truscaveczka 19.06.08, 15:23 Cóż, wyszłam za mąż za połączenie pana Benneta i pana Darcy'ego - chyba wiecie, kogo lubię najbardziej. A Wy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jhbsk Re: Ulubiona postać męska u JA 20.06.08, 08:02 Co do małżeństwa to nie wiem. Ale ulubiona postać do czytania to pan Collins. Odpowiedz Link
minkipinki Re: Ulubiona postać męska u JA 25.06.08, 22:27 A ja tylko za pana Darcy`ego, tzn. Colina Firtha (ubóstwiam). Odpowiedz Link
maniaczytania Re: Ulubiona postać męska u JA 26.06.08, 14:37 moja ulubiona meska postac to kapitan Wentworth z Perswazji... Odpowiedz Link
dakota77 Re: Ulubiona postać męska u JA 30.06.08, 06:18 Moim ulubiencem tez jest Wentworth:-) Odpowiedz Link
kkokos Re: Ulubiona postać męska u JA 30.06.08, 16:58 ja lubię pana Knightleya, bo ojcowski był, a ja lubiłabym takie typy... gdybym wciąż była w wieku Emmy, oczywiście, bo dziś to niekoniecznie. Ale tę postać wciąż lubię natomiast współczuję bardzo pułkownikowi Brandonowi kochającemu się długo bez wzajemności w Mariannie - zawsze mi się wydawało, ze ona głupia była, jak go tak dlugo nie chciałą Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Ulubiona postać męska u JA 10.07.08, 09:43 Kwestia, czy Marianna go w końcu tak naprawdę zechciała, czy był tylko pocieszeniem po zawodzie miłosnym :/ Też mi go żal. Odpowiedz Link
dakota77 Re: Ulubiona postać męska u JA 16.07.08, 12:38 Ja nie odbieram pana Knightleya jako typ szczegolnie ojcowski. Raczej zwracam uwage na jaego klase i wielka inteligencje przebijajaca z dzialan i wypowiedzi. A ze Emme probowal wychowac... Tak bardzo mu na niej zalezalo, ze nie chcial zamykac oczu na jej bledy, takm jak to robili inni. Ja tez uwazalam zawsze, ze Marianna byla glupia, ze tak dlugo nie chciala Brandona:-). Mam przy tym nadzieje, ze na koncu zrozumiala swoja glupote, a nie zgodzila sie wyjsc za maz tylko po to, by stal sie nagroda pocieszenia. Odpowiedz Link