solinha 10.10.10, 22:42 a co zrobic jesli moja 2.5 miesieczna coreczka nie lubi chusty? macie jakies sposby na przekonanie maluszka do tego sposobu noszenia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kangurkowo.pl Re: dziecko nie lubi chusty:( 11.10.10, 08:42 A kiedy daje oznaki niezadowolenia? Podczas wiązania, czy PO zawiązaniu? Odpowiedz Link
solinha Re: dziecko nie lubi chusty:( 11.10.10, 18:29 po - wytyrzymuje 1-2 minuty i placz. nie lbui chyba tego skrepowania i niemoznosci ruszania glowka (w nie za dobrej jeszcze dla niej pozycji na zabke), jak i nie lubi generalnie pozycji na ramieniu (bez chusty), wiec kieszonka tez odpada. Mala ma niecale 3 miesiace. Odpowiedz Link
malabru Re: dziecko nie lubi chusty:( 11.10.10, 22:48 A jak wiążesz? Możesz podesłać zdjęcia? W znakomitej większości wypadków dziecko w chuście się wkurza, jak ta jest za luźno zawiązana. Czasem jest to kwestia doboru sposobu wiązania. Przyczyny mogą też być bardziej złożone (zaburzenia, dysfunkcje itp.) zainteresowało mnie to stwierdzenie: > nie lbui chyba [...] niemoznosci ruszania glowka Dzieci w chuście mają możliwość ruszania główką? Ponawiam więc pytanie o rodzaj wiązania oraz: > w nie za dobrej jeszcze dla niej pozycji na zabke Co to dokładnie znaczy? Małą nie lubi tej pozycji, czy jest ona niewskazana? Kiedy nie toleruje pozycji żabki? Tylko w chuście, czy poza nią też? Czy córcia znajduje się pod opieką jakiegoś specjalisty? Odpowiedz Link
solinha Re: dziecko nie lubi chusty:( 11.10.10, 23:01 wiązałam tylko na żabkę. z uwagi na to, ze trzeba podtrzymywac jej jeszcze główkę, w wiązaniu wkładałam główkę za jedno z "ramion" chusty. a mała jest bardzo ciekawa świata i jak jest na ręku to odwraca się w różne strony. a na "żabkę" zabroniła nam na razie tak wiązać, bo nie jest to zdrowe, pani dr ortopeda. Mała ma stawy biodrowe jak najbardziej ok, i generalnie rozwija się bardzo dobrze. no a właśnie w takiej pozycji (a nie takiej do karmienia, na ramieniu) lubi najbardziej być noszona, bo wtedy dużo widzi. W chuście ma ograniczone możliwości ruchowe i dlatego wydawało mi się, że problemem jest chowanie głowy za chustę żeby nie uciekała, ale może rzeczywiście chodzi o to za luźne wiązanie... choć wątpię. a jeśli chodzi o drugie pytanie, to nie, nie jesteśmy pod opieką specjalisty... a o jakiego chodziło? to jedyne zdjęcie, jakie mam fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2463253,2,1,3.html Odpowiedz Link
margonik Re: dziecko nie lubi chusty:( 12.10.10, 01:52 Jak dla mnie za luźno (chusta powinna być jak druga skóra). Poza tym pupka jest chyba za mało opuszczona (kolanka powinny być wyżej). Ale niech jeszcze sie wypowiedzą inne dziewczyny. Co do KIESZONKI o której wspominasz, to nie jest wiązanie na ramieniu. Na ramieniu wiąże się KOŁYSKĘ. KIESZONKA wygląda tak: INSTRUKCJA WIĄZANIA KIESZONKI Kieszonka także nadaje sie dla takich maluchów, jak Twoje, a wiele dzieci woląi kieszonkę od podwójnego X, w który wiążesz. Co do żabki, to pierwszy raz słyszę, że jest niewskazana dla zdrowego dziecka. Tylko prawidłowa żabka nie powinna wyglądać tak jak u Ciebie, ale odwodzić nóżki bardziej w górę. Czy ortopeda wyraziła swoją opinię widząc Twoje wiązanie, czy ogólnie odniosła sie do żabki? Odpowiedz Link
solinha Re: dziecko nie lubi chusty:( 12.10.10, 09:44 margonik, dzieki za rady i instrukcję. wypróbuję kieszonkę i postaram się poprawić ten podwójny X. jak widać jestem baardzo początkująca i dlatego dziękuję za każdą radę ;) dam znać, jak poszło. A ortopeda wypowiedziała się generalnie (moje dziecko w zawiązanej przeze mnie chuście wytrwałoby co najwyżej przejście na drugą stronę ulicy... mam nadzieję, że uda mi się je przekonać do noszenia w nowej pozycji). Odpowiedz Link
kangurkowo.pl Re: dziecko nie lubi chusty:( 12.10.10, 07:26 Moim zdaniem za luźno. Mam wrażenie, że chusta ci zaraz spadnie z ramion. I tak jak sugeruje margonik, spróbowałabym kieszonkę. W kieszonce możesz bardziej regulować szerokośc żabki niż w 2x, bo za bardzo rozpłaszczona żaba też jakaś super dla dziecka nie jest. Natomias pierwszy raz stykam się z opinią ortopedy, że żabka jest nieprawidłową pozycją. Mój ortopeda mówił to, co już napisałam powyżej, że żaba jest ok, ale nie można jej za bardzo rozpłaszczać. W kieszonce możesz nózki dziecka zbliżyć do siebie (powiniem być efekt lekkiego wbijania się kolanek dziecka w twój brzuch). No i koniecznie PORZĄDNIE dociągnąć. Odpowiedz Link
solinha Re: dziecko nie lubi chusty:( 12.10.10, 09:46 kangurkowo.pl , no tak powiedziała... zastosuję się do Twoich i poprzednich rad i dam znać :) dziękuję za pomoc :) Odpowiedz Link
noida Re: dziecko nie lubi chusty:( 13.10.10, 18:20 Ja mam ten sam problem, ale dziecko daje oznaki niezadowolenia już w trakcie wiązania. Co wtedy? Odpowiedz Link
solinha a co z główką? 12.10.10, 09:49 właśnie przejrzałam sobie tę instrukcję i dwa wnioski - główka nie jest asekurowana ( a mała nie trzyma cały czas samodzielnie), no i przede wszystkim, dziecko jest przodem do mnie. Moja córeczka cały czas rusza główką od lewa do prawa, w górę i w dół, dlatego nie sądzę, że ta pozycja będzie jej odpowiadać :(((( i co mam zrobić... a już miałam nadzieję... jednak oczywiście w weekend spróbuję (wolę mieć męża obok, aby pomógł ten 1 raz). Odpowiedz Link
luliluli Re: a co z główką? 12.10.10, 10:21 Solinha, główka jest asekurowana, bo w kieszonce 1/3 chusty jest zwałkowana na karku dziecka - de facto sięga mu ona do uszu samych:) jak mimo wszystko chcesz jakiejś dodatkowej asekuracji (ale najpierw zamotaj i zobacz, że główka nie opada w dobrze zamotanej chuście - na naszym lipcowym w jednym z wątków są nasze zdjęcia w chustach - nawet z noworodkami - żadnemu głowa nie opada;)) możesz wsadzić w zrolowaną pod karkiem chustę jakiś kawałek materiału - obciętą w połowie pieluchę, apaszkę, itd. Ale może lepiej niech Ci jakaś ekspertka doradzi;) Odpowiedz Link
margonik Re: a co z główką? 12.10.10, 11:58 Dokładnie. Główka jest podtrzymywana przez wałeczek, który u noworodka powinien przebiegać dosyć wysoko. Jak jest za mały, to zawijasz w wałeczku kawałek pieluchy. Co do ruchów główką, to w kieszonce jak najbardziej są możliwe- dziecko może kręcić główką w lewo i w prawo do woli. Może też oprzeć sobie główkę bokiem na Tobie. Widoczność ma lepszą niż w 2X. Poza tym wszystkie pozycje chustowe są przodem do mamy. Ewentualnie kołyska jest pozycją lekko bokiem do mamy, ale w kołysce jeszcze mniej widać. Odpowiedz Link
kangurkowo.pl Re: a co z główką? 12.10.10, 13:27 to ty chcesz dziecko tyłem do siebie zamotać? to raczej niemożliwe i obawiam się ża na tym forum nie znajdziesz nikogo kto ci to poleci. W kieszonce można dziecko nosić od urodzenia. Główka będzie wystarczająco podtrzymana JEŚLI dobrze dociągniesz chustę. Wogóle prawidłowe wiązanie chusty i wygoda dziecka są efektem prawidłowego zawiązania i dociągnięcia. Jeśli nie dociągniesz chusty, nie ma się co dziwić, że dziecko się będzie denerwowało. Odpowiedz Link
solinha Re: a co z główką? 12.10.10, 23:20 przodem nie chcę nosić - jest to niezdrowe ale i też psychologicznie niedobre (za dużo emocji i wrażeń dla noworodka). dzięki za rady. popołudniu sama próbowałam się zamotać i rzeczywiście główka nie opada :) ale chowa się pod ramiona chusty. Mała wytrzymała dłużej, niż w przypadku 2x, ale niestety to jest tylko 10 minut. Czy może znacie namiary w Krakowie na kogoś, kto udziela porad chustowych? Odpowiedz Link
margonik Re: a co z główką? 13.10.10, 00:43 Solinha, a czy wychodzisz w chuście na spacer, czy chodzisz po domu, albo siedzisz? Przyszło mi na myśl, że mój młody uwielbia chustowe spacery, ale w domu to już nie bardzo... Jeszcze pół biedy jeśli chodzę po domu w te i we wte, ale nawet wówczas wytrzyma maksymalnie z pół godziny. Gdy zaczyna sie niepokoić, kręcić, wiercić i marudzić, wystarczy, że wyjdę na dwór i momentalnie moje dziecko zamienia się w anioła. Jakby żadna Krakowianka się tu nie zaoferowała z pomocą, to spróbuj przez Klub Kangura. W Krakowie też działa: klubkangura.com.pl/krakow Odpowiedz Link
malabru Re: a co z główką? 13.10.10, 08:16 Dziewczyny już większość powiedziały :) Dodam tylko, że jak najbardziej wskazane jest, by dziecko kręciło sobie główką w różne strony podczas noszenia w chuście. Nie blokujemy dziecku główki chustą, żeby nie promować asymetrii. Jak zaśnie to co innego, ale "na czuwaniu" niech sobie kręci do woli. Chyba, że wykręca się wyraźnie do tyłu, żeby popatrzeć za siebie. Wówczas lepiej wiązać na biodrze lub na plecach (nawet takie maleństwo). Poćwicz dociąganie, bo moim zdaniem to jest główny problem. Te 2X miałaś zdecydowanie za luźno zawiązane. Kieszonkę być może też jeszcze dociągasz za słabo. Przy czym wcale nie chodzi o super mocne dociągnięcie górnej krawędzi. Trzeba się skupić przede wszystkim na plecach. Jeśli będziesz w stanie wsadzić palec za górną krawędź to będzie ok. A w Krakowie skontaktuj się z Agnieszką Pleti - liderką tamtejszego KK - jest po kursach Trageschule. Pomoże Ci. Odpowiedz Link
polpotworek Re: a co z główką? 24.10.10, 22:58 a moze kieszonka na zewnatrz? dla mnie to bylo trudniejsze na poczatku wiązanie ale nie tezeba tego X tak wysoko rozciagac bo wlasnie kieszonakę mozna wyzej podciagnac i wtedy dziecko swobodniej rusza glówką a ona jest zabezpieczona w kieszonce ktora ktoras z dziewczyn pokazywala jak najbardziej moim zdaniem wskazane jest rozciagniecie materialu z X na maluszka, wtedy jego cialko jest stabilniej przytulone do mamy Odpowiedz Link