Dodaj do ulubionych

I love you

14.08.07, 22:55
everybody!!!!!!!! And only one person knows why smile)))
Obserwuj wątek
    • michnikadam Re: I love you 14.08.07, 23:00
      u are wrong!!!! brrrr I know too! u are completely drun or any chick promised u unforgettable night ;o)
      • piss.doff Re: I love you adam 14.08.07, 23:14
        you are close smile) regretfully I cannot drink right now sad((( but
        others arond me can smile)))) as far your second prediction is
        concerned, the chcik did not promise but delivered. Now I am
        studying all about tantric, cuntric and all kinds of alternative sex
        to find out how it was possible, hehehehe. Overall, you are an
        unusually good guesser!!!!
        • kwiatek_leona Re: I love you adam 14.08.07, 23:29
          "Now I am studying all about tantric, cuntric and all kinds of
          alternative sex to find out how it was possible..."

          And with all those earth moving fireworks you still find time to
          think about investments? Piss, you are truly a Renaissance Man smile
        • michnikadam Re: I love you adam 14.08.07, 23:31
          congratulations
          actually it was simple, you know there are only two the most importent things in man live : 1)start of shiting and 2) finish of fucking

          good luck mate
          • piss.doff Re: I love you adam 15.08.07, 01:58
            adam: I still have a long way to learn it all wink

            kwiatek: curse of aquarius wink IKEA has a fantastic cheese
            (Falbygdens) on sale. No other US business feeds people like they do.
            • kan_z_oz Re: I love you adam 15.08.07, 11:40
              Odkładając cały seks tentryczny oraz innego figo fago i oczekiwania -
              I love you, too... głęboko z serca.

              Kan
              • piss.doff Re: I love you adam 15.08.07, 15:58
                smile
    • ontarian Re: I love you 15.08.07, 14:40
      i love you, you love me
      we are happy family
      • piss.doff Re: I love you 15.08.07, 15:59
        przynajmniej sie nie zremy jak dwa wsciekle i popedzlowane psy.
    • japonczyk1 Swieto imigranta... 15.08.07, 15:51


      To ile lat nie dmuchales? Z 6 ? Rzeczywiscie, jak sie w koncu trafi
      to swieto jest.
      Polki, te mlode, za chetnie nie daja bo raczej lukaja w strone
      dobrze ustawionych miejscowych, starsze to nie radocha zas
      miejscowe olewaja imigrancine....

      Zapal swieczke w kosciele....
      • ontarian Re: Swieto imigranta... 15.08.07, 15:57
        ty se w dupie swieczke zapal
    • piss.doff no dobra powiem wam cala prawde 15.08.07, 16:10
      bo mnie yaponczyk slysznie podejrzewa o igraszki z lalka gumowa
      wlasnorecznie zlepiona, ze skrawkow ze Stomilu. Powodem mojego
      szczescia bylo i nadal jest.....EKSTRAKCJA ZEMBA zemba madrosci. A
      przy okazji okazalo sie ze dentysci to super ludzie: jeden zazyczyl
      sobie $1700 i wyrwanie dwoch zebow, drugi wyrwal jeden za $130 i
      orzekl ze reszta zdrowa...nb ten pierwszy jest tym ktory zapieprzyl
      sprawe jak robil przeglady i przeoczyl cavity na rentgenie pol roku
      temu jak i teraz tez....Teraz jestem w szampanskim humorze. Nie ma
      wiekszego bolu niz bol zemba. Louis Grizzard, felietonista z Atlanty
      zmarl z powodu infekcji zemba madrosci. W jednym ze swoich ostatnich
      felietonow napsal ze cale lata bronil sie przed resekcja a teraz juz
      mu tonic nie pomoglo- bylo za pozno. Ostrzegal wszystkich tak jak i
      ja. Podobno 48 godzin i masowe zatrucie organizmu. Acha, sa tu rozni
      domorosli emigranci ktorzy zaraz orzekna, ze trzeba bylo robic root
      canal/koronke, polkanc pastyke z amalgamatu srebra itp. Tym
      odpowiadam: zrobcie sobie, please!




      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .

      .
      .
      .

      .
      .
      .
      .
      ***yeah, yeah, pisze sie ZEBA....
      • kwiatek_leona Re: no dobra powiem wam cala prawde 15.08.07, 17:16
        No, teraz rozumiem Twoja euforie. Malo ktore uczucie mozna porownac
        z ulga pozbycia sie bolu zeba. Gratulacje!
        • piss.doff Re: no dobra powiem wam cala prawde 15.08.07, 21:24
          tak, jeszcze tylko zaleczenie canyonu po zebie i wroce do normy smile
    • a_cali Re: I love you 16.08.07, 12:17
      zdrowiej,jak najszybciej i nie zapomnij o dezynfekcjismile))
      • ontarian Re: I love you 16.08.07, 17:46
        spirytus najlepiej dezynfekuje
        • piss.doff Re: I love you 16.08.07, 17:51
          na nerw spirytus?
          • ontarian Re: I love you 16.08.07, 18:03
            na wszystko
            tylko musi byc w odpowiedniej ilosci
            no i oczywiscie doustnie a nie dozylnie
            • kan_z_oz Re: I love you 17.08.07, 10:53
              Miałam kiedyś ból zęba z powodu, dostępu powietrza do korzenia.
              Myślałam, że oszalaję - boli jak cholera. Spirytus na watkę i na
              zęba - przez całą noc. Rano, wizyta w ramach 'emergency' - i wykład
              stomatologa na temat szkodliwości spirytusu na dziąsło...

              Pisdofie - jak wyrwałeś to spirytus już nie jest potrzebny.

              Pozdrawiam
              Kan
              • piss.doff Re: I love you 17.08.07, 11:02
                nie od dzisiaj wiem, ze ontarian chce mnie otruc wink

                wytrzymalem, kan, ale infekcja juz sie zasiedlila. Zrodlo tejze,
                czyli zab, juz zostalo zlikwidowane ale pozostaly skutki. Ide
                dzisiaj do dentysty po antybiotyk. Cale szczescie ze chociaz
                trafilem na normalnego dentyste bo moj poprzedni okazal sie
                hohsztaplerem najwyzszego kalibru. Jak nie syf to korniki wink
                • kan_z_oz Re: I love you 17.08.07, 13:02
                  piss.doff napisał:

                  > nie od dzisiaj wiem, ze ontarian chce mnie otruc wink
                  >
                  > wytrzymalem, kan, ale infekcja juz sie zasiedlila. Zrodlo tejze,
                  > czyli zab, juz zostalo zlikwidowane ale pozostaly skutki. Ide
                  > dzisiaj do dentysty po antybiotyk. Cale szczescie ze chociaz
                  > trafilem na normalnego dentyste bo moj poprzedni okazal sie
                  > hohsztaplerem najwyzszego kalibru. Jak nie syf to korniki wink

                  ODP; No korniki albo co, Panie dzieju. Ciesz się, że możesz jeszcze
                  antybiotyki łykać. Mnie - na skutek medytacji - przestały się
                  przyswajać. Wraz ze spirytusem oraz mocnym alkoholem.
                  Jeszcze walczę o lamkę wina ale już coraz słabiej.

                  Mam bardzo alergiczną reakcję do ww wymienionych - to znaczy czuję
                  się tak podle 'po', że wolę 'bez'.
                  Zalecam medytacje na ten ból zęba. Hehheehe

                  Pozdrawiam
                  Kan
                  • ontarian eeeh tam! gadasz kan 17.08.07, 14:06
                    kan_z_oz napisała:

                    > Mam bardzo alergiczną reakcję do ww wymienionych - to znaczy czuję
                    > się tak podle 'po', że wolę 'bez'.
                    do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic
                    silnej woli ino trzeba i checi

                    p.s. kto to slyszal, zeby spirytus tak marnowac?
                    na dziaslo przykladac? to ty nie wiesz jak sie spirytus zazywa?
                    • piss.doff alkoholu nie wolno pic 17.08.07, 15:12
                      moga to tylko robic mlodzi studenci i to przez krotki okres, np jak
                      student nie moze to piwo mu pomoze.
    • v.i yes, yes, yes 17.08.07, 13:26
      Yes smile
      www.viva.org.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=22_85
    • jphawajski Re: I love you 18.08.07, 01:05
      Wazniejsze od zeba bylo to przeslania.
      Zauwazylem, ze Polakowi trudno przychodza slowa kocham cie, kocham
      was czy kocham cokolwiek. Duzo latwie jest jemu powiedziec "I love
      you". Jakby piss napisal tu "Kocham Was" to kazdy by mu popukal po
      glowie, prawda?
      Amerykanie natomiast robia to nacodzien. Oni kochaja swojego psa,
      swoj dom, samochod, swojego przyjaciela i ladna koszule. Im to
      przychodzi latwo. Dlaczego nie Polakom?
      Kocham Was smile
      • piss.doff Re: I love you 18.08.07, 05:15
        zanczenia tych slow sa inne w innych krajach. W USA, I love it,
        odnosi sie do wszystkiego. W Polsce, przynajmniej za dawnych czasow,
        odnosilo sie do uczuc a tmi nie szafowano tak bardzo. Poza tym
        piss.doff na codzien zyje w USA i polski przychodzi mu jednak z
        trudem, dlatego wstawia raz polski raz angielski, gdy wydaje mu sie
        to najwlsciwsze znaczeniowo. Bo piss.doff ma obsesje an punkcie
        jezykow o czym kazdy uwazny dobrze wie smile) W tym konkretnym
        przypadku moglem rowniez uzyc slow kocham was, bo rzeczywiscie wtedy
        kochalem caly swiat. Teraz jednak mam koncert w glowie z czterech
        stron, takie lupanie bo najpierw walnalem lbem w klape samochodu,
        potem walnalem o os innego i pod koniec dnia jeszcze raz. W subie
        bylo to 4 walniecia w leb ktory ma problemy z kraterem po
        wulkanizacji. Ide sie wyplakac do lozka sad (zauwaz ze nie
        pisze 'cry' ktore jest jednak nie takie dosadne jak
        polskie 'wyplakac')
        • supaman Re: I love you 18.08.07, 08:33
          wiem, wiem, ten ostatni sie najdluzej oplakuje smile
          • piss.doff Re: I love you 18.08.07, 14:34
            do zupy to ci daleko debilu.
        • jphawajski Re: I love you 18.08.07, 21:19
          znaczenie slowa love jest dokladnie takie same w angielskim jak i
          polskim. znaczy milosc, kochac.
          dlaczego polacy tych slow nie uzywaja? bo nie daza nimi innych
          polakow. jak to mowia polak polakowi wilkiem.
          ponad to polakowi latwo powiedziec, kocham moje dziecko, czasem,
          kocham mojego psa ale juz bardzo rzadko kocham moj dom. to wynika z
          polskiej kultury. postawy negatywnej do zycia.
          powiedzenie amerykanina na pozegnanie przyjaciela "love you" wcale
          nie oznacza tylko pa, zegnaj a wlasnie wyraz glebokiego uczucia
          przyjazni jakim dazy sie ta osobe. oczywiscie uczucie milosci wcale
          nie musi wiazac sie z sexem.
          generalnie bierze sie to z tego, ze polacy nie potrafia okazywac
          uczuc. polak boi sie, ze to bedzie wykorzystane przeciwko niemu.
          zostanie uznane jako slabosc. czlowiek szczesliwy tego sie nie boi.
          czlowiek szczesliwy mowi kocham ten swiat, ludzi i wszystko co mnie
          otacza. widac polakom w historii nie dano byc szczesliwym.

          ps. polak, na zart "straciles ostatniego zeba" odpowiada "jestes
          debilem".
          • piss.doff Re: I love you 19.08.07, 04:34
            daj spokoj bo jeszcze ktos w to uwierzy. Nie widzisz jak zyja
            malzenstwa ze soba? Nie widzisz jak zona odzywa sie do meza
            publicznie np w sklepie, jak ladnie aportuje na dwoch lapkach ze
            strachem w oczach ze nie dostanie 'kolacji'? Napawde nie wiesz ze to
            kocham jest sztuczne i dizala tylko do momentu powazniejszej choroby?
            love i kocham to rzeczywiscie to samo znaczenie. Ale pojeciowo to sa
            rozne slowa w roznych krajach i dlatego rozne sa ich socjalne
            znaczenia. dwa psy skacza w parku kolo kociego gowna... I love it! I
            love it! Don't you love it?! Moze powiesz ze w POlsce ktos by to
            przetlumaczyl: Kocham to! Kocham to! Naprawde to kocham!!!!!
            dewalucja slow, zmiana znaczeniowa a slowo pozostalo.
    • soup.nazi Tez cie pjerdole, hehehe 18.08.07, 07:01
      To tylko taki zart - wiem, ze go prawidlowo odczytasz.
      • kan_z_oz Re: Tez cie pjerdole, hehehe 18.08.07, 12:36
        Moje "I love you", jest warte tyle samo co "Kocham Cię".
        Lubię to Forum - mówiłam to już dziesiątki razy - i bez wyjątków.
        A Forum - to ludzie, ich myśli, wątpliwości, niepewność, kompleksy,
        dobre i złe rady - "I love it", czyli kocham to, bo to jest życie.

        Pozdrawiam
        Kan
        • piss.doff Re: Tez cie pjerdole, hehehe 18.08.07, 14:35
          ty lepiej otworz skrzynke bo zaczynam sie martwic
          • jutka1 A juz... 18.08.07, 17:27
            ... myslalam, ze sie zakochales, i pol forum bedzie ten fakt oplakiwac smile))
            Ciesze sie, ze znalazles dobrego dentyste. To skarb.
            Serdecznie pozdrawiam smile))

            J. big_grin
            • piss.doff Re: A juz... 18.08.07, 20:01
              takie szczescie spotyka tylko tych ktorzy nad tym pracuja sad ale
              mysle ze nie ma nic gorszego niz bol zeba, Dustin Hoffman dobrze o
              tym wiedzial (Maratonczyk).

              Dentysta jest rzeczywiscie wyjatkowy, codziennie mysle o tym po pare
              godzin dziennie jak mozliwe jest ze jeden jest normalny a drugi
              zachowyje sie jakby mu wycieto wszelkie skrupuly. Mialem raz takiego
              ktory sie wsciekl ze smialem zapytac jak sterylizowal. Are you
              maksiu paranoidal? The mere fact I am paranoidal doesn't mean they
              are not after me...Zadalem to samo pytanie mojemu wybrancowi i
              reakcja byla: jak to dobrze ze sie zapytales! Zaraz ci opowiem jak
              ja to robie
      • piss.doff zupa 18.08.07, 14:35
        i tobie tez wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka