Dodaj do ulubionych

IKZE - pierwsze oferty

05.02.12, 23:24
Pojawiły się pierwsze oferty kolejnego dobrowolnego produktu emerytalnego (III filar) tworzonego pod auspicjami rządu, czyli IKZE.

Koncept IKZE jak już wielokrotnie pisaliśmy na tym forum, jest o wiele gorszy od poprzedniego, czyli IKE. Odpis podatkowy IKZE to bzdet, a na końcu rząd potraktuje wypłatę z tego programu podatkiem dochodowym o niewiadomej dziś wysokości. Każdy kto myśli o dobrowolnej emeryturze powinien zatem założyć IKE, a nie IKZE. No, ale popatrzmy na oferty tego nowego produktu.

Na razie IKZE proponują prawie wyłącznie ubezpieczyciele. Himalaje bezczelności to oferta AVIVY, z prowizją rzędu 8% od każdej wpłaty!!! PZU Życie bierze 4%.

Zaskakująco korzystnie prezentuje się nasza ulubiona hiena, czyli Amplico, które nie dość że kasuje tylko 2,5% od składki, to jeszcze czytelnie wyszczególnia wszelkie pozostałe koszty. To co mnie jednak przede wszystkim wprawiło w osłupienie, to fakt, że IKZE Amplico ma być funduszem aktywnej alokacji, czyli takim, który w zależności od sytuacji na rynku, może być w swoim portfelu aktywów albo napakowany pod sufit akcjami, albo prawie zupełnie ich pozbawiony.

W teorii taka strategia umożliwia grę z trendem. Niestety, jak do tej pory, krajowe fundusze aktywnej alokacji które zdarzyło mi się obserwować (np. Skarbca) są zarządzane do dupy. Toną razem z f. akcyjnymi i takoż samo się odbijają. Ciekawi mnie zatem, kogóż to Metlife Amplico zatrudni do arcytrudnej misji kierowania owym funduszem? Nie ukrywam, że będę z ciekawości śledził kursy tego funduszu, oczywiście głównie w czasie bessy.

Najbardziej interesująca powinna być oferta IKZE w biurach maklerskich, ale jak na razie strony internetowe największych DM wymownie milczą na ten temat.
Obserwuj wątek
    • arfer Re: IKZE - pierwsze oferty 21.02.12, 22:17
      Dla mnie IKZE to pomyłka - i ze względu na kształt ulgi podatkowej i limit wpłat, tym bardziej, że pojawiło się rozwiązanie IKE, do którego nie można się czepić (o dziwo - w OF).

      9 % brutto (7,29 %) netto gwarantowanego zysku na IKE przez 10 lat, po 10 latach opcja wypłaty transferowej na dowolne inne IKE, częściowe wypłaty w razie życiowych zakrętów bez ograniczeń

      wymogiem takiego oprocentowania (które trzeba odnosić do tego, jakie będą warunki za parę lat, kiedy będziemy już w Euro - niemieckie lokaty, czy obligacje to nie 5-6-7 %, ale 1-2-2,5 max.) jest rachunek bankowy (można potwierdzieć "techniczny"), który zresztą jest całkiem ok i regular na min. składkę 100 zł

      traktując całość jako pakiet nawet mając kiepskie zdanie o unit-linkach trzeba się zgodzić, że za możliwość wpłat 10.578 zł rocznie (limit na 2012) z takim gwarantowanym przez 10 lat oprocentowaniem - uznanie tym razem dla OF, przy składkach na regulara od 200 zł w każdym nieparzystym roku po 10 jest 10 % dodatkowej alokacji

      od razu jeszcze podkreślę : traktując całość jako pakiet - nie ma żadnego innego rozwiązania tak efektywnego - 9 % brutto przez 10 lat

      OF przy okazji załatwił sprawę finansowania akcji kredytowej GNB - po co emitować obligacje bądź ścigać się na warunki 2-3-6-miesięcznych lokat, skoro podobnym kosztem można mieć zdecydowanie bardziej przewidywalny depozyt

      podobne IKE wprowadziła Idea, tyle, że nie 9, ale 8,50 % brutto

      wg mojej wiedzy żadna inna instytucja dziś nie ma czegokolwiek podobnego - trzeba pamiętać, że skoro to IKE w ramach rachunku bankowego - te 9 % brutto jest objęte 100 % gwarancją kapitału BFG



      • z17 Re: IKZE - pierwsze oferty 22.02.12, 21:08
        Arfer napisałem Ci więcej w sąsiednim wątku, natomiast tutaj trochę palnąłeś , bo gwarancją kapitału BFG są objęte depozyty, a nie deklarowane oprocentowanie. Z tego co zrozumiałem , GNB dopisze po 7,29% rocznie dopiero po zakończeniu się dziesięcioletniego okresu umownego (i oczywiście pod dodatkowym warunkiem utrzymania przez ten czas towarzyszącego regsa). Więc jeśli bank wykopyrtnie wcześniej, na przykład w 9 roku umowy, to klient otrzyma z BFG swoje "gołe" wpłaty na rachunek IKE i nic więcej.

        • arfer Re: IKZE - pierwsze oferty 22.02.12, 21:50
          nie, odsetki są naliczane dziennie i kapitalizowane rocznie, w sytuacji rezygnacji przed 10 rokiem z regulara czy rachunku OO czy GO oprocentowanie jest obniżane do standardowego (bodaj 5,29 %), w innym przypadku ryzyka nie ma

          a więc - niekoniecznie

          a ryzyko upadłości banku wobec spodziewanej za chwilę Bazylei II i podwyższenia kapitałów - mimo wszystko w PL czysto teoretyczne, wręcz dzięki temu rozwiązaniu (bank dostaje bardziej stabilny depozyt niż 1-2-3-6-miesięczne lokaty osób, które są gotowe w każdej chwili kasę wycofać, jeśli pojawi się ciekawsza oferta) dodatkowo maleją

          co sądzisz o tym rozwiązaniu (jak wspominałem - nawet traktując regular jako zło konieczne) ?
          10.578 rocznie na IKE 7,29 % netto, a 100 zł regulara / m-c da się przeboleć

          • z17 Re: IKZE - pierwsze oferty 23.02.12, 11:30
            przy dużej kwocie zaoszczędzonej na IKE już teraz (jeśli ktoś wpłacał pełen limit od 2004r. to wsadził dotąd 47.578,12 zł plus 10.578 zł za obecny rok) może się to opłacać

            ale... pomijając geniuszy giełdowych, którzy mają na IKE po kilkaset tysięcy (czytałem o nich w sprawozdaniach nadzoru) i którzy mówiąc szczerze nie polecą na 7,29% netto, i minus jeszcze pomniejsze wyjątki typu IKE lokata w banku (nie znam nikogo bo oprocentowanie tego było dotąd marne) albo IKE Obligacje w PKO BP (też rzadkość), to cała reszta posiadaczy IKE jest na razie w czarnej dupie z racji dołka na giełdzie

            jak ktoś ma stratę albo śladowy zysk za 8 lat inwestycji, to wątpię, czy skusi się na realizację tejże straty i dalszy zysk rzędu 7,29% plus kosztowny regs - rozsądniej byłoby chyba poczekać na większe wzrosty na giełdzie, no i ewentualnie wtedy wycofać się w bezpieczne 7,29%, ale już z jakimś zyskiem w garści

            posłużę się moim przykładem, czyli IKE w Skarbcu (mbank). Sztandarowy fundusz akcyjny skarbca (Skarbiec Akcja) jest dziś na poziomie wycen z lutego 2006 roku (!). No, potencjał do wzrostu jest chyba oczywisty dla największego sceptyka. Oczywiście, wiadomo mi, że drzewa nie rosną do nieba, ale z tego fundu można wyjść przy cenie 300 zł za jednostkę, a nie 240 zł -niemądra realizacja straty to nie jest mądra strategia

            zresztą, to są rozmowy dość abstrakcyjne z punktu widzenia Polaka Szaraka, bo on żadnej istotnej zaoszczędzonej kasy NIE MA, to co może dzisiaj ewentualnie przeznaczyć na emeryturę zeżre mu wysokoprowizyjny regs, a o wykorzystaniu pełnego limitu IKE nie ma nawet co marzyć. Getin to doskonale wie. Nie dołożą do tego produktu, a jeśli już, to do paru cwanych krezusów i oczywiście kosztem pozostałej drobnicy walonej równo kosztami ubezpieczenia

            BTW prowizje za każdą podpisaną umowę muszą być duże, bo moi telefoniczni i mailowi akwizytorzy znów się uaktywnili i są dość namolnismile

            • z17 Re: IKZE - pierwsze oferty 25.02.12, 01:43
              Licytacja (czy może kanibalizm podmiotów grupy Czarneckiego) dopiero startuje!

              Oto najświeższa propozycja Idea Banku

              Wariant 1)

              a) IKE, oprocentowanie w 1 roku 8,46% netto, w kolejnych 9 latach 6,88% netto
              b) Kamień na szyję dla klienta - Axa Multi, Axa Multi Prestiż, Aegon Multipin 2008 (we wszystkich przypadkach minimalna składka miesięczna 300 zł)

              Wariant 2)

              a) IKE, oprocentowanie w 1 roku aż 10,63% netto, w kolejnych 9 latach 6,88% netto
              b) Kamień na szyję dla klienta - Axa Multi, Axa Multi Prestiż (w obu przypadkach składka minimalna 500 zł m-c)

              Powiem tak - Aegon zawsze wydawał mi się najgorszym możliwym shitem, ale w porównaniu z tym co proponuje w swoim OWU firma AXA... Qrwa mać!!!! Produkt dla straceńców to mało powiedziane... Przez 10 lat ciągną 0,39% prowizji od WARTOŚCI CAŁEGO RACHUNKU MIESIĘCZNIE!!!! a do tego od 1,95 % do 2,80 % rocznie za "zarządzanie" (de facto pośrednictwo) i opłaty "operacyjne" za każde zlecenie/zmianę czegokolwiek. Oczywiście i Aegon i Axa to blokowanie kasy na 10 lat, przy czym w Axie wykup 100% wartości rachunku jest dopiero w 20 roku umowy (w latach od 11 do 19 biorą sobie jeszcze przyjemniaczki 0,5% wartości rachunku).

              Serdecznie pier.dolę gwarantowane 6,88% na IKE (hucpę oprocentowania w pierwszym roku umowy pomijam), przy jednoczesnym goleniu mnie z forsy na cacy w programie dodatkowym, gdzie w 1 roku "najłagodniejszy" Aegon zabierze mi z 300 zł miesięcznej składki "skromne" 63 zł swoich opłat.

              Tak się wqrwiłem ostatnim mailem od Idea Banku, że przejrzałem w końcu całą wcześniejszą korespondencję z podmiotami Czarneckiego. No i rację ma Arfer, że najlepsze jest Better Future w propozycji Open Finance, ale bynajmniej nie z powodu tego, że nie kantuje - bo kantuje jak inni, i to równo - tylko z powodu tego, że ma najniższą możliwą składkę regularną, zaledwie 100 złotych miesięcznie oraz gwarantowane oprocentowanie IKE przez 10 lat na poziomie 7,29% netto. Jeśli przelałbym wypłatą transferową na IKE np. cały dotychczasowy limit wpłat (czyli ponad 60 tysięcy złotych) uzyskując gwarancję oprocentowania 7,29% netto przez 10 lat, to mogę się zgodzić na jednoczesną STRATĘ kilkunastu złotych z każdej setki płaconej miesięcznie na pseudoprogram oszczędnościowy u ubezpieczyciela.
              • arfer Re: IKZE - pierwsze oferty 25.02.12, 21:27
                nie mam teraz za wiele czasu, więc co do Axa tylko napiszę, że firma zmienia politykę - wycofuje się z regsów (bądź je drastycznie podraża), stawiając na produkty ze składką 1x
              • arfer Re: IKZE - pierwsze oferty 25.02.12, 21:30
                a co do BF - jeśli ktoś nie wierzy w regsy i nie potrafi (a trzeba, by miały one jakikolwiek sens, poza sporo wyższą składką) wykorzystywać ich zalet - niech robi jak piszesz - max. na IKE, min na regsa
                • z17 Re: IKZE - pierwsze oferty 26.02.12, 00:53
                  Arfer, zakładając nawet , że regs ma sens przy dużej składce (moim zdaniem - opartym nie na widzimisię, tylko na inwestowaniu w dwa regsy, w jeden 9 lat, w drugi ponad 6 lat - sensu nie ma), to zastanów się, kto poza wąską grupą najbogatszych miałby tyle kasy, aby jednocześnie wpłacać rocznie cały limit IKE (10.578 zł) oraz wysoko ustawiony pułap regsa (przy składce 1000 zł/m-c wychodzi 12.000 zł rocznie)? Przecież to jest razem prawie 23.000 złotych rocznie - czyli wychodzi prawie 1900 zł miesięcznej składki. Kwota astronomiczna w kraju, gdzie zarabia się średnio po dwa tysiące na rękę, a w Warszawie niewiele ponad trzy tysiące na rękę.
                  • tomaszjedrzejewski Re: IKZE - pierwsze oferty 26.02.12, 09:29
                    Ze względu na koszty - najlepsze jest IKE w biurze maklerskim z kupowaniem obligacji korporacyjnych z rentownością pow. 10 proc. Jeżeli ktoś się obawia o wypłacalność to warte rozważenia jest unifundusz obligacji lub copernicus obligacji korporacyjnych . Rentowność też ok. 9 proc.
                    • z17 Re: IKZE - pierwsze oferty 26.02.12, 23:55
                      Obligacje korporacyjne to powoli nabrzmiewające zapalenie trzustki. Jeśli nie cały Catalyst to przynajmniej wszystkie niezabezpieczone obligacje powinny znaleźć się obok Amber Gold na liście KNF. Ryzyko inwestycji jest bardzo podobne. Chyba potrzeba nowej afery ZASP-u żeby co poniektórzy oprzytomnieli.
                    • arfer Re: IKZE - pierwsze oferty 29.02.12, 01:04
                      jasne, że najbardziej efektywną formą jest rachunek maklerski
                      • axel40 Re: IKZE - pierwsze oferty 02.03.12, 15:44
                        W nowych IKZE na emeryturę odłożymy mniej niż w funkcjonujących od dawna IKE.

                        Indywidualne konta emerytalne działają od 2004 roku. Nigdy nie odniosły sukcesu. W szczytowym okresie popularności nasi rodacy mieli założonych ponad 915 tys. IKE. Obecnie jest ich mniej niż 800 tys., a aktywa zgromadzone na tych kontach ledwie przekraczają 2,4 mld zł. Wiele wskazuje na to, że i IKZE, czyli indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego, które mają zostać wprowadzone wraz z reformą systemu emerytalnego, dużej popularności nie zdobędą. Choćby z tego powodu, że oszczędzanie na nich będzie dawać mniej przywilejów niż gromadzenie środków na już istniejących IKE.

                        IKZE, podobnie jak IKE, będzie można założyć w kilku instytucjach. W ramach obu kont będzie można więc oszczędzać z funduszem, który nasze pieniądze będzie inwestował np. w akcje bądź inne instrumenty oferowane przez rynek kapitałowy. Konta emerytalne będzie mogła prowadzić również firma ubezpieczeniowa, oferując polisy na życie z funduszem. Obecnie to właśnie ubezpieczyciele prowadzą największą liczbę IKE. IKZE, tak jak obecnie IKE, będzie mogło prowadzić też biuro maklerskie oraz banki, dzięki którym można oszczędzać na lokatach. Nowością będzie możliwość uruchomienia IKZE w funduszu emerytalnym, w którym uczestniczymy w ramach II filaru.

                        W przypadku IKE limit wpłat na konto nie może przekroczyć 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia na dany rok. W roku 2011 limit wynosi ponad 10 tys. zł. Z kolei dla IKZE limitem jest określony procent podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. Limit ten będzie rósł od 2 proc. w 2011 roku do 4 proc. od 2017 roku. Przy obecnych wynagrodzeniach maksymalna wpłata do IKZE wynosiłaby niewiele ponad 4 tys. zł rocznie.

                        Kolejne różnice znajdujemy w ulgach podatkowych. Wpłaty do IKE zwolnione są z 19-proc. podatku od zysków kapitałowych. Z kolei wpłaty do IKZE będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania w rozliczeniu za rok, w którym ich dokonano. Wypłata środków z IKE odbyć się może po osiągnięciu wieku emerytalnego oraz spełnieniu kilku innych warunków, ale nie wiąże się z koniecznością płacenia podatków. Tymczasem wypłacając środki z IKZE, podatek dochodowy trzeba będzie zapłacić. I tu tkwi przewaga IKE nad IKZE.

                        – Znając te założenia, pokusiliśmy się o obliczenie, która z form – IKE czy IKZE – może być w ostatecznym rozrachunku bardziej opłacalna – mówi Bernard Waszczyk, analityk Open Finance. Wyniki tego porównania nie są dla IKZE korzystne. Przy jednakowych założeniach dla obu form oszczędzania (roczny wzrost wynagrodzenia – 2 proc., inflacja 3 proc., średnia roczna stopa zwrotu 4 proc. i miesięczna wpłata po ok. 215 zł) po 40 latach oszczędzania udałoby się zgromadzić 230 tys. zł (103,5 tys. zł wpłaty oraz 126,5 tys. zysk z inwestycji). – Gdyby te pieniądze odkładać w ramach IKE, wystarczyłyby na miesięczną rentę w wysokości 960 zł wypłacaną przez 20 lat. W przypadku odkładania na IKZE renta wynosiłaby 860 zł – mówi analityk Open Finance. Różnica wynika z tego, że w przypadku wypłat z IKZE trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy. Analityk zwraca uwagę, że ulga w podatku dochodowym w IKZE łącznie wyniesie 18,5 tys. zł, co w przeliczeniu na miesiąc daje 38,5 zł.

                        Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
                        Artykuł z dnia: 2011-02-09, ostatnia aktualizacja: 2011-02-09 13:11

                        Autor: Jacek Uryniuk
                        • z17 Re: IKZE 02.03.12, 17:44
                          IKZE to produkt niszowy dla promila społeczeństwa, który wpada w drugi próg podatkowy z pracy na etacie.

                          Dla zwykłego Polaka możliwość odpisu 4% z ozusowanej pensji brutto oznacza możliwość odliczenia "zawrotnych" kwot rzędu półtora tysiąca złotych i zwrot z US rzędu 100-200 zł. Do tego dochodzi blokowanie kasy aż do 65 r.ż. oraz kombinowanie z wypłatą (jedyny znany mi dziś sposób na uniknięcie podatku dochodowego z IKZE, to wrzucenie wypłaty z IKZE w jednoosobową działalność gospodarczą i dorobienie kosztów).

                          Oczywiście, jak ktoś ma nadmiar kasy, to może sobie otworzyć IKZE i liczyć na to, że w obliczu fiaska tego produktu rząd w przyszłości uatrakcyjni jego zasady, a wpłacony limit niech sobie już pracuje. Niestety, na razie jak zwykle trwa festiwal ofert głównie ze strony ubezpieczycieli, czyli ofert najgorszych z możliwych, z wysokimi prowizjami i opłatami. Nikomu nie chce się nawet przeglądać tych ofert, czego dowodem pełen merytorycznych błędów raport Comperii, bezkrytycznie cytowany przez blogerów, mimowolnie rozsiewających dezinformację.

                          Jedyne co można polecić to IKZE w Legg Mason, otwierane u nich w siedzibie albo przez stronę internetową (bez 400 zł prowizji za otwarcie). Oczywiście tylko dla wyżej wskazanej wąskiej grupy klientów. Reszta niech sobie otwiera IKE i zapomni o badziewiastym IKZE.
                          • z17 Re: IKZE 24.03.12, 00:25
                            Pochwaliłem IKZE w Legg Mason, a tu okazuje się, że po promocji nie ma już ani śladu uncertain

                            Z dniem 15 marca 2012r. od każdego IKZE otwartego w Legg Mason (niezależnie od kanału dystrybucji) pobierana jest jednorazowa opłata manipulacyjna 400 zł. Promocja trwała ledwie miesiąc! Szkoda, bo to była dobra oferta - z zastrzeżeniem, że mówimy o nielicznej grupie klientów z 2 progu podatkowego, którym IKZE może się jako-tako opłacać.

                            • z17 dla Axela 27.07.12, 12:11
                              Jest pierwsze IKZE jako rachunek maklerski. W BDM
                              www.bdm.com.pl/ikze
                              • e-katerina Re: dla Axela 18.11.12, 13:02
                                IKZE to stosunkowo nowy produkt. W PKO PTE w ciągu ostatnich 7 miesięcy stopa zwrotu wyniosła aż 8%.
                          • arkobu Re: IKZE 27.05.13, 16:26
                            Odświeżam.
                            Czy jest jakieś nowe światełko w tunelu bo Bettter future już....nie ma! A ludziom wiadomo - jak sie raz cos rzuci - to chca tylko lepszego. Bo juz było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka