Gość: Siwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.10, 13:33
Cześć.
Mam problem, a mianowicie moja klasa mnie nienawidzi, znaczy dziewczyny są ok, ale chłopacy... masakra. Strasznie mnie ośmieszają dzisiaj np. wchodzę do klasy, ani pół słowa nie powiedziałam, a oni już wyzywają mnie od najgorszych. Problem w tym, że będę się jeszcze z nimi męczyć 3 lata... Jestem wzorową uczennicą, owszem pyskuję im czasem już płaczę, idę do nauczycieli, ale oni nie reagują. Próbowałam rozmawiać z naszą panią wychowawczyni, ale ona olała to wszystko... Nie mam już do nich siły... Proszę o pomoc.