mysia125
03.03.07, 19:00
Dzis odstawilismy babcie na lono stesknionego dziadka i kotow, wiec wreszcie
wracam do sieci. Kiedy ja sie przez maile przebije?!
Powolutku, prosze mnie nie poganiac,zaraz przez to wszystko przebrne.
Konkurs do rozwiazania, zdjecia z warsztatow do powieszenia, zdjecia do
galerii nadeszly (ktoras jeszcze nie wisi na chustomanii i nie slala sie?)
Jeszcze ciagle jestem pod wrazeniem naszych warsztatow i konsultacji
domowych, na ktorych bylam w zeszlym tygodniu. Najmlodszy chustownik, ktorego
teraz zaznajamialam z chusta mial tydzien ;)
Wasz znajomy Timo zaliczyl wczoraj kontrole osobista ;) no nijak nie chcial
przepuszczac promieni rentgena, kazali mi go wypakowac (a upchnelam wokol
niego mase skarpetek i majtek, zeby nie zmarnowac cennej przestrzeni, wiec
zgrzytalam zebami w duchu dosc glosno). Oczywiscie celnikostwo sie
zainteresowalo, a jak ;) na szczescie nas puscili, tak samo zreszta jak chwile
wczesniej machneli reka na moj ksiazkowo-chustowy nadbagaz.
Za to pozniej na plycie lotniska siedzielismy w samolocie pol godziny, bo sie
zepsul system radarowy ;)
--
Kasia & Felix 23/01/2005
Felix for beginners