Gość: Uczennica gimnazju
IP: *.dynamic.lte.plus.pl
21.05.13, 16:52
Witam. Mam 16 lat i jestem uczennicą warszawskiego gimnazjum. Chciałabym podzielić się tym, co spotkało mnie w tym tygodniu na lekcji religii.
Pomijam to, że religia na lekcji to jeden wielki żart, zwykle cała klasa odrabia lekcje z innych przedmiotów lub bawi się i rozmawia, nie zwracając kompletnie uwagi na księdza. Tym razem było jednak inaczej.
Ksiądz stwierdził, że ma nam do pokazania "coś wartościowego i interesującego, co z pewnością przemówi nam do rozumu". Jak się potem okazało, miała to być najbardziej niedorzeczna, śmieszna, a za razem tragiczna prezentacja, z jaką miałam w życiu do czynienia.
Przestrzegała nas ona przed kultem szatana i złymi mocami, których źródłem są między innymi: zabawki Hello Kitty, Monster High, Pokémony, laleczki voodo, My Little Pony, seriale takie jak W.I.T.C.H i Włatcy Móch, książki - Harry Potter, Zmierzch, Koszmarny Karolek itp., a także wszelkie publikacje poruszające tematykę homoseksualizmu, rodzin patchworkowych i wiele innych.
Prezentacja była opatrzona komentarzem księdza, który z pasją opowiał o tym, że "na własne oczy widział, jak te świństwa ludziom rujnują psychikę".
Ja i wielu moich znajomych wychowaliśmy się na zabawkach czy książkach wymienionych w tej prezentacji. Nie uważam, żeby nasza psychika była choć w najmniejszym stopniu zrujnowana. Nie wspominam o tym, że pokazywanie tej prezentacji uczniom klasy trzeciej gimnazjum wywołało co najwyżej uśmiechy politowania, a najczęściej - salwy śmiechu. Ksiądz był jednak cały czas śmiertelnie poważny. Nie mam pojęcia, jaki wpływ ta prezentacja wywrzeć może na uczniach młodszych klas. Martwi mnie też, że w naszej klasie jest osoba homoseksualna, która czuje się urażona przez prezentowane treści, jak również przez inne, niestosowne komentarze nauczycieli, na które narażona była przez 3 lata. Jest to osoba bardzo miła i koleżeńska, lecz również wrażliwa i boli mnie, że DOROŚLI LUDZIE w ten sposób sprawiają jej przykrość. Z tego powodu interweniowaliśmy u szkolnego pedagoga. Całą historią oburzeni są też nasi rodzice.
Mam nadzieję, że ktokolwiek przeczyta tą wiadomość i dowie się, jakie rzeczy dziejelą się w polskich szkołach. Oto jaką wiedzę przekazuje się nam, gimnazjalistom.
Podaję link do prezentacji, którą udało mi się znaleźć w internecie (na lekcji widzieliśmy identyczną):
Prezentacja - Odebrać dzieciom niewinność
Pochodzi ona z tej strony:
W obronie wiary i tradycji