Gość: jorgus IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 21:08 W poniedziałek mój syn był na 305 miejscu rezerwowym, a dzisiaj na 309. Czy ktoś może mi wyjaśnić jak to jest mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: malwe Re: Przekręty w Cervantesie IP: *.chello.pl 02.07.02, 21:43 Córka opowiadała mi, ze jej koleżanka w piątek była przyjęta była na bodaj ostatnim miejscu w którejs klasie w Kołłataju, a wczoraj jak poszła zanieś oryginał, to okazało sie, że jest nagle na 3 miejscu listy rezerwowej. Tez dziwnie mi to wygląda. Tak jakby ktos z wyższą iloscia punktów, ale nie zakwalifikowął sie do innej klasy, stwierdził nagle, ze mu się odmienia i chce isc do klasy o innym profilu, a tam szczęśliwie mniej pintów wymagano /malutko mniej ale mniej/ i sie załapał, a koleżanka córki spadła automatycznie do rezerwy. To nieuczciwe, jesli tak to sie odbyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DOIK Re: Przekręty w Cervantesie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 23:03 Może tam właśnie w taki sposób weryfikują liste rezerwową..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorgus Re: Przekręty w Cervantesie IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 08:54 Właśnie ta dowolność interpretacji, niejasne kryteria przyznawania punktów za tzw. osiągnięcia są najbardziej niepokojące. Po co, pytam, wprowadzono test kompetencji, który jak rozumiem miał określić w miarę obiektywnie stan wiedzy i umiejętności myślenia młodych ludzi w Polsce, jeżeli jednocześnie wprowadzono wiele subiektywnych miar oceniania ucznia. Przecież to jest bez sensu. Nawet punkty za świadectwo powinny być zniesione.Zamiast tego wprowadzić permanentny system oceniania ucznia - np testy ogólnopolskie co semestr w ostatnich klasach gimnazjum, które dałyby w miarę obiektywny obraz umiejętności ucznia. Testy te mogłyby mieć formę lejka, tzn w pierwszym etapie określałyby predyspozycje ogólne ucznia, w kolejnych bardziej precyzyjnie oceniając jego talenty. Bo każde dziecko, tak wierzę, ma jakiś talent, czy jest to matematyka, czy plastyka, czy talenty towarzyskie, społeczne, czy majsterkowanie - i wszystkie są równoważne, bo w każdym zawodzie mozna być zarówno spełnionym jak i nieszczęśliwym człowiekiem. Następnie należałoby wprowadzić jednolity system weryfikacji, skomputeryzowany oczywiście. Uczniowie, umieszczeni w tym systemie, mogliby na bieżąco śledzić swoje szanse w poszczególnych szkołach.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś