nothing.at.all
07.12.14, 12:21
Wypożyczylam nosidlo manduca i chce napisać kilka słów co to może innym się przyda:).
Córka ponad 5 mcy I 7,4 kg, faza nieodkladalnia. Poczytalam i padło na manduce i muszę napisać ze bardzo fajne nosidlo. Szybko się zapina jak jest dopasowane, z dociagnieciem nie ma problemu. Klamry tez łatwo zapinac, gorzej z rozpieciem tej na pasie bo ma takie cos małe w środku które trzeba docisnac a jednocześnie odpinac, ale kwestia praktyki. Z przodu dziecko się szybko zakłada, z tyłu musiał pomoc mąż ale to też pewnie ćwiczenie i będzie lepiej. Córka pierwszego dnia nie chciała i plakala ale potem już siedziała w tym coraz dłużej i spacer zaliczyliśmy tez;). Nic mnie nie bolało, nie uciskalo. Pozycja córki fajna, kręgosłup odpowiednio podtrzymywany. Plus za suwak w górnej części, taki co można zasunac i zmniejszyć wielkość - wysokość nosidla dla mniejszego dziecka albo rozsunac i wtedy głową ładnie jest podtrzymywany. Ma też 'majteczki' dla maluszka (w srodku na napki zapinane) ale myślę że to malo mało wygodne. Jest też taki pasek na rzep aby zmniejszyć szerokość siedziska jeśli potrzebujemy bo dziecko ma wąski rozstaw nóżek. Mogę polecić. .ale trzeba wypróbować Bo każdemu w czymś innym wygodnie. Nosidlo oddałam ale myślę że za jakiś czas zakupie, może jako prezent na gwiazdke;).