Dodaj do ulubionych

Manduca - moje doświadczenie

07.12.14, 12:21
Wypożyczylam nosidlo manduca i chce napisać kilka słów co to może innym się przyda:).
Córka ponad 5 mcy I 7,4 kg, faza nieodkladalnia. Poczytalam i padło na manduce i muszę napisać ze bardzo fajne nosidlo. Szybko się zapina jak jest dopasowane, z dociagnieciem nie ma problemu. Klamry tez łatwo zapinac, gorzej z rozpieciem tej na pasie bo ma takie cos małe w środku które trzeba docisnac a jednocześnie odpinac, ale kwestia praktyki. Z przodu dziecko się szybko zakłada, z tyłu musiał pomoc mąż ale to też pewnie ćwiczenie i będzie lepiej. Córka pierwszego dnia nie chciała i plakala ale potem już siedziała w tym coraz dłużej i spacer zaliczyliśmy tez;). Nic mnie nie bolało, nie uciskalo. Pozycja córki fajna, kręgosłup odpowiednio podtrzymywany. Plus za suwak w górnej części, taki co można zasunac i zmniejszyć wielkość - wysokość nosidla dla mniejszego dziecka albo rozsunac i wtedy głową ładnie jest podtrzymywany. Ma też 'majteczki' dla maluszka (w srodku na napki zapinane) ale myślę że to malo mało wygodne. Jest też taki pasek na rzep aby zmniejszyć szerokość siedziska jeśli potrzebujemy bo dziecko ma wąski rozstaw nóżek. Mogę polecić. .ale trzeba wypróbować Bo każdemu w czymś innym wygodnie. Nosidlo oddałam ale myślę że za jakiś czas zakupie, może jako prezent na gwiazdke;).
Obserwuj wątek
    • baba_za_kolkiem Re: Manduca - moje doświadczenie 04.02.15, 20:39
      Witaj, spadasz mi z nieba. Rozważam zakup nosidełka manduca dla synka i mam kilka pytań, może udałoby ci się (lub innym posiadaczom i użytkownikom nosideł) mi pomóc:
      1. Synek ma 13 kg i 84 cm wzrostu w tej chwili. Ma 16 m-cy. Czy nie będzie za duży do nosidełka? Na ile orientacyjnie ono mi wystarczy?
      2. Ponieważ jestem z małym sama, na codzień w domu nie ma mi za bardzo kto pomóc te nosidło z dzieckiem założyć. Czy faktycznie zakładanie takiego nosidełka z dzieckiem (które już oczywiście stoi, siedzi i niedawno zaczął chodzić) jest wykonalne, a jeszcze lepiej proste i możliwe? Chciałabym nosić go z przodu i na plecach. Czy najpierw zakładam nosidło i wsadzam w niego dziecko, czy zakładam nosidło na dziecko i zakładam cały pakunek na siebie? Jak zarzucić dziecko na plecy? Czy można że tak powiem założyć na niego nosidło, poprosić go, żeby stał chwile i założyc na plecy jak plecak?
      3. to samo jeśli chodzi o zdejmowanie. Czy można w prostu sposób zdjąć z siebie nosidło z dzieckiem?
      4. Mój synek to taki dosyć kolos, czy ta waga 20 kg w manduce to tylko sugestia producenta, czy faktycznie jak mi mały przytyje do np. 17-18 kg to da rade go w tym nosic? Chodzi mi o piesze wyjścia w góry, typu zielone szlaki w karkonoszach itd. Rzadziej wyjscia na spacer, bo mały lubi w wózku.
      5. Czy w związku z tym, ze lubi w wózku i mieć swobode "usiedzi" mi w tym nosidle? Jak myślicie?

      Wielkie dzieki za wszelkie sugestie.
      • nothing.at.all Re: Manduca - moje doświadczenie 02.05.15, 15:05
        Oj...dopiero zobaczyłam wpis. Czy nadal rozważań nosidlo? Czy już kupione? Jeśli nie to odpowiem na pytania.
        • baba_za_kolkiem Re: Manduca - moje doświadczenie 08.05.15, 22:14
          Juz kupiłam, w ciemno, używkę w dobrym stanie :) I jest super, zdecydowanie nadaje się dla takiego koloska jak synek, cięzar idealnie rozkłada się na biodra, prawie nie czuć ciężaru dziecka.
          Także, sama mogę tylko polecić.
          • nothing.at.all Re: Manduca - moje doświadczenie 09.05.15, 15:50
            To dobrze ze dziecko zaakceptowalo. Ja jeszcze nie kupiłam nic. Zastanawiam się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka