axel40
18.05.10, 19:49
Rzecz dzieje się w wagoniku warszawskiego metra. "Panie Hubercie, a nie macie tam w Millennium jakiejś promocji?" - pyta para młodych ludzi siedzącego naprzeciwko Huberta Urbańskiego, reklamową twarz Banku Millennium. Ten najpierw nie odpowiada, bo zaczytany jest w jakiejś gazecie i w dodatku ma w uszach słuchawki. Dopiero po chwili zdejmuje je i wchodzi z młodymi ludźmi w dyskusję. Wynika z niej, że promocja, owszem, jest i dotyczy wyższego niż zwykle oprocentowania pieniędzy na koncie oszczędnościowym.
wyborcza.biz/finanse/1,106386,7890200,Konto_oszczednosciowe__Urbanski_w_metrze_wciska_kit.html