Gość: Stas IP: *.73.184.2.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.07.03, 04:28 Rozlegle tereny? W Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roxie Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.ny325.east.verizon.net 03.07.03, 05:22 Dlaczego az takie zaskoczenie poludniem? Przeciez poludnie od dawna jest bogatsze i bardziej zurbanizowane od polnocy. Prawda ze Sanok to nie Gdansk, ale zarowno Wroclaw jak i Krakow, a takze - choc inny maja stereotyp - Katowice, sa (srednio) wiekszymi centrami nauki i kultury niz Szczecin, Trojmiasto, i Bialystok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faciu Te powiaty to też sld-owska ostoja.... IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 07:17 To teraz juz wiem dlaczego mogę znależć wspólny język z tymi ze wschodu, Krakowa, Śląska..A ludzie z północy są jacyś troche dziwni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emhyr Re: Te powiaty to też sld-owska ostoja.... IP: 62.148.79.* 03.07.03, 07:35 Gość portalu: faciu napisał(a): > To teraz juz wiem dlaczego mogę znależć wspólny język z tymi ze > wschodu, Krakowa, Śląska..A ludzie z północy są jacyś troche > dziwni Nie chce cie martwic ale ci z polnocy to tez ci ze wschodu wiec z jednymmi sie dogadujesz a z innymi nie? przypomne akcje "Wisle" z lat 40tych a zrozumiesz kto mieszka na polnocy i na zachodzie. Mapa edukacyjna przeklada sie w Wielkopolsce prawie idealnie z granica na Noteci, ktora byla nasza przedwojenna granica kraju. Poza tym nie wierze w uczciwosc szkol pierwszego szczebla, sam pamietam jak naciagano wyniki przed kuratoriium w mojej podstawowce przez pomaganie uczniom podczas pisania testow i nikt mi nie powie ze teraz tak nie jest. Takie badania nie wiem komu sluza chyba CBOSowi, lub mediom, mnie one nic nie mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faciu Re: Te powiaty to też sld-owska ostoja.... IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 08:59 Gość portalu: emhyr napisał(a): > Gość portalu: faciu napisał(a): > > > To teraz juz wiem dlaczego mogę znależć wspólny język z tymi > ze > > wschodu, Krakowa, Śląska..A ludzie z północy są jacyś troche > > dziwni > Nie chce cie martwic ale ci z polnocy to tez ci ze wschodu wiec > z jednymmi sie dogadujesz a z innymi nie? przypomne > akcje "Wisle" z lat 40tych a zrozumiesz kto mieszka na polnocy i > na zachodzie. Mapa edukacyjna przeklada sie w Wielkopolsce > prawie idealnie z granica na Noteci, ktora byla nasza > przedwojenna granica kraju. Poza tym nie wierze w uczciwosc > szkol pierwszego szczebla, sam pamietam jak naciagano wyniki > przed kuratoriium w mojej podstawowce przez pomaganie uczniom > podczas pisania testow i nikt mi nie powie ze teraz tak nie > jest. Takie badania nie wiem komu sluza chyba CBOSowi, lub > mediom, mnie one nic nie mowia. ha ale to było ponad 50 lat temu, tak że obecnie niewiele mają wspólnego z kresami...Są po prostu wyrwani z tradycji, kultury, itp. Wyjątkiem jest tylko Sląsk z Wrocławem na czele..Lwowiaki to były mądre ludzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris P. Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.wmmv.put.poznan.pl 03.07.03, 07:50 Widać jak na dłoni gdzie jest elektorat SLD. A więc widać jak na dłoni dlaczego pani Łybacka robi wszystko by poziom edukacji był wyrównany - oczywiście w dół. Bo to się przekłada na elektorat. Im ciemniejsze społeczeństwo tym chętniej głosuje na SLD i dziłacze tej partii bardziej to społeczeństwo mają w dupie (patrz afery w Suwałkach, Olsztynie, Gdańsku, Bydgoszczy, Słupsku - taki przykład). To jest rzeczywisty powód dlaczego pani Łybacka w pierwszej kolejności wycofała nową maturę - też miała być oceniana obiektywnie i wyszłoby to samo. Przy okazji mamy dowód jak pracują nauczyciele. Proponuję nową nazwę zastępczą dla SLD już nie postkomuna, teraz to: SLD - partia ciemności (ładniej tak niż partia ciemnoty jak być powinno), niestety przekłada się to także na poziom polityków i rządzenia (patrz Łybacka, Pol, Łapiński, Piechota, Kalinowski, Lepper i jego spółka, Czarzasty, Wiatr, ... Miller). Jak tego nie powstrzymamy to Polacy będą pariasami Europy bez szans na lepsze życie - takie wejście do Unii chce nam zafundować Miller z Łybacką i spółką. Podobno Miller po ichnim kongresie miał zmądrzeć (w jaki sposób? - skąd taka szybka kuracja jak wywalili Balickiego?) - tylko czy to się przełoży na wywalenie z edukacji jej największego szkodnika - Łybackiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Auchan z RM Gdańsk ostoją SLD?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 10:01 Gość portalu: Kris P. napisał(a): > Widać jak na dłoni gdzie jest elektorat SLD. A więc widać jak na > dłoni dlaczego pani Łybacka robi wszystko by poziom edukacji był > wyrównany - oczywiście w dół. Bo to się przekłada na elektorat. > Im ciemniejsze społeczeństwo tym chętniej głosuje na SLD i > dziłacze tej partii bardziej to społeczeństwo mają w dupie (patrz > afery w Suwałkach, Olsztynie, Gdańsku, Bydgoszczy, Słupsku - taki > przykład). To jest rzeczywisty powód dlaczego pani > Łybacka w pierwszej kolejności wycofała nową maturę - też miała > być oceniana obiektywnie i wyszłoby to samo. Przy okazji mamy > dowód jak pracują nauczyciele. Proponuję nową nazwę zastępczą dla > SLD już nie postkomuna, teraz to: SLD - partia ciemności (ładniej > tak niż partia ciemnoty jak być powinno), niestety przekłada się > to także na poziom polityków i rządzenia (patrz Łybacka, Pol, > Łapiński, Piechota, Kalinowski, Lepper i jego spółka, Czarzasty, > Wiatr, ... Miller). Jak tego nie powstrzymamy to Polacy będą > pariasami Europy bez szans na lepsze życie - takie wejście do > Unii chce nam zafundować Miller z Łybacką i spółką. Podobno > Miller po ichnim kongresie miał zmądrzeć (w jaki sposób? - skąd > taka szybka kuracja jak wywalili Balickiego?) - tylko czy to się > przełoży na wywalenie z edukacji jej największego szkodnika - > Łybackiej? - co do reszty zgoda ale nie Gdańsk!! Gdańsk to twierdza Platfusów!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forumowicz Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.zydowce.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 21:15 Pewno co nieco się zagalopowałeś. Wnioski są mocno wydumane. Fakt, że elektorat Millera czy Leppera jest najmniej wykształconym elektoratem w Polscenie nie przekłada się automatycznie na stan wykształcenia młodzieży. Zresztą te dzieci jeszcze nie mają prawa głosu. Ale ja chciałem dorzucić tu pewne spostrzeżenie. Zauważyłem mianowicie, że w Zachodniopomorskim prawie w każdej wsi, nawet tej najmnieszej, już stoi lub jest w budowie kościół. Natomiast szkół podstawowych w gminie jest nie więcej niż jedna lub wcale. Tej społecznośći nie zależy na przyszłości potomstwa. Oni są zbyt zajęci swym odkupieniem(?) aby myśleć (czy jeszcze potrafią myśleć?)o swych dzieciakach czy wnukach. Ci ludzie upatrują swego szczęścia już tylko po Tamtej Stronie. Smutne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
waldi123 Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 03.07.03, 22:12 anliza takich, a nie innych wynikow egzaminow zewnetrznych wymaga duzo czasu i miejsca - forum nie jest chyba odpowiednie na to. Nasuwa sie przede wszystkim pytanie co robia wladze oswiatowe i samorzadowe zeby zminiac ta sytuacje ? Mieszkam akurat "na ciemnym" zachodzie, co wynika z moich obserwacji. Brakuje zajec pozalekcyjnych dla mlodziezy, zajec wyrownawczych ponoc nie ma na to pieniedzy. Wiadomo jakie wyniki osiaga sie w przepelnionych klasach po 34 uczniow, a tego zadaja samorzady zeby oszczedzac. Dla samorzadow prowadzacych szkole nie liczy sie dydaktyka i poziom nauczania, a tylko oszczednosci finansowe. na glowie staje sie aby szkola byla bardzo tania w utrzymaniu. Przycina sie budzety szkol, oszczedza sie na wszystkim na czym tylko mozna. Efekt - wyniki egzaminow. Smiem twierdzic, ze jeszcze wieksza dysproporcja bedzie po pierwszych zewnetrznych egzaminach maturalnych. To bedzie rozpacz. Biedne szkoly powiatowe i te z duzych bogatych miast. W jednych nie ma srodkow na zadne zajecia dodatkowe, kolka itp. Powiaty tna budzety szkol, nie przekazuja wystarczajacych srodkow, nawet na oplaty zwiazane z utrzymaniem budynkow. Zero dodatkow motywacyjnych dla dobrze pracujacych nauczycieli itd. mozna mnozyc przyklady. Tak jest niestety w szkoalch na zachodzie kraju, tak sie tam stawia na edukacje. Nie chce byc prorokiem, ale najgorsze dopiero przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikos Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.pzl.swidnik.pl / 172.20.6.* 03.07.03, 08:01 i tu wychodzi najaw cala prawda o tej rzekomej wyzszosci zachodu Polski nad wschodem - faktycznie zachod ma lepsza infrastrukture, po Niemcach, ktorzy ja zbudowali, ale serce intelektualne kraju jest w dawnym centrum, czyli obecnym wschodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.vf.shawcable.net 03.07.03, 08:11 Czy ktos moze wie, jakie wyksztalcenie ma Krystyna Lybacka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris P. Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.wmmv.put.poznan.pl 03.07.03, 09:51 Gość portalu: Dorota napisał(a): > Czy ktos moze wie, jakie wyksztalcenie ma Krystyna Lybacka? Jest doktorem matematykiem spec statystyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris P. Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.wmmv.put.poznan.pl 03.07.03, 09:44 Gość portalu: nikos napisał(a): > i tu wychodzi najaw cala prawda o tej rzekomej wyzszosci zachodu > Polski nad wschodem - faktycznie zachod ma lepsza > infrastrukture, po Niemcach, ktorzy ja zbudowali, ale serce > intelektualne kraju jest w dawnym centrum, czyli obecnym > wschodzie. Takie rozumowanie jest mało mądre. Po wojnie na te północne i zachodnie tereny przesiedlono zabugowców, ludzi z Podlasia, i ofiary akcji "Wisła" więc według tego rozumowania winno tam być z poziomem edukacji najlepiej. Serce intelektualne Polski jest tam gdzie ludzie czują się u siebie, a na tych północno-zachodnich terenach oni ciągle w podświadomości mieszkają na walizkach stąd łatwo było ich "zagospodarować" w PGR-y, uzależnić od "władzy ludowej" i dlatego tam jest najstabilniejszy elektorat SLD-owców, i najmniejszy nacisk rodziców na to by dzieci chciały się uczyć (po co - jak przyjdą Niemcy i ich wywalą, władza ludowa zawsze im wszystko dawała - bo tu dużo gospodarki "uspołecznionej" czyli niczyjej więc jak potrzeba wystarczy sobie zabrać). PZPR-owcy wychowało tam społeczeństwo, którym się należy, a ktore jest bezwolne i nie potrafi się zatroszczyć o własną przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 08:15 Ja jestem z płn-wsch i podejrzewam że być może na zachodzie "frajerzy" mniej ściągają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Ściągowa Mapa Polski IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 08:22 niech ktoś ( Wyborcza) w końcu zrobi ściągową mapę Polski, bowiem w szkołach egzaminy to w większości ściąganie, Ściąganie to zmarnowane pieniądze ,to polski sport to polskie ustawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.polpharma.com.pl / 10.0.4.* 03.07.03, 09:05 ciekawa korelacja z wynikami referendum unijnego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mari glupsi bogaci... IP: 145.228.43.* 03.07.03, 09:14 uwazam, ze przyczyna takich wynikow moze byc wlasnie lepsza sytuacja materialna pn-zachodu... po prostu bogatsi nie musza sie az tak bardzo starac... spojrzcie na poziom wyksztalcenia w krajach bogatych... ja mialam okazje zaobserwowac Holandie, Francje, Niemcy i USA i musze powiedziec, ze niejednokrotnie bylam zszokowana niskim poziomem wiedzy mieszkancow tych krajow... We Francji dorosla kobieta zapytala mnie: a skad wiem, ze we Francji sa Pireneje, w Stanach: czy Polska lezy w Grecji, w Holandii: czy Polska lezy kolo Turcji i czy mamy prad, a w Niemczech ludzie nie maja pojecia kiedy narodzil sie Chrystus (juz pomijam watek religijny tego pytania, ale przeciez trzeba wiedziec na czym bazuje nasz kalendarz...). tak wiec mnie te wyniki nie dziwia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kllk Re: glupsi bogaci... IP: *.cec.eu.int 03.07.03, 10:59 Gość portalu: mari napisał(a): > uwazam, ze przyczyna takich wynikow moze byc wlasnie lepsza sytuacja materialna > pn-zachodu... po prostu bogatsi nie musza sie az tak bardzo starac... spojrzcie na poziom wyksztalcenia w krajach bogatych... ja mialam okazje > zaobserwowac Holandie, Francje, Niemcy i USA i musze powiedziec, ze > niejednokrotnie bylam zszokowana niskim poziomem wiedzy mieszkancow tych > krajow... We Francji dorosla kobieta zapytala mnie: a skad wiem, ze we Francji > sa Pireneje, w Stanach: czy Polska lezy w Grecji, w Holandii: czy Polska lezy > kolo Turcji i czy mamy prad, a w Niemczech ludzie nie maja pojecia kiedy > narodzil sie Chrystus (juz pomijam watek religijny tego pytania, ale przeciez > trzeba wiedziec na czym bazuje nasz kalendarz...). tak wiec mnie te wyniki nie > dziwia... No i to jest wlasnie jeden z problemow naszego kraju - mitomania. Polskie szkolki sa dobre bo w Ameryce dzieci mniej wiedza o Polsce (tak jakby bylo im to do czegokolwiek potrzebe). Natomiast zupelnie pomija sie to, ze polskie szkoly wciskaja dzieciom kupe gowna do glow, a faktyczny poziom intelektualny Polakow jest taki ze trzeba bylo zmieniac BANALNE formularze do uproszczonego postepowania cywilnego. Pomijajac to, ze w kwestiach waznych tzn. patriotyzmu, uczciwosci i swiadomosci tego co dzieje sie wokol Polacy to stado baranow. Wine oczywiscie ponosza za to tabuny przyglopow w ministrstwie edukacji i panie i panowie Obywatele ktorym imponuje to, ze w polskich szkolach wtlacza sie (powodujac frustracje i marnujac czas a takze pieniadze podatnikow) dzieciom cykl rozwojowy glonow, albo kaze wkuwac jakies zupelnie dziwaczne wierszyki sprzed 400 lat. Teza pt. "glupsi bogaci" jest tylez zalosna co nieprawdziwa - wystarczy spojrzec na liczbe patentow w "glupich" bogatych krajach i "biednej" arcy-madrej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodi Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.pwn.com.pl 03.07.03, 09:23 Z perpspektywy Polski - tak, rozległe. Z perspektywy Syberii może nie tak bardzo. Mówimy chyba jednak o tym pierwszym. Ironia zbędna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleks Przekręt z woj. mazowieckim IP: *.ae.poznan.pl 03.07.03, 09:23 Proszę zwrócić uwagę na mapę. Województwo mazowieckie ma lepsze kolory za gorsze wyniki niż reszta kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KosiB Re: Przekręt z woj. mazowieckim IP: *.kra.cdp.pl, 03.07.03, 09:42 no bo przeciez na pierwszy rzut oka nie moze odbiegac od reszty, a komu chcialoby sie na wczytywanie w legende..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Przekręt z woj. mazowieckim IP: *.cntk.pl / 192.168.3.* 03.07.03, 10:58 Gość portalu: KosiB napisał(a): > no bo przeciez na pierwszy rzut oka nie moze odbiegac od reszty, a komu > chcialoby sie na wczytywanie w legende..... Nam inżynierom :)) A jak jeszcze komuś to też pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Infografika-z lupa trzeba to czytac. IP: *.bibliothek.uni-wuerzburg.de 03.07.03, 10:03 Zawsze to samo, Infografika nie do przeczytania !!! Reklamy natomiast moze nawet slepy przeczytac. Chca oni w gazecie nas informowac czy tez robia wszystko zeby nam sie to nie udalo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edu Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: 158.75.14.* 03.07.03, 10:48 Ludzie nie ekscytujcie się. Po waszych komentarzach widac, ze niewiele wiecie o tych egzaminach. Co sa za różnice 1-3 pkt. to przecież o nieczym nie świadczy, ze ktoś zdobył 23, 7 i jest niżej średniej i zdobył 26,3 i jest wyżej średniej. To śa tylko niecałe 3 pkt. i co te 2,6 punkta ma decydowac o tym zeby obrażac setki ludzi. ze są gorsi lub lepsi. porównajcie mape bezrobocia z tymi mapami oraz mapy z ubiegłego roku. Okazuje sie ze ten znienawidzony zachód nadgania a wschód nieco spada.Bardzo dobrze ze wschód tak świetnie się edukacyjnie rozwija moze doczekamy ze za 10-20 lat rolników będzie 5% jak w większości krajów Europy a nie jak w Afryce 30%. I wtedy bedzie lepiej sami zobaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Cogito Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 12:59 Gość portalu: edu napisał(a): > Ludzie nie ekscytujcie się. Po waszych komentarzach widac, ze > niewiele wiecie o tych egzaminach. Co sa za różnice > 1-3 pkt. to przecież o nieczym nie świadczy, ze > ktoś zdobył 23, 7 i jest niżej średniej i zdobył 26,3 i jest > wyżej średniej. To śa tylko niecałe 3 pkt. i co te 2,6 punkta ma > decydowac o tym zeby obrażac setki ludzi. ze są gorsi lub lepsi. 1. Małe różnice są rezultatem złego doboru pytań. Testy sprawdzające poziom wiedzy delikwenta trzeba umieć układać! Jeśli różnice między średnią a najlepszym i najgorszym województwem są małe, to znaczy, że testy są źle ułożone. Rozrzut wyników powinien być odpowiednio duży, bo tylko wtedy taki test pełni rolę pomiarową. Nasi "fachowcy" od edukacji to cienkie bolki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos Co robić? IP: *.chemd.amu.edu.pl 03.07.03, 10:52 Zakładając, że wyniki są rzetelne, widać jednak różnice w poziomie wiedzy i dobrze, że takie narzędzie w ogóle mamy. Jest to jeden z pozytywów reformy oświaty. Teraz należy wyciągnąć z tego wnioski. Inne niż korelacja z wynikami takich czy innych wyborów i referendów (chociaż to też jest niewątpliwie ciekawe i dodaje ducha myślącej mniejszości). Chodzi mianowicie o to, żeby wyniki poprawić. Przede wszystkim tam, gdzie są kiepskie, chociaż tam gdzie one są w miarę dobre, mogą być jeszcze lepsze. Naprawdę lepsze rezultaty osiągniemy dopiero wtedy, gdy na oświatę znajdzie sie więcej pieniędzy. I nie przyjmuję do wiadomości, że ich nie ma. Jest to głównie kwestia ustawienia priorytetów. Pieniądze powinny iść w pierwszej kolejności na zmniejszenie liczebności klas i zwiększenie uposażeń nauczycieli, przy czym należy zadbać o jakość nauczycieli. System motywacyjny, jaki wprowadziła reforma rządu Buzka, nie jest może idealny, ale jest jakąś propozycją godną szerszego wprowadzenia. Ale mapa pozwala na wyciągnięcie wniosku, że jakość wiedzy zależy nie tylko od pieniędzy. Myślę, że może to być kwestia - motywacji (zwłaszcza uczniów, ale też i nauczycieli i rodziców)i - egzekwowania wiedzy. Myślę, że w bogatszych rodzinach motywacja może być słabsza, bo nie odczuwa się dotkliwie konieczności poprawy bytu, a równocześnie dzieci mają dużo możliwości nienajkorzystniejszego wykorzystania czasu (gry komputerowe, video). Ale prawdziwym problemem jest brak motywacji w rodzinach biednych. Podejrzewam, że po pierwsze - zarówno dzieci jak i rodzice nie wierzą, że edukacja pozwoli na wyjście z zaklętego kręgu biedy, a po drugie - często nie ma pieniędzy na książki, pomoce naukowe, wycieczki, a przede wszystkim na dalsze kształcenie. W tym kontekście należy się przyjrzeć kosztom kształcenia ponoszonym przez rodziny. Kupiliśmy ostatnio komplet książek dla naszego syna do pierwszej klasy za 60 zł tylko na pierwszy semestr. Większość tego są to zeszyty do wypełnienia z instrukcjami lub materiały na wycinanki. Być może moja wyobraźnia porusza się w innych obszarach, niż wyobraźnia decydentów. Wydaje mi się w każdym razie, że komplet książek do pierwszej klasy można by śmiało zredukować do jednej - dwóch (na rok szkolny, nie - semestr!), resztę z powodzeniem mogą zastąpić zeszyty. Nawiasem mówiąc, uważam, że koncepcja "wolnego" rynku podręczników, na którym zakup zależy od uznania nauczyciela, nie sprawdziła się. Pomijając kwestię ewentualnej korupcji lub chociażby podejrzen o korupcję, mnogość podręczników jest taka, że nie wierzę, że przeciętny nauczyciel jest w stanie dokonać optymalnego wyboru. Należy chyba poprzestać na jednym podręczniku do każdego przedmiotu w poszczególnych klasach w skali kraju, a jego akceptacji powinna dokonać specjalna komisja - chyba jednak na szczeblu ministerialnym, choć mogę sobie wyobrazić także np. komisję wybieraną przez samorządy nauczycieli, w drodze konkursu. Jeżeli chodzi o motywację, widzę tu dużą rolę dla psychologów szkolnych (niekoniecznie bezpośrednio, może być to działanie poprzez nauczycieli; powinno ono objąć także rodziców), a także dla środków komunikacji społecznej, przede wswzystkim telewizji. Jeśli chodzi o egzekwowanie wiedzy, właśnie ogólnopolskie sprawdziany mogą zachęcić do poprawy w tej dziedzinie. Choćby ze względów ambicjonalnych, ale może powinny iść za tym jakieś motywacje finansowe? Może jednak trzeba też ciągle przekonywać samych nauczycieli do podstawowej zasady pedagogiki: ważny jest sposób przekazywania wiedzy i jej zakres, ale jeszcze ważniejsze jest jej egzekwowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Cogito Re: Co robić? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 12:52 Gość portalu: Lykos napisał(a): > po pierwsze - zarówno dzieci jak i rodzice nie wierzą, że > edukacja pozwoli na wyjście z zaklętego kręgu biedy, a > po drugie - często nie ma pieniędzy na książki, pomoce naukowe, > wycieczki, a przede wszystkim na dalsze kształcenie. Jeśli rodzice w to nie wierzą, to nie wolno wydawać na to pieniędzy z budżetu. Pomagać trzeba tym, którzy sami chcą sobie pomóc. > Jeśli chodzi o egzekwowanie wiedzy, właśnie ogólnopolskie > sprawdziany mogą zachęcić do poprawy w tej dziedzinie. Choćby > ze względów ambicjonalnych, ale może powinny iść za tym jakieś > motywacje finansowe? Może jednak trzeba też ciągle przekonywać > samych nauczycieli do podstawowej zasady pedagogiki: ważny jest > sposób przekazywania wiedzy i jej zakres, ale jeszcze > ważniejsze jest jej egzekwowanie. To są sprawy wałkowane od dziesięcioleci we wszystkich krajach rozwiniętych. W Polsce to nowość, bo system edukacyjny i sposoby sprawdzania jakości edukacji są archaiczne. Przy okazji: czemu nikt nie mówi, że testy chyba są źle ułożone, jeśli rozrzut wyników jest niewielki? Przecież to jest elementarne: w źle ułożonym teście różnice między najlepszymi, a najgorszymi są nieduże. W tych województwach, które gorzej wypadły, mówi się, że przecież różnice między nimi, a najlepszymi są małe. Tymczasem to świadczy o złym spreparowaniu pytań. W skali od 0 do 100 różnice punktowe między najlepszym województwem a najgorszym powinny wynosić jakieś 30 punktów (szczegóły do ustalenia). Radzę zapoznać się z raportem jednej z organizacji międzynarodowych, opublikowanym parę dni temu. Badano czytelnictwo dzieci i młodzieży i umiejętność analizowania czytanych tekstów. Polska znalazła się na samym końcu. Dlaczego? Polska szkoła każe wkuwać, egzekwuje, ale nie pomaga w myśleniu. Ślepa dyscyplina. Egzekwowanie, dyscyplina - to ślepy zaułek, do niczego nie prowadzi. Sprzyja tylko oszustwom, ściąganiu i zniechęca do myślenia. Mam do czynienia ze studentami na co dzień. Jestem przerażony ich bezmyślnością, brakiem elementarnych odruchów intelektualnych, podstawowych umiejętności analitycznych (nie rozumieją najprostszych tekstów). Tym wszystkim, którzy się łudzą, że w kraju będzie lepiej tylko dlatego, że starsze pokolenie zastąpią młodzi, lepiej wykształceni, mówię: oni mają więcej dyplomów i żadnej przewagi intelektualnej nad starszym pokoleniem. Polska staje się krajem bezmózgowców z dyplomami. Chciałbym zobaczyć pełne wyniki: jak było w niewielkich miastach powiatowych - prawdopodobnie wyniki były dobre, często pewnie lepsze niż w wielu dużych miastach. Mówienie o pieniądzach, że niby bogatsi nie muszą się tak bardzo uczyć, jest kompletną bzdurą. Bogaci w Polsce? Gdzie? Co to znaczy bogaty w Polsce? Tak można by powiedzieć np. o Stanach Zjednoczonych, które mają kłopoty ze swoim systemem edukacyjnym (w szkołach podstawowych i średnich, ale nie na uczelniach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lykos Re: Co robić? IP: *.chemd.amu.edu.pl 03.07.03, 14:59 Na ogół się zgadzam, mam też podobne doświadczenia z młodymi ludźmi. Odnośnie niewielkiej różnicy poziomów między województwami nie byłbym taki podejrzliwy. Być może odgrywa tu rolę prawo wielkich liczb - wartości uśrednione wewnątrz województw mogą się różnić niedużo, mimo że różnice między poszczególnymi uczniami mogą być spore. Ale największy odruch sprzeciwu wywołuje we mnie Pana sformułowanie "Jeśli rodzice w to nie wierzą, to nie wolno wydawać na to pieniędzy z budżetu. Pomagać trzeba tym, którzy sami chcą sobie pomóc." Otóż jest to typowe stanowisko liberałów, mające pozory prawdy pragmatycznej. Ale z punktu widzenia społeczeństwa właśnie w tym przypadku niewielkie nakłady mogą przynieść duże zyski. Nie jest tak, że dzieci biednych ludzi są a priori głupsze, a przynajmniej nie drastycznie (może statystycznie bieda rodziców jest w pewnym stopniu skorelowana z ich inteligencją, a ta dziedzicznie wpływa na inteligencje dzieci, ale na pewno nie totalnie!). W skali kraju są to setki tysięcy, a może miliony zaniedbanych dzieci. Nie jest obojętne, czy będą one w przyszłości świadomymi kowalami swego losu, czy klientami pomocy socjalnej i pensjonariuszami zakładów karnych. Spośród tych dzieci możemy wychować wielu wybitnych ludzi i szkoda byłoby z góry skazywać je na wegetację - tylko dlatego, że żyją w środowisku nie rozumiejącym potrzeby edukacji. Po to wymyślono też stypendia. Pomagać trzeba ludziom także w taki sposób, żeby im uświadomić, że warto pomóc sobie samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka TYlko uzupelnie jesli mozna IP: *.ifn-magdeburg.de 03.07.03, 16:02 Gość portalu: Lykos napisał(a): Nie jest tak, że dzieci biednych ludzi są a priori > głupsze, a przynajmniej nie drastycznie (może statystycznie bieda rodziców > jest w pewnym stopniu skorelowana z ich inteligencją, a ta dziedzicznie wpływa > na inteligencje dzieci, ale na pewno nie totalnie!). W skali kraju są to setki > tysięcy, a może miliony zaniedbanych dzieci. Nie jest obojętne, czy będą one w > przyszłości świadomymi kowalami swego losu, czy klientami pomocy socjalnej i > pensjonariuszami zakładów karnych. > > Spośród tych dzieci możemy wychować wielu wybitnych ludzi i szkoda byłoby z > góry skazywać je na wegetację - tylko dlatego, że żyją w środowisku nie > rozumiejącym potrzeby edukacji. Po to wymyślono też stypendia. > > Pomagać trzeba ludziom także w taki sposób, żeby im uświadomić, że warto pomóc > sobie samym. BArdzo ladnie Pan to napisal dodam tylko ze wieksza role w kwestii tych rodzin moze odgrywac przyklad niz jakiekolwiek kwestie dziedziczne. A wiec nie bogactwo tu ma znaczenie bezposrednio a to jakie mlodziez ma przyklady. Na to wiele spraw moze wplywac np to jak sa wydawane ksiazki ktore pokazujemy dzieciom (Tu moze miec znaczenie zamoznosc rodzicow), jakiej muzyki sluchaja.. itd.. Moze tez miec wplyw brak czasu np u rodzicow wiecznie zajetych - bez mozliwosci korzystania z pomocy ´dziadkow´ Wowczas role edukacyjna spelnia telewizja a o tym co sie wowczas dzieje juz gdzies pisalam.. Mniej przejeci swoja rola rodzice zapominaja ze mlodziez uczy sie zawsze.. Przewaznie nie tego co chcemy aby sie uczyla.. I stad kluczowa rola przykladow.. Inny problem i chyba podstawowy to to ze nikt z nas tak naprawde nie wie jak bedzie wygladal swiat za 20 lat i czego tych ludzi uczyc- co im tak naprawde bedzie potrzebne..W tej kwestii uwaga cognito nie jest bez znaczenia.. Wazne jest by uczyc kreatywnosci i tego nie mozna bagatelizowac. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam - na codzien nie jestem tak metodyczna ale wiele obecnych gazetowych watkow mnie do tego sklonilo... Na koniec male pytanie na rozruszanie.. Dlaczego czlowiek, gdy sie czegos obawia czy leka (np ja gdy ide czasem sama w Polsce po lesnych drogach) zaczyna sobie mimo woli podspiewywac? To wbrew pozorom bardzo wazne pytanie a Ci ktorzy znaja odpowiedz wiedza dlaczego nie mozna kogos straszyc np Lacina...:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Lykos w sumie prawie zgadzam sie z Panem IP: *.ifn-magdeburg.de 03.07.03, 14:49 Dodam tylko ze zapomniano o b. waznych badaniach.. NP w kwestii sprawdzianow. Przecietny nauczyciel sprawdza material szkolny z okresu nie wczesniejszego niz 6 tyg. poprzedzajacych sprawdzian. Co robi zdolny uczen? Uczy sie na dzien przed klasowka i za tydzien zapomina.. Metoda druga - nauczyciel robi sprawdzian obejmujacy wszystko poza tym mat. (tj. ostatnie 6 tygodni) ... Jaki teraz mamy efekt? Strategia uczenia sie na dzien przed klasowka nic nie da wiec - uczen dolacza do reszty i uczy sie regularnie np po 15 minut dziennie... To dobra rada dla nauczycieli- sprawdzona naukowo.. Szkoda ze tak malo nauczycieli o tym pamieta. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harom Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.dp.iig.com.au 03.07.03, 12:31 Nie zelzyjcie mnie na Dzien Dobry. Mysle, ze dzieciaki z biednych regionow nie maja alternatywy. Po prostu nie ma tam kin, klubow, domow kultury, szkol muzycznych, czy kolek teatralnych, wiec zamiast ogladac 2 godziny Indiana Jones po prostu z nudow siedza i wertuja ksiazki. Prawda, ze moga tez pic, ale na to trzeba pieniedzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: 213.77.40.* 03.07.03, 12:57 buahahahahaha dlaczego województwo mazowieckie ma inną skalę punktacji niż reszta Polski? Przecież stolica i okolice to właśnie najbogatszy region Polski! Nie analizowałem legendy praktycznie wogóle, ale prawdopodobnie gdyby ujednolicić kolor za punkty w centrum naszego kraju - kolory byłyby takie jak na zachodzie i pólnocy :D buahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: 213.77.40.* 03.07.03, 13:00 hehehehe a nawet gorzej! dobre sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt ważny Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.mosar.pl 03.07.03, 13:23 A ja jestem z północy i uważam, że nie jestem gorzej wykształcona od moich rówieśników z południa. Pomijając problem pieniędzy, których większość ludzi ma za mało, to uważam, że jeśli ktoś chce się uczyć, to potrafi. Dzisiejszej młodzieży, która jest wychowywana na bezsensownych filmach i grach komputerowych, wydaje się, że nauka nie jest czymś niezbędnym. Może młodsi o kilka lat ode mnie są przekonani o sile edukacji, ale moje pokolenie jest jednym z najbardziej zagubionych w rzeczywistości (komputery, których nie dostawaliśmy, gdy byliśmy brzdącami, a świat realny, który jest dla nas szary w porównaniu z bajecznym światem internetu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LgierT(w)YCHkoniec Wprowadzic edukacje seksualna do szkol! IP: *.echostar.pl 03.07.03, 14:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6780287&a=6781825 A moze poprosimy Holendrow o nastepny stateczek tym razem 'dla dziatwy szkolnej' co ja tylko kk ksztalci w 'tych' sprawach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korganka Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.03, 19:21 "Tymczasem średnie wyniki pokazują, że północ i zachód to jakaś "edukacyjna strefa ciemności", dopuszczono tam do wielkich zaniedbań - dodawał" - strefa ciemnośći, podczas gdy różnice są niewielkie? Poza tym gdyby Mazowieckie pokolorowano w ten sam sposób, co pozostałe województwa, też by się okazało, że to "strefa ciemności"! Boże, jak w ogóle można tak powiedzieć? I to jeszcze jakiś pan profesor socjolog, ha, kłaniam się... Tak się składa, że to w tych województwach, które są na mapce jaśniejsze jest największe bezorobocie, ludzie właściwie nie mają nadziei i takim dzieciakom nie chce się uczyć, bo są przekonani, że i tak podzielą los rodziców. Tak przynajmniej mi się wydaje. Zresztą moim zdaniem nie ma sensu robić takich zestawień, można do nich zajrzeć z ciekawości, ale właściwie nic ciekawego one nie wnoszą. Średni wynik to ok. 28,4 pkt, a niski - ok. 26,2 pkt. Różnica - 2,4. I te 2,4 pkt decydują o tym, czy dany obszar to strefa ciemności czy też nie. Rozsądne, nie ma co... Ręce opadają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Dokladnie tak IP: *.ifn-magdeburg.de 03.07.03, 20:27 Gość portalu: Korganka napisał(a): > "Tymczasem średnie wyniki pokazują, że północ i zachód to jakaś "edukacyjna > strefa ciemności", dopuszczono tam do wielkich zaniedbań - dodawał" - strefa > ciemnośći, podczas gdy różnice są niewielkie? Poza tym gdyby Mazowieckie > pokolorowano w ten sam sposób, co pozostałe województwa, też by się okazało, > że to "strefa ciemności"! Boże, jak w ogóle można tak powiedzieć? I to jeszcze > jakiś pan profesor socjolog, ha, kłaniam się... > Tak się składa, że to w tych województwach, które są na mapce jaśniejsze jest > największe bezorobocie, ludzie właściwie nie mają nadziei i takim dzieciakom > nie chce się uczyć, bo są przekonani, że i tak podzielą los rodziców. Tak > przynajmniej mi się wydaje. Zresztą moim zdaniem nie ma sensu robić takich > zestawień, można do nich zajrzeć z ciekawości, ale właściwie nic ciekawego one > nie wnoszą. Średni wynik to ok. 28,4 pkt, a niski - ok. 26,2 pkt. Różnica - > 2,4. I te 2,4 pkt decydują o tym, czy dany obszar to strefa ciemności czy też > nie. Rozsądne, nie ma co... Ręce opadają... Jak wogole mozna zwracac uwage na to podsumowania skoro nie wiadomo co to za srednie czy sa to srednie bezwzgledne, jaki jest rozrzut itd.. Dlatego akurat na te czesc patrze z przymruzeniem oka- podobnie jak na wyniki mazowieckie i oddzelna skale :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 19:51 <A HREF="rmf.fm">Tekst, na którym należy kliknąć</A> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanJ Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 10:36 Te północne i zachodnie tereny już po II Wojnie Światowej zostały opanowane przez biurokrację i nauczycieli wyselekcionowanych głownie wg poziomu lewicowości, tam też było i jest żywe poparcie dla lewicy do diś, dlatego wyniki są gorsze bo rodzice i w konsekwencji dzieci mniej myślące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boczek Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.dabeknet.org 04.07.03, 19:11 Mapa może być, ja miałem 35 pkt i sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.icpnet.pl 04.07.03, 20:26 Wstyd wielkopolska......Sknerstwo nie popłaca, takie są efekty oszczędzania na oświacie...ale kogo to właściwie obchodzi..??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZastępującOszołoma Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 14:16 Gość portalu: ewa napisał(a): > Wstyd wielkopolska......Sknerstwo nie popłaca, takie są efekty > oszczędzania na oświacie...ale kogo to właściwie obchodzi..??? - To wszystko przez to że do rdzennej prawdziwej Wielkopolski (Pozańskie Leszczyńskie) dorzucono nam popegeerowe pilskie oraz typowe dla ściany wschodniej dawne województwa konińskie i kaliskie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Powiatowa mapa edukacji 2003 IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.07.03, 18:37 Nie wiem czy trzeba być socjologiem, by stwierdzić oczywistą prawdę - dziecko, które wychowuje się w cięższych warunkach zawsze będzie poważniej traktować obowiązek - w tym szkolny - i po co tu wielkich naukowców!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś