Dodaj do ulubionych

Fraszkorum ( fraszko Room)

    • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 00:23
      Pierwszy raz na tym wątku...ale trema...! Żeby dobrze zacząć: oto dwie historyjki. Nie moje (szkoda):

      "To się nie ma co pieścić!
      To się musi tu zmieścić!"-
      Rzekł słoń kręcąc główką
      Podczas stosunku z mrówką.

      W wieczory chłodne
      Trąc narządy rodne
      Dosyć zawzięcie-
      Dali poczęcie.

      ;-)
      • wilma.flinstone Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 01:06
        Do skutecznej walki z tremą
        zda się w chacie wielkie tremo.
        Ćwiczyć przed nim trza wymowę,
        jak przechylać wdzięcznie głowę,
        jak poruszać się powabnie,
        mrugnąć okiem, westchnąć snadnie,
        jak się cichcem puszcza bączki,
        jak się załamuje rączki,
        jak przekonać do swych szlochów
        i do wszystkich achów, ochów,
        jak ramiączko zsunąć gładko,
        jak wykłócać się z sąsiadką,
        jak się kłamie w oczy prosto,
        jak się zaśmiać przed ripostą,
        jak przypalać papierosa,
        jak wygrzebać kozę z nosa,
        jak osiągnąć błysk w swym oku,
        jak się w gościach szkrabać w kroku,
        jak sukienkę nosić krótką
        i jak się zalewać wódką.

        A więc, moja droga siostro,
        za nieśmiałość bierz się ostro:
        zakup chyżo wielkie tremo
        - warto jest zawalczyć z tremą!
        • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 09:40
          Ktoś z gości zapytał niedawno, czy nie zamierzamy tego wszystkiego wydać.
          Rzeczywiście, zebrala by się niezła książka. To co, wydajemy ?
          Mogę iść do wydawców i pogadać.
          Kto za?
          • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 10:06
            Ja jestem chętna do wydania. Szczególnie honorariów i tantiemów, które
            dostaniemy za tę książkę. :-)
            • wilma.flinstone Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 10:27
              Dzien dobry! Jestem za. Moge tez poinformowac Komitet Noblowski, bo juzem znowu
              w domu.
            • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 10:29
              Honoraria i Tantiemy honorowo przepijemy
              Ja na pewno, tak jak w dym ! Każdy mój przepiję rym
              Nobla - (bo wysoko mierz!) przepijemy wspólnie też.
              I myśl jeszce taka słodka- przepić szóstkę z TotoLotka.
              Proponuję żeby w zimie, przepić część tantiemów w Rzymie
              No bo co nam taki Rzym ! Rym- kieliszek, kielich-rym

              • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 10:45
                To ja musze wiecej wierszykow napisac by choc na jedno piwo starczyło...
                • Gość: cierpka Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:53
                  takoż i ja, będę się starać, choćżem stara :)
                  • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:00
                    Wena mię nachodzi tera
                    przepijemy Pulitzera!
                    każdą strofą i wierszykiem
                    zasłużymy też na Nike!
                    nie powstrzyma tama, grobla
                    my się dorobimy Nobla!
                    więc trzymajmy się zusammen
                    takem rzekła. No i amen.
                    • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:07
                      Zara, chwila, bez paniki.
                      Nejpierw paszport Polityki
                      Sopot, Oskar dla muzyki
                      Potem Nike, Fryderyki

                      A na koniec- Dobrze wiem ja
                      Nobieliewskaja priemija
                      • Gość: Annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 11:12
                        Jeszcze Cezar i Niedzwiedze,
                        no bo trzeba juz ci wiedziec
                        ze ten temat ciągle kussi
                        takich miszczów jak Zanusii..

                        A Goncourci, moji mili
                        Czyzbyscie o nich zabyli?
                        • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:15
                          O nie! Z góry rezygnuję.
                          Od Francuzów nie przyjmuję.
                      • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:12
                        Kochani! Wzruszyłem się.....
                        Dziś jest moje osobiste święto. Niezauważenie napisałem dzisiaj 500 raz na
                        Forum Humorum. Większość z tego to badziew, ale cóż tam....
                        • Gość: annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 11:25
                          Pięćset fraszek to nie fraszka
                          Nie dziecinna to igraszka
                          To jest praca niesłychana!!!
                          Bravo!!Bravo!!!dla Artbetjana!!!
                        • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:27
                          Andropowa ni ma. Żal, aaa...
                          ni innego sekretarza
                          też by może dał medala
                          Artbetjanie, nie uważasz?

                          Ps. a skąd wiesz że 500? jak to policzyłeś?
                          • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 11:55
                            Za pomocą wyszukiwarki można znaleźć wpisy konkretnego autora na danym forum.
                            • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 12:05
                              mam dopiero 212 :-(
                              • Gość: O.O. Monitorujący Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 12:16
                                Ale za to jakie !
                                Ojcowie Monitorujący ( a szczególnie brat Albert) codziennie czekają na nowe.
                                Brat Albert to się nawet rumieni przy niektórych, a jak ostatnio zasnął na
                                dyżurze, to mamrotał przez sen coś w rodzaju " Rym ma Imma i trzymma"
                                W ogóle to większość Ojców tu obecnych najwięcej przyjemności czerpie z
                                głośnego odczytywania co lepszych wierszyków.
                                Czytamy chóralnie, a czasem odśpiewujemy na różne znane nam melodie.
                                Najbardziej to lubimy moskaliki, bo tam jest dużo fajnych przepisów.
                                Z błogosławieństwem
                                O.O.Monitorzy
                                • immanuela do Ojców Monitorujących 19.07.05, 12:29
                                  To może jakiś mały odpuścik dostanę?
                                  Oj, przydał by się, oj przydał...
                                  • Gość: O.O. Monitorujący Re: do Ojców Monitorujących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 12:42
                                    Ale odpuszcenie czego ?
                                    Wyznaj Córko grzechy w pokorze i z obietnicą poprawy, a będą Ci odpuszczone.
                                    Pochyl się teraz do ekranu i wyznaj swe grzechy, a kiedy usłyszysz pukanie,
                                    sprawdź jaką zadano Ci pokutę.
                            • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 12:50
                              Z ciekawości policzyłem dane dla zarejestrowanych częstych uczestników
                              moska/lime/fraszkoryków.
                              A oto wyniki:
                              Wilma - 1049
                              Tojajurek -467
                              Kurrara - 392
                              Imma -212
                              palnick -213
                              Nie da się policzyć danych dla gości, a tego też jest trochę. Wyszło mi w
                              każdym razie, że nawet gdyby odrzucić połowę wpisów, to i tak książka z 1500
                              wierszyków byłaby całkiem spora, prawda ?
                              Słowo, że pójdę i namówię.

                              • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) poprawka 19.07.05, 14:11
                                Przepraszam, gości tez można sprawdzić.
                                Onufry -429
                                Ruta - 129

                                Gratuluję, przepraszam, pozdrawiam.
                                • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) poprawka 19.07.05, 15:27
                                  No, no, to całkiem nieźle wypadłam, biorąc pod uwagę, że mój pierwszy wpis jest
                                  21.06. Jestem tu niecały miesiąc :-o.
                                  A Wy jak długo się w to bawicie?
                                  • immanuela Do Artbetjana 19.07.05, 15:32
                                    Idź zatem, Art, i gwałć jakiegoś wydawcę. Masz moje błogosławienstwo ;-)
                              • wilma.flinstone Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 15:49
                                Jezusie, a jak Ty zes to policzyl? Czy tantiemy beda liczone od ilosci? Bo
                                jesli tak to widze przed soba swietlana przyszlosc...:-D Moje blogoslawienstwo
                                tez masz, zreszta ja za trzy dni bede w Warszawie, wiec wydawca moze mi wrecz
                                osobiscie uscisnac dlon...
                                • Gość: cierpka Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:53
                                  Gdzie zaczyna się liczenie, tam kończy się widzenie ? :)))
                                • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 07:45
                                  Liczyłem w wyszukiwarce. A liczba 1500 wyszła z prostego rachunku- policzyłem
                                  wszystkie posty osób wymienionych (zakładając, że się zgodzą) i założyłem że w
                                  trakcie selekcji odrzuci się połowę. Pozostaje wciąż około 1500 utworów,
                                  krótszych i dłuższych.
                                  Tak naprawdę, to same limeryki dałyby fajną książkę.
                                  No proszę, to przyjeżdża się do Warszawy kiedy ja wyjeżdżam ? Szkoda.
                                  Jadę do swojego malućkiego domecku w górach, a potem na wakacje nad ciepłe
                                  morze.
        • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 19.07.05, 18:35
          Zatem...zakupiłam lustro.
          Siedzę. Patrzę. W głowie pusto.
          Chcę coś mówić- ściska gardło.
          Już się wiercę. Bo za twardo.
          Patrzy z lustra jakaś baba.
          Krzywo. Zimno. Nic nie gada.
          Chyba tremę ma jak ja.
          Zanudzimy się raz dwa.
          Chciałam mrugnąć- paproch w oku,
          Chciałam bączka- szczypie w kroku.
          Chciałam kozę- meczy głupia.
          Chciałam drapać- mam już strupa.
          I tak dalej, i tak dalej...
          Mówisz: "Poćwicz, potem szalej".
          Myślisz, że to takie proste
          Zdusić tremę tak jak krostę?
          Gdy się wstyd wraz z mlekiem wessie
          Całe życie z wstydem jest się.
          Wiec na co ja, głupia, liczę,
          Kiedy tylko tremę ćwiczę?...
          • Gość: Annabellee1 Arbetjanie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:14
            Arbetjanie,czy ty nie uwazasz,ze nalezaloby ten material przygotowac?Czyli
            przejrzec, posegregowac wydrukowac dopiero do wydawcy? Poza tym bez Ruty bedzie
            poruta.Zartuje oczywiscie,ale nie uslyszalam by sie zgodzila.A dobre pisze,choc
            i z pozostalych duzo dobrych.Wydawcy ja slysza o necie to dostaja dreszczy...
            Poza tym o jakim wydawcy myslisz? Przepraszam ,ze sie wcinam, ja nowicjuszka,ale
            to ja ta mysl rzucilam, z calym szconkiem i podziwem dla szanownego grona i to
            calkowita altruitka.Nie jestem wydawca i nie mam tu nic do ukrecenia jak sie
            niekiedy mowi.Ale czytalam Strategie i Taktyke, co prawda w milosci ale dobre i
            to.. Pozdr A
            • artbetjan Re: Arbetjanie, 20.07.05, 07:41
              Ależ jak najbardziej! Trzeba przejrzeć, posegregować, poprawić itp.
              No cóż, jesli chodzi o Rutę to faktycznie dodałaby dziełu wiele. Może jeszcze
              zgłosi akces.
              Wydawcy jeszce nie wybraliśmy, mam kilku znajomych w- albo blisko branży, więc
              rozpiszemy konkurs ofert.
              • Gość: ProfesorX Re: Arbetjanie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:52

                Późną porą, w tataraku
                toczy się spotkanie raków.
                Rak największy, kacyk klanu
                żąda przedstawienia planu
                jakby zrobić, aby raki
                Rozgłos miały w świecie taki
                Jak szczeżuje. Bo te szuje
                Ktoś wybitnie wciąż promuje.

                Więc zagaja kacyk tak:
                Może trzeba wysłać znak
                że są raki najpiękniejsze
                warto im poświęcać wiersze.
                Trzeba sławić nasze zdrowe
                pancerzyki chitynowe
                Trzeba, aby nasze szczypce
                reklamować każdej rybce
                Każdy by podziwiać mógł
                nadzwyczajną zgrabność nóg.

                Dyskusja więc rozgorzała
                -A intelekt ? Gibkość ciała ?
                Aż w zapale wszystkie raki
                zczerwieniały jak buraki.

                Śmieje z raków się w głos mątwa
                -Toż nad wami ciąży klątwa !
                W kraju tym nie dla was wiersze
                Będą zawsze ryby pierwsze.

                A to czemu ?- krzykną raki
                -Bo wasz kolor jest nie taki.
                Bo mieszkańcy kraju tego
                Nie uznają czerwonego.


                Polecam na wybory.









                • Gość: Annabellee1 Re: Arbetjanie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 11:04
                  very kostrzewy..
    • wilma.flinstone KOBIETA I MALAM 19.07.05, 21:29
      Utwór poniższy jest wierszowaną wersją jednego z podań nigeryjskiego ludu
      Hausa. Bajki i podania afrykańskie są, niestety, z reguły dość nudne,
      nieprzystające do rzeczywitości i sposobu myślenia Europejczyka, często też
      wydają się być archetypem „Kodu Leonarda” – napięta do granic możliwości akcja,
      prowadzi do nijakiego, rozczarowywującego końca. Czytelnik w zasadzie nie
      otrzymuje żadnej pointy, musi ją sobie „dorobić” sam, co też niniejszym
      uczyniłam. Cała treść wierszyka (poza morałem) jest, natomiast, zrymowana (i
      uczyniona bardziej lekkostrawną niż hausański oryginał) na podst. książeczki
      pt. „Egzotyczny świat sawanny”, zredagowanej przez prof. S. Piłaszewicza,
      cenionego afrykanistę, notabene – promotora mojej pracy magisterskiej, którego
      z tego miejsca absolutnie nie pozdrawiam, albowiem mam szczerą nadzieję, iż
      nie czyta on mojej twórczości na tym forum.....


      KOBIETA I MALAM

      Pewien kacyk afrykański
      Sam nie wiedząc co zarządzić,
      Raz na pomysł wpadł szatański
      By cudzołożników sądzić.

      Okazało się niebawem,
      Że niewiasta niewidząca,
      Dzięki czynom swym nieprawem
      Wkrótce się doczeka brzdąca.

      O ratunek do malama
      Wnet zwróciła się nieboga:
      Pomóż! Nie dam rady sama!
      Dam dukatów! Co za trwoga!

      Malam myśląc mało wiele,
      Kształty tłuste podziwiając,
      Rzekł: Ja rady ci udzielę:
      Wygrasz - wszystkich oskarżając.

      Gdy zadadzą ci pytanie
      Czyje nocne to podboje,
      Powiedz: Ślepa jestem, panie,
      Ale z głosu sądząc – twoje.

      Idź, niech Allah ciebie strzeże,
      A zapłata - nie uciecze!
      Poszła dziewka silna w wierze,
      Że się kara jej upiecze.

      Sędzia pierwszej instancyji
      Sytał czyje w łonie dziecię:
      Ależ twoje, àlkaalii,*
      Głos twój poznam wszędzie w świecie!

      Sędzia precz odesłał babę:
      Dialekt jej niezrozumiały!
      Nie na moje nerwy słabe
      Proces ten i kodeks cały!

      Wyższy sędzia też próbował
      Za uczynek skazać dziewkę,
      Lecz rozwagi nie zachował
      Usłyszawszy starą śpiewkę.

      Cóż za wiedźma opętana!
      Czarownika mi wezwijcie!
      Albo lepiej wprost do pana,
      Władcy mego ją wyślijcie!

      Kacyk w swoim majestacie
      Stracił nieco z animuszu,
      Gdy jej sztuczki (pamiętacie?)
      Do dostojnych doszły uszu.

      Obłąkana! – rzekł niewieście,
      Kary wzdragam się wymierzyć,
      Idź i ukryj się gdzieś w mieście
      Godnie życie swoje przeżyć.

      Nie zdradziwszy „kto zacz” taty
      Dziewka nogi za pas wzięła,
      Lecz gdy malam chciał zapłaty,
      Znowu śpiewkę swą zaczęła.

      Z fiutem żeś się, panie bracie,
      Musiał pozamieniać na łby!
      Tydzień dymie mnie w swej chacie
      I zapłaty jeszcze chciałby!

      Oczów Allah mi poskąpił,
      Ale że jest sprawiedliwym,
      Słuchem zacnie je zastąpił:
      Ojcem dziecka tyś prawdziwym!

      Malam odszedł srogi w gniewie,
      Aż zgrzytały mu zębiska,
      I rozmiarów złości nie wie
      Kiedy prawdą w oczy ciska:

      Głupcem człek, co to się dzieli
      Z niewiastami swoim sprytem,
      Bo, jak mędrcy powiedzieli,
      Sam oberwie zdrowo przy tem.

      * (hausa): sędzia
      • tojajurek Re: KOBIETA I MALAM 19.07.05, 22:18
        Świetne!!!
        • wilma.flinstone Re: KOBIETA I MALAM 19.07.05, 22:47
          Dziekuje bardzo :-)
      • artbetjan Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 07:52
        Fantastyczne !
        I jakie prawdziwe.....
        (Ciekawe, że chwalą mężczyźni..)
        • artbetjan Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 07:55
          Wilmo, skoro jesteś ( jak zrozumiałem) w temacie to może jedno pytanie - czy
          język hausa ma dużo zapożyczeń z arabskiego ? Bo alkalii to jest niewątpliwie z
          arabskiego.
          • wilma.flinstone Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 10:43
            Tak, hausa ma bardzo duzo zapozyczen z arabskiego, slowo "sedzia" jest z niego
            wyjete wprost zywcem - zreszta w sferze wlasnie prawa, czy, co zrozumiale,
            religii, jezyk ten jest pelen arabizmow. Pierwotnie zreszta zapisywano go
            jedynie w "adzami" - alfabecie opartym na znakach arabskich, dostosowanym do
            fonemow hausanskich. Okrutna kombinacja, ale ja na studiach bylam w grupie
            suahili, wiec mnie ten caly kram ominal.

            Jesli chodzi o moj przyjazd do Warszawy, to akurat w tym roku bede niemal do
            konca sierpnia, wiec jakby sie kroilo jakie piwo, czy co, to prosze o mnie
            pamietac!;-))))
            • artbetjan Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 11:18
              To rzeczywiście musiało być straszne ze względu na brak zapisu samogłosek.
              Języka suahili
              mnie nigdy nie uczyli
              Lecz wiem, że słowo Bwana
              określa Artbetjana.

              Ja wracam 15.08 z MSR ( zapisz znakami arabskimi, to będzie wiadomo). Myślę że
              piwo to dobry pomysł.
              Będziesz zaglądała do poczty ?
              • wilma.flinstone Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 11:34
                Pocztę swą sprawdzam codziennie z rana, a zatem czekam, kwa heri,* bwana!

                *kwa heri oznacza, oczywiscie: do widzenia.


                PS Poczte sprawdzam regularnie, bo czasami dostaje na nia jakies bluzgi od
                uczestnikow innych forow, tudziez wyjasnienia od moderatorow, dlaczego moj post
                zostal wyciety, lub na jak dlugo zostalam zbanowana. Wymieniam takze listy
                milosne z wirtualnymi kochankami. Jestem w stolycy do, zdaje sie, 22.08., wiec
                Tyskie ponad wszystkie, czy maj, czerwiec, Zywiec, czy co tam tera jest modne.
                A wlasnie, panowie, bo moj maz bardzo kiedys gustowal w polskim Zywcu, ale on
                sie, podobno, bardzo jakos zepsul ostatnio (Zywiec, bo maz jeszcze w miare na
                chodzie). No az nie mam serca chlopu o tym powiedziec. Czy to prawda?
                • artbetjan Re: KOBIETA I MALAM 20.07.05, 11:44
                  Prawda.
                  Ale inne też.
            • artbetjan Re: KOBIETA I MALAM i inne Afrykańskie 20.07.05, 11:38
              Pewien misjonarz blisko równika
              został wezwany raz do kacyka
              Kacyk oznajmił- Proszę księdza,
              Kariera Twoja będzie tu nędzna
              Donoszą bowiem że zdradziecko
              zrobiłeś mej poddanej dziecko.
              Widoki Twoje są raczej marne
              Bo dziecko białe jest a nie czarne
              A ty jedyny jesteś białym
              w moim królestwie wielkim całym.
              No nie ma rady. Skoroś głupiec
              Trzeba Cię będzie na ogniu upiec.

              Ksiądz na to- Królu, nie masz racji
              Jest inny ogląd tej sytuacji
              Gdy szedłem na to posłuchanie
              mijałem Twoje stada Panie
              Wśród owiec twoich jak mleko białych
              także i czarne się trafiały
              Boski tu wyrok pewnie legł
              że dziecko białe jest jak śnieg.

              Kacyk do Księdza się pochylił
              I rzekł- Cóż, pewniem się pomylił.
              Lecz prośbę wielką mam do Pana
              Ja nic o dziecku...ty o baranach.


              PS Przerobiłem stary dowcip.


              • wilma.flinstone Re: KOBIETA I MALAM i inne Afrykańskie 20.07.05, 19:11
                Takze przerobka dowcipu (o political correctness):


                Ojciec i synek - dwóch Afrykanów,
                Wraca ze Stanów linią PAN AM-u.
                Wydawszy sporą część apanażu
                Się przyczynili do nadbagażu.

                Pilot powiada: wyjścia nie mamy,
                Pół samolotu precz wyrzucamy!
                Będzie uczynkiem mało drastycznym
                Zrobić to w trybie alfabetycznym.

                Pierwsi niech lecą w dół Afrykanie,
                Dajże im skrzydeł, na Niebie Panie!
                Synek powiada: To nasza kolej!
                Ojciec mu na to: Z góry to olej!

                Teraz nas muszą opuścić czarni,
                Choćby w lataniu i byli marni.
                Synek marudzi: No chodźmy, tato!
                Zamknij jadaczkę! – tata mu na to.

                Czyja to kolej? Tak - kolorowi!
                Czyście polatać sobie gotowi?
                Synek już prawie wychodzi z siebie,
                Ojciec ma na to: Siedź, bo zaj...bię!

                O co tu chodzi? – synek zakrzyczy.
                Kim my jesteśmy? Nikim, czy niczym?
                Ojciec pogłaskał syna po głowie
                I już wyjaśnia problem w dwie słowie:

                Powiem ci synu, tak między nami:
                Od dziś jesteśmy znów MURZYNAMI!
                • kurrara.domowa Re: KOBIETA I MALAM i inne Afrykańskie 20.07.05, 19:22
                  Śliczne :)))))
                  • Gość: cierpka na święte oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 19:54
                    Na stół słowa padały,
                    ale nożyce krzyczały
                    (w glorii chwały?):
                    "Cięcie materii to sztuka,
                    dobrego krawca się szuka!"
                    Wyrazy: "Do kaduka!
                    Zachodzi analogia,
                    gdzie fenomenologia"
    • Gość: Ruta Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:20
      Opętana żadzą sławy
      też przyłączam się do sprawy.
      • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 10:26
        Już zwycięstwa bije dzwon
        Look out Stockholm ! Here we come !
    • Gość: Ruta Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:38
      Względem publikacji naszego dorobku mam sugestię : a może Gazeta-Matka coś by
      mogła w tym względzie uczynić ? To w końcu odbywa się w Jej łonie .
      • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 11:41
        Gość portalu: Ruta napisał(a):

        > Względem publikacji naszego dorobku mam sugestię : a może Gazeta-Matka coś by
        > mogła w tym względzie uczynić ? To w końcu odbywa się w Jej łonie .

        Wytną watki antysemickie, antyklerykalne, polityczne, aluzje, wyuzdane,
        niemoralne..... to co zostanie ?
        • Gość: Ruta Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:45
          Właściwie, to już dawno sami powinni byli poprosić. Chyba też nie czytają. A
          tyle dobra się marnuje.
          • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 11:57
            I nawet nie promują na swojej stronie (wolą śmieszne nazwy miejscowości).
            Wstyd!

            Ale z drugiej strony

            Czy naprawdę pasuje poecie
            miejsce w gazecie?
            Owszem, pisał kiedyś Konstanty
            Lecz to przecież antyk.
            Moja Mama zas była wierna
            Przekrojowym wierzykom Kerna.
            Ale teraz? Nie, nie sądzę
            Teraz wszystkim rządzą pieniądze
            Chyba żeby zadbać by wiersze
            miały konotacje szersze
            O zamachach, o rozbojach
            i o politykach -gnojach
            I dla każdej starej ciotki
            W wierszowanej formie plotki

            Wtedy to się przebijemy
            Lecz czy o tym pisać chcemy ?



            • Gość: Ruta Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:02
              My ZABAWIE służym wiernie
              choć po drodze - same ciernie.
              Chciałoby się laury zbierać.
              lecz AD ASTRA - PER ASPERA.
              • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 12:30
                A tak z ciekawości zapytam, czy któras z osób tu piszących juz kiedyś coś
                opublikowała?
                • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 12:38
                  Ja nie.
                  • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 12:42
                    Artbetjanie, az trudno uwierzyć. A powinieneś :-)
                    • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 12:50
                      jak słyszałem w pewnym gronie
                      i vice wersal.
                      • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 13:05
                        Jesli który imć Wydawca
                        nie chce tego wydać drukiem
                        ten maniery ma pratchawca
                        i wybitnym jest nieukiem.
                        • Gość: cierpka na wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:08
                          Gniew i bezwstyd chodzą w parze:
                          jedno drugim pokarze.


                          Na talerzu podana leży
                          skumbria i się szczerzy.
                          Biedaczka bardzo się wstydzi,
                          że konsument to widzi.

                        • wilma.flinstone Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 19:13
                          Coz, swojego czasu opublikowalam w Wyborczej kilka ogloszen drobnych, ale
                          tusze, ze to sie nie liczy...
                      • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 13:15
                        Za carskich czasów, w rosyjskiej głuszy
                        Pociąg pospieszny do Moskwy ruszył
                        W jednym przedziale, tak się złożyło
                        Dwóch oficerów razem było.
                        A obok nich, gdzieś w kąt wciśnięty
                        Pop sobie siedział (ruski mąż święty)

                        Oficer pierwszy z monoklem w oku
                        studiował tajnych służb protokół
                        Po czym powiedział- Donos był
                        Giermancy strojat awtomobił
                        A ta maszyna proszę was
                        dwienadcat' robi wiorst za czas !

                        Zaimponował współpasażerom
                        O taka skorost' to dopiero!

                        A ja widziałem -drugi rzekł
                        W gazecie notkę, że jest człek
                        Amerykaniec jaki pono
                        kotoroj lietajet awionom.
                        A awion, ja zapewniam was
                        I tridcat' zrobi wiorst za czas

                        Zaimponował współpasażerom
                        O taka skorost' to dopiero!

                        Az wreszcie przyszła popa pora
                        na poddierżanije rozgowora.
                        Chwilę pomyślał, po czym rzekł
                        Ja jestem nieuczony człek
                        Ale opowiem teraz wam
                        Jaki ja latem miałem kram

                        Po żniwach, kiedy pełno zbóż
                        Młynarz nie dawał rady już
                        Więc przyjął chłopca do pomocy
                        A chłopak ten, już pierwszej nocy
                        Tak się ochoczo do pracy rzucił
                        że Młynarzówny cztery zmłócił.

                        Zaimponował Oficerom.
                        O taka skorost' to dopiero!

                        PS To też stary dowcip










                        • Gość: cierpka do ojca Założyciela Fraszkoroomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:05
                          Szanowny Panie,
                          obserwuję z uwagą, jakie to różności tutaj właśnie prezentują Piszący.
                          Nazwa sugeruje fraszki, Założyciel sugeruje, że bez reguł, a ja śmiem zapytać
                          dlaczego tak?
                          Widzę, że przerózne gatunki tutaj mieszają się jako w garncu i żal mnie ogarnia,
                          że nie są oddzielnie jako perełki oprawne w kruszec cenny, np. ballady i bajki
                          ze swym morałem.

                          Proszę o wzięcie pod uwagę mojej sugestii, bo skoro Państwo szukacie Wydawcy, to
                          warto mu podać wyselekcjonowane Wasze udane sztuki a nie poplątanie z
                          pomieszaniem (każdy znający się ciut na rzeczy widzi, że tutaj nie tylko fraszki).

                          Pozdrawiam.
                          cierpka
                          • artbetjan Re: do ojca Założyciela Fraszkoroomu 20.07.05, 14:19
                            Nazwa fraszkoroom jest w penym sensie łudząca. Ideą podstawową tego wątku była
                            możliwość swobodnej wypowiedzi; nazwijmy to poetyckiej, będącej rozwinięciem
                            limeryków bądż moskalików. Wiele razy ograniczałem potencjalnie ciekawą
                            historyjkę do zakresu limeryka i chciałem ją jakoś rozwinąć.

                            Oczywiście możemy mnożyć wątki na tym forum i założyć osobne dla bajek,
                            lepiejów i innych form humorystycznych. Każdy może to zrobić, a ja obiecuję, że
                            postaram się coś wpisać.
                            Korzystam natomiast z przywileju założyciela mówiąc - piszcie w dowolnej
                            formie, byle ciekawie i wesoło.
                            W moim przekonaniu formuła się sprawdza.
                            Co do planów wydawniczych - jest dla mnie oczywiste, że jeśli do tego dojdzie,
                            nastąpi selekcja i to nie tylko gatunkowa ale i tematyczna. Jak już tutaj
                            wspomniałem, sam wątek szczeżui jest materiałem na kilka rozdziałów.

                            Serdecznie pozdrawiam i dziękuję z wierszyki.
                            Ojciec Artbetjan
                            • immanuela Re: do ojca Założyciela Fraszkoroomu 20.07.05, 15:11
                              Poproszę o osobny rozdział pt. "Flirty immanueli z Artbetjanem i Onufrym."
                              A Ciebie Artbetjanie o ciąg dalszy naszych uroczych przekomarzanek :-)
                              pzdr
                              imm
                  • Gość: Annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:58
                    Ja rzuciłam mysl o druku,choc jestem nowa(ale bezczelna)a to dlatego, chociaz w
                    wierszach sie dopiero cwicze( o ile czas pozwala)ze jakby to ujac, publikuje co
                    nie co.Nawet co.Tyle,ze od niedawna.
                    Wiec jak zawodowiec Leon widzi tyle dobra odłogiem to..
                    Powinnam odczekac i zrobic sobie tu wiecej wierszykow ale pocieszam sie ze zanim
                    co- to moze sie naucze i cos splodze.
                    A chwale sie ,bo mam kompleksy..odkad tu zagladam. I wale sie w pusta glowe:
                    szczezuja to kawał zboja
                    I niech sie buja kuba wuja
                    na ch..a ci szczezuja!!
                    ty pisz by skonczyc Tadeuszem
                    Panem, a szczezuja z watłuszem
                    nie spadaja szybkim kłusem
                    ale jak tylko bede miala chwilke i watłusz jeszcze bedzie grany..to..
                    Bardzo lubie wierszyki.
                    I jakby technicznie -wiem jak to zjesc.By kupili.I tez myslalam o medialnym
                    wsparciu ojcow. Ale ono niekonieczne,bo jak to sie wyda - to i tak naklad nie
                    rzuci na kolana ale na piwo moze wystarczy...

                    Taaa. Strasznie mi sie te wierszyki podobaja.
                    Ale moze ja jestem dziwna Po co mi ta szczezuja? Kuba wuja....
                    • tojajurek Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 20.07.05, 21:35
                      Nie chciałbym nikogo zniechęcać, ale pomysł wydania naszej tfurczości nie jest
                      bynajmniej taki łatwy do realizacji.
                      Ja już kilkakrotnie współuczestniczyłem w wydawaniu tomików poezji mojej Żony
                      (a jest to Poezja przez duże "P") oraz moich limeryków. Wiem z autopsji, że
                      większość wydawców dostaje wysypki na widok poetów chcących wydać swą
                      twórczość, a nie posiadających ogólnie znanych Nazwisk Salonowych.
                      Oczywiście można zawsze wydać niemal wszystko na własny koszt (ok. 10 tys. zł
                      za ok. 1 tys. zgrzebnie wydanych egzemplarzy), ale chyba nie o to chodzi.

                      Aby spróbować wydać (za cudze pieniądze i na cudze ryzyko) zawartość poetycką
                      naszego forum niezbędna byłaby wyrafinowana logistyka przedsięwzięcia.
                      By się powiodło - potrzebny jest przede wszystkim sponsor medialny. W obecnych
                      czasach bez intensywnych działań marketingowych pomysł zrobi finansową klapę.
                      Tutaj musi znaleźć się chętny wydawca, powiązany z owym sponsorem (pomysł z GW
                      jako patronem wydaje się jak najbardziej na miejscu) i dostarczyć
                      inteligentnego redaktora, który doradzi i oceni, co powinno trafić do
                      publiczności, a co nie. Doświadczenie uczy także, że bardzo ważna jest strona
                      graficzna tomu, zwłaszcza o tak żartobliwej zawartości. Bardzo cenny byłby
                      współudział dobrego rysownika o satyrycznym zacięciu.
                      No i strona prawna, związana z prawami autorskimi wszystkich zaangażowanych
                      twórców dzieła, umową wydania, umową dystrybucji, podziałem tantiem itp itd.
                      Wymaga to osobistego udziału wszystkich współautorów w kolejnych etapach
                      realizacji pomysłu, oczywiście pod własnymi nazwiskami.
                      Tak więc droga wydaje się mocno wyboista.
                      Jak mówią sceptycy - łatwiej jest wydać sześć paskudnych córek, niż jeden tomik
                      wierszy.
                      Tym niemniej - pozdrawiam wszystkich rymopisów serdecznie.
                      • Gość: Annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 08:38
                        Ja tez o tej wysypce wspomnialam co napada napadowo wydawcow.Niemniej jednak
                        moze mozna sprobowac.Epitafia I limeryki opr. przez panie Bikont i Szczesna
                        cieszyly sie niejakim wzieciem i to jakby toruje droge zacnemu tu zgromadzonemu
                        gronu.Nie byly to jednak tylko wiersze ale i tez ladnie skomponowane slowo
                        wiazane.Tam wyszedl jeszcze jakis tomik tylko nie pamietam jaki i sie wlasnie
                        zastanawiam czy to nie byly jakies utwory czytelnikow gazety.Czy ktos nie
                        pamieta?W kazdym razie spojrzalam na wydawce.Proszynski. Moge zapytac dzis jak
                        im to poszlo i czy moze chca wiecej.Akurat spotykam sie z kims od nich.Ale tu by
                        potrzeba bylo pewnie zrobic to w tej samej formule.Czyli mila gaweda +
                        wiersze.Zreszta postaram sie dopytac. Grafika to da wydawca.W Epitafiach to byl
                        Majewski i jest to zrobiona znakomicie ksiazka.
                        Nie wiem jak to wyglada przy wierszach ale przy zbiorach opowiadan to oni placa
                        jakas sume i nabywaja prawa by moc ksiazke wznowic To zdrowe moim zdaniem.Wiec
                        podzial tantiem akrobatyczny was nie dotyczy.Kasy etc nikt nie na tym nie zarobi
                        to chyba jasne.. Za to bedzie mial druk., a to duzo i tak- wnukom mozna pokazac
                        kobiete uwiesc, stracic tradzik.. ... Pozdr annabellee
                        Moze te gawedy o wydaniu przeniesc do majli? BO ja sie czuje jak w BIg
                        brotherze? Chetnie jednak sluze wam pomoca lacznie z dostarczeniem wydawcy, a
                        Proszynski jest moim akurat wydawca, maszynopisu..
                        Z tym ze nie mam zadnego rzecz jasna wplywu czy wezmie czy nie.Biznes jest
                        biznes.Dzis sie dopytam jak wspominaja te siczne Bikont i Szcz ksiazeczki. Czy
                        to bylo finansowo udane przedsiewziecie..
                        Tak wiec ja znikam i nie mam czasu niestety pisac wierszykow ale wy sie moze
                        mili panstwo zastanowcie jak to opanowac.Bo tu ogrod nie plewiony...
                        • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 09:50
                          No to bardzo proszę. Ja nie mam nic przeciwko.
                          Rozpoznawajcie możliwości, szczególnie, ze ja w najbliższych 2 tygodniach z
                          powodu słońca, morza i tym podobnych z Wydawcami rozmawiac nie mogę.
                          Pozdrawiam Wszystkich !!!!!
                          • Gość: cierpka na bezwstydne skromnisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 09:54
                            Gdy patrzę na skromnisie,
                            to wstyd robi mi się
                            za te skromnisie właśnie.
                            A niech to dunder trzaśnie!
                          • Gość: Annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 08:19
                            Zapytalam sie speca od marketingu ale ich baza danych byla zmieniana i w tej
                            chwili nie mogl,choc probowal, sprawdzic jak schodzili ci Czytelnicy do Piora.
                            Ale to jest wazne bo wydaje mi sie ze gdybyscie uderzyli do Prosz.to bedzie
                            podstawowa inf. Jesli tamto poszlo dobrze to jest szansa na to..
                            Art-b ma tez jak pisze swoje kontakty,wiec mamy plan b, no i c sie znajdzie ..
                            I to wszystko.
                            Jestem ciut ogluszona po podrozy.
                            Ale skoro i plastycy i kucharze i jest muzyka to moze sie znajdzie ktos kto
                            gorzalke pedzi? I bedzie wszystko by stworzyc dzielo arcy.
                            Napomknelam ogolnie o tym projekcie.Nie robil czlowiek wrazenia ze to absolutna
                            bzdura.Ale tu do innej trzeba instancyi.
                            Teraz moze tak - kto ma ochote wlaczyc sie w prace to poprosze o majla na moj
                            gazetowy adres.Ja odmajluje z mojego normalnego i bedziemy knuc pocichu jaka to
                            ma miec formule. Potrzebna jest otoczka jakas - tak ja to widze.I czy ktos ma
                            tych Czytelnikow do piora?Jest symtomatyczne ze ja tego nie kupilam A kupilam
                            dwa poprzednie.Okladka byla bura moze dlatego ......


                            • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 06:40
                              byłam nie zalogowana,sorry
                            • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 11:29
                              Nie wiem, czy widzieliście już "Rymowanki dla dużych dzieci" Szymborskiej?...
                              Otóż wczoraj nabyłam właśnie tę książeczkę za-bagatela-30 zeta. Wydało ją w 2003 Wydawnictwo a5 z Krakowa, ale jak patrzyłam w necie, to nic o nim nie ma.
                              Książeczka jest cienka, przeczytałam ją w drodze do domu:D Po pierwsze jest bardzo ładnie wydana. Są tam oprócz wierszyków autorki, też jej znane wyklejanki-kolorowe. Oprawa twarda, wysmakowana, wszystko estetyczne, dobry papier, naprawdę aż chce się to mieć! :D W środku różne formy wierszykowania w rozdziałach, a każdy z nich poprzedza krótkie słowo wstepne. Więc są limeryki, moskaliki, lepieje, altruitki, odwódki, podsłuchańce, jeden wierszyk dłuższy, coś tam jeszcze i na końcu dwie strony puste na twórczość własną czytelnika. (Też miałam wcześniej taki pomysł! ;) Ogolnie bardzo przyjemna lektura, a lepieje, altruitki i odwódki króciutkie i zabawne.
                              Szczerze mówiąc odniosłam wrażenie, że nasze limeryki trzy razy lepsze:D Bo z tych z forum się śmieję, a z tych pani Szymborskiej nie. (Czy to coś w ogóle znaczy?...)
                              Więc dlaczego mieliby nas nie chcieć? Jeżeli treść zyska profesjonalną oprawę graficzną, to byłaby naprawdę całkiem fajna rzecz! To tyle.

                              Zastanawiam się jeszcze, czy sprośne limeryki mają w ogóle możliwość ujrzenia światła dziennego...?

                              I na koniec: czy jeżeli nasze plany spełzną na niczym, czy ktoś obcy może to wszystko po prostu wziąć i opublikować jako własne...?

                              Pozdrawiam-Kurrara
                              • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 11:45
                                Wypowiedz na forum stanowi własnośc autora. Sa prawa autorskie i inne tego typu
                                duperele, więc nie sądzę, żeby ktoś probowal opublikowac to jako własne, tym
                                bardziej, że kazdy post jest opatrzony data i godziną, a wiekszosc z nas pisze
                                pod zalogowanym nickiem. RUTO zaloguj sie!
                                • Gość: cierpka Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 12:57
                                  Aleście się, drogie Panie, napaliły.
                                  Dmuchać w ten żar, żeby nie wygasło :)

                                  Pozdr. cierpka
                              • tojajurek Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 14:32
                                kurrara.domowa napisała:

                                > Szczerze mówiąc odniosłam wrażenie, że nasze limeryki trzy razy lepsze:D Bo z
                                tych z forum się śmieję, a z tych pani Szymborskiej nie. (Czy to coś w ogóle zna
                                > czy?...)

                                Zdecydowanie się zgadzam. Część limeryków Szymborskiej jest wręcz niezbyt
                                udana, choć trafiają się świetne. Może to kwestia ilości napisanych (nigdy nie
                                bywa tak, żeby wszystkie się udały), albo zbytnia różnorodność typów pisanych
                                wierszyków.

                                > Zastanawiam się jeszcze, czy sprośne limeryki mają w ogóle możliwość ujrzenia
                                światła dziennego...?

                                Polecam przeczytanie zbiorku limeryków Słomczyńskiego (ze sprośnymi
                                ilustracjami Mleczki). Nawet na mój niewybredny gust i niewyparzony jęzor część
                                z nich jest tak sprośna, że wręcz wulgarna. A jednak ukazały się drukiem.
                                • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 14:40
                                  Nie darmo książeczka ta nosi tytuł: "Limeryki plugawe." Ale być może tłumacze
                                  Szekspira mają specjalne prawa ;-)
                                • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 19:40
                                  Dzięki za info. Chociaż wątpię, że w dziurze w jakiej mieszkam, znajdę te sprośną perełkę. Może kiedyś sie uda.

                                  A oto jeden z szymboryków:

                                  Król Popiel, tyran i niecnota,
                                  bezsilnie się po wieży miota.
                                  Osaczon przez zgłodniałe myszy,
                                  srodze pogryzion charcze, dyszy:
                                  "Kota! Królestwo dam za kota!"

                                  :-)
                        • immanuela do Annabelle i innych 21.07.05, 12:25
                          Podejrzewam, ze chodzi o książeczke: "Czytelnicy do pióra! czyli praktyczny
                          zbiór wierszy i próz na wszystkie okazje z objaśnieniami: bigos zupełny"
                          autorstwa Probierczyka. Były też: "Epitafia czyli uroki roztaczane przez
                          niektóre zwłoki" Bikont, Szczesnej. Wydawcą obu jest Prószynski (cykl: Zabawy
                          Literackie), i, o dziwo, patronat nad tymi ksiązeczkami objął kto?
                          Ha! Gazeta Wyborcza
                          pozdrawiam
                      • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 12:35
                        To ja się pozwolę wtrącić, jeśli można. Od czasu do czasu param się tzw. rysunkiem satyrycznym. Więc- jakby była potrzeba- Kurrara naszkrabie coś pazurem:)
                        • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 12:44
                          Łał, zaczyna robić sie ciekawie. Kurraro, Ty jesteś wybitnie uzdolniona. TAK
                          pisać, i jeszcze do tego rysować :-). Gratulacje!
                          Ja natomiast publikuję w jednym z najlepszych tygodników ogólnopolskich, gdyby
                          Gazeta Wyborcza nas nie chciała, to mozna by sie zwrócic do nich. Bo materiał
                          tutaj, zaiste jest imponujący :-)
                          pozdrawiam
                          • artbetjan Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 15:40
                            Coś wypada zadeklarowac....
                            Ja gram na gitarze, to mogę zagrac.
                            • tojajurek Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 16:07
                              artbetjan napisał:

                              > Coś wypada zadeklarowac....
                              > Ja gram na gitarze, to mogę zagrac.

                              Ja gotuję naprawdę extra żur z kiełbasą, a także własnego przepisu leczo-jurek.
                              W razie czego mogę też poszczuć ponad 500 misiaków-pluszaków ze swoich zbiorów
                              (jednak tylko za zgodą Żony).
                              Umiem też (wstyd się przyznać) strasznie bluzgać w kilku językach - to akurat
                              może się okazać nader przydatne.
                              • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 20:04
                                To ja jeszcze łączę toast po chińsku: Kan pei!
                                Nigdy nie wiadomo, do czego może się przydać :-D
                          • kurrara.domowa Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 20:23
                            Łał, coraz więcej interesujących rzeczy wychodzi na jaw ;-)
                            (dzięki, Imma...no ba! ;))
                            • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 21.07.05, 20:58
                              Tak, tak Kurraro, towarzystwo tu wielce wyborowe ;-). Pomyśl o satyrycznych
                              rysunkach np. ze szczeżują i osmiornicą w roli głownej. A resztę dyskusji
                              proponuje prowadzić drogą mailową. Tylko nie wiem, co z Onufrym?
                              a Wilma tez zaniemówiła :-(
                              • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:45
                                Wygladajac lak Parnasu
                                Unikajmy my halasu

                                Poezja to trudna muza
                                Nietrudno tu o guza

                                Bardzo sie o to sie boje
                                Ze przestaniemy robic swoje

                                Bo my piszemy dla zabawy
                                (Taki Onufry - takze dla wprawy)

                                Choc sa tu DUZE TALENTA
                                - Niech o nich kazdy pamieta!
                                Tych talentow wierszyki
                                Rozsmiesza nawet umrzyki
                                To trzeba przekazac Ludzkosci
                                W darze dla Potomnosci

                                Ale jak? Przez publikacje? -
                                Te ostatnie dziela nacje
                                Moze wiec zywym slowem
                                Podawac (z duzym mozolem)
                                Z pokolenia na pokolenie
                                ryzykujac niezrozumienie ?

                                Nie sa to latwe pytania
                                Ja jeszcze nie mam zdania...

                                Pozdr.
                                O.

                                • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 00:44
                                  Ale jak zajdzie potrzeba to O. pomoze w.m.m.
                                  • immanuela Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.05, 01:10
                                    Onufry,
                                    tak póki co, proponuję się zalogować, żeby można było ew. uwagi mailami wymieniać.
                                    pozdrawiam
                                    immanuela
                                    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 12:19
                                      W moich sadach o poezji
                                      Chyba malo jest herezji
                                      Moze je czytac kazdy nick
                                      (Sorry, jesli w ortografii byk).

                                      (Zajety juz "Onufrego" log
                                      Podobno to Fileas Fogg
                                      On Wam w 80 dni pomoze
                                      Publikowac za najdalszym morzem.)
    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:46
      UWAGA: KONKURS NA NAZWE WIERSZYKOW TYPU:

      Chocbym sam wychowal dziadki,
      Obgadaja mnie sasiadki.



      Juz za chwile oglosimy werdykt. Komisja stanela przed trudnym zadaniem
      - tyle interesujacych i jakze roznorodnych propozycji!
      Przypomnijmy je:

      Onufrzyki (Artbetjan)
      Chocieje (Tojajurek)
      Choc'bitki (Immanuela)
      Niedowiarki, Malowiarki (Logik)
      Skromnisie (Gospodyni Domowa)
      Gospodynki (Artbetjan)
      Owocki (cierpka)
      Onufrance (Annabellee1)
      Quamquam-y (Tojajurek)

      Komisja postanowila zasiegnac opinii Zespolu Doradczego, specjalnie
      powolanego na ta okazje (nie informowalismy o tym opinii publicznej,
      aby uchronic ten zespol od naciskow, szczegolnie Stolicy Apostolskiej
      oraz Kola Gospodyn Wiejskich (KGW) z Paradyza, ale nie tylko).
      W sklad tego zespolu weszli wyprobowani bohaterowie naszych limerykow.
      Teraz mozemy ich ujawnic. Oczywiscie jego trzon stanowili stali
      wspolpracownicy Onufrego:

      Kato-alkoholiczka w Bystrem,
      Poetka z Paradyza (ta nam dopiero otworzyla oczy na KGW tamze!),
      baba z mongolskiej jurty (uczestniczyla w obradach niezmiennie
      topiac swego chlopa w jogurcie),
      wielblad z pustyni Gobi (ten naruszal wszelkie mozliwe przepisy
      BeHaPe kopcac Camele),
      panienki z Paryza, Bilbao, ... - nie musze chyba dodawac, ze pilismy
      tylko wode,
      (takze panienka z Kolbieli; zjawila sie w otoczeniu setki chrabaszczy
      - te nam zdecydowanie nie pomogly),
      poeta spod Kioto (z synekdocha),
      pastor ze zboru pod Pszczyna: ten pil wino tylko ze swoja dziewczyna,
      ale pomogl w utrzymaniu wlasciwego dystansu do Stolicy Apostolskiej,
      i trzymal w ryzach pania obcujaca z Aniolem Strozem; Aniol ow mogl
      wiec roztoczyc opiekuncze skrzydla nad nami wszystkimi).

      Ale Onufry zaprosil tez:

      projektantke mody znad Nilu (okazalo sie bowiem, ze wiele aspektow
      konkursu lepiej widac z profilu, niz en face),
      zubra i zubrzyce (ale z nich nie bylo duzego pozytku, bo prokreacje
      zaczeli cwiczyc),
      szczezuje negatywna i pozytywna (tu doszlo, niestety, do rekoczynow),
      suma, ktory przedstawil swiadectwo moralnosci (choc ... ciagle rachowal
      na boku, zwlaszcza w rozumie).
      Panow obrzucajacych sie inwektywami dla wprawy nie zapraszalismy,
      ale przyszli i obrzucili (zeby nie wyjsc z wprawy).

      Zupelnie niespodziewanie bardzo pomocni okazali sie pani i pan
      gotujacy spaghetti-confetti (to wlasnie spaghetti stanowilo
      glowne pozywienie komisji i zespolu doradczego, choc czasem
      z glodu konsumowalismy takze i confetti.)

      Honorowym Przewodniczacym Zespolu zostal Rudy Lunatyk z Marago.
      Okazal sie kompetentna prawa reka Onufrego, ale komisja musiala
      pracowac po nocach i ledwo nadazala za nim po dachach.

      -------------

      No, ale przejdzmy do merytorycznej oceny propozycji. Oto zasadnicze
      dyrektywy oceny jakie przyjelismy (tu koncza sie zarty):

      1. Nazwa musi miec POZYTYWNY wydzwiek (bez tego nie ma szans
      na powszechna akceptacje); w szczegolnosci nie powinna ranic
      nikogo, nie powinna przywolywac przykrych wspomnien i skojarzen.
      Przeciwnie, powinna wywolywac USMIECH na twarzy.

      2. Nazwa powinna byc PROSTA (jest ogolna tendencja jezyka zmierzac
      od form bardziej skomplikowanych do prostszych).

      3. Nazwa powinna byc LATWA do wymowienia i napisania (nawet dla
      Onufrego).

      4. Nazwa powinna byc ORYGINALNA, choc nie na sile; powinna miec
      "swoja osobowosc", ostro odrozniajaca ja od innych nazw.

      5. Nazwa NIE MOZE DRAZNIC FEMINISTEK (o tak, lepiej juz obciac sobie
      jezyk niz powiedziec cos co urazi Feministki; Onufry cos na ten temat
      wie ...).

      6. Nazwa powinna miec ZASIEG UNIWERSALNY: mozna jej uzyc w KAZDYM
      miejscu i o KAZDYM czasie. Wiecej, w razie spotkania z przedstawicielami
      cywilizacji pozaziemskich, nazwa powinna byc im nieobca.

      7. Nazwa powinna miec CHARAKTER ZNIEWALAJACY: ktos kto ja raz uslyszy
      juz nie moze zyc bez tych wierszykow (choc nalog - nie zalecany, bo
      brak na razie skutecznej kuracji odwykowej).

      8. Nazwa powinna WYRAZAC DUCHA tych wierszykow; raczej nie jest wskazane
      by byla zwiazana z jakas konkretna osoba/wirtualnym nickiem
      (bo nicki znaja rozne tricki), czy z jakas jednostka geograficzna etc.

      9. Nazwa powinna sie DOBRZE RYMOWAC z jak najwieksza liczba wyrazow;
      to spowoduje jej szeroka popularnosc.

      10. A tak po prostu: Nazwa musi byc FAJNA!


      Zespol przeanalizowal propozycje pod katem tych dyrektyw. Po burzliwej
      dyskusji (to tu szczezuje daly popalic), na placu boju pozostaly
      2 kandydatury, ktore spelnialy najwiecej z tych postulatow.
      Decydujaca rozgrywka rozpoczela sie w srode o 20:00 i zakonczyla
      wylonieniem zwyciezcy juz w czwartek o godz 0:23. Tu trzeba koniecznie
      nadmienic, ze bez madrej oceny z profilu, wykreowanej przez projektantke
      znad Nilu, Komisja i Zespol bylyby po prostu bezradne.


      Wygraly (za caloksztalt): SKROMNISIE !!!


      Specjalne wyroznienie (za oryginalnosc) otrzymaly: QUAM-QUAM-Y !!!


      Zwyciezcom serdecznie gratulujemy; niech autorzy propozycji, ktore
      nie wygraly, ani przez chwile nie mysla o porazce. W tym konkursie
      nie ma przegranych!


      NAGRODY:

      1. Gospodyni Domowa otrzymuje 5 najlepszych limerykow Onufrego
      wlasnorecznie napisanych przez niego zlotym (sympatycznym?) atramentem
      na czerpanym papierze; liste otwiera limeryk o babie w jurcie topiacej
      swego chlopa w jogurcie. Nagroda zostanie wreczona w najblizsza niedziele,
      a Onufry skosztuje przy okazji wybornej zupy borowikowej autorstwa
      Gospodyni. (O zgrozo! - kato-alkoholiczka z Bystrego wlasnie
      ulotnila sie z atramentem!)


      2. Komisja i Zespol konstatuje, ze sztuka Tojajurka nie jest nalezycie
      doceniana przez nasze spoleczenstwo, ze szczegolnym uwzglednieniem
      KGW z Paradyza. Nie mozna lepiej nagrodzic Tojajurka niz spowodowac
      radykalna zmiane tego stanu rzeczy! Zaczynamy od Paradyza. Poetka
      zna tam teren. Prowadzi ona Kolko Poetyckie i juz niedlugo jego
      czlonkowie rozrzuca po miasteczku limeryki Tojajurka. Mieszkancy beda
      je podnosic, czytac i uczyc sie na pamiec (a niech ktory(a) sprobuje sie
      nie nauczyc!). To etap pierwszy operacji. Etap drugi: za miesiac bedzie
      koncertowac w Paradyzu Arte dei Suonatori. Zwykle zjezdza sie tam
      smietanka towarzyska z calej Polski. Przed koncertem, podmieni sie
      na widowni program koncertu ze zbiorkiem limerykow Tojajurka;
      jak ich znam - nie zauwaza i pograza sie w szlachetnej lekturze poezji
      naszego laureata (a orkiestra zagra "Mazurka dla Tojajurka").
      Etap trzeci: Zawstydzone KGW z Paradyza organizuje z wielka pompa
      Wieczor Autorski Tojajurka. Totalny sukces!!! W ksiedze pamiatkowej
      wpis Tojajurka sasiaduje z wpisem W. Szymborskiej, kazde z nich
      umiescilo takze limeryk. Patrzysz i jasno widzisz, ze Tojajurka
      lepszy. - Bedzie Nobel ?!?!


      Konczac protokol zakonczenia konkursu, zapraszamy wszystkich:
      dziatwe, calki, ...

      DO TWORZENIA SKROMNISI !!!



      Chocby mnie gonili mnisi, nie odmowie ja skromnisi.


      Za Komisje i Zespol Doradczy
      Onufry & Rudy lunatyk z Marago

      ------------------
      Komunikat ukaze sie i w Fraszkorumie i w Limerykach (o to prosil
      Zespol Doradczy), ale Copyright ma watek Artbetjana.


      • Gość: Stolica Apostolska Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 01:07
        Stolica Apostolska, na wieść o ogłoszeniu werdyktu, przerwała nocne czuwanie
        modlitewne. Bogu niech będą dzięki za SKROMNISIE! Niech skromność będzie
        dla Was wszystkich drogowskazem na niełatwe drogi życia.

        Błogosławimy na Boży trud rymowania,

        Watykan, 21.07.2005
      • tojajurek Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 21.07.05, 01:23
        Huraaaa!!!

        Choćbym kłaniał się rok cały,
        To nie dość - za te pochwały.

        Choć zabieram dzieciom misie*,
        Ale czytam im SKROMNISIE

        *misie bowiem (jak wspominałem) kolekcjonuję.

        PS. Drogi Onufry, gdybyś jednakowoż skosztował (wraz z pomocniczym jury) mojej
        zupy - a jestem uznanym specjalistą od gotowania żuru (po francusku nawet moje
        imię wymawia się "żurek") - to całe Szacowne Jury, nakarmione moim żurem,
        mogłoby wydać odmienny werdykt...
        No, ale zawsze miałem niestety l'esprit d'escalier.

        Choćbym jury karmił żurem,
        Nie chcą iść me akcje w górę.

        Choć masz kubeł wazeliny,
        Kto Szefem kręci - dziewczyny.
      • Gość: Ruta Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:10
        Szkoda, że nie ma dogrywki,
        bym podrzuciła SYZYFKI.
        • kurrara.domowa Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 21.07.05, 17:22
          Ponieważ kury, a zwłaszcza kurrary, bo jadowite, o manierach niewiele mają pojecia i prowokacje są im nieobce, dorzucam kamyczek do skrzętnie utrzymanego tu ogródka, kamyczek na kurzym podwórku wygrzebany. Zatem:
          A mnie sie nie podobaja ani Skromnisie, ani QamQamy!
          W pierwszym przypadku sądzę, że nie ma się tu co po kątach chować i zgrywać skromnisie, skoro poezja sięga wyżyn i finezją powala. W dzisiejszych czasach trza sie promować i reklamować, bo bez tego dupa zbita!
          W drugim przypadku, że się tylko posłużę znanym cytatem: "Polacy nie gęsi i swój język mają"!
          Proponuję zatem konkurs otworzyć na nowo. I w tym miejscu pozwolę sobie zaproponować coś swojskiego, prostego i adekwatnego:
          -Mozołki
          -Wypotki
          -Wygnioty(dla tych bardziej nieudanych)
          -Naprędki(pisane w naprędce)
          -Chichraki
          -Rechotki(wiadomo)
          -Świstaszki(bo spisywane na świstkach papieru w ciągu dnia- ja przynajmniej tak robię!:))
          -Stukotki(nie zapominajmy, że wszystko wystukane jest na klawiaturze, i tworząc nie słyszymy starego, dobrego zgrzytu piór ani cichego szmeru długopisu, lecz właśnie STUKOT!)
          -Klikacze(j.w.)
          -Forumki(bo na forum pisane)
          -Foremki(j.w., tylko że brzmi bardziej znajomo, poza tym forma to istota poetyzowania, a dodatkowo słowo kojarzy się z dzieciństwem, czyli okresem beztroski i zabawy, do którego tęskni każdy dorosły)
          Czekam na swoim podwórku na opinię Szanownej Komisjii i dalszy rozwój wydarzeń.
          Z poważaniem- Kurrara Domowa
          • tojajurek Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 21.07.05, 21:44
            Chociaż jest już "po ptokach", no i narusza to utartą kolejność dziobania - ale
            czemu się nie pobawić?
            Spróbowałem wypróbować:

            Choćbym pisał wciąż pierdołki
            Zawsze wyjdą mi MOZOŁKI.
            .
            Choć katuję swe nagniotki
            Patrzę – a tu znów WYPOTKI.

            Choć mi biją siódme poty
            Wypisuję wciąż WYGNIOTY.

            Choćbym był jak glista giętki
            Wciąż wychodzą mi NAPRĘDKI.

            Choć na tyłku mam czyraki
            Udają mi się CHICHRAKI.

            Choćbym starał się być słodki
            Zawsze wyjdą mi RECHOTKI.

            Choćbym chude jadał kaszki
            Po łbie chodzą mi ŚWISTASZKI.

            Choć mi w głowie walą młotki
            Stale piszę te STUKOTKI.

            Choć za oknem wrona kracze
            Wciąż wymyślam swe KILKACZE.

            Choć zużyłem wszystkie gumki
            Wciąż poprawiam me FORUMKI.

            Choć odbiły mi palemki
            Piszę, durny, te FOREMKI.


            O, kura! Takie głupie, że aż śmieszne.
            • Gość: cierpka Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:47
              na mój gust superowe
            • immanuela Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 21.07.05, 22:34
              Tojajurku :-D
            • kurrara.domowa Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 21.07.05, 22:36
              Dobra...to ja już nic nie będę mówić.
              • Gość: cierpka na FORUMKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:40
                - Tatusiu, co to FORUMKI? -
                spytał synek poety.
                - Czy to od majtek gumki,
                czy prześmierdłe skarpety?

                Ojciec żachnął się z nagła
                -Dziecię, ja wiersze klecę,
                a zalewanie sadła
                nie przystoi poecie.

                -A może owe FORUMKI
                to są ciasteczka z foremki?
                - Nie, syneczku malutki,
                to na Forum panienki.
                • tojajurek Re: na FORUMKI 22.07.05, 00:50
                  Właśnie!!! :-D
                  • Gość: cierpka Re: na FORUMKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 00:52
                    wreszcie je ktoś zdemaskował!
                    dobrze im tak :P
        • Gość: Annabellee1 Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 07:54
          A syfki? To tez brzmi good....
          • kaylene1 Re: Fraszkorum : ROZSTRZYGNIECIE KONKURSU 23.07.05, 15:24
            Syfki czy syzyfki
            Nazwa czyni rzecz
            wiec syzyfki ida precz.
            No,a syfki jasna sprawa
            tez spadają tam gdzie trawa.
            A skromnisie?Czyz kto chce dzis
            skromnym byc?
            Tylko rzyc- co tu kryc.
            Wiec skromnisie widzi mi sie
            odpadaja tam gdzie misie.
            Co zostaje, gdy pomyslow
            juz nie staje?
            Fraszka czyli mała igraszka
            Figlik moze, epigram
            dobry dla dam..
            a tam..dam nie dam
            dam nie dam
            a tam!
            Fraszka!


    • wilma.flinstone Do Immanueli 23.07.05, 16:31
      Widziałam,że gdzie tam o mnie pytałaś w poście wyżej: jestem, jestem, ale u
      mamy na obiadkach domowych, wiec nie mam siły pisać z przeżarcia...Pozdrawiam
      wszytskich z Polski!:-))))))))))))) Jakby co, to pisać do mnie maile, na pewno
      odbiorę. No i może coś napiszę, jak już wszystko strawię!
      • wilma.flinstone Do Annabelee 23.07.05, 22:18
        Właśnie przeczytałam Twój post na Clerihew - ja już gtdzieś tu kiedyś pisałam,
        że, oczywiście, jak najbardziej piszę się na wszelkie szemrane przedsięwzięcia,
        bo nieszemranych nie lubię.:-)))
    • wilma.flinstone O świadku koronnym 24.07.05, 12:31
      Powiedział, co wiedział
      - roczek krócej siedział.
      • Gość: cierpka Re: O świadku koronnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 14:35
        Śpiewał cieniutko,
        prawie sopranem.
        Nie ma ciepłutko
        za oceanem (?)
        • tojajurek Novelik 7 24.07.05, 23:36
          Wątek cosik podupada, więc mój kolejny wierszyk ku pokrzepieniu poczucia humoru.

          KLUCZ

          Raz Ryszard – Król angielskich ziem
          Ogłosił, że z dzisiejszym dniem
          Wyrusza Saracenów tłuc –
          Bo później mógłby nie móc móc.

          W tronowej sali cisza głucha,
          Bo każdy w osłupieniu słucha.
          Czy zbliża się królestwa kres,
          Czy może Króla ugryzł giez?

          Lecz Król nieczuły na te dąsy
          Podkręcił tylko w górę wąsy
          I skinął na wiernego druha,
          By cicho szepnąć mu do ucha:

          Dzielny rycerzu mój, Arturze,
          Wiem, że ty wierność masz w naturze.
          Gdy ja w dalekie jadę strony,
          Zostaniesz - czci strzec mojej żony.

          Masz tu do pasa cnoty klucz
          I nigdy jej nie spuszczaj z ócz,
          Lecz gdybym poległ z obcej ręki
          Uwolnisz nim królowej wdzięki.

          Rzekł Artur: Królu mój Lwie Serce
          W strasznej zostawiasz mnie rozterce,
          Lecz prędzej we krwi ja się skąpię,
          A Twojej żony – nie odstąpię.

          Już wsiada Ryszard Król na koń,
          Ujmuje miecz i wodze w dłoń
          I nim trębacze grać przestali,
          Już orszak znika w mglistej dali.

          Lecz nie odjechał Król daleko,
          Gdy nagle nad pobliską rzeką
          Słyszy w oddali tętent konia –
          Ktoś tu cwałuje poprzez błonia.

          To rycerz Artur sapiąc wpada
          I krzyczy: Biada! Królu! Biada!
          Straszna pomyłka zaszła – czuję,
          KLUCZ, KTÓRY DAŁEŚ – NIE PASUJE !
      • immanuela Pan Afereusz 25.07.05, 00:07
        PAN AFEREUSZ

        Któż zbadał afer polskich przepastne głębiny,
        Aż do samego środka, do jądra gęstwiny?
        Komisja ledwo z wierzchu te afery maca,
        Już taka z definicji jest komisji praca.
        Bo gdyby się zagłębić, będą chwile grozy:
        Bagniska, malwersacje, oszustwa i FOZZ-y.

        Ogary poszły w las, niuchają w okolicach,
        Szaraka przyłapały aż w Starachowicach.
        Ogary trop złapały, bo afery w cenie,
        Zaś znowu coś dorwały. Tym razem w Orlenie.
        Przekręty w NFZ-cie, nalot jakiś w ZUS-ie,
        Ach, kiedyż to się skończy? O, słodki Jezusie!
        Afera paliwowa, sprzętowa, lekowa,
        Aż podatnika z tego rozbolała głowa.

        W kociołkach raport grzano; w słowach wydać trudno
        Raportu smak przedziwny, kolor i woń cudną.
        Sporządzić taki raport to sztuka nie lada,
        Bo z lania zwykłej wody najczęściej się składa;
        Są tu kwieciste frazy, gładkich słów porządek,
        Ale treści ich żaden nie pojmie rozsądek.
        A wszystko przepasane niczym wstęgą, blagą.
        I jak tu taki raport traktować z powagą?
        Jest li jakowaś grupa, która władzę trzyma?
        Z raportu jasno widać, że takowej ni ma.
        Znowuż o prywacie słychać: sprawa PZU.
        Czy coś się wyjaśni? Zaprawdę byłby to cud!

        Od niepamiętnych czasów wieść już gminna niesie:
        Komisji dzisiaj w Polszcze niczym grzybów w lesie,
        Lecz czy nam prawdę mówią, czy też raczej trują,
        Gdy nam kolejny raport... hmm... wykoncypują?
        Lecz, gdy komisjo spłodzisz następne curiosum,
        Wiedz: Polacy nie gęsi i mają swój rozum!
        • tojajurek Re: Pan Afereusz 25.07.05, 00:16
          Toż to poezyja prawdziwa zaiste. Politycznie żeś to Waćpanna wykoncypowała.
          • immanuela Re: Pan Afereusz 25.07.05, 00:28
            Dziekuję. To samo chciałam rzec Waćpanu w kwestyi pasa cnoty.
            • tojajurek puk, puk... 26.07.05, 22:02
              Coć stanowię tu wyjątek -
              Będę podtrzymywać wątek!

              -------------------------
              Im bardziej Puchatek zaglądał do norki, tym bardziej Królika w niej nie było.
              • tojajurek Hej... 27.07.05, 20:25
                Choć sam piszę tu jak palec*,
                Będę jak drogowy walec.

                *(w zadku)

                -------------------------
                Im bardziej Puchatek zaglądał do norki, tym bardziej Królika w niej nie było.
    • wilma.flinstone Nie pojmuję 28.07.05, 09:47
      Nie pojmuję w zupełności,
      Jak można kochać skórę i kości.

      Jak idzie się zachwycać kobiecości atrapą
      -suchą szantrapą?

      Jak ma człek stracić głowę w miłosnym amoku
      -przy chudym szturmoku?

      Albo upajać się letnim wieczorem
      -ze szkieletorem?

      Rajskich owoców podzielić łupem
      -z kościotrupem?

      Albo się w jedność stopić z kanapą
      -i z suchą szczapą?

      Lub poczuć, że go tęsknota zabija
      -z powodu kija?

      Albo, że serce jakby mocniej pika
      -na widok patyka?

      Jak można chcieć stawiać pod przeszłością kreski
      -dla płaskiej deski?

      Lub wenę mieć i pisać sonety o miłości
      -dla worka kości?

      Zupełnie szczerze wyznaję,
      Że mi na to rozumu nie staje.
      A przestało mi stawać go z chwilą,
      Gdy to przytyłam pięć kilo...
      • Gość: cierpka Re: Nie pojmuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 15:21
        a ja nie pojmuję, dlaczego
        utyta Wilma panikuje

        :)

        • tojajurek Wcięło? 29.07.05, 23:34
          Choć na forum wszystkich wcięło,
          Ja kontynuuję dzieło.
          • Gość: cierpka Re: Wcięło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:40
            Brawo, Jurku!
            Byle nie na podwórku
            na oczach gawiedzi,
            co na dachu siedzi.
            Taki gołąb potrafi,
            jak na kołnierz nie trafi,
            może cylnąć na ciało,
            co się śmiało oddało
            ( w ten skwar!)
            • tojajurek Coś wszystkich zjadło? 31.07.05, 20:45
              Choćbym miał tu dostać kota -
              Będę trwał, bom patriota.
    • kurrara.domowa ALTRUITKI 31.07.05, 22:57
      W obliczu rychłego zgonu tego wątku, pozwolę sobie wpuścić nieco świeżego powietrza i zaproponować nową zabawę:

      Z "Rymowanek dla dużych dzieci" W. Szymborskiej:

      Oszczędzając pracę żony
      jedz gotowe makarony.
      (...)Oczarowało mnie to zgrabne hasło i postanowiłam stworzyć kilka jeszcze jego wariantów.Położyłam jednak nacisk nie tyle na sam obiekt reklamy, ile na jego altruistyczną (stąd "altruitki") perswazję: ulżyj komuś w czymś...,zrób coś za kogoś...(...)"

      A oto kilka altruitków p. Szymborskiej:

      Oszczędzając trud kochanki
      pij herbatę z brudnej szklanki.

      Oszczędzając wstydu damie
      lepiej cicho siedź, ty chamie.

      Przedłóż szczurom żywot krótki,
      powyjadaj z kątów trutki.

      Nie męcz aptek i lekarza,
      sam znajdź drogę do cmentarza.

      Ulżyj trawie w obowiązkach:
      sam wybujaj na Powązkach.

      A zatem...DO DZIEŁA!
      • tojajurek Re: ALTRUITKI 01.08.05, 00:07
        Oszczędzając czas poetom
        Bądź domowom wierszokletom.

        Pomysł może być, atoli nie od rzeczy byłoby wspomnieć, że rzeczona noblistka -
        sądząc słusznie, że jej pokolenie w większości wymarło - odgrzała w tych
        wierszykach sędziwe żarty z lat 50-tych, śpiewane (tak, była melodia) przy
        ogniskach i innych wesołych okazjach. Kilka tych kupletów nawet pamiętam, jak
        np.: Chcesz być Polski dobrym synem - smaruj głowę Trilysinem, albo: Chcesz
        mieć, matko, dziecko zdrowe - ochraniacze noś sutkowe, itp.
        Ale możemy spróbować. Czemu nie? Chyba, że wszyskich gdzieś wcięło.
        • immanuela Re: ALTRUITKI 01.08.05, 02:13
          Śmiało dąż za Tojajurkiem
          bo na forum ma pod górkie...

          Wspomóż zbożny trud Kurrary
          i sam za nią wymyj gary.

          Wspomnij miło Artbetjana
          moskaliki twórz od rana.

          Pomóż w trudzie naszej Rucie
          sam dostarczaj tutaj uciech.

          Aby wspomóc Onufrego
          sam coś napisz tu, kolego.
          • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 08:43
            Oszczedzajac trud szatana
            sam sie kus o piatej z rana.


            Oszczedzajac trud sasiadki
            to ty pierwszy zezuj gatki.
          • Gość: kurrara.domowa Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:56
            Ulżyjcież tu Immie, ludzie,
            klećcie rymy w wielkim trudzie.

            PS. Dołączam się do apelu. Chętnych do mycia garów nigdy za mało.
            • Gość: Ruta Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:02
              Jeżdżąc tylko po manowcach
              uszanujesz trud drogowca.
              • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:11
                Oszczedzajac trud agenta
                od dzis sam se depcz po pietach.

                Oszczedzajac trud dzieciola
                pukaj swoich bliskich w czola.

                Oszczedzajac trud Sabaly
                sam se zmyslaj dyrdymaly.

                Oszczedzajac trud papugi
                powtorz wyraz choc co drugi.
                • tojajurek Re: ALTRUITKI 02.08.05, 20:14
                  Oszczędzając trudu myszy
                  Gryź podłogę w nocnej ciszy.

                  Oszczędzając trudu kota
                  Miaucz godzinę co sobota.

                  Oszczędzając trudu krowie
                  Sam wal placki w każdym rowie.

                  Oszczędzając trud jamnika
                  Niech każdy pod drzewem sika.

                  Oszczędzając trudu Burka
                  Weź, obszczekaj Tojajurka.
                  • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:23
                    Oszczedzajac trud wiewiorki
                    w orzechy celuj z dwururki.

                    Oszczedzajac trud kibica
                    z kijem szalej po ulicach.

                    Oszczedzajac trud artysty
                    uklon uczyn zamaszysty.

                    Oszczedajac trud policji
                    udziel sobie abolicji.
                    • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:16
                      Oszczedzajac trud Annasza
                      kieruj gosci do Kajfasza.

                      Oszczedzajac trud Kajfasza
                      kieruj gosci do Annasza.
                      • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:10
                        Oszcze,dz trudu Fiki-Miki
                        sam sie zdoba,dz na wybryki.
                        • immanuela Re: ALTRUITKI 03.08.05, 17:02
                          Wspomóż w trudzie swego druha
                          jego żonę sam wyru...
                          • immanuela Re: ALTRUITKI 03.08.05, 17:05
                            sorry, ale muszę sprawdzić jedną rzecz:
                            wyru..
                            • immanuela Re: ALTRUITKI 03.08.05, 17:07
                              kurczę, cenzura! obcięło mi koncówkę! a przecież nie jest aż tak brzydka :-o
                              • Gość: kurrara.domowa Re: ALTRUITKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:36
                                Oszczędzając trud Araba
                                dogódź żonom tego draba.

                                Odwal za pijaka pracę:
                                sam miej sobie rano kace.

                                Pomóż, człeku, psom w ich trudzie,
                                na łańcuchu tkwij przy budzie.

                                Oszczędź trudu swemu tacie
                                i zapłodnij sam się, bracie.

                                Oszczędzając niemowlęta
                                sam miej w majtkach ekskrementa.

                                Oszczędzając znój komara
                                krew wypijać się postaraj.

                                Szczędząc pryszczom ich wysiłku
                                sam wylęgnij się na tyłku.
                              • Gość: Onufry Re: ALTRUITKI dla Immy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 22:18
                                Oszczedzajac trudu Immie
                                sprosny wyraz uzyj w rymie.

                                Oszczedzajac trudu Immie
                                jej wakacje spedz na Krymie.

                                Szczedzac trudu Immanueli
                                nagrzesz zdrowo przy niedzieli.

                                Oszczedzajac trudu Immie
                                dobry rym znajdz jej w Rzymie.

                                Oszczedzajac trudu Immie
                                misia pandy szukaj w Limie.

                                • immanuela Re: ALTRUITKI dla Onufrego 04.08.05, 00:00
                                  Oszczędź pracy Onufremu
                                  Sam w odwecie napisz Re mu

                                  Pomóż w trudzie Onufremu
                                  Rządź wśród jego żon haremu

                                  Choć raz dogodź Onufremu
                                  Sam się zastrzel z cekaemu
                                  • Gość: kurrara.domowa Re: ALTRUITKI dla Onufrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:49
                                    Oszczędzając trud kobyle
                                    sam spędź z koniem słodką chwilę.
                                    • Gość: kurrara.domowa Re: ALTRUITKI dla Onufrego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:51
                                      PS.To oczywiście nie dla Onufrego, wbrew tytułowi, co go w roztargnieniu nie zauważyłam.
                                      • Gość: Onufry ALTRUITKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:18
                                        Oszczedzajac trudu posla
                                        poslij w jego miejsce osla.
                                        • immanuela Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 00:50
                                          I policję wspomóż. Zatem
                                          dziś już ukarz się mandatem.

                                          Policjanta wspomóż wreszcie
                                          sam zapudłuj się w areszcie.
                                          • immanuela Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 00:53
                                            Nie zapomnij o kanarach
                                            jedź na gapę w autokarach.
                                            • immanuela Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 01:07
                                              Daj też pracę dla grabarza
                                              całą stówą wjedź w wiraża.
                                              • immanuela Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 01:09
                                                Daj też pracę dla grabarza
                                                całą stówą wjedź w wiraża
                                                • immanuela Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 01:14
                                                  ups,
                                                  Kto wysyła dublet postów
                                                  ten niech sam się rzuci z mostu.
                                                  • annabellee1 Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 08:42
                                                    By oszczedzic smutku wdowie
                                                    ulzyj jej w załoby dobie...
                                                  • annabellee1 Re: ALTRUITKI !!! 05.08.05, 08:53
                                                    Oszczedzajac sobie stresu
                                                    nie korzystaj z Pekaesu



                                                  • Gość: cierpka Re: ALTRUITKI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:30
                                                    oszczędzając capa trud,
                                                    pozwól aby zjadł cię brud
    • kurrara.domowa Re:ODWÓDKI 05.08.05, 14:12
      Z w.w. lekturki p. Szymborskiej- nowa propozycja:

      "Przysłowia polskie wypowiadają się na temat alkoholu nader powściągliwie: "od wódki rozum krótki", "od piwa głowa się kiwa". Może by sie jeszcze coś znalazło, ale w sumie jest tego niewiele. Gdyby wierzyć paremiologii polskiej wyszłoby na to, że ciecze wyskokowe mają bardzo skromny udział w naszym życiu prywatnym i publicznym.
      Postanowiłam ten pogląd naprostować wprowadzając inne gatunki trunków i inne rodzaje nieszczęść związanych z ich nadużyciem(...)

      Od samogonu utrata pionu.

      Od żytniówki dzieci półgłówki.

      Od likieru równyś zeru.

      Od koniaku finał na haku.

      Od sznapsa wezmą cię za psa.

      Od palinki wstrętne uczynki.

      Od calvadosu wartyś donosu.

      Od borygo uschniesz łodygo."

      ...i wiele innych:)))) Panie, panowie...temat sercu szczególnie bliski, zatem... do dzieła.
      • Gość: ANNABELLEE Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:11
        Od Ouzo
        milczysz muzo!!

        Od grapy
        masz kobiety za szmaty..

        Od araku
        wole sie napic amoniaku


        Od nemiroffa
        wszystko sie cofa


        Od Xeresu
        nie zejdziesz z sedesu

        Od miodu pitnego
        znielubisz blizniego


        Od przepalanki
        porzucisz kochanki


        Od cointreau
        masz w glowie pstro





        • Gość: ananbellee bez nazwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:16
          A moze takie:


          Wez mnie siła
          w lesie pod Pila

          Zrob mi dobrze
          na barce na Odrze

          Kochaj mnie czule
          tam gdzie są ule


          kochaj mnie
          grzesznie pod sądami na Lesznie


          etc.....

        • Gość: Onufry Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 19:09
          Od Rakiji krok do chryji.

          Od Pejsachowki dwie swieze wdowki.

          Od samogonu zanik zaplonu.

          Od Zubrowki utrata mowki.

          Od Kordialu atak szalu.
          • immanuela Re:ODWÓDKI 05.08.05, 22:12
            Od Kadarki chętne sekretarki.

            Od denaturatu wtłuczesz własnemu bratu.

            Od porto kłopoty z aortą.

            Od drinka pijana rodzinka.

