Dodaj do ulubionych

problem z 2x

02.11.11, 09:49
Witam,

mam takie problemopytanie. Wiazemy sie od jakiegos czasu, niespecjalnie dlugiego. Bylismy raz na warsztatach, gdzie wiazalismy kieszonke, Mlody opadl a ja zachwycilam sie, ze to nie jest AZ tak trudne i damy rade... Oczywiscie w domu wszytsko okazalo sie mega trudne i zupelnie nie takie jak na warsztatach

Ale nie o tym, kieszonka jako wiazanie w moim przypadku raczej odpada, ze wzgledu na spory i karmiacy biust, ze sklonnosciami do zastojow, wiec ryzykuje gniecenie bardzo niechetnie.
W zwiazku z czym zaczelismy wiazac 2x z insrtukcji karcianych, internetowych i jutubowych. Oczywiscie proby na pluszaku i na zywym czlowieku rowniez.

I teraz moje problemy:
- jako, ze jestem znana paranoiczka, ciagle mam wrazenie, ze nie jest dociagniety dobrze. Mam wrazenie, ze na wysokosci barkow moglobybyc ciasniej, ALE - z drugiej strony krzyz na moich plecach wpija mi sie - wiec gdzie robie blad, ze w moim odczuciu plecy sa naciagniete za mocno, a z przodu wciaz jest za luzno ? (nie wykluczam mozliwosci, ze jest dociagniety dobrze, tylko mi sie wydaje, ze jest zle...)
- po dociagnieciu wewnetrzne krawedzie wjezdzaja mi dosyc mocno na szyje (a na obrazkach i filmach zawsze tak ladnie to wyglada i takie ladnie rozlozone na ramionach, a te mam szerokie wiec w teorii mam gdzie rozkladac, tylko jakos nie wychodzi...) a co za tym idzie trzymaja glowe Mlodego niczym w imadle - nie jest w stanie nia krecic, no i chyba nie jest mu specjalnie wygodnie w kark
- x na plecach jakis taki waski mi sie robi - chusta nie jest ladnie i szeroko rozlozona, tylko robi sie taki postronek

Czy sa to rzeczy, ktore z czasem same sie ogarna wraz z nabywaniem doswiadczenia ? czy byc moze jakis ewidentny blad z mojej strony ?

Jak mocno to powinno byc wszytsko naciagniete ? jak sie pochylam z mlodym, to w sumie ciezko mi stwierdzic czy odchyla sie cos wiecej niz glowa...

wiadra lez juz wylalam nad swoja nieudolnoscia, bo wszak wszedzie pisza, ze razy kilka i ma sie opanowane, a mi sie wydaje, ze im dalej w las tym wody wiecej...

dzieki za ewentualne wskazowki
Obserwuj wątek
    • amsila Re: problem z 2x 02.11.11, 16:40
      Ja też mam problem z tym wiązaniem, krawędź chusty przechodzi małemu przez środek twarzy gdy rozgląda się na boki. Czy możecie podać linki z instrukcjami jak wiązać 2x na 4-miesięczniaku?
    • amerika1 Re: problem z 2x 04.11.11, 13:13
      I ja też... to samo co autorka postu - identyko + u mnie mały strasznie chce widzieć to co ZAWSZE z tyłu - zastanawiałam się czy jest jakieś inne wiązanie, które poszerzy mu kąt widzenia, z tym, że jeszcze nie siedzi. Jak zazwyczaj - proszę doradźcie
    • padthai Re: problem z 2x 04.11.11, 17:42
      rozwiazawnie dla 2x - trzeba szeroko rozlozyc chuste na plecach, wtedy krzyz na plecach bedzie nizej , wiec ciezar lepiej sie rozlozy, krawedzie odsuna od szyi
      - w trakcie wiazania, kiedy chusta zwisa z ramion na plecach zamiast chwytac cale poly trzeba zlapac za krawedzie chusty biegnace od szyi i skrzyzowac je (prawa krawedz w lewa reke, lewa k. w prawa r.)
      - trzymajac za krawedzie potrzasnac polami, zeby rozlozyly sie na plecach i dopiero wtedy zebrac poly - najpierw wewn. potem zewn.
      - poprawic polozenie krawedzi przy szyi odsuwaja je w kierunku ramion
      - zawiazac pierwsza czesc wezla

      rozwiazaniem jest tez zmiana wiazania - kangurek i wszystkie wiazania na boku oraz plecach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka