13.13m
18.06.07, 01:54
W listopadzie 2006r. dostałam skierowanie na artroskopie kolana{szew
łękotki}.Skierowanie dotarło do sekretariatu ortopedii i cisza.Powiedziano mi
że czeka się na zabieg około pół roku. Dzwoniąc do szpitala, pani sekretarka
{upoważniona do takich informacji}nie potrafi mi podać bliższego ani dalszego
terminu zabiegu.Powiedzcie co robić w takiej sytuacji?Nie mam zamiaru dawać
nikomu prezentów!czy ktoś z was też spotkał się z takim traktowaniem?
pozdrawiam.