            PS. Kurraro, widzę, że dokładnie studiujesz "Rymowanki" Wisławy. Za chwilę
            bedziemy pisać lepieje, kłopot jednak będzie z wyklejankami :-D
            • annabellee1 Re:ODWÓDKI 05.08.05, 22:44
              Od brandy gasną zapędy

              Od spirytusu uprawiasz sex bez przymusu

              Od bloody mary dostaniesz cholery
              Od martini sie zeswinisz
              Od ginu wyzwiesz go od sk..
              Od Johnny Walkera zażadasz zmiany premiera..
              Od wina Istra znienawidzisz ministra
              Od Glenfisha zapałasz do Ibisza
              Od gingera wspomnisz Freda Astaira
              No,nie...Spadam spac...

              Od


            • Gość: kurrara.domowa Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 15:32
              Dokładnie.
              Jeszcze lepieje na tapecie, a potem to już się sami męczcie!
              Pozdro
              • Gość: Annabellee Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:57
                Ach szanowna kurraro tego jeszcze duuuzo - a to eleatki a to la palissy i rozne
                inne urwisy.
                Poezya to morze

                O!!Boze!!
                Ilez czlowiek moze
                wymyslec watkow i znaczen
                ten tylko sie dowie kto tu wstapil AMEN



                • Gość: cierpka Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 20:46
                  nie czarujmy się, to nie poezja :)))
                  choć mowa wiązana
                  • Gość: Annabellee Re:ODWÓDKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 21:13
                    Jasne..dlatego napisalam poezya.A są to wierszyki..
                    • tojajurek Cóż... 08.08.05, 23:44
                      Choćby i żabami prało -
                      Pisz wierszyki, bo ich mało...
                      • immanuela Re: Cóż... 09.08.05, 00:28
                        Dziś pogoda psuje szyki
                        i nie pora na wierszyki...
    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 22:57
      Problem wynikl, Tojajurku:
      wiersze skladac O OGORKU
      kaze pewna zwawa pani,
      ktora (chyba w stanie manii)
      twierdzi, ze u limeryka
      to szesc wersow lepiej cyka
      nizli jakies marne piec
      (na nagrode ma wiec chec...)

      TW Kaszka Manna
      • tojajurek Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 10.08.05, 00:05
        Trzynastozgłoskowiec ośmiosylabowy
        Jest lepszy, niż cielę, które ma dwie głowy.
        Gdy widzę limeryk, co ma sześć linijek,
        To pędzę zamienić siekierkę na kijek.

        PS. Do Onufrego. Na widok niektórych rzeczy człowiekowi ręce, nogi i spodnie
        opadają. Ale nie traćmy otuchy dopóki widzimy różnicę między Syzyfem a syfem.
        Pozdrawiam.
        • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 10.08.05, 09:24

          Słynny muezzin w Samarkandzie
          zakochal sie w Klominek Wandzie
          Dla niej-łykajac placek z dzemem-
          poprzysiagl rozejsc sie z haremem.
          Sprawa juz na wokandzie.

          To Szymborska.
          Moge wiecej,ale wystarczy popatrzec by dostrzec ze sylaby dosc czesto sa inne
          niz by panowie sobie zyczyli.

          Mam tez przyklady z Lunatyka i co z tego wynika?
          Piszę pięciowersowe i na pewno nie jestem Szymborską,ale prosze mnie nie bic
          kijem.Bo oddam.UUU!!!
          • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:28
            > Mam tez przyklady z Lunatyka i co z tego wynika?
            > Piszę pięciowersowe i na pewno nie jestem Szymborską,ale prosze mnie nie bic
            > kijem.Bo oddam.UUU!!!


            Pani wola tworzenia
            Sytuacje odmienia,
            Dzis gdy popyt dziki
            Tworzmy hoze limeryki,
            Piec wersow - lepiej
            (Bo jak nie to "Lepiej"),
            Dobrze znac klasykow -
            Nawet w gminie Rykow,
            A pa'n to my nie bijem
            Kwiatkiem ( t.b. kijem)

            t.b.= tym bardziej
            • tojajurek Apel!!! 11.08.05, 11:15
              Oszczędzając Ruskim pracy -
              Sami bijmy się, Rodacy!
              • annabellee1 Re: Apel!!! 11.08.05, 17:22
                Oszczedzajac ruskim trudu
                zróbmy sobie łubudubu...
                • Gość: Onufry Re: Apel!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 22:07
                  Oszczedzaj trudu Moskali-
                  niech Ci sasiad w leb przywali!
                  • tojajurek Re: Apel!!! 11.08.05, 22:51
                    Odczytując myśl Putina:
                    Bij Polaka co godzina.
                    • annabellee1 Re: Apel!!! 11.08.05, 22:59
                      By nie trudzic kgb
                      daj sam sobie dzis po łbie




                      • annabellee1 Re: Apel!!! 11.08.05, 23:04

                        Ulzyj w pracy KGB
                        na cmentarzu połoz sie
    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:05
      Chce Wam powiedziec kilka slow o "Hugenotkach". To nie jest idealny watek
      bo Hugenotki nie sa rymowankami. Ale jest pewna zabawa jezykowa, cos troche
      zblizonego do aforyzmow i chyba ten watek jest im najblizszy. Nazwa pochodzi
      od Hugona Steinhausa, profesora Uniwersytetu Wroclawskiego. Nie byl on
      polonista ale jego naczelnym hobby byla kultura i sztuka jezyka.
      (Polecam artykul J. Miodka "Hugo Steinhaus we wspomnieniach jezykoznawcy"
      Wiadomosci Matematyczne 38 (2002) 193-196.) Zamiast definiowac Hugonotki
      podam przyklady. Najpierw samego H. Steinhausa:


      kon, ktory rozglada sie za karczma - rumak

      kucharz, co zaprawi kazda zupe - maggik

      urywki z oper spiewane bez sluchu - wyjatki

      taki, co wszystko reguluje okolnikami - dekretyn

      oglupiony przez kobiety - erotuman

      ...


      H. Steinhaus zapelnil Hugonotkami swoj "Slownik racjonalny" (ostatnie
      wydanie - 1993).

      Hugenotki pisane sa przede wszystkim we Wroclawiu, gdzie on dzialal
      Oto kilka napisanych przez wroclawian (nie podaje autorow, mozna
      ich znalezc w ww czasopismie Wiad. Mat. na str 259-260):


      Lament malego raka - wycieraczka

      Mezczyzna, ktory przytula - tulipan

      Karciarz pyta o kolor - maszkara

      Kontrola w herbaciarni - czajnik

      Usmiech do stewardessy - zaloty

      Pozegnanie z ryzem - Paryz

      Haslo zomowcow - zapalki

      (wsrod autorow sa uczniowie jednego z wroclawskich gimnazjow!)

      Jezeli komus z Was spodoba ta zabawa to moze swoje Hugenotki
      przeslac do Centrum im. Hugona Steinhausa przy Politechnice
      Wroclawskiej.

      Pozdr.
      O.

      (Ja za chwile wyjezdzam na urlop daleko od internetu. Milo by bylo
      powrocic na tych kilka watkow literackich, ale cos w nich powinno
      ulec zmianie - to powinno byc miejsce wspolnej zabawy, wspolnego
      obdarowywania sie nie tylko wierszykami ale i doswiadczeniami
      i zartami. Ja cos takiego probowalem (i mowiac szczerze oczekiwalem
      tego od wspoluczestnikow). Jesli moje zarty kogos urazily to
      przepraszam - byliscie ostatnimi osobami, ktore chcialbym zranic.)
      • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 10:18
        ERRATA:

        To wstyd pisac o H. Steinhausie i robic bledy jezykowe. Ale tekst pisany na
        kolanie i sie zdarzylo :

        bodaj 4 razy zamienic "Hugenotki" na "Hugonotki" (jak Hugo)

        wiers 2. ma byc: " Ale to jest pewna "

        Mam nadzieje, ze to wszystkie usterki.
        • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! 14.08.05, 20:57
          Szanowny Onufry(panie)>To zabwne ale wlasnie czytam Wspomnienia Steinahusa.
          Pyszne one. Zreszta drugi raz bo mi potrzebne.
          No i par hazard spotkalam sie dzis z hugonotka.
          Moja 2 msc siostrzenica o imieniu Nina ryczy i ryczy, i zostala nazwana ninaricci.
          Istna hugonotka.Zycze milych wakacji.Ja tez spadam.Najpierw do Krakowa na zjazd
          forum judaica - wszyscy sie spotykaja :semici< anty i inne stwory. W knajpie,
          przy miejmy nadzieje, pejsachowce.Wiec mozna.A jak sie uda to sie okaze.
          A potem do puszczy,wiec tez wierszykami( nieregularnymi )nie bede męczyla
          szanownego tu gremium zgromadzonego..
          Pozdrawiam wszystkich.Milego wierszykowania.
          papapa Annabellee

          • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! 15.08.05, 18:43
            Ale nim wyjechalam bylam to mam !!!! hugonotke- przeczczep nerki to - KOMBINERKI.
            • Gość: pmp Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:45
              Garsc moich hugonotek z pozdrowieniami dla Onufrego i Annabelli:

              -------------

              As, krol, dama i walet karo - KARTUZY

              Oporny osobnik - OMEGA

              "Jestem agentem NIK" - JAMNIK

              Indianin z plemienia Inkow o zlej reputacji - DRABINKA

              Czlonek Komisji UE, ktory uratuje budzet UE za 2006 r. - EUGENIUSZ

              Ograniczony Eryk - LIMERYK

              Pan z duzym "charyzmatem" w stanie "gotowosci" - palma

              -----------

              Kocham hugonotki - Wiwat Profesor Steinhaus !

              pzdr pmp
              (ja nie z Wroclawia)
              • Gość: Logik Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! IP: *.impan.gov.pl 16.08.05, 10:29
                Bylem juz kiedys w tym watku, probujac swych sil w pewnym konkursie.
                Mimo, ze doznalem sromotnej kleski, czasem tu zagladam. No i dzis odkrylem
                hogonotki (chwala Ci Onufry za to!). Na mojej polce w instytucie zawsze
                stoi "Slownik racjonalny" mego mistrza Profesora Steinhausa i w ciezkich
                chwilach zagladam don by sie pocieszyc. Niech mi bedzie wolno zacytowac kilka
                hogonotek mistrza (obiecuje, ze jak tylko uda mi sie samemu wymuslec cos
                dobrego to tu przesle). Aha, przepraszam za brak polskich znakow (my matematycy
                piszemy glownie po angielsku i nie mamy w komputerach takowych znakow).


                Serdecznie pozdrawiam - Logik

                *********************

                Mlody hrabia zajmujacy sie malarstwem
                • kaylene1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! 18.08.05, 20:10
                  Bigamon -To mi nasuneło mysl: backgammon- gamon z przodu a i z tyłu.Czyli do
                  kwadratu.



                  • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! 19.08.05, 08:21
                    gołoborze - goły w borze czyli nudysta na skałkach...
                    • annabellee1 Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI! 19.08.05, 09:04
                      Czytam Niedzielny klub filozoficzny i prosze : hugonotka jak sie patrzy;
                      angielska- greenland- tak krytycy lit okreslali swiat wyobrazni Grahama Greena
    • Gość: obserwator forum Wierszyk o Nataszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 06:51
      W pewnym tu wątku straszy Natasza.
      Niby to panów czule zaprasza.
      Lecz gdy ma kaca lub nerwobóle.
      To ci panowie to "żule i ciule".
      Prośmy o pomoc Machaliasza !

    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) Tatry!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 22:26
      Cieszę się, że pojawiają się nowe hugonotki. Sam wymyślilem kilka, ale do tego
      tematu wrócę potem.

      Dziś garść świeżych refleksji z Tatr, a konkretniej ze schroniska w Dolinie
      Roztoki. Nosi ono imię Wincentego Pola. Jest on autorem takiego wierszyka:

      W góry w góry miły bracie !
      Tam swoboda czeka na cię,
      Na szałasy do pasterzy,
      Gdzie ze zródła woda bieży,
      Gdzie się serce z sercem mierzy,
      I w swobodę czlowiek wierzy,
      Tutaj silniej świat oddycha,
      Tu się szerzej człek uśmiecha
      Gdy się wiosną śmieją góry.

      ***

      A z rzeczy bardziej przyziemnych i współczesnych - oto ogłoszenie w schronisku:

      Gazda Schroniska udziela
      zniżek noclegowych
      10 %

      1. Harcerzom i Zuchom
      2. Uczniom i Studentom
      3. Emerytom
      4. Okularnikom w okularach optycznych


      Może i Wy macie jakieś rymowane refleksje z wakacji ? Podzielcie sie z nami.

      Pozdr.
      O.
    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 21:10
      Chyba ciągle jeszcze mamy za mało przykładow by wczuć się w Hugonotki.
      Postanowiłem więc przytoczyć trochę Hugonotek ze Słownika Racjonalnego
      mistrza Hugona:

      Dbałość o sylwetkę - profilaktyka.

      Wyłączny właściciel Polski - monopolak.

      Kobiety lubiące porównywać się do kwiatów polnych - narwane.

      Umowa dwojga nieumytych, że będą "per ty" - bruderszaft.

      Geniusz - gen i już.

      Garnitur, w którym leżało się na łące - z mięty.

      Miesięcznik ginekologiczny - periodyk.

      Kula u nogi - ziemia. (Podobno Tuwim, gdy to usłyszał przykleknął przed autorem)

      Wstęp do flirtu w lesie - zagajenie.

      C.D.N.
      • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 17:14
        Ze "Słownika Racjonalnego" H. Steinhausa:


        Aparat do przegrywania w szachy - automat.

        Napis na poczekalni łapownika - przyjmuję od 10 do ...

        Kraj, w którym nie ma Arabów - Besarabia.

        Dośmiertne umarzanie długów miłosnych - amortyzacja.

        Szalet upstrzony nazwiskami - podpissoir.

        Telegram z bieguna pólnocnego - sygnały morsa.

        Kobieta proponująca wspólną kąpiel - uwodzicielka.

        Żak żyjący z mów pogrzebowych - stypendysta.

        Zabawa znalezionym granatem - rozrywka.

        CDN.
        • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 20:43
          Dziś kilka Hugonotek, wymyślonych przez moich przyjaciół w czasie sierpniowych
          wędrówek po Tatrach:


          Gdzie ona patrzy - kajzerka.

          Pytanie o cenę - czytanie.

          Opłata na koncert muzyki Chopina - frycowe.

          Sekretarka szefa - podszewka.

          Taki bar gdzie serwują arak - barak.

          Człowiek bez mebli - persona non grata.

          Gdzie występuje dziś Jarre - halabarda.
          • murza.chatus Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. 26.08.05, 21:08
            Koszykarka urszula - koszula
            Rozkaz ruszenia naprzód dla słonia (wersja skrócona) - wiosło.
            Naprzód Los Angeles! - wiola.
            Akta przestępcy skazanago na uwięzienie - karateka.
            Akceptacja nałożonej kary - karaoke.
            Anglik (rodzaju męskiego) zamięszkujący dolinę - mandolina.
            Członkini Komitetu Obrony Robotników (lub Koła Oficerów(ek?) Rezerwy) - korona.
            Protest przeciwko pójściu do lekarza - pozdrowienie.

            Pzdr!!!
            • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 21:16
              Garść hugonotek moich przyjaciół:



              Przyrząd do kręcenia loków - lokomocja.

              Zachęta dla nowego pracownika by pił przez słomkę - Nowy Sącz.

              Przystań pieniędzy - portmonetka.

              Czapka leśnika - naleśnik.

              Mała Turczynka - miniaturka.

              Opłata za kuszetkę - należność.

              • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 11:07
                No to przy niedzieli kilka Hugonotek mistrza Hugona:


                Zasada dziedzicznego szlachectwa - perpetum nobile.

                Przyjaznienie się z klerem na starość - z-kleroza.

                Człowiek, któremu sufit spadł na głowę - stropiony.

                Dobrze wychowany mały piesek - szczę-nie.

                Przyrząd do amputowania nóg footbalistów - piłka nożna.

                Podrabianie wyrobów srebrnych - cynizm.

                Komplement kilentki pod adresem piekarza - po-chlebstwo.

                Hasło w wieku maszyn - ząb za ząb.

                Powodzenie Jane Mansfeld u Eskimosów - pupolarność.
                • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 20:41
                  Żeby chociaż trochę zrekompensować fakt, że Hugonotki nie są rymowankami
                  przytaczam fraszkę popularną w pewnych środowiskach we Wrocławiu:


                  My tu: katolicy i marksiści
                  Żydzi i komuniści
                  Jesteśmy do kroćset kroci
                  Wszyscy po trosze ... Hugonoci.
                  • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 19:18
                    Znalazłem przez przypadek taką oto garść Hugonotek:

                    -------------------

                    Szaradziarstwo

                    Re: Jak nazwac takie slowne zabawy ?
                    Autor: anchan
                    Data: 05.03.2004 09:30

                    + dodaj do ulubionych wątków
                    + odpowiedz
                    To są hugonotki.


                    aktor grający ogony - małorolny
                    dieta jarska - warzywienie
                    nielegalne wyścigi konne - kłusownictwo
                    odcinek abonamentu do toalety - kupon
                    jakieś 10 złotych - zdycha
                    opłata za kuszetkę - należność
                    opłata za wstęp na koncet szopenowski - frycowe
                    roztopione lody - siorbet
                    zwieść kogoś wizją gigantycznego zysku - omamonić
                    zniszczone gumofilce - rozwalonki
                    czapka gajowego - naleśnik

                    Pozdr.
                    O.
                    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 18:31
                      No to kilka Hugonotek H. Steinhausa:



                      Portrety malowane przez Picassa - obrazy osobiste.

                      Bilans bankruta przed skokiem w przepaść - saldo mortale.

                      Taki, co nie dopuszcza innych do WC - nieustępliwy.

                      Poczekalnia dentysty - kolejka zębata.

                      Wędlina z nielegalnego uboju - boczek.

                      Śpiewka męża wracającego rano do domu - pijanissimo.

                      Bard, co śpiewa piękniej niż inni bardzi - najbardziej.

      • melatonina Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. 27.09.05, 11:47
        Wita Was Melatonina
        wszyscy są , lecz Szefa ni ma
        zaczynamy rymowanie
        pojawże się Albertjanie !
        • palnick Re: Fraszkorum ( fraszko Room) HUGONOTKI C.D. 23.12.05, 01:27
          Góral zamawiający setkę w barze - rozwódka
          Policzki króla - królica
          Miniatura steru - minister
          Ojciec rodziny raków - tatarak
    • murza.chatus Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 26.08.05, 14:03
      W innym wątku na tym forum rozwijałem swego czasu - w kierunku alkoholowym -
      pamiętny tekst Borejków:
      Kto mlaszcze,
      Dostanie w paszczę.

      A leciało to tak:

      Kto pije żubrówkę
      Pustą ma makówkę.

      Komu pasi żyto
      Ten zębami zgrzyto.

      Kto wypije dżin –
      Nie pomoże klin.

      Kto lubi winiaczek –
      Rozum w drobny maczek.

      Kto wali jabola
      Temu smutna dola.

      Kto sączy tequilę
      Ten ma gęste gile.

      Kogo skusi wódka –
      Dola jego krótka.

      A kto nie wypije nic,
      Trzeźwy jest jak świński cyc.


      Kto pije o świcie,
      Ten ma kiepskie życie.

      Kto chla przed śniadaniem
      Ten jest durnym draniem.

      Kto chla przed obiadkiem –
      Los do niego zadkiem.

      Kto chla po obiedzie,
      Będzie w niezłej biedzie.

      Kto żłopie w południe –
      Ten forsę jak w studnię.

      Kto chla po kolacji,
      Chyba nie ma racji.

      Kto pije z wieczora,
      Oj – wątroba chora.

      Kto pije po nocy,
      Ten się w łóżko mocy.

      A kto chleje dobę całą,
      Życie mu przyłoży pałą.


      Kto wciąż wódkę pije,
      Życie go obije.

      Kto ciągle drinkuje –
      Życie go opluje.

      Kto bez miary żłopie –
      Bieda mu dokopie.

      Kto za dużo chłepcze,
      Los go ciężki zdepcze.

      Kto się wódzią leczy,
      Żona mu złorzeczy.

      Kto nadmiernie chlapie,
      Choroba go złapie.

      Kto bez sensu chleje,
      Marne jego dzieje.

      Kto gorzałę wali,
      Dużo ma robali.

      Kto wciąż klina strzela,
      Zemrze do wesela.

      A kto wódki nic a nic,
      Ten umiera zdrów jak rydz.
      • wilma.flinstone Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 26.08.05, 14:51
        Kto pije śliwowicę,
        Ten ma obwisłe cyce.

        Kto lubi jarzębiaka,
        Ten ma krzywego ptaka.*

        * Czyli, w/g statystyk, większość mężczyzn...

        Kto pija Dry Martini,
        Podobny jest do świni.

        Kto sączy likiery,
        Niech idzie do cholery.

        Kto wali whiskey,
        Ten będzie miał odciski.

        Kto lubi koniaki,
        Zarobi dwa siniaki.

        Kto winka lubi słodkie,
        Dostanie po łbie młotkiem.
    • stach52 Biurowanie - powtórka z rozrywki 28.08.05, 20:45
      I znów dziś od rana
      Siedzę sobie w biurze.
      Nie chce mi się robić –
      To tak sobie bzdurzę.
      Bzdurki zapisuję,
      Notuję cierpliwie,
      Gdy szef mnie opieprzy –
      Wcale się nie zdziwię.
      Bo taki już los mój
      I biurowa dola,
      Bo mam ja za szefa,
      Niestety, ramola;
      Zrozumieć nie może
      Ramol zramolały
      Że chęci do pracy
      Dziś mnie odleciały,
      Że mierzi i nudzi
      Mnie to biurowanie,
      I skupić na pracy
      Nie jestem się w stanie.
      Lecz jeśli tu będę
      Bzdurzył sobie sprytnie,
      Możliwe, że szef mi
      Numeru nie wytnie;
      Może z aprobatą
      Pokiwa szef głową,
      Myśląc, że zajmuję
      Się pracą biurową;
      I z taką nadzieją
      Dalej sobie bzdurzę,
      Czekając, aż skończy
      Się dzień pracy w biurze...
    • Gość: Onufry Re: Fraszkorum ( fraszko Room) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 10:15
      RADA I APEL

      Piszcie ludziska ! - albowiem jak rzecze wieszcz:

      Wiosna, lato, jesień, zima,
      Wiosna, lato, jesień, zima,
      Wiosna, lato, jesień, zima,
      Wiosna, lato, jes...
      I nas ni ma.
      • tojajurek Novelik 8 06.09.05, 00:07
        Ludzieeee! Wątek nam podupada!

        WYPRAWA

        Raz rycerz Jan swój zebrał huf
        I rzecze: Trza nam w bój iść znów,
        Bo wróg na wschodzie czai się,
        A co planuje – licho wie.

        Lecz taki jest już każdy wróg,
        Że się bezczelnie pcha za próg,
        Więc, aby groźbę tę oddalić,
        Pójdziemy gwałcić, rżnąć i palić.

        Przed nimi wnet graniczna rzeka,
        Lecz Jan z wyprawą już nie zwleka
        I oto wkrótce widać z dali,
        Jak wszystko się dokoła pali.

        Rycerze domy już plądrują,
        Kury w zagrodach obmacują,
        A potem gwałcą – jak podleci –
        Kobiety, kozy oraz dzieci.

        Wreszcie radośnie podnieceni
        I całkiem nieźle obłowieni,
        Zbierają się w powrotną drogę,
        Inaczej mówiąc – dają nogę.

        Niedługo potem do stolicy
        Wjeżdża ten świetny huf konnicy.
        Gawiedź wesoło wiwatuje,
        Choć za plecami wojska – pluje.

        Wjeżdżają na dziedziniec dworu
        Króla pozdrowić dla honoru.
        Całować dłoń jest w dobrym tonie
        Tego, kto siedzi już na tronie.

        Wytrzeszczył Król na Jana gały:
        Gdzieś się podziewał miesiąc cały?
        Ten rzekł: Broniłem wschodnich granic,
        Zdrowie i życie mając za nic.

        Rzekł Król: Choć dzisiaj wojna w modzie,
        Przecież przyjaciół mam na wschodzie!
        Jan na to: Mimo mej estymy –
        MOŻE SIĘ, KRÓLU, ZAŁOŻYMY?
        • aka_snake ot tak 08.09.05, 20:44
          ot tak tylko tutaj piszę
          po to aby przerwać ciszę :)

          • annabellee1 Re: ot tak 19.09.05, 13:05
            No wlasnie.

            Raz pewien smetny faun z Aaalen
            rusalce skladal szereg zażalen.
            Raz: mu ucieka
            dwa: nazbyt psotna
            trzy:z niej doprawdy nimfa blotna!!
            • immanuela ??? 27.10.05, 11:43
              A czy ktoś wie, co się dzieje z Artbetjanem?
              • annabellee1 Re: ??? 27.10.05, 16:40
                Znikl byl.Myslalam ze uciekl z toba..
                • immanuela Witam! 22.11.05, 21:46
                  Skoro nikt tu nie chce pisać, proponuję pośpiewać. Należy klikać w koniki.

                  svt.se/hogafflahage/hogafflaHage_site/Kor/hestekor.html
                  • annabellee1 Re: Witam! 31.12.05, 20:04
                    Fraszka to trudna sztuka
                    i jak tu fraszke wystukac.
                    Gdy wokol zabawa
                    to ciezka sprawa
                    Szampan szumi w glowie
                    Czy ktos dzis wierszyk powie?
                    Postarajcie sie panowie...
                    • Gość: romka Re: Witam! IP: *.toya.net.pl 31.12.05, 20:28
                      Napiszcie coś o Bushu!
    • kilosera Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 12.04.19, 12:09
      Skarga zmiętego

      Życie mnie
      Mnie!

      Jan Izydor Sztaudynger

      Ta fraszka stała się hitem w mediach społecznościowych (po tym jak znalazła się na egzaminie z j. polskiego dla gimnazjalistów).
      • kilosera Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 12.04.19, 12:15
        Z inspiracji powyższą:

        Życie kopie
        w rzycie!
        (niekoniecznie w życie)
    • kilosera Altruitki 19.07.19, 12:43
      Oszczędzając trud pijaczka sam się odszczaj koło krzaczka.

      By nie ścierać nadto bruku fruwaj nad chodnikiem tłuku!

      Daj ty już PIS-owi luz, sam se przyznaj jakiś PLUS!
    • kilosera Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 23.07.19, 18:49
      Rzecze pszczoła do nagietka:
      "Może mała orgietka?"
      • wariant_b Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 24.07.19, 00:12
        Rzecze do trutnia nagietek:
        "Preferencje ja mam nie te".
        • kalllka Re: Fraszkorum ( fraszko Room) 25.07.19, 13:01
          Romanie z fraszko,
          trzym rym
          w tym estym-
          a i Rzym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka