Dodaj do ulubionych

kiedy pierwszy raz w chuście?

01.05.07, 11:53
Witajcie,

Jestem świeżo upieczoną mamą tygodniowego obecnie Juliana. Bardzo chciałabym w
przyszłości tej niekoniecznie najdalszej używać chusty w noszeniu maluszka
(najprawdopodobniej kangalu albo coś bardzo podobnego - już przymierzałam, z
tym że pustą). powiedzcie mi proszę kiedy najwcześniej można układać malucha i
i nosić dziecko w takiej chuście. teraz wydaje mi się za małe jakoś..

pozdrawiamy,
Klara i Julian
Obserwuj wątek
    • mariken :) 01.05.07, 12:02
      wiązaną kup :)
      tej można używać od początku, i malucha ułożysz w niej w tzw. kołysce (jak w
      kangalu etc) i w wielu innych pozycjach jak podrośnie. wiązana rośnie razem z
      dzieckiem, tak mi się wydaje. moja dwumiesięczna kalina nie chciała już na
      leżąco oglądać świata i wtedy przesadziłam ją do wiązanej, którą teraz uwielbia
      i jak widzi, że się oplątuje to się głośno śmieje :D

      j.
      • mammajowa Re: :) 01.05.07, 12:34
        Trochę sie boję wiązanych bo wydają mi się trudne do założenia i noszenia a
        trenowanie na noworodku chyba mnie przerasta. dlatego to hamalu (właśnie miałam
        hamalu, a nie kangalu na myśli w poprzednim poście sorry troszke jeszcze jestm
        nieprzytomna)...
        • agamamaani Re: :) 01.05.07, 13:20
          ja Franka nosiłam jakos prawie od początku.. no jak JA już pewnie na nogach
          stałam, bo ja po cc dwukrotnym byłam.. hm.. chyba ze 3 tygodnie miał max.
    • anifloda Re: kiedy pierwszy raz w chuście? 01.05.07, 13:54
      Kostek pierwszy raz włożony (na chwileczkę), jak miał 3 dni. Pierwsze zdjęcie w
      chuście, jak miał 5 dni. Pierwszy raz na dworze w chuście po 10 dniach. Nosiłam
      w kółkowej - hamalu, ale jakbym miała wtedy wiązaną, to nosiłabym w niej, tyle
      że na leżąco.
      • guruburu Re: kiedy pierwszy raz w chuście? 01.05.07, 15:59
        Od szóstego dnia życia, tzn. po wyjściu ze szpitala i jak zamówiony kolor w
        końcu do nas dotarł.
        • nalie Re: kiedy pierwszy raz w chuście? 01.05.07, 18:28
          a tak a'propos: to twoja emmę (nie mam odwagi pisać 'małą' po tym jak zrobiła
          się kobietką z ostatnich zdjęć ;P) nosiłaś w hoppie 'paris'? bo zastanawiałam
          się któregoś razu czy to nie była czasem chusta elastyczna - pytam o tą
          czerwoną.. na zdjęciach widać że emma jest 'przyklejona' fest a chusta jest
          ślicznie rozciągnięta.
          ja nawet jak złożę swoje santiago na pół to mam wrażenie, że nie jest tak
          przylegające..
          • guruburu Re: kiedy pierwszy raz w chuście? 01.05.07, 18:59
            Ech, to urok zdjęciowy jednobarwnych chust :) Zapewniam Cię, że na zywca to ona
            aż tak ślicznie nie bywa rozłożona. Nie, to jest Leo Rouge firmy Storchenwiege -
            czerwone romby (malutkie, z ciemniejszym odcieniem).
            www.storchenwiege.de/Babytragetuch/Farben-und-Muster.html
            Inne Leo tyż ładne, ja chciałam turkusowego, małż stwierdził, ze za mało będzie
            widać, bo ja dużo noszę niebieski i zielenie ;).
            A poza btym to w belgii Storch jest najpopularniejszą chustą, najwięcej widać
            Annę (mnie tez się podoba). Ekomama ma np. Alberta.
            • lizzy9 Re: kiedy pierwszy raz w chuście? 01.05.07, 23:11
              Czesc Mamamajowa! Witam ciebie inna 'Kwietniowka'. Moj synek skonczyl 3
              tygodnie, od drugiego tygodnia nosze go w wiazanym hoppie, a takze w kolkowej
              oppamamie. Hopp jest swietny, bo ciezar bardzo dobrze sie rozklada, teraz moj
              maz chce sie nauczyc wiazan. Moj Orlando wieczorami jest noszony w kieszonce,
              bo pod wieczor robi sie czasami marudny i czasami boli go chyba brzuszek
              (pisalam o zaletach noszenia w chuscie na forum kwietniowek). Oppamama jest
              swietna na wyjscia, po cc nie wolno mi nosic malego w foteliku samochodowym, a
              kiedy jade odebrac dzieci ze szkoly, malego wsadzam do kolkowej oppamamy i tak
              idziemy do szkoly dzieci (z parkingu do szkoly nie jest daleko, ale mam dwie
              wolne rece). Tak noszony Olly wzbudza ogolne zainteresowanie w szkole moich
              dzieci, jedna mama powiedziala, ze nosze go 'po cygansku' :) W tym tygodniu
              wybieramy sie do Muzeum Powstania Warszawskiego i nie wiem jeszcze w ktora
              chuste zapakuje mojego 3.5 kg synka. Fajnie jest miec dwie chusty do wyboru,
              chyba niedlugo kupie sobie jeszcze trzecia, w odcieniach blekitu, aby pasowala
              do innej garderoby... A noszenie takiego maluszka w chuscie nie jest trudne,
              maly jest bardzo lekki, bardzo lubi byc noszony blisko mamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka