anna.belle
21.11.06, 11:33
dla tych co nie są już w ogóle na dc albo nie na ścisłej.
czyli np. dla mnie :) bo w tych wspólnych wątkach jakoś nie mogę sobie
miejsca znaleźć...
wróciłam z delegacji (lunche, bankiety z dobrym jedzeniem) i z wesela
(oczywiście z poprawinami) i 1,5 kg w górę :(
ale zabrałam się za to od razu.
od wczoraj wróciłam do schematu 6.30 normalne śniadanie (np. miseczka
owsianki), 10.30 baton dc, 14.30 zupa dc, 18.30 normalna kolacja (np. sałatka
lub mięso/ryba/warzywa na parze).
basen, fitness, brzuszki w domu. mam nadzieję, że szybko zgubię to, co
przybyło w zeszłym tygodniu i potem dalej w dół.
szefowa zaczepiła mnie wczoraj na korytarzu i powiedziała, że znikam w
oczach. ach, jak miło usłyszeć coś takiego :))
pozdrawiam!
ania