Dodaj do ulubionych

Orquidea(****)-Gran Canaria-Bahia Feliz

31.07.08, 19:22
Najpierw minusy:
1. przewaga anglików i skandynawów którymi zajmuje się bardzo aktywnie rzesza
animatorów - co w dłuższej perspektywie może drażnić i zakłóca nieco sielski
wypoczynek,
2. tuż za płotem nieustanny remont - czyli pobudka o 7:00 wraz z rozpoczęciem
prac budowlanych - na szczęście ocean zagłusza większość dźwięków ;-)
[anglików raczej trudniej zagłuszyć]
3. leżaki są regularnie zajmowane już o wczesnych porach tak więc ok. 8:00
najlepsze miejscówki w zasadzie są już zajęte - na szczęście nie samych
leżaków nie brakuje - ale parasole i zacienione miejsce - dla rodzin z dziećmi
wymagają "poświęceń" i wczesnych pobudek ;-)
4. organizacja kolacji - od razu pierwszego dnia najlepiej zarezerwować sobie
stolik do kolacji aby uniknąć wyczekiwania na wolne miejsce - przeważnie
przebiega to sprawnie - ale czasem ...

PLUSY:
1. rewelacyjna lokalizacja - masz do dyspozycji 3 baseny, plaże z piaskiem
oraz standardowy kamienisty brzeg z czarnym miejscowym piaskiem na dnie - z
bardzo dobrym dostępem do oceanu. Ciężko znaleźć lepszą lokalizację, jeśli nie
chce się zastanawiać czy iść na plaże, czy na basen - wszystko jest obok
siebie (ze szkółką surfingową włącznie)
2. Obsługa i sam hotel na medal (na pewno pełne 4 gwiazdki), choć same pokoje
mają trochę małe łazienki i tu można różnie trafić (ja dałbym 3 i pół
gwiazdki). 11 pięter , od 4 w górę super widok!!!. Aha - w pokojach jest
klimatyzacja w standardzie.
3. Duży wybór dań podczas śniadań i kolacji, choć po 2 tygodniach każdy bufet
może się znudzić. Są jednak dania regionalne i nie należy się bać pytać
kucharzy co polecają - chętnie wskazują nawet na migi bo najczęściej mówią
tylko po hiszpańsku ;-)
4. Jak już atmosfera sielskiego lenistwa zacznie doskwierać, bardzo łatwo
dojechać stąd do wszelkich atrakcji turystycznych (taxi do Maspalomas 10E - na
4 osoby to niezła cena - co ciekawe z powrotem już tylko 8 E ) są też autobusy
i wypożyczalnie samochodów - blisko autostrada, więc wszędzie szybko i
bezpiecznie się dojedzie (choć strachliwym nie polecam samodzielnie zapuszczać
się w głąb lądu bo tak jak piszą wszystkie przewodniki - drogi są ekstremelnie
kręte i
strome, tak więc może zakręcić się w głowie. Dla tych co lubią wyzwania - sam
miód i niezapomniane wrażenia)
5. POGODA !!!! - nawet jak jest pochmurno - jest wspaniale, a gdy jest
upalnie, słońce nie zabija tylko daje żyć. Średnio ok 25-30 stopni i
nieustająca bryza znad oceanu. Nie dziwię się, że dla samej pogody można w tym
miejscu się zakochać.
Obserwuj wątek
    • wkhotel Re: Orquidea(****)-Gran Canaria-Bahia Feliz 02.07.09, 21:57
      Hotel prorodzinny. Same rodzinki z pociechami. Super polski klub fun
      scan dla dzieci działający w okresie wakacyjnym. Hotel położony z
      dala od zgiełku kurortów. Przy hotelu małe centrum handlowe.
      Umiarkowane ceny w hotelu jak i na samej wyspie. Taxi do Playa del
      ingles ok 16E w obydwie strony, wynajęcie samochodu ok 40E/dzień,
      obiad od 8E. Plaża przy brzegu kamienista /utrudnione wejście do
      wody dla maluchów/. Nie polecam opcji FB /obiad w snack barze:
      frytki, pizza itp./
      Marta
    • chr82 Re: Orquidea(****)-Gran Canaria-Bahia Feliz 21.07.09, 22:09
      Wróciliśmy!!! Ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni! Jedzenie bardzo
      dobre, duży
      wybór, sa specjalne dania dla dzieci, lody do kolacji, śmietana w
      spreyu,
      czekoladowa fontanna. Dzieci jest w tym hotelu naprawdę dużo,
      szczególnie bardzo
      małych. Trochę mały problem z ALL, ponieważ nie ma osobnej karty w
      tej wersji i
      trzeba się pytać czy dany drink jest free. Również w barze przy
      basenie są 3
      lodówki z lodami, z czego lody tylko z jednej są ALL. Wielu dzieciom
      udaje się
      podebrać lody na patyku gdy kelnerzy nie patrzą. Kawa w dzbanku przy
      basenie dla
      mnie jest niesmaczna, więc prosiłam kelnera o cappucino z automatu.
      Można też
      samemu zrobić sobie tosta, hot-doga lub hamburgera.
      Plaża przy hotelu jest kamienista, ale gdy jest odpływ można wejść
      do oceanu bez
      problemu. Prawie zawsze są duże fale i jak ktoś się zdecyduje na
      kąpiel to musi
      się liczyć z tym, że w majtkach pozostanie dużo czarnego piasku.
      Na pomoc rezydenta, pana Andrzeja, raczej nie można liczyć. Na
      pytania o sejf,
      internet odsyła do recepcji. Zajmuje się głównie sprzedażą
      wycieczek. Jeśli wam
      powie, że w ogrodzie Jardin Canario (kaktusy) nie ma WC to kłamie.
      Byłam,
      widziałam. Rezydent nie ma dyżurów w hotelu, jest dostępny
      telefoniczne i w piątki.
      My wypożyczyliśmy samochód i sami zrobiliśmy sobie objazdówkę.
      Polecam! Jazda po
      górach podnosi adrenalinę.
      Perfumy kupiłam w Puerto De Mogan, gdzie spotkałam Polkę. Kupiłam
      testery za
      połowę ceny.
      Nie macie co liczyć na zakupy na lotnisku, ponieważ gdy my
      zajechaliśmy tam o
      22.20 to był czynny jeden nędzny sklepik.
      Baliśmy się o nadbagaż, ale nie zwracają na to uwagę.
      Życzę Wam miłego pobytu!!!

      Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka