjazd to sobie popatrza i nawet nie mysla zeby sie
                          > wdrapywac na stki zjazdowe bo rozsadek im nakazuje zeby nie bo np
                          > trzeba by z tamtad zjechac i tu swadosc jest duza.
                          > Natomias z tymi poreczami to jest tak - nie trzba sienigdzie
                          > wdrapywac bo nie sa w miejscach trudno dostepnych, nie trzaba byc
                          > naewt dobrym narciarzem zeby do nich sie dostac no i masz babo placek
                          > Jada jak nazlezy ale czasami np wala koscia ogonowa w metal i tu
                          > sie zaczyna problem czasami powazny. z tym 360 w powietrzu podobnie.

                          Nie zgadzam sie tu z toba ,przynajminiej nie do konca, bylem nie raz swiadkiem
                          wypadkow(np. kolo rozerwal dziewczynie usta nartami) jak debile ktorzy ledwo
                          stali na nartach zasuwaja na kreche ze stoku bo nie panuja nad nartami.

                          sory ,ale malkontent z ciebie, piszesz o kontuzjach we fristajlu, pamietaj ze
                          to extreme, inaczej tak by sie nie nazywal.

                          Zgodze sie oczywiscie , ze duzo ludzi "za ostro startuje" na poczatku, bo
                          naoglada sie filmow freeskiingowych.
                          Ale rozmawiajac z freeskierami, wiekszosc ma swiadomosc swoich mozliwosci i
                          chodzi im o zabawe.Nasz team(nienajmlodszy) cieszy sie rzucona "trojeczką" z
                          pagorka, jakis stylowy grabik, wjazd na dach knajpy( ku niezadowoleniu
                          wlasciciela he he), wykorzystanie pnia drzewa itd.
                          I wcale nie musimy latac po "50m" w powietrzu bo to nie o to chodzi, ma byc
                          zabawa, improwizacja, taki style life bez spinania, i wiekszosc amatorow tak to
                          traktuje, bo tak powinien byc traktowany freeskiing "amatorski", o czym nie
                          ktorzy zapominają...
                          • Gość: rufio Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 22:19
                            w narciarstwie jest fajne to ze ma wiele twarzy i kazdy znajdzie cos dla siebie,
                            nie powinnismy odrzucac nowych form w narciarstwie(nowych? na zachodzie
                            X_GAMES organizowane sa od wielu lat) bo w koncu nalezy do wielkiej rodziny
                            nart, a im wiecej form tym ta rodzina bedzie wieksza i ciekawsza,aby mogly ja
                            zasilac nowe pokolenia, bo chyba nam wszystkim na tym zalezy
                            howgh!
                          • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 12.07.07, 23:37
                            Moj post nie mail na celu dyskredytowanie tej czesci narciarstwa.
                            Pare uwag w sumie mailo na celu uzmyslowic to ze snowpark niesie
                            ze soba specyficzne podejscie do narciarstwa gdzie istotne jest
                            przygotowanie pozanrciarski i to w wiekszym stopniu niz narciarskie
                            No i ze niesie ze soba cala game mozliwosci powaznych kontuzji
                            typu urazy kregoslupa i lekke lub mniej lekkie wstrzasu muzgu.
                            Tym bardzie trzeba zadbac o solidniejsze przygotowanie glownie
                            to pozanrciarskie. I tylko tyle.

                            Freeride - hmmm czy to nowosc w narciarstwie - smiem twierdzic ze nie
                            to raczej czesc starego solidnie zaawansowanego narciarstwa zniesiona
                            pod strzechy i televiory szerszej rzeszy narciarzy i nie tylko.
                            Oczywiscie toego typu narciarswo przeszlo pewena ewolucjie glownie
                            sprzetowa. I pewnie mi nie uwierzysz ale zakaldajac ze ok 30tki
                            to smialo powiem ze twoi ojcowie bywali i uprawiali freeride nie wiedzac
                            ze mozna to bedzie kiedys zaliczyc do nowoczesnego narciarstw.
                            Powiedzmy ze znam ludzi ktorzy spadali wraz z nawisami sniezymi w zleby
                            caly czas utrzymujac sie na nartach No ale wtedy nie bylo ktam kamer i za
                            to nie placili jak placa teraz.
                            Zreszta zeby tam sie doatac to trzeba byc narciarzem i dlatego to
                            nie wchodzi w zakres tego o czym pisalem.
                            Wiec zostawmy na razie freeride na boku.

                            Co do wypadkow tak zdazaja sie wszedzie ale % powazniejszych w mniejszych
                            stacjach narciarskich jest jednak w snow parkach i dlatego trzeba uwazac.

                            Pisalem ci ze u nas snowpark sa ogrodzone i przed wejsciem trzeba zaliczyc
                            szkolenie o niebezpieczenstwach i sposobie zachown w snowpark.
                            ludzie po zaliczeniu dotaja tkie dobrze widoczne zolte passy, ktore wraz z
                            karnetm musza byc widoczne inaczej nie wsiada na wyciag a i przebywanie
                            bez takiego [poiwdzmy ukonczenia krusu bezpieczenstwa na terenie snow park moze
                            zakonczyc sie utrata dziennego karntetu. W ten sposo ilosc wypadkow w snowpark
                            spadla o ponad 50%

                            Jak juz wspomnialem czesto jestem zamieszany w wprawy organizacyjne takich
                            imprez wiec znam sprawe od kuchni tez. Sporo mozna by na ten temat
                            napisac - moze kiedys.

                            Njafajnej to wyglada noca przy swiatlach; Publika wali jak w dym
                            musyka rea na full i chlpcy sie prezentuja jest narawde ciekakawie moze
                            troche glosno ale to specyfika tego typu imprez. Wszycy sa zadowoelni
                            organizatorzy robia kase publika ma fun a zawodnicy wygrywaj nagrody
                            Wiec nie malkontnce a jedynie co to wrzycam 3 groasz na bazie
                            niedostrzegalnych elemtnow przygotowani i bezpieiczenstwa.

                            Jozzo

                            Jozzo
                            • Gość: freeskier Re: www.ski2die.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 23:58
                              Dobry pomysl z tymi zabezpieczeniami aczkolwiek w polsce jeszcze rzadki, wiec
                              wiekszosc"amatorow" musi liczyc na swoj zdrowy rozsadek i ochrone
                              poszczegolnych czesci ciala.
                              Nie,no zdaje sobie doskonale ze freeride to nie zupelna nowosc, bo ja tez
                              mialem takiego "daddy cool", probowal nawet balet, bardziej chodzilo mi o to ze
                              swiadomosc istnienia tej odmiany narciarstwa zwiekszyla sie w spolecznosci
                              narciarskiej i zostala jakby "skatalogowana" pod freeskiing
                              • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 13.07.07, 15:06
                                Ot pare linkow tak dla relaksu:
                                bluemountain.ca/media_section.htm#
                                www.tremblant.ca/galleries/images/index-e.htm
                                No i kompleks intrawest gdze mamy dosc duze znizki
                                www.intrawest.com/vacations/mountain/index.htm
                                mimo ktorych czasmi wybieramlem inne miejsca ze wzgledu
                                na mniejszy zgielk i polozennie z dala calego kramu jaki
                                niesie ze soba cywiliacjia.

                                Jozzo
                              • Gość: Jozzo Re: www.ski2die.pl IP: *.dsl.bell.ca 13.07.07, 19:41
                                Tak masz racje z tym skatalogowaniem,
                                to sie pojawilo wraz z roznorodnoscia
                                typow nart, czyli inaczej skomasoawna
                                inwazja przemyslu naricarskiego na potecjalenych
                                klijetow nie koniecznie zwazanaych z narciarstwem czy
                                tez gorami. Bylo tu na tym forum troche o podziale nart
                                w sumie podzial z skipress, o ktorym pare razy juz wspominalem
                                odzwierciedala rozne rodzaje narciarswa starajsc sie ukazac
                                odpowiedni dobor nart do potrzeb i zamilowan i mozliwosci
                                rzeszy ludzi spedzajacych czas na stoku

                                Powiedzmy ze to co kiedys bylo normalnym bardziej zaawansowanym
                                narciarstwem dzis podciaga sie pod feeride. Cos co jest na pograniczy
                                a w zasadzie kompilacja freeride a jazdy zawodniczej to bedzie zgrubsza
                                biorac cross. A reszta to zabawy przy wyciagowe.
                                No i oczywiscie na obrzezach calego narciarstwa dosc wyspecjalizowane
                                to zdecydowana jazda zawodnicza [slalom,gigant, sg, zjazd] i extremalna
                                jazda poza latwo dostepnymi terenami [fat i mid fat narty]

                                Oczywiscie gdzies w tym wszystkim jest umiejscowione freeskiing powidzmy
                                zgrubsza biorac gdzies na pograniczu jazdy przywyciagowej i akrobacji
                                narciarskich. No i jeszcze zawody na skoczniach, muldach itp.
                                Innymi slowy do wyboru do koloru.
                                Jozzo
    Pełna wersja