agamamaani Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 16.06.07, 21:29 za szybko enter :) wiec wczoraj promenowałysmy z Anią w okolicach pol mokot. (obie zachustowane Nairobami- ja dorosłą ona lalkową) Spotkały nas dwie zakonnice i najpierw zapytaly o drogę do kościoła A. Boboli a potem... zapytały czy z plaży wracamy.. na moje pytanie dleczego z plaży akutrat jedna odpowiedziała - a bo ręcznikami osłonięte jesteście <sic> (ps. Franek spał i nóżki wystawały tylko z tyłu) drugie - spotkałam parę dni temu kolegę - Franek również spał z tyłu mi na plecach, Ania wyjątkowo cierpliwie stała za rekę.. po pół godzinnej rozmowie kolega mówi.. szkoda, że nie wzięłas synka na spacer .. jak się zdziwił jak się odwróciłam :D myslał, że to takie teraz mody są aby się okręcać "szmatami" (zresztą wszystkiego w sumie ise można spodziewać) sorry, że tu ale mi gdzieś stary wątek zaginął a mój tymczasowy komp nie lubi myśleć :D Odpowiedz Link
mamuk1 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 16.06.07, 21:35 A ja mam recznik podobny kolorystycznie do Hoppa Rio, tylko nieduzy, obwiazac sie nie da;)Reakcje przechodniow, przynajmniej te doslyszane, sa pozytywne. Odpowiedz Link
anifloda Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 16.06.07, 21:39 :-). Ja dzisiaj usłyszałam tylko standardowe: "a nie udusi się?" i to parę razy. Kobieta w sklepie macała mi go (był na plecach) i stwierdziła, że jest spocony i na pewno się rozchoruje, a druga w Żabce sprawdzała, czy może oddychać. Ja chyba jestem za mało asertywna... W ogóle miałam fatalny dzień, starsze dziecko wpadło pod rower, który teoretycznie miał zakaz wstępu do parku, więc niosłam do domu dwójkę - jedno na plecach, a drugie łkające i zakrwawione na rękach. Mąż wyjechał, siedzę z nimi sama i się zastanawiam, jak rozpoznać u śpiącego dziecka wstrząs mózgu??? A młodszy mi zapluł jasną stronę Didymosa marchewką, więc poszedł do prania (Didymos, nie Młody), a żeby mu się nie nudziło w pralce, to dorzuciłam też Nati. Jutro chustowy piknik i się zastrzelę, jak mi nie wyschną. Odpowiedz Link
agamamaani Anifloda 16.06.07, 21:53 jak podejrzewasz wstrząs mózgu todziecko spać nie powinno najlepiej jednak sprawdż tzw . odruch źreniczny!! czyli otwórz delikatnie oko i naświeć latareczką - jeżeli źrenice równo reagują powinno byc ok.. Odpowiedz Link
anifloda Re: Anifloda 16.06.07, 21:58 Po wypadku sprawdziłam i reagowały, ale przyszliśmy do domu 18.30 była i mi zasnęła na dywanie. Trochę ją przemęczyłam i w dzień nie spała, więc czasem tak pada i sama nie wiem. Co chwilę chodzę sprawdzać, czy oddycha. Na twarz poleciała, więc może ten wstrząs mózgu mniej prawdopodobny, co? Odpowiedz Link
agamamaani Re: Anifloda 16.06.07, 22:09 ee nie wiem.. mi wczoraj młoda spadła z drabinek.. ale dwie godziny po upadku nie spała więc ją kontrolowałam.. nie chce cię denerwować, ale jakto powaznie wyglądało.. może skontroluj teraz te źrenice na śpiąco.. wstrząs ponoc po czasie widać (dlatego w szpitalach obserwują parę godzin) Odpowiedz Link
anifloda Re: Anifloda 16.06.07, 22:15 Każda z osobna się zmniejsza. Czy są równe, nie mogę sprawdzić, bo mam za mało rąk, żeby jej otworzyć dwa na raz i świecić latarką. Dzięki Aga! Odpowiedz Link
agamamaani Re: Anifloda 16.06.07, 22:16 prosze.. ja po takich wypadkach spie z dziecmi cała nic a nie tylko koncówkę :) Odpowiedz Link
lola_22 my się dziś "lansowaliśmy"... 16.06.07, 21:48 w galerii nhandlowej i nawet nie wiecie w jakich skowronkach byłam gdy pewna pani pokazala mnie wnuczce i poweidziala "popatrz jak pani dzidziusia nosi", a potem do mnie "to dobrze, to bardzo dobrze" ;-) Aprobata społęczna jak żywo ;- ) Odpowiedz Link
andziulindzia Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 16.06.07, 22:52 Szłam z młodszą córka na brzuchu w kółkowej, starsza córcia wędrowała za rękę, a w drugiej ręce miałam torby z zabawkami. Spotkany pan stwierdził: jeszcze ma pani miejsce na plecach to czas najwyższy o trzecie dziecko się postarać. W sumie było zabawnie Odpowiedz Link
kordelia77 ojej, jakie fajne, nauczysz mnie? 17.06.07, 00:19 dziś powiedziała siostra mojego męża, mama drobniutkiej prawie trzylatki:) Odpowiedz Link
mamusia_niuni1 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 01:16 a mi nad morzem jakiś chłopaczyna powiedział "jak Rumunka" :/ jednak więcej pozytywnych słów usłyszałam Odpowiedz Link
visenna2 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 06:24 E, o Ruminkach i Cygankach to ja słysze bardzo często:) Ale mile to nie jest... Odpowiedz Link
anifloda Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 08:36 A ja o Afrykankach raczej :-). Zobaczymy co będzie, jak się przeprowadzimy na wieś... Odpowiedz Link
hanti Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 09:39 wczoraj jechaliśmy do lasu, ja miałam Karolkę na plecach, Artur Kinię na brzuchu, a Kubuś swojego misia-Jakubka, również na brzuchu. Podchodzi do nas pani i do Kuby z tekstem a czy ty jesteś dziewczynką, że tego misia tak nosisz???" myślałam że padnę. Zapytałam panią czy ona jest z tego obozu który teletubisie rozlicza z homoseksualizmu, po czym grzecznie zapewniłam panią że mój mąż również dziewczynką nie jest :] Odpowiedz Link
agmani Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 23:08 ROTFL Ania, ja to Cie musze kiedys poznac i osobiscie posluchac! Odpowiedz Link
kakot jeszcze o Cygankach 17.06.07, 10:33 nie pamiętam, czy już to pisałam, ale ponieważ się żalicie, że Was do Cyganek porównują, to napiszę: Pędziłam gdzieś z Młodą jeszcze małą, czyli leżącą, w hamalu, a z naprzeciwka szła sobie Cyganka w średnim wieku. Idzie, idzie, patrzy, mało nie staje, rozpromienia się cała i woła do mnie: "A ja myślałam, że pani Cyganka!" Bardzo to było miłe, nie wiem dlaczego, może kobieta sympatyczna po prostu. Odpowiedz Link
aniuki Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 14:33 komentarz jednej pani na legendarnym wolominskim targu (pani na oko tak ze 140 kg, tryb zycia siedzacy na malenkim stoleczku): - oj tak tak, to tak sie trzeba mordowac, jak nie ma z kim dziecka zostawic.... ja: ale ja nosze glownie dla przyjemnosci, mam z kim zostawic :D pani pozostala zdumiona w sumie zaliczam jako reakcje przychylna Odpowiedz Link
rudy_kot Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 17.06.07, 22:53 My w piątek poszliśmy na spacer do sąsiedniej wsi na odpust. Piotrek spał grzecznie w koali. Starsza pani, u której kupowałam cukierki powiedziała "aleś se pani sprytnie tego malucha przywiązała!" Poczym wypytała mnie, jak to się wiąże, gdzie się kupuje i że musi synowej opowiedzieć :) Odpowiedz Link
anggie2 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 18.06.07, 14:40 ja co prawda dopiero poczatkujaca, ale kilka wypraw ma za soba zwłaszca w pouchu i kółkowej ( do wiazanej jeszcze nie dojrzałam:)) i z tego co zauwazylam to reakcje przechodniów sa w jak na razie w 100% pozytywne i przesympatyczne:) Przewaznie cos tam szepca sobie - zobacz jaka dzidzia fajna , jak slodko przytulona do mamy itp. A o Cygankach tez sie nasluchalam :) A jedna Pani w sklepie z pierogami doznała szoku na widok młodego w pouchu jak Go dostrzegla bo myslala ze mam torbe przewieszoną:) Odpowiedz Link
agiju Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 18.06.07, 17:40 Ja od jakichś dwóch miesięcy chodzę zamotana w samoróbkę - przed zakupem "profesjonalnej" chusty chciałam sprawdzić, czy mi zapału wystarczy. Właśnie czekam na dwa Hoppy. Oprócz uśmiechów i odwracających się za siebie ludzi, patrzących z niedowierzaniem, usłyszałam tylko parę razy: To dziecko???? a ja myślałam, że to lalka. A ja na to: teraz taka moda, żeby zawsze przy sobie lalkę interaktywną nosić, nie słyszała pani? Odpowiedz Link
hanti dziś na spacerze :/// 18.06.07, 15:57 na spacerze Kinia usnęła w chuście, więc korzystając z okazji pomyślałam ze sobie zakupy zrobię :) ale żeby jej nóżki nie dyndały (bo wtedy trudno sie siaty nosi) to zwinęłam ją w pozycję embrionalną bokiem do mnie. W sklepie prawie napadła na mnie kobita że to dziecko strasznie jest powyginane, że jej kręgosłup złamię , na to ja jej zupełnie poważnie: ja "no koszmar po porostu, zupełnie jak w płód w łonie matki" baba "ale ono oddychać nie może" ja " ja mam dla pani propozycję, niech pani napisze do ministra zdrowia, żeby zarządził aby każde dziecko po połowie ciąży, kiedy sie już ciasno w macicy robi, zostało wyjmowane do inkubatora, tam nie będzie takie powyginane" i korzystając z "lekkiego" szoku w.w. kobiety oddaliłam się Odpowiedz Link
ithilhin Re: dziś na spacerze :/// 18.06.07, 16:25 Hanti, uwielbiam Cie :-) mnie jak dopadlo stadko moherow kraczacych to mi jezyk skolowacial. a dzis mila pani pyatal czy mi jest wygodnie bo maluszkowi to na pewno :-) Odpowiedz Link
hanti Re: dziś na spacerze :/// 18.06.07, 16:44 ja chronicznie nie cierpię beretów. Kiedy widzę normalną kobitkę, która z pewnym niedowierzaniem wypytuje o samopoczucie mojego dyndadełka. Wręcz z anielską cierpliwością wszystko wyjaśniam :))) (dzięki Mysi i chustomanii, sypię argumentami jak z rękawa ;) ), no ale jak mnie dopada moher z tą swoją morderczą miną pogromcy niemoralności , no staję się nieobliczalna :] Aaaaa ostatnio zauważyłam pozytywny wpływ gazet, coraz więcej mam zaczepia mnie, jak się w tym nosi, gdzie kupić, jakie są chusty. Nawet zaczęłam nosić w plecaku drugą chustę, żeby kobitki same porównały hoppa i nati Odpowiedz Link
aniuki Re: dziś na spacerze :/// 18.06.07, 16:49 o ja nie moge - normalnie jestes Mistrzem Cietej Riposty!!! :)))))) szkoda, ze ja nie jestem taka przebojowa, tylko zawsze uszy po sobie i zmuszam sie zeby cokolwiek odpowiedziec wole przemilczac ale Twoje odpowiedzi to sa na wage zlota co powiesz na odstapienie praw autorskich do jednej z nich ;) -? Odpowiedz Link
alfika Re: a my już mieliśmy się cieszyć... 18.06.07, 17:44 ...że na rozwojowym zachodzie mieszkamy, bo reakcje jedynie piękne były (od: "o Jezu, jak fajnie/jaka śliczna", po: "przecież wiadomo, że u mamy najlepiej"), gdy wczoraj nas mijała "bardzo mądra" kobieta i nawet się nie zatrzymując, tonem herod-baby (ajtam, będę wredna: tak też wyglądała) pouczyła nas: "dusi się - nie ma tlenu! za bardzo przyklejone!" argumenty już mi się rzuciły na język... tylko nie było jak rozmawiać, bo uciekła... ale za to moja mama propaguje chustowanie wszędzie :) i mąż też, nawet kółkową sobie zażyczył... aj, jeszcze sąsiadkę mamy, emerytowaną nauczycielkę ze szlacheckim pochodzeniem - ona nas albo prosi, żeby dziecka nie męczyć, albo jęczy: "ojej, jak ona się męczy..." (ale łagodna jest, a mała i tak przesypia "męczenie") Odpowiedz Link
lidkamamakuby Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 18.06.07, 22:25 Sąsiedzi, starsze małżeństwo często widzą mnie gdy idę z młodym w chuście po starszaka do przedszkola. Parę dni temu spotkał mnie sam sąsiad i powiedział, jak to mu się podoba jak ja Bartka noszę zawiniętego, bo to blisko mamy i chyba dobrze jest maluszkowi :) Powiedział, ze on sie na tym nie zna, bo za jego czasów tego nie było, ale "to chyba dobre jest". Bardzo mi się miło zrobiło ... Odpowiedz Link
lola_22 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 13.07.07, 19:30 ja wlasnie wrocilam ze sklepu gdzie oprocz normalnych (hehhe - przyzwyczajenie;- ) ochów i achów ze "taka fajna dzidzia tak sobie siedzi" uslyszalam od milej starszej pani, ze to wspanialy okres w zyciu gdy jest sie tak noszonym a nastepnie ta sama pani klarowala kolejnej w kolejce, ze to to "taki indianski sposob - dziecko przy matce" - bardzo mi sie to spodobalo ! wprawdzie wielorybki z vatanai to malo indianski wzor ale fakt na etniczny wyglada ;-) Odpowiedz Link
starogardzka_mama Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 13.07.07, 19:49 Na Kociewiu słyszę, że to afrykański zwyczaj ;D Odpowiedz Link
aniuki Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 13.07.07, 21:43 Moj Tata na nasz widok: Cześć małpia rodzino :))) Odpowiedz Link
opium74 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 13.07.07, 22:35 mnie dziś zaczepiono az dwa razy :) raz babeczka z 3-4latką i zachwycała się że młodemu (8tyg) tak dobrze i szkoda że nie znała chust wcześniej i czy to polski wynalazek i gdzie kupiony i że cudne i fantastyczne :) a druga która bardzo strofowała swojego 15m synka tez się rozpromieniła jak podeszliśmy i zagadała i pytała - mówi że juz mnie widziaął ale wstydziła się zaczepić :) Częśc ludzi dopiero po chwili zauważa ze mam tam daziecko schowane :) no ale synek jeszcze mały jest więc mało wystaje :) Odpowiedz Link
kakot Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 14.07.07, 11:12 heh, my sami do Młodej często mówimy "ty małpiatko" :) Odpowiedz Link
olivia38 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 14.07.07, 11:38 Ubieralam kiedys na parkingu chuste,aby zaladowac do niej Jasia, wiecie jakie kolry ma nairobi, :) Jacys ludzie, gapiac sie na nas, szeptali sbie cos na nasz temat wielce zadziwieni i skonsternowali. Uslyszalam tylko; ,, chyba sukienke ubiera....,, :)))))))))))) myslalam ze padne ze smiechu Odpowiedz Link
magdalenas2 Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 14.07.07, 12:28 Mój mąż mówi na mnie jak jestem na zakupach w chuście per "gwiazdo" ponieważ prawie wszyscy się oglądają i komentują :).Kiedyś usłyszałam pytanie w związku z chustą "pani napewno dużo po świecie jeździ i tam to pewnie podpatrzyła" hihihi chciałabym:). Z reguły większość jak nosiłam małą jeszcze w kołysce mówiła,że z początku myśleli, że mam rękę złamaną :) Raz jak byłam w niezbyt dobrym humorze i któraś z kolei osoba zapytała czy mała ma tam czym oddychać odpowiedziałam, że w zasadzie to ja jej tak celowo ten tlen oddcinam żeby dłużej spała. Niestety dużo osób jednak pcha się do chusty z rękami a najczęściej chwytają małą za stopy "bo takie malutkie". Odpowiedz Link
dorianne.gray Re: kolejne z serii - co ludzie powiedzieli 14.07.07, 13:34 Niedawno się przeprowadziliśmy do nowego bloku, nasi nowi sąsiedzi też się ciągle wprowadzają, więc nie wszyscy się jeszcze znają. Poszłam z młodym w koali na małe zakupy, wracamy - a tu sąsiad z dołu pyta: "A mąż to chyba gdzieś wyjechał, bo pani taka sama musi ciągle tyle nosić?..." :PPP Odpowiedz Link