poledownunder
22.06.07, 11:21
Z gory zaznaczam ze nie sledze na biezaco polityki australijskiej i niewiele
o niej wiem, ale tu akurat podziwiam go za odwage. W NZ tez by sie przydalo
wiecej kija a mniej marchewki, ale szanse na to znikome.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80539,4241951.html
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80539,4240755.html