Niesprawiedliwość nauczycieli

01.06.03, 21:18
Pewnie spotkaliście się już kiedyś z tym.
Ja doświadczam tego regularnie, większość nauczycieli się na mnie "uwzięłą" i
nie chodzi tu o mnie, naprawdę!!! Oni po prostu traktują mnie inaczej niż
resztę!!! Przykład, angielski, inni przy pytaniu dostają do przetlumaczenia
np. jak masz na imię, a ja dostaję zadanie opowiedzenia o swojej rodzinie
łącznie z psem, kotem i chomikiem:)
Mam nadzieję że odezwie się ktoś kto potwierdzi podobne zachowanie
nauczycieli.
Nie bójmy się walczmy !!!
    • Gość: sgr Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 22:11
      idź się lecz człowieku. Z Tobą chyba na przwdę jest coś nie tak.
    • Gość: Okapi Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: 80.51.131.* 03.06.03, 20:48
      Moim zdaniem powinnas/powinienes sie cieszyc ze tak jest. Zapewne uwazaja ze
      jestes za madry/madra na teakie pytania.=)
      • Gość: sgr Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 22:31
        Z Tobą też chyba coś nie tak...
        • saintkid Re: Niesprawiedliwość nauczycieli 05.06.03, 12:25
          Dla sgr.
          Słuchaj ciekawi mnie dlaczego tak piszesz.
          Może zamiast takich komentarzy napiszesz coś do żeczy
          daj argumenty
          wypowiedz się normalnie zamiast tylko krytykować!!!
          • mamosz Re: Niesprawiedliwość nauczycieli 05.06.03, 22:29

            Do RZECZY wypowiadam się-nikt się na ciebie nie uwziął tylko po prostu
            zauważyli,że mas przynajmniej jedna półkulę mózgową czynną i usiłują utrzymac
            ja w tym stanie.Jak wiesz zapewne, organa nie używane zanikają.Więc zamiast
            martwić się wirtualnie, ciesz się,że nie uwazają Cię za warzywo. Pozdrawiam
            ciepło.Zresztą zaraz wakacje i nie bedziesz musial na żadne głupie pytania
            odpowiadać:D
          • Gość: stefan Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.crowley.pl 06.06.03, 13:05
            W szkole nie ma sprawiedliwości. A także nie było i nie będzie. Nie da się
            całkiem zobiektywizować oceniania i poziomu wymagań chyba, że wymienimy żywych
            nauczycieli na automaty. W swojej karierze szkolnej często balansowałem między
            stanami euforii („ale mi się upiekło”) i depresji („znowu się na mnie uwzięli).
            To tyle tytułem obrony nauczycieli. A teraz z drugiej beczki. Zdarzają się
            oczywiście przypadki patologiczne, gdy nauczyciel rzeczywiście dopina się do
            ucznia (sam parę widziałem). I dla takich nauczycieli nie ma miejsca w szkole.
            Jedyny problem polega na tym, by w najbliższej przyszłości głosować na takich
            przedstawicieli narodu, którzy obiecają wprowadzenie zdrowych zasad
            funkcjonowania do oświaty. Wystarczy tylko tyle (i aż tyle), by zminimalizować
            występowanie takich na przykład patologii.

            P.S. A swojemu nauczycielowi angielskiego do dziś jestem wdzięczny, choć w
            szkole nie raz miałem ochotę skoczyć mu do gardła.
            • n-l Re: Niesprawiedliwość nauczycieli 06.06.03, 22:21
              Gość portalu: stefan napisał(a):

              > Jedyny problem polega na tym, by w najbliższej przyszłości głosować na takich
              > przedstawicieli narodu, którzy obiecają wprowadzenie zdrowych zasad
              > funkcjonowania do oświaty. Wystarczy tylko tyle (i aż tyle),
              > by zminimalizować występowanie takich na przykład patologii.

              Wyspa na której wszystko się wyjaśnia.
              Tu można stanąć na gruncie dowodów.
              Krzaki aż uginają się od odpowiedzi.
              Rośnie tu drzewo Słusznego Domysłu
              o rozwikłanych wiecznie gałęziach.
              Olśniewająco proste drzewo Zrozumienia
              przy źródle, co się zwie Ach Więc To Tak.
              Im dalej w las, tym szerzej się otwiera
              Dolina Oczywistości.
              Jeśli jakieś zwątpienie, to wiatr je rozwiewa.
              Echo bez wywołania głos zabiera
              i wyjaśnia ochoczo tajemnice światów.
              W prawo jaskinia, w której leży sens.
              W lewo jezioro Głębokiego Przekonania.
              Z dna odrywa się prawda i lekko na wierzch wypływa.
              Góruje nad doliną Pewność Niewzruszona.
              Ze szczytu jej roztacza się Istota Rzeczy.
              Mimo powabów wyspa jest bezludna,
              a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
              bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.
              Jak gdyby tylko odchodzono stąd
              i bezpowrotnie zanurzano się w topieli.
              W życiu nie do pojęcia.


              Wisława Szymborska "Utopia" ;-)))
              • Gość: stefan Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.crowley.pl 09.06.03, 11:43
                n-l napisał:

                > Gość portalu: stefan napisał(a):
                >
                > > Jedyny problem polega na tym, by w najbliższej przyszłości głosować na tak
                > ich
                > > przedstawicieli narodu, którzy obiecają wprowadzenie zdrowych zasad
                > > funkcjonowania do oświaty. Wystarczy tylko tyle (i aż tyle),
                > > by zminimalizować występowanie takich na przykład patologii.
                >
                > Wyspa na której wszystko się wyjaśnia.
                > Tu można stanąć na gruncie dowodów.
                > Krzaki aż uginają się od odpowiedzi.
                > Rośnie tu drzewo Słusznego Domysłu
                > o rozwikłanych wiecznie gałęziach.
                > Olśniewająco proste drzewo Zrozumienia
                > przy źródle, co się zwie Ach Więc To Tak.
                > Im dalej w las, tym szerzej się otwiera
                > Dolina Oczywistości.
                > Jeśli jakieś zwątpienie, to wiatr je rozwiewa.
                > Echo bez wywołania głos zabiera
                > i wyjaśnia ochoczo tajemnice światów.
                > W prawo jaskinia, w której leży sens.
                > W lewo jezioro Głębokiego Przekonania.
                > Z dna odrywa się prawda i lekko na wierzch wypływa.
                > Góruje nad doliną Pewność Niewzruszona.
                > Ze szczytu jej roztacza się Istota Rzeczy.
                > Mimo powabów wyspa jest bezludna,
                > a widoczne po brzegach drobne ślady stóp
                > bez wyjątku zwrócone są w kierunku morza.
                > Jak gdyby tylko odchodzono stąd
                > i bezpowrotnie zanurzano się w topieli.
                > W życiu nie do pojęcia.
                >
                >
                > Wisława Szymborska "Utopia" ;-)))


                Wiem, wiem, tylko tak sobie napisałem. Tak naprawdę to pora kuć kosy na sztorc
                i pod Ministerstwo Edukacji;-)
                • Gość: zoola Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.Pohybel.Com 11.06.03, 18:45
                  to co teraz napisze nie odnosi się do samego faktu niesprawiedliwości
                  nauczycieli, ale niesprawiedliwości w szkole.

                  U nas, w gimnazjum, jest zwyczaj tzw "stypendium", czyli jednorazowej
                  niewielkiej (ale fakt że jest) nagrody pieniężnej dla uczniów Z NAJWYŻSZYMI
                  ŚREDNIMI (specjalnie tu podkreślam),ale nie jest to jenoznaczne z
                  NAJMĄDRZEJSZYCH. Nie chodzi tu bezpośrednio o mnie, więc powinnam być
                  bezstronna:
                  W naszym roczniku dyrektor stworzył klasy lepsze i gorsze, nie lepszych z
                  gorszymi, ale wybrał lepszych, i gorszych i na tej podstawie stworzył klasy.
                  Oczywiście jak łatwo się domyślić w tych lepszych więcej wymagają, mamy innych
                  nauczycieli (wielu z liceum). Moja koleżanka ma średnią 5,30 (około) z tej
                  najlepszej klasy. Jest inna która (nie mówię że głupia, ale na pewno nie aż tak
                  mądra jak tamta- za to moge sobie nawet dac rękę uciąć) trafiła do gorszej
                  klasy, w której taki średni uczeń ma dobrą średnią- i dziewczyna ma - 5,6 ...
                  Narazie nie jest powiedziane czy jakiekolwiek stypendium w tym roku będzie, ale
                  jak będzie, to oczywiście, można się spodziewać że dostanie je ta druga.
                  Nie narzekam - bo wole być w tej lepszej klasie z mniejszą średnią, niż gorszej
                  z 6,0 ... Ale naprawde ta koleżanka bardziej zasługuje na jakąkolwiek nagrodę.

                  to taki mały "przerywnik" :)
                  • Gość: Zielicz Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: 213.241.34.* 12.06.03, 07:38
                    Masz jakiś pomysł na pomiar tego, co nazywasz mądrością? Są rózne szkoły,
                    zwłaszcza średnie, i najlepszy uczeń ew jednej byłby najsłabszym w innej. To co-
                    przydzielić te stypendia tylko niektórym szkołom? Skądinąd na dł€ższą metę
                    pobyt w dobrej szkole się o płaci mimo nizszej średniej i braku stypendium!
                    • Gość: zoola Re: Niesprawiedliwość nauczycieli IP: *.Pohybel.Com 13.06.03, 15:22
                      nie, nie mam żadnego pomysłu... po prostu wiem, że tak musi być, choć się z
                      tym nie zgadzam. Owszem nie da się zmierzyć mądrości, chyba że jakieś egzaminy
                      albo co- ale to i tak nie zawsze jest dobre. Po prostu uważam że co innego 6
                      na koniec za wiedze, którą pokazujesz przez cały rok, a co innego 6 , które
                      dostajesz głównie za plakaty project( choć nie mówie że osoba co robi plakaty
                      się nie napracowała) to co innego.
                      A co do lepszych i gorszych szkół, klas, to jak już mówiłam, wole iść do tej
                      lepszej więcej umieć, choć mieć gorsze oceny- to jest chyba oczywiste :)
    • unsatisfied6 Re: Niesprawiedliwość nauczycieli 11.06.03, 19:02
      saintkid napisał:

      > Pewnie spotkaliście się już kiedyś z tym.
      > Ja doświadczam tego regularnie, większość nauczycieli się na mnie "uwzięłą" i
      > nie chodzi tu o mnie, naprawdę!!! Oni po prostu traktują mnie inaczej niż
      > resztę!!! Przykład, angielski, inni przy pytaniu dostają do przetlumaczenia
      > np. jak masz na imię, a ja dostaję zadanie opowiedzenia o swojej rodzinie
      > łącznie z psem, kotem i chomikiem:)
      > Mam nadzieję że odezwie się ktoś kto potwierdzi podobne zachowanie
      > nauczycieli.
      > Nie bójmy się walczmy !!!
      Ja walczyłem i przegrałem . Media Cię nie poprą , rodzice nie będą się narażać.
      Zrobią z Ciebie "wroga szkoły" .
Pełna wersja