języki obce w liceum

IP: *.dhs.org / 192.168.3.* 16.10.02, 21:44
Od 3 klasy podstawówki chodze na zajęcie języka angielskiego. Najpierw
prywatne, potem w gimnazjum. Nauce języka poświęciłam naprawdę dużo czsu z
nadzieją, że reforma pozwoli mi naukę języka kontynuować w liceum. Poszłam do
najlepszego liceum w powiecie i naukę angielskiego zaczynam od This is a
window. Jaki to ma sens? Jak zdać mam maturę mając 2 godziny angielskiego w
tygodniu do końca liceum? Na zrobienie kursu językowego i certyfikat językowy
mnie nie stać. Jakie mam wyjście? Jak to wygląda w innych szkołach?
    • Gość: kate Re: języki obce w liceum IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 22:09
      tez jestem w 1 klasie państwowego liceum, tyle ze mamy podręcznik do FCE,ale
      przy dwóch godzinach w tygodniu, będziemy go robić chyba 1,5 roku..., a na
      zapisanie sie gdziekolwiek juz brak mi czasu
    • Gość: Majka :) Re: języki obce w liceum IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:14
      U nas? Funkcjonują międzyklasowe grupy językowe na 3 poziomach zaawansowania.
      Pierwszoklasiści piszą test w czerwcu, który ujawnia ich wiedzę i klasyfikuje
      do grupy najwłaściwszej. Jeśli w trakcie nauki czynisz postępy, zmieniasz
      grupę. Język prowadzący to 4 godz. tygodniowo, drugi język 2 godziny (we
      wszystkich profilach).
      Czyli na językach masz zajęcia z rówieśnikami ze wszystkich klas -ale w grupie
      na twoim poziomie.
      • Gość: Banal Re: języki obce w liceum IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.02, 13:42
        Jesli nie chcesz mowic ze cos jest oknem, a wcale Ci sie nie dziwie, to ucz sie
        sama i rob to efektywnie, a potem, a nawet teraz napisz podanie do dyrekcji
        szkoly o indywidualny tok nauczania z angola. Powinni Ci dac, ale bedziesz
        musiala udowodnic, ze umiesz wiecje, niz wszyscy inni uczniowie!:)
    • Gość: Rio Re: języki obce w liceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.02, 15:09
      Jesteś z "Koperbudy" w K-cach?
      • Gość: misteria Re: języki obce w liceum IP: 212.160.218.* 20.10.02, 11:58
        Koleżanka raczej nie jest z Koperbudy, bo u nas jest 6 godzin angielskiego
        tygodniowo...
        • Gość: doik Re: języki obce w liceum IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.10.02, 12:09
          U mnie 4 anglika 4 niemca a w 2 klasie lo advanced pozdrawiam
          P.S: Może niedługo bedzie 3 język.....
        • Gość: Adam Re: języki obce w liceum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.02, 08:55
          Gość portalu: misteria napisał(a):

          > Koleżanka raczej nie jest z Koperbudy, bo u nas jest 6 godzin angielskiego
          > tygodniowo...


          Siostra chodzi do dwujęzycznej i ma tylko 2 godz. angola. Musiała zapisać się
          datkowo do Szkoły Językowej. Jak widzisz nie wszystkie klasy mają tak jak ty,
          nie więc niech ci się nie wydaje, że zjadłaś wszystkie rozumy.
    • Gość: Ginny Re: języki obce w liceum IP: *.net.bialystok.pl / *.net.bialystok.pl 20.10.02, 14:33
      U mnie też były dwie godziny angielskiego, ale zaczynaliśmy od poziomu nieco
      wyższego niż podstawowy. Na pierwszej lekcji mieliśmy test językowy.
    • Gość: Dziunia Re: języki obce w liceum IP: *.chello.pl 20.10.02, 20:39
      U nas na początku roku szkolnego zrobili test sprawdzający, a następnie na jego
      podstawie podzielili klasę na dwa poziomy zaawansowania. I mam 5 godzin
      tygodniowo angielskiego i 3 niemieckiego.
      • Gość: niezapominajka Re: języki obce w liceum IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 18:59
        a ja mam zupelnie odwrotny problem... mimo ze uczylam sie juz ang 6 lat i coś
        tam umiem to i tak nie rozumiem polowy rzeczy na lekcji... a zupelnie nie wiem
        jak sobie daja rade te osoby które nie uczyly sie angielskiego wogole (maja
        same dorównac do poziomu klasy(!)i nie bedzie dla nich rzadnego scpecjalnego
        toku nauczania, czyli muszą brać korki o czym nauczycielka od razu ich
        poinformowala)
        nie wiem tez po co pisalismy test na poczatku roku skoro jestesmy podzieleni na
        grupy wedlug niemieckiego...
        a ja wcale nie czuje się zbyt dobrze w klasie gdzie większość ludzi ma
        certyfikaty...
        • Gość: kabia Re: języki obce w liceum IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 17:33
          a ja mam 3 godziny angielskiego i 2 niemieckiego. i mnie to wkurza bo niemca
          znam dośc dobrze, a mam go od początku, za to z anglikiem niebardzo, a mamy go
          nie od początku.
    • Gość: Lily Re: języki obce w liceum IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 16:59
      a jestem kształcona prywatnie :) do szkoly na angielski ide sobie dopocząć ;)
      powiem Ci szczerze, bez prywatnych lekcji nie nauczysz się dobrze języka. Na
      pewno nie w polskiej publicznej szkole :(
    • Gość: lucky_man A ja jestem już zwolniony !!!! :)))) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.11.02, 17:16
      W mojej szkole (państwowe liceum, podobno jedno z lepszych w Polsce) w 4-ej
      klasie kończymy książkę do FCE. Bardzo dobrze, że moi rodzice zadbali o
      edukację swojego dziecka i wysłali mnie (jeszcze we wczesnym dzieciństwie) na
      naukę języka angielskiego do bardzo dobrej szkoły prywatnej. Rok temu zdałem
      Proficiency i jestem z tego powodu niezwykle szczęśliwy. Współczuję tym
      wszystkim, dla których nauka angielskiego w szkole państwowej
      (takim "normalnym" liceum) jest jedyną możliwością poznania języka.
      Praktycznie, takim osobom zamyka się drogę do późniejszej kariery. Z tą "dosyć"
      ograniczoną znajomością języka obcego nie mają żadnych szans, aby dostać się na
      bardzo dobrą uczelnię, np. SGH (wymagane 2 języki - jeden w stopniu
      zaawansowanym, czyli np. CAE, CPE oraz jeden w stopniu "niższym"). Nie mówię
      już o potencjalnej próbie zatrudnienia. Pracodawcy wymagają obecnie płynnej
      znajomości co najmniej jednego języka. Mam dla Was jedną radę: LUDZIE !!!
      UCZCIE SIĘ I WYJEŻDŻAJCIE Z POLSKI !!!!!!!!!

      Pozdrawiam.
      • Gość: mamosz Re: A ja jestem już zwolniony !!!! :)))) IP: *.pl 15.11.02, 23:58
        Gość portalu: lucky_man napisał(a):

        > W mojej szkole (państwowe liceum, podobno jedno z lepszych w Polsce) w 4-ej
        > klasie kończymy książkę do FCE. Bardzo dobrze, że moi rodzice zadbali o
        > edukację swojego dziecka i wysłali mnie (jeszcze we wczesnym dzieciństwie) na
        > naukę języka angielskiego do bardzo dobrej szkoły prywatnej. Rok temu zdałem
        > Proficiency i jestem z tego powodu niezwykle szczęśliwy. Współczuję tym
        > wszystkim, dla których nauka angielskiego w szkole państwowej
        > (takim "normalnym" liceum) jest jedyną możliwością poznania języka.
        > Praktycznie, takim osobom zamyka się drogę do późniejszej kariery. Z
        tą "dosyć"
        >
        > ograniczoną znajomością języka obcego nie mają żadnych szans, aby dostać się
        na
        >
        > bardzo dobrą uczelnię, np. SGH (wymagane 2 języki - jeden w stopniu
        > zaawansowanym, czyli np. CAE, CPE oraz jeden w stopniu "niższym"). Nie mówię
        > już o potencjalnej próbie zatrudnienia. Pracodawcy wymagają obecnie płynnej
        > znajomości co najmniej jednego języka. Mam dla Was jedną radę: LUDZIE !!!
        > UCZCIE SIĘ I WYJEŻDŻAJCIE Z POLSKI !!!!!!!!!
        >
        > Pozdrawiam.

        Nim zaczniesz udzielać dobrych rad to poznaj realia.Na SGH nie jest wymagana
        znajomość jezyka na poziomie Proficiency ani CAE -przejrzyj testy, solidne
        FCE wystarczy.
        Nie wydziwiaj,bo FCE na koniec 4-tej klasy w panstwowej szkole to b.dobry
        poziom.Kto chce i może niech zdaje CAE lub CPE wszyscy nie muszą.Do normalnej
        komunikacji poziom Upper Intermediate wystarczy w zupelnosci.
        I jeszcze jedno, rodzice o Twoją edukację zadbali,ale z wychowaniem już gorzej
        taki brak taktu, jaki tu zaprezentowałeś dobrze o tobie nie świadczy.Pożegnamy
        Cię bez żalu.Jedż i zmywaj garnki z tym twoim Proficiency.Good Luck
        • doik Re: A ja jestem już zwolniony !!!! :)))) 16.11.02, 10:50
          No i tutaj musze sie z mamoszem nie zgodzić. Nie jestem przekonany czy FCE po
          liceum wystarczy. Coraz wiecej osób juz w gimnazjum go zdaje. A co do aspektu
          pracy to wydaje mi sie ze bez CAE lub CPE i drugiego jezyka na poziomie np.
          Zertifikat Deutsch nie masz szans na dobra prace.....
          Ale to sa tylko moje osobiste uwagi.
          pozdro Krzysiek

          P.S: Sam jestem w klasie 1 (nowego) liceum i za miesiąc zdaje FCE:)
        • Gość: lucky_man Re: A ja jestem już zwolniony !!!! :)))) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.11.02, 21:19
          Gość portalu: mamosz napisał(a):

          > Nim zaczniesz udzielać dobrych rad to poznaj realia.Na SGH nie jest wymagana
          > znajomość jezyka na poziomie Proficiency ani CAE -przejrzyj testy, solidne
          > FCE wystarczy.
          może nie jest wymagana, ale jest wskazana; gdyby każdy myślał o tym co tylko
          wystarczy, to naprawdę żylibyśmy w bardzo nieambitnym społeczeństwie

          > Nie wydziwiaj,bo FCE na koniec 4-tej klasy w panstwowej szkole to b.dobry
          > poziom.Kto chce i może niech zdaje CAE lub CPE wszyscy nie muszą.
          Zgadzam się, pod warunkiem, że komuś na tym nie zależy.

          Do normalnej
          > komunikacji poziom Upper Intermediate wystarczy w zupelnosci.
          Do normalnej komunikacji wystarczy też patyczek i nieco piasku. Znaczki mogą
          zastąpić słowa.
          > I jeszcze jedno, rodzice o Twoją edukację zadbali,ale z wychowaniem już
          gorzej
          > taki brak taktu, jaki tu zaprezentowałeś dobrze o tobie nie świadczy.
          Powiedz mi, co Ci nie pasuje w moim tekście ?? Bluźnię ?? Kogoś obgaduję ??
          Używam złych słów ?? Co więc nazywasz "taktem" ??
          Pożegnamy
          > Cię bez żalu.
          Czy dostanę od Ciebie kwiatki na lotnisku ??

          >Jedż i zmywaj garnki z tym twoim Proficiency.Good Luck
          Ktoś kiedyś powiedział: "Wolę być żebrakiem za granicą niż tu. Przecież i tak
          będę żebrakiem, a że zwiedzę jeszcze kawałek świata..."
          Wiesz, naprawdę chciałbym wyjechać z Polski, żeby zmywać garnki. Dlaczego ?? Bo
          w Polsce nie ma pracy, nawet takiej i nie jest ważne, czy ktoś ma Profa i
          studia, czy też nie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Może to Ty w końcu
          poznasz realia, ... polskie realia...
          Pozdrawiam.
          • mamosz Re: A ja jestem już zwolniony !!!! :)))) 19.11.02, 01:05
            Jak nie czujesz barku taktu w swojej wypowiedzi to niestety nie ma ci co
            tłumaczyc.A życia odCiebie sie uczyć nie będę bo obawiam sie że niewiele bym
            sie nauczyła.Miłego zmywania.
    • Gość: Zielicz Re: języki obce w liceum IP: *.polbox.pl / 213.241.34.* 10.11.02, 08:18
      Jeśli masz kablówkę albo Cyfrę + oraz magnetofon i magnetowid to wystarczy
      trochę książek i odrobina samozaparcia(oglądania programów i sluchania radia
      wyłącznie po angielsku, odsłuchiwania nagrań po parę razy itp.).Naprawdę, do
      nauczenia się języka kurs nie jest potrzebny!Wiem to po sobie, a mam CPE.
      • Gość: km Re: języki obce w liceum IP: 217.119.66.* 10.11.02, 09:22
        Gratuluję.
        Panie Profesorze
        jest absolwentem fizyki UW. Kilka lat studiów nauczyło Pana oczywiście poza
        fizyką także precyzyjnego i logicznego myślenia oraz umiejętności uczenia się.
        Podkreślam to dlatego, aby pokazać to co obydwaj wiemy - znaczenia matematyki,
        fizyki itp dla rozwoju człowieka
        Pozdrawiam
        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Warszawa
    • kalgar Re: języki obce w liceum 14.11.02, 23:38
      Ja uczęszczam do szkoły prywatnej, mam 6 h angielskiego, 4 h drugiego języka
      (niemiecki, lub francuski) i 2 h rosyjskiego. Angielski i francuski jest z
      podziałem na grupy zaawansowania (ja jestem w grupie, która w czerwcu ma zdawać
      FCE), a rosyjskiego jest jedna grupa, bo to od nas- uczniów wyszła inicjatywa
      nauki jeszcze jednego języka.
      • ssylvia1 Re: języki obce w liceum 15.11.02, 21:43
        Ha widzę, ze większości z Was mogę tylko zazdrościć!!
        Jestem w klasie językowej... mam 4h angielskiego 3 niemieckiego i 1h łaciny
        Jeśli chodzi o poziom nauczania to:
        z angielskiego jestem bardzo zadowolona wrzesień zaczynaliśmy od podstaw, ale
        nauczycielka jest bardzo wymagająca, więc żeby ,,utrzymać się na powierzchni”
        trzeba pracować (wreszcie mam mobilizacje żeby nauczyć się słownictwa, bo
        wcześniej ograniczałam się tylko do gramatyki, wiem że źle robiłam...)
        niemiecki-3h w tygodniu... stracone!!!!! Nauczycielka uczyła mnie w gimnazjum
        i w tym roku przeszła do liceum. Co mogę o niej powiedzieć? chyba tylko to, że
        jest młoda, i klasa może z nią robić dosłownie wszystko... Zadaje mało pracy
        domowej, nie robi niezapowiedzianych kartkówek, rzadko pyta... nie ma więc
        mobilizacji... Więcej uczę się na ‘’korkach”- 1h w tyg... niestety na maturę na
        poziomie rozszerzonym z niemieckiego chyba nie mam raczej co liczyć...
        łacina- nauczycielka świetna!! Szkoda że takich nie ma więcej: sporo wymaga,
        szanuje ucznia- oj mogłaby mnie uczyć niemieckiego...;-))

        dziwi mnie jednak to, że pomimo iż wybrałam nachylenie językowe najbardziej
        wymagający nauczyciele trafili mi się od przedmiotów ścisłych...Myślę że
        powinni z góry wychodzić z takiego założenia, że jeżeli ktoś wybrał taki profil
        to ‘’kariery” na medycynie raczej nie chce zrobić...
        I jeszcze jedno reforma edukacji HAHAHA poza tym, że w liceum uczymy się tylko
        przez 3 lata i mamy nowe podręczniki nie widzę żadnej różnicy. U mnie w szkole
        wiedza encyklopedyczna jest wymagana!!!! Niestety... Może u Was jest inaczej i
        nie wierzycie?? Oto przykłady:
        Klasówka z chemii- 5 zadań. Zad 1 podać symbol pierwiastka... dla kogoś takie
        zadanie może wydać się banalne, ale ja nie czuje potrzeby poznania całej
        tablicy pana Mendelejewa, nawet nie chcę wiedzieć jaki wzór ma kobalt. (już
        teraz wiem...) Po prostu uważam że wystarczy mi znajomość podstawowych
        24pierwiastów, a po to jest układ okresowy żeby z niego korzystać. Zad 2-4
        wyjaśnić pojęcia- zadania pamięciowe- pisałam ,,własnymi słowami” – oczywiście
        zrobiłam błąd, bo powinnam wyryć regułki na pamięć... dopiero w zad5 można było
        wykazać się inwencją- zadanie na myślenie przynajmniej to miałam
        dobrze....skutek jaki ocena dopuszczająca
        Najbardziej dobiła mnie jednak ostatnia klasówka z biologii gdzie było pytanie
        czy do prawda czy fałsz ze w 1 mm sześciennym skóry znajduje się od 40000-
        150000 białych krwinek.... zobaczyłam to pytanie i osłupiałam... zadałam sobie
        pytanie: CZY JA JESTEM W BIOL-CHEMIE??
        Może pomyślicie że jestem przewrażliwiona... ale cóż liczyłam na coś więcej,
        przeliczyłam się jednak....


        pozdrawiam
        Sylwia
Pełna wersja