Dodaj do ulubionych

mikrofalówka

09.10.06, 21:39
używacie mikrofalóweki? Co sądzcie o jej szkodliwości lub nieszkodliwości?
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: mikrofalówka 09.10.06, 22:12
      Uwazam, ze na co dzien powinno sie jej unikac. Jednak w pracy odgrzewam sobie
      lunch, jesli mam na cieplo. Nie dalabym rady jesc samych zimnych potraw w
      pracy. W domu mam mikrofalowke, bo byla w wyposazeniu wynajetego mieszkania,
      ale uzylam tylko kilka razy do zrobienia popcornu i podgrzewam tam tez edamame
      w miseczce. Poza tym nie korzystam z niej.
      Ciekawostka dla nie-Anglikow: Anglicy czesto robia herbate w mikrofalowce -
      zamiast w czajniku podgrzewaja wode w kubku z herbata w mikrofalowce.
      • rojew84 Re: mikrofalówka 09.10.06, 22:58
        mam bliską rodzinę w Szkocji i jeżdże do nich co rok na wakacje : też widziałam
        jak podgrzewają napoje w mikrofali.Musli rano też.

        Zastanawia mnie jednak szkodliwość mikrofalówki: dlaczego właściwie należy jej
        unikać?

        Czasem ,gdy zostanie mi np.ryż lub kasza po obiedzie i chcę ją odgrzać na drugi
        dzień to mikrofala wydaje się idealnym rozwiązaniem.A ciepłe posiłki są jak
        wiemy bardzo korzystne.
        • chihiro2 Re: mikrofalówka 09.10.06, 23:03
          Czytalam kiedys, ze jakies promieniowanie sie wydziela, ale nic nie wiem na ten
          temat :(
          Generalnie chyba chodzi o to, ze kazde danie podgrzewane wiecej niz raz traci
          pewna czesc witamin i mineralow. To samo dotyczy odgrzewania. O ile jest to
          danie przygotowane przez Ciebie, wydaje mi sie ze szkoda nie jest duza. Gorzej
          z jedzeniem kupowanym specjalnie do odgrzania w mikrofalowce, ktore juz bylo
          wczesniej przyrzadzone i zakonserwowane, by moglo lezec "swieze" przez dlugi
          czas w supermarkecie.
          • madelon1 Re: mikrofalówka 10.10.06, 10:15
            Ja kiedys mialam takie combo piekarnik i mikrofalowka i mikrofalowki prawie nigdy nie uzywalam.
            Jedyna dobra rzecz to to ze jest latwo odmrozic rzeczy z zamrazalki.

            Dobrze wiedziec ze nie wolno tej samej rzeczy wkladac do mikrofalowki 2 razy bo sie tworza jakies zle
            substancje, grozne dla zdrowia ale mozna np rozmrozic i potem odgrzac. Dziwna maszyna.
            Do tego nie jest to takie super urzadzenie bo czasami podgrzewa rzeczy tylko w srodku a na bokach
            talerza/miski jedzenie jest nadal zimne.

            Teraz nie mam i nie tesknie.

            Wiem ze studenci czesto susza skarpetki w mikrofalowkach ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka