Dodaj do ulubionych

Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotowskie

16.04.07, 13:12
o 11 pod "zielona gesia' bedzie ktos? bo do poprzedniego watku nikt sie nie dopisal
kakot bedziesz?
Obserwuj wątek
    • marta_nie_martka Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 16.04.07, 13:41
      Ja na pewno nie :( We wtorek mam rozmowę z moim szefem, na temat mojej dalszej
      współpracy z firmą. Coś mi się wydaje, że się pożegnamy. Już boli mnie brzuch,
      na myśl o tym spotkaniu.
    • buska_77 Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 16.04.07, 14:44
      Ja,chociaz jestem tu nowa,bardzo chetnie,bo niestety na to wczorajsze nie dalam
      rady :(
    • zaisa Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 16.04.07, 19:19
      Prawdopodobnie nam się uda. Tylko nie wiem, czy wyrobimy się od neurologa na
      11-stą.
      Aha, chusta z nami będzie, ale będziemy wózkowi (granatowa emmaljunga).
    • buska_77 Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 16.04.07, 19:36
      Ja juz nie jestem pewna,ze dam rade przyjsc,tescie przyjechali...
    • agamamaani koło 17tej 16.04.07, 20:29
      to i ja bym mogła :) nawet się pochwalić nową zdobyczną Fizabellą kółkową :)
      • solidna Re: no to dziewczyny sprawa wyglada tak 16.04.07, 22:38
        jak juz napisalam, to glupio sie nie pojawic, choc Mokotow to zdecydowanie nie moje okolice; w kazdym razie bede gdzies na tych polach w okolicy placu zabaw; mam nadzieje ze znajde,choc nigdy tam nie bylam, do zobaczenia:)
        • solidna Re: no to dziewczyny sprawa wyglada tak 16.04.07, 22:39
          bede oczywiscie o 11, a nie o 17 :)))
    • p_asiek Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 01:31
      A ja znowu nie mogę i jestem niepocieszona, bo miałam nadzieję na pomoc w nauce
      plecaczka, który mi wcale udać się nie chce.
    • dioneja Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 08:30
      ja raczej nie dotrę :(, żałuję bardzo...
    • solidna Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 15:18
      chcialam poweidziec, ze.....
      1. bylo milo
      2. spotkalam mame chustowa niezamotana i sobie pogawedzilysmy
      3. gdyby nie spotkanie z kolezanka, ktora mieszka w okolicy i ktora "wyciagnelam" z domu, wyszlaby totalna lipa, bo zadna zachustowana sie nie zjawila;(
      • zaisa Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 16:30
        1. No, cóż - przy Zielonej Gęsi nie spotkałam nikogo, kto by czekał - co oczywiste.
        2. Plac zabaw obeszłam wkoło, na sam się nie pchałam - niby już Janek zdrowy,
        ale ostatni dzień brania leków. No i co półroczniakowi po placu zabaw.
        3. Do 11.50 kręciliśmy się wokół wody, chusty żadnej nie wypatrzyliśmy.
        4. Kole godziny spędziliśmy w Lolku na karmieniu, zmienianiu ubranka... Mama
        wypiła w tym czasie wodę mineralną;) Młodego fascynował świat wokół, np.
        fafrocle z topoli spadały na namiot i to już był powód do przerwania jedzenia i
        rozglądania się.
        5. Z Lolka wyszliśmy już zamotani (Hopp Havana)
        6. Pobłąkaliśmy się trochę i przed pierwszą opuściliśmy tą część Pól.
        7. Było miło - czasy kołoakademickie same się powspominały, pogoda piękna.
        • solidna Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 16:58
          no kurcze, tzn, ze mijalysy sie,
          do piec po jedenastej stalam prze pubem a potem "zolwim tempem" ruszylam w kierunku placu zabaw (tak jak pisalam)(oprocz zachustowanej mam jeszcze dwulatka) i bylam tam, co najmniej 1,5h. Szkoda, ze sie nie "wypatrzylysmy":) Mloda dwa razy karmilam i przewijalam i akurat wtedy moglas nas nie zauwazyc, bo tak caly czas mialam chuste "na sobie". my tez przed pierwsza sie zmylismy,
          moze bedzie jakis next time;)

      • ejdz Re: Wtorek 17.04 spotkanie Warszawa- Pola Mokotow 17.04.07, 23:03
        Hej!
        No to sie ujawnię:) Czasem zaglądałam juz na wasze forum, a dzisiaj zupełnym
        przypadkiem (nie wiedzac o spotkaniu) bylam na Polach Mokotowskich i
        spotkałam "solidną". Bardzo miło sie rozmawialo, szkoda ze musialam wracac do
        domku (na drzemke starszego dziecka).
        Pozdrawiam was wszystkie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka