Dodaj do ulubionych

cyce na ulice

13.04.07, 07:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4055983.html?skad=rss
" Co więc robią mamy, których maluchy nie chcą pić z butelki? Wyginają się na
ławce, kulą, zasłaniają płachtami, chowają w krzaki."

To pewnie żaluzje i do chusty ;D No dobra, naciągnęłam ociupinkę ale tak z
płachtami trzeba ;)
No i tylko zazdrościć Warszawiankom!
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: cyce na ulice 13.04.07, 08:09
      :)))
      super hasło:P
    • kasiaimichael Re: cyce na ulice 13.04.07, 09:49
      Ciekawa jestem czy ci faceci, ktorzy tak sie wypowiadaja na lamach prasy o
      karmieniu piersia byli karmieni naturalnie czy butelka. Czytalam ostatnio fajne
      badania ze faceci, ktorzy nie byli karmieni piersia maja fiksacje na punkcie
      piersi i piersi dla nich =seks, zadnych innych skojarzen. Moze by to
      sprawdzic ;D
      • visenna2 Re: cyce na ulice 13.04.07, 10:16
        u nas się zgadza, małż był butelkowy :P
    • zuza112 Re: cyce na ulice 13.04.07, 10:14
      Pomysł przedni. Ja co prawda nie mam z tym problemu i karmię Kubę w miejscach
      publicznych (naprawdę można to robić dyskretnie, nie tylko przy pomocy chusty),
      ale taka altanka to duże ułatwienie, zwłaszcza, że można w niej przewinąć
      dziecko. Czekam więc niecierpliwie aż altanki pojawią się w naszym parku...
    • mamuk1 Re: cyce na ulice 13.04.07, 13:13
      Ciekawe czemu nikomu nie przeszkadzają gołe baby, którymi poobwieszane są
      kioski, a matka karmiąca, której wdać zwykle tylko kawałek piersi, brodawka jest
      przecież w buzi dziecka, tak szokuje.
      • kasiaimichael Re: cyce na ulice 13.04.07, 14:04
        No wlasnie. Nikogo tez nie szokuja dekolty do samych pepkow, a kobieta karmiaca
        pirsia tak, chociaz mniej widac :-D. Ja tez sie nie przejmuje i karmilam (od 2
        miesiecy juz nie bo moj prawie-dwulatek sam sie odstawil)tam gdzie byl glodny.
        Robie to dyskretnie i wyznaje zasade jak sie komus nie podoba moze sie nie
        patrzec a glodne dziecko zjesc musi. Wszystko to niestety przez te cholerne
        butelki, herbatki i inne, ludzie uwazaja ze kazde dziecko da sie do tego
        przekonac. Moj niestety jest przykladem na to ze nie kazde: nigdy nie chcial
        zadnego smoczka.
    • andziulindzia Re: cyce na ulice 13.04.07, 15:27
      A ja przyznam, że mnie się pomysł altanek nie podoba. Bardzo szybko zrobi się z
      nich śmierdząca toaleta lub sypialnia dla pijaczków. A poza tym to rodzaj
      dyskryminacji kobiet karmiących, usuwamy z widoku wszystkich, którzy nam
      przeszkadzają.

      Ja karmiłam w miejscach publicznych: w centrach handlowych, restauracjach,
      parkach, na placach zabaw. Nigdy nie chowałam się w krzakach, nie kuliłam ani
      wyginałam. Robiłam to dyskretnie, bo ani ja nie mam ochoty świecić biustem
      przed obcymi ludźmi, ani nie uważam, że osoby postronne muszą chcieć ten mój
      biust oglądać. I nigdy nie spotkałam się z niesympatycznym komentarzem, ani
      wprost ani za plecami. Nie miałam też wrażenia żeby ktoś przeszywał mnie złym
      potępiającym wzrokiem.
      • mysia125 andziulindzia 13.04.07, 15:31
        dokladnie tak!

        nie wiem,ja potrafilam karmic nie wystawiajac wszystkiego co mam na widok - ale
        nie stosowalam stanikow z klapkami, tylko zwykly jednorozmiarowy elastyczny.

        a w kwestii altanek...
        mogliby kase wydac na dostoswanie miejsc publicznych do rodzicow z dziecmi -
        tutaj nie do pomyslenia jest budynek uzytecznosci publicznej bez miejsca do
        przewijania, a gdy jest gdzies poczekalnia, to i kacik do zabawy zawsze jest.
        A to juz nie jest jakas mega kasa, jaka trzeba by wydac na altanki!



        --
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
        • andziulindzia Re: andziulindzia 13.04.07, 15:34
          O właśnie Mysiu!
          Lepiej wydaliby te pieniądze na dostosowanie już istniejących budynków
          użyteczności publicznej do rodziców z małymi dziećmi. Windy, podjazdy, pokoje
          do przewijania - to jest potrzebne a nie altanki w parku.
          • kraxa ja tam cycem karmie gdzie popadnie 17.04.07, 15:53
            Nie eksponuje sie, ale tez nie dekuje jakos zbytnio... A co do dostosownia
            obiektow uzytecznosci publicznej do potrzeb matek z dziecmi- no
            coz...Przyzwyczajona do tego, ze w UK w kazdym glupim domu towarowym, ie mowiac
            juz o mallach jest pokoj do karmienia i przewijania na kazdym pietrze umowilam
            sie z kolezanka na ploty w centrum hndlowym Manhattan w Gdansku...Pomijajac juz
            uboga oferte gastronomiczna tamtejszych "kafejek" milo uplynal nam czas i
            przyszla pora na przewiniecie Edka. Poszukiwania pokoju do pzewijania objely
            wszystkie cztery pietra, skierowalysmy sie do H&M- gdzie jest duzy dzial z
            ubrankami dl dzieci, ale o przewijaku- zapomnij!!! Normalnie nie do pomyslenia
            chyba nigdzie indziej- zaden rodzic nic by nie kupil w sklepie, ktory ma za nic
            ich naturlne potrzeby. wreszcie przez jedn z ekspiedientek zostlysmy odeslane
            na uwaga- poziom minus jeden, czyli prawie parking podziemy, gdzie na koncu
            korytarza cicho i w nieslawie przycupnal ow "przybytek". Nie mowie juz, ze
            stndardowo takie miejsc sa wyposazone w chusteczki i pieluchy- no ok, w Polsce
            by to rozkradziono w 30 sekund...Male to to, nie ma sie gdzie obrocic,
            przewijak jeden, z wozkiem ciezko wjechac- no panie Tygrys wstydz sie Pan po
            prostu ;-PPP
        • starogardzka_mama ale, ale! 14.04.07, 10:15
          Zobaczcie, że altanki chce ustawić fundacja upowszechniania karmienia piersią.
          Wątpię, by było ją stać na przystosowanie każdego budynku w każdym mieście. To
          leży w gestii właściciela danego budynku, niestety.

          Myślę, że chodzi tu o dyskretne zasygnalizowanie POTRZEB SPOŁECZEŃSTWA. Danie
          pozytywnego przykładu. No i o wywołanie dyskusji :)

          W końcu sporą częścią narodu są dzieci :) I te karmione piersią, i te, które
          trzeba przebrać, umyć. I te, które chcą się bawić, gdy rodzice załatwiają ważne
          sprawy.
    • solidna Re: cyce na ulice 13.04.07, 16:30
      A najlepsze sa komentarze pod artykulem:)

      dla mnie karmienie tez jest zupelnie naturalne; dla mnie najbardziej "ekstremalne" miejsce do karmienia to byl miejski autobus- "wizawi" siedzial mlody facet- to bylo przezycie;)
    • zaisa Re: cyce na ulice 14.04.07, 00:26
      Dla mnie ważniejsze by były możliwość spokojnego przewinięcia i umycia rąk. W
      takim Parku Praskim (W-wa) koło placu zabaw ustawili 2 toi-toi-e. Popieram, ale
      wtedy, gdy obok będzie kran, gdzie można łapy umyć!
      Na ulicy jeszcze nie karmiłam, ale to z przyczyn technicznych - na spacery
      zaczęliśmy wychodzić w listopadzie;) Chyba tylko w przychodniach jak do tej pory.
      A gdy czytam komentarz faceta o zboczeńcach wokół takich altanek, którzy
      natychmiast stadnie tam przybędą, to mam wrażenie, że on się już ustawia w
      kolejce...
      • starogardzka_mama Re: cyce na ulice 14.04.07, 10:10
        zaisa napisała:

        > A gdy czytam komentarz faceta o zboczeńcach wokół takich altanek, którzy
        > natychmiast stadnie tam przybędą, to mam wrażenie, że on się już ustawia w
        > kolejce...

        Dokładnie!

        Pomijając, że dla mnie toaleta bez wody to szczyt głupoty.
        • mamuk1 Re: cyce na ulice 14.04.07, 14:23
          Myślę, że pomieszczenia do przewijania można wymóc odpowiednimi przepisami.
          Obecnie są zdaje się są takie przepisy dotyczące toalet, że w firmie musi być
          podział na męską i żeńską, nawet jeśli ta firma liczy paru pracowników. W mojej
          szkole w klopie dla nauczycieli do jednej kabiny wstawili pisuar. Jeśli wymaga
          się takich rzeczy, można też wprowadzić miejsca do przewijania, co jest przecież
          sensowniejsze. Nie twierdzę, że wszędzie, ale w wielu miejscach by się przydały.
          To też byłaby polityka prorodzinna.
    • kajkasz1 Re: cyce na ulice 14.04.07, 15:31
      Popieram, tylko odpowiednie przepisy prawne są w stanie zmienić istniejący stan
      rzeczy. Od kilku lat trzeba dostosowywać budynki użyteczności publicznej do
      potrzeb osób niepełnosprawnych. Może jeszcze daleko nam do ideału, ale każdy
      nowy budynek takie warunki musi spełnić. W praktyce "kibelkowej" wygląda to
      tak, że robi się przymusowo jeden kibelek z pisuarem dla facetów i drugi
      łączony - dla kobiet i niepełnosprawnego. Co za problem umieścić w nim też
      przewijak? W końcu miejsca na ścianie jest dosyć. Ja sama karmię gdzie
      popadnie, albo inaczej - wypadnie, ale wiem, że nie każda mama ma w nosie
      przechodniów i gapiących się (co gorsza wcale nie facetów, a raczej gderliwe
      stare babcie, co im się w głowach nie mieści, że teraz "takie czasy").
      • bubasio Re: cyce na ulice 14.04.07, 18:16
        a my dziś wybraliśmy się na spacer wózkiem,ale przezornie wzięłam chustę i
        całe szczęście ,bo młodemu zachciało się jeść :)

        tiny.pl/dt33
        • bubasio jeszcze raz fotka 14.04.07, 22:14
          tiny.pl/d7mf
    • agamamaani szczerze... 14.04.07, 22:20
      ja jakoś też się nie wstydzę i karmię .. no nie wywalam cycka na wierzch, staram
      sie to robić jakoś w miarę dyskretnie.. przy Ani się bardziej wstydziłam..
      zwłaszcza,że jak była maleńka, to było lato, dość ciepło i niespecjalnie się
      miałam czym osłonić .. potem opatentowałam milion sposobów na takie karmienia
      aby nic nie było widac. a to, ze się czasem młodemu brodawka z buzi wysunie..
      cóż.. nie trzeba sie gapić :)

      ale .. widziałam też kilkakrotnie kobiety karmiące, które bez zupełnego
      skrępowania siedziały i rozmawiały z kimś (np koleżankami) z piersią zupełnie na
      wierzchu ( koszulka podciągnięta, dziecko niejedzące więc wszystko widać.. )taki
      ekshibicjonizm mnie zastanawiał i szczerze mówiąc.. dośc bulwersował.. nie każdy
      cycek bowiem ładny był..
    • andziulindzia W ostatnim National Geographic..... 16.04.07, 23:52
      ....są zamieszczone zdjęcia z Korei sprzed 100 lat. I jest zdjęcie dwóch
      Koreanek karmiących dzieci. Matki karmiące nosiły krótkie bluzki powyżej
      piersi, tak aby bez problemu przystawić dziecko. Obie panie karmią dzieci w
      trakcie spaceru, dzieci mają na moje oko 2 lata. To był przywilej i wyróżnienie
      dla kobiety. Tak przynajmniej twierdzą w artykule. Ciekawostka prawda?
      Zwłaszcza jak porównać z wypowiedziami niektórych panów pod artykułem cytowanym
      przez starogardzką_mamę
    • kasiak37 poroniony pomysl 17.04.07, 11:38
      a w tych cudnych altankach nocami beda sobie koczowac pijaczki wiec bedzie
      naszczane,nasrane i narzygane.Gratuluje " super pomyslu".Niestety polska
      rzeczywistosc.W Niemcowie matki karmia wszedzie i nikt nie robi z tego powodu
      halo.Siedzisz np. w kawiarni czy restauracji male chce jesc wiec dajesz i
      tyle.Widzialam dziewczyne,ktora karmila dziecko na schodach na glowym pasazu
      handlowym.
      • guruburu Re: poroniony pomysl 17.04.07, 14:26
        Jak dla mnie taki problem też nigdy nie istniał, bo mam mały biust i tak nic nie
        widać :P Ale rozumiem, ze niektóre kobiety mogą się czuć skrępowane - ale czy
        nie łątwiej przykryć się tetrą, chustą (szalikiem :D) etc. A pieniądze wydać
        właśnie na np. naprawę ławek parkowych i ławki w wolnych przestrzeniach
        miejskich. Dla mnie też jest bulwersujące, ze toalety z przewijakami można
        policzyć na palcach jednej dłoni. A przewijak ile miejsca zajmuje? Można
        montowac deskę nad toaletą, taką którą się tyko opuszcza w razie potrzeby. W
        samolotach jakoś się mieszczą przewijaki (fakt, miniaturowe, ale te toalety to
        jakie są). Przewijałam moją córkę x razy na podkładzie na podłodze, podkład
        kładąc np. na plastikowych torebkach, bo taki syf był. Ja np. jestem odporna,
        ale potrafię sobie wyobrazić że wiele matek może taka 'atrakcja' zniechęcić do
        wychodzenia z domu. Że już pominę kwestię kącików do zabawy w urzędach,
        restauracjach (niby są, ale ile???) i na lotniskach - a jaki to koszt -
        zagrodzić kawałek podłogi i powstawiać zabawki?
        Rónież się boję, że w takich altankach zrobi się szybko syf i że kobiety, które
        będą karmiły poza altanką będą gonione do takowej.
        • kraxa skopiowane z oryginalnego watku ;-DDD 17.04.07, 16:09
          A tutaj tak prosta i naturalna rzecz, jak podanie głodnemu dziecku piersi pełnej
          mleka (co to w ogóle za sformułowanie "cyce na ulice", proponuję lepsze i
          stosowniejsze "kutasy pierwszej klasy nie siusiają na murasy").
          • kajkasz1 Re: skopiowane z oryginalnego watku ;-DDD 17.04.07, 18:28
            Kraxa, genialne, gdzieś to znalazła? Jeszcze trzeba by dodać coś o spluwających
            na ulicę, bo ja niejeden raz prawie się nie pozwracałam na taki widok.
            • kraxa no z podpisow pod artykulem w metrze wlasnie ;-) 17.04.07, 20:45
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